Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przewieszenie

Cykl: Tetralogia z komisarzem Forstem (tom 2) | Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,66 (2439 ocen i 361 opinii) Zobacz oceny
10
234
9
374
8
753
7
686
6
273
5
71
4
23
3
13
2
7
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750722
liczba stron
462
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Podhalem wstrząsa seria wypadków w górach. Początkowo czarna passa wydaje się jedynie ciągiem pechowych zdarzeń, jednak śledczy ostatecznie odkrywają związek między ofiarami. Każe on sądzić, że ktoś morduje turystów na szlakach. Dochodzenie prowadzi komisarz Forst. Szybko zdaje sobie sprawę z tego, że zabójstwa powiązane są ze sprawą, nad którą pracował z Olgą Szrebską. Zaczyna tropić...

Podhalem wstrząsa seria wypadków w górach. Początkowo czarna passa wydaje się jedynie ciągiem pechowych zdarzeń, jednak śledczy ostatecznie odkrywają związek między ofiarami. Każe on sądzić, że ktoś morduje turystów na szlakach.
Dochodzenie prowadzi komisarz Forst. Szybko zdaje sobie sprawę z tego, że zabójstwa powiązane są ze sprawą, nad którą pracował z Olgą Szrebską. Zaczyna tropić mordercę, zbierając okruchy informacji, które ten zdaje się z premedytacją zostawiać.
Kiedy zbliża się do rozwiązania sprawy, doganiają go upiory z przeszłości. Wiktor Forst będzie musiał stawić czoła nie tylko człowiekowi, którego ściga, ale także ludziom gotowym zrobić wszystko, by go pogrążyć.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Fragment książki

Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1017

Powrót komisarza Forsta

Mróz. Obok tego słowa ostatnio nie da się przejść obojętnie. I nie, wcale nie dlatego, że temperatura w kraju ostatnio spadała grubo poniżej zera stopni. O Mrozie, Remigiuszu Mrozie, było bowiem głośno przez cały 2015 rok. 29-letni doktor nauk prawnych z Opola wyrasta dziś na poważną konkurencję dla takich mistrzów kryminału jak Zygmunt Miłoszowski czy Marek Krajewski. W zeszłym roku wydał trzy powieści, a każda z nich spotkała się z ciepłym przyjęciem, zarówno czytelników, jak i krytyków. Kto zatem jeszcze nie rozumie fenomenu Mroza (a ja takie zjawisko jak najbardziej dostrzegam), niech sięgnie po „Przewieszenie”, najnowsze dzieło autora. Satysfakcja gwarantowana.

Zacznijmy od tego, że Mróz jest fanem cykli. Seria z komisarzem Forstem to już trzeci cykl, jaki zaczął. Przed „Przewieszeniem” była „Ekspozycja”, ale pisząca te słowa jest najlepszym dowodem na to, iż jej znajomość nie jest niezbędna, by móc delektować się „Przewieszeniem”. Owszem, historia zaczęta w „Ekspozycji” jest w „Przewieszeniu” kontynuowana, ale inteligentny czytelnik poradzi sobie z jej zrozumieniem bez czytania pierwszej części cyklu, choć z pewnością, jeśli mamy taką możliwość, to warto to zrobić. Zdarzenia z „Ekspozycji” są punktem wyjścia dla wydarzeń opisanych w „Przewieszeniu” i wciąż ciągną się za głównym bohaterem. A jest nim komisarz Wiktor Forst (nie mylić z Frostem czyli… Mrozem), który jak to zwykle w kryminałach bywa jest niezwykle barwną postacią. Niepokorny, pewny siebie, złośliwy czy...

Mróz. Obok tego słowa ostatnio nie da się przejść obojętnie. I nie, wcale nie dlatego, że temperatura w kraju ostatnio spadała grubo poniżej zera stopni. O Mrozie, Remigiuszu Mrozie, było bowiem głośno przez cały 2015 rok. 29-letni doktor nauk prawnych z Opola wyrasta dziś na poważną konkurencję dla takich mistrzów kryminału jak Zygmunt Miłoszowski czy Marek Krajewski. W zeszłym roku wydał trzy powieści, a każda z nich spotkała się z ciepłym przyjęciem, zarówno czytelników, jak i krytyków. Kto zatem jeszcze nie rozumie fenomenu Mroza (a ja takie zjawisko jak najbardziej dostrzegam), niech sięgnie po „Przewieszenie”, najnowsze dzieło autora. Satysfakcja gwarantowana.

Zacznijmy od tego, że Mróz jest fanem cykli. Seria z komisarzem Forstem to już trzeci cykl, jaki zaczął. Przed „Przewieszeniem” była „Ekspozycja”, ale pisząca te słowa jest najlepszym dowodem na to, iż jej znajomość nie jest niezbędna, by móc delektować się „Przewieszeniem”. Owszem, historia zaczęta w „Ekspozycji” jest w „Przewieszeniu” kontynuowana, ale inteligentny czytelnik poradzi sobie z jej zrozumieniem bez czytania pierwszej części cyklu, choć z pewnością, jeśli mamy taką możliwość, to warto to zrobić. Zdarzenia z „Ekspozycji” są punktem wyjścia dla wydarzeń opisanych w „Przewieszeniu” i wciąż ciągną się za głównym bohaterem. A jest nim komisarz Wiktor Forst (nie mylić z Frostem czyli… Mrozem), który jak to zwykle w kryminałach bywa jest niezwykle barwną postacią. Niepokorny, pewny siebie, złośliwy czy nawet bezczelny - to tylko kilka epitetów jakimi można go obdarzyć. A przy tym niebywale sprytny, inteligentny i uparcie dążący do celu. Czyli w tym wypadku do schwytania Bestii z Giewontu, mordercy grasującego w górach, powiązanego z tajemniczą sektą Synowie Światłości. Tyle, że kolejne niefortunne zbiegi okoliczności sprawiają, że z łowcy komisarz Forst sam staje się ściganym. Prokurator Dominika Wadryś-Hansen, która zrobi wiele, by wsadzić Forsta do więzienia jest przekonana, że to on stoi za brutalnymi mordami, bo sporo poszlak za tym przemawia. Czytelnik ma jednak okazję poznać prawdziwego mordercę – bo Mróz prowadzi narrację iście filmowo, przedstawiając zdarzenia z różnych perspektyw, nie tylko Forsta, ale także mordercy czy prokurator Wadryś-Hansen. Niczym z filmu Hitchcocka są też cliffhangery, czyli zawieszenia akcji, które funduje nam Mróz w najbardziej emocjonujących momentach. Jest mistrzem trzymania w napięciu, a także mistrzem zakończeń – czytelnicy „Ekspozycji” nie mają co liczyć, że tym razem będą mogli w spokoju poczekać na trzecią część cyklu. Zakończenie „Przewieszenia” daje bowiem do myślenia i sprawia, że dalsze losy Forsta chciałoby się znać od razu, tu i teraz.

„Przewieszenie” doskonale sprawdza się jako, to czym w istocie jest – czytadło, które wciąga i świetnie umila czas. Powieść ma dobre tempo – nie znajdziemy w niej żadnych dłużyzn, a przedstawiona historia ma w sobie pierwiastek nowości, dzięki czemu jest w stanie zainteresować nawet najbardziej wybrednych czytelników. Ta nowość to przede wszystkim miejsce akcji – góry same w sobie potrafią być przerażające, a gdy grasuje w nich seryjny morderca ich ogrom robi jeszcze większe wrażenie. W samym ich sercu dzieje się co prawda tylko nieznaczna część akcji, ale za to są to sceny naprawdę trzymające za gardło. Rzadko też mamy do czynienia w kryminałach z zamianą ról – kiedy to śledczy sam staje się poszukiwanym, musi się ukrywać i ostatecznie zostaje schwytany i oskarżony. W przypadku Forsta sytuacja naprawdę wydaje się beznadziejna i ciekawe jaki pomysł na jej rozwiązanie ma autor. Nie mogę jednak nie zauważyć, że całe postępowanie przeciwko komisarzowi załatwiono na kilku stronach, potraktowawszy je pobieżnie, nie skupiając się na dowodach, procesie, zeznaniach samego Forsta itd. Ten fragment książki pozostawia pewien niedosyt, ale z drugiej strony – nie jest to thriller sądowy jak inna powieść Mroza, „Kasacja”, lecz „zwykły” kryminał.

„Przewieszenie” to powieść bezpretensjonalna, nastawiona zdecydowanie na rozrywkę i akcję, a nie głębszą refleksję, ale zdecydowanie warta uwagi, jeśli szukamy dobrego kryminału. Czerpiąc z najlepszych dokonań gatunku i sprawdzonych archetypów (postać Forsta czy jego przełożonego Osicy), snując misterną intrygę i okraszając akcję wyjątkowym tłem geograficznym, Remigiusz Mróz „Przewieszeniem” wyraźnie zaznacza swoją obecność na liście najlepszych współcześnie polskich autorów kryminałów. Tak gorącego nazwiska jak Mróz nie wypada zatem nie znać.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4704)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 895
Mała-Mi | 2017-05-29
Przeczytana: 27 maja 2017

I to jest Mróz jakiego lubię:)

Ciesze się, że dałam szansę tej serii. Po przeczytaniu "Ekspozycji" moje chęci na kontynuację były prawie zerowe. Ale skusiłam się na kolejny tom i nie żałuję!

Druga część tetralogii z Wiktorem Forstem jest dużo lepsza od pierwszej. Brak w niej przekoloryzowanych scen, samochodowych pościgów i nierealnych sensacyjnych wątków. Chuck Norris zniknął :)

Jest za to wciągająca i dynamiczna, ale nieprzerysowana akcja. Wiktor Forst przestał mnie irytować, a zaczął intrygować. Polubiłam go :)

Dodatkowo w fabule rozwinięto ciekawą (o ile można użyć takiego określenia ) i bardzo złożoną psychologicznie postać psychopatycznego mordercy. Całość trzyma w napięciu do ostatniej strony. Kawał dobrej sensacji.
Polecam! 8/10

książek: 2598
gwiazdka | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 14 października 2016

Jestem na świeżo po lekturze „Przewieszenia” Mroza i jestem na nie. O ile bardzo mi się podobała „Ekspozycja” to „Przewieszenie” mnie rozczarowało. Przede wszystkim lekko ciągnęło mi się pierwsze sto stron, ale to najmniejsza wada książki. Nie spodobało mi się nawiązanie do mordercy z „Ekspozycji”, bo nie było po temu przesłanek, ale Forst od razu się domyślił, na podstawie niczego chyba. Powieść tym samym już od początku była niedopracowana, naciągana i nie do końca logiczna. Działania prokuratury, która szła w zaparte, dlatego: bo tak, też mnie nie przekonało. Poza tym ściganie Forsta już było w pierwszym tomie, tutaj takie powielanie to pójście na łatwiznę i powtarzanie się. A wyskakiwanie z żywymi „nieboszczykami” to już w ogóle kpiny z czytelnika, w ogóle ta książka to dla mnie potraktowanie czytelnika jako głupka, któremu można wszystko sprzedać, jakiś taki brak szacunku. Rozczarowałam się co do Przewieszenia, bo według not moich poprzedników liczyłam na jeszcze lepszą...

książek: 3333
Beata | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

Dalszy ciąg zdarzeń w życiu komisarza Wiktora Forsta. Część zdecydowanie lepsza od pierwszej, choć równie mroczna. Akcja powieści galopuje, a ukazany świat jest okrutny i bezwzględny. Po tym cyklu powieściowym, przypuszczam, stracę cały szacunek dla urzędu prokuratorskiego. Cóż, jak długo istnieje świat, tak długo prym w ludzkiej motywacji wiedzie prywata i bezlitosne dążenie do celu. Ale wszystko powinno mieć granice, także pożądanie władzy. Powaliło mnie zakończenie i niecierpliwie czekam na ostatnią część, by zobaczyć jak p. Mróz wybrnie z tej zagwozdki.

książek: 197
Pinkiman | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook, 2016
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Z każdą książką Mroza stawiam sobie pytanie: Czy można jeszcze lepiej pisać? Jego książki uzależniają i nie pozwalają odłożyć się na półkę przed ich zakończeniem. 2 tom trylogii o Komisarzu Forście jest w moim rankingu drugą najlepszą książką autora - poziomem znacznie wyżej niż poprzednia część. Akcja jest bardziej stonowana i urealniona przez co nie ma się takiego poczucia oderwania od rzeczywistości. Forsta dało się w tej części polubić. Bardzo niejednoznaczna postać, która (mimo mocno wątpliwej moralności) chce dobrze. Co wyróżnia tę pozycję na tle innych kryminałów, to osadzenie akcji w polskich tatrach. Rewelacyjny, niepowtarzalny klimat. Nie pozostaje nic innego jak z niecierpliwością czekać na maj/czerwiec (wg. zapewnień autora), żeby przeczytać finał zmagań komisarza. Po takim zakończeniu szykuje się petarda i na to też liczę :)

książek: 602
Nina | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Ebook
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Panie Mróz, jak Pan mógł!!! Co ten biedny Forst (którego ja uparcie nazywam Frost:) Panu zrobił, że go Pan tak nie lubi?! Czy uda mu się przeżyć do kolejnego tomu trylogii? Oby, bo jest na co czekać. Rozpisywać się o tej książce nie ma co, zrobili to wszyscy moi poprzednicy, ja powiem tylko tyle - oderwać się nie można, czasem sobie poklęłam, czasem się uśmiechnęłam, bo mój Frost i jego dialogi, szczególnie z podinspektorem Osicą, są bezcenne :) Zakończenie - szczęka mi opadła. Czekam na więcej, oby szybko.

książek: 2409
wiejskifilozof | 2017-05-18
Na półkach: Przeczytane

Kolejne spotkanie z Frostem, odbyło się ciekawej atmosferze.Morderstw w Tatrach.
Bardzo mi się podobało ta książka,bo dużo się tu dzieje.
Znamy już nazqwisko zabójcy,ale nie zna jej policja.
Mróz bardzo interesująco opisje Tatry i działalność TOPR/
Uważam,że ta książka tro bardzo świetny kryminał.
I troszkę akcji na Słowacji było też.

książek: 346
ardnaskela | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka bardzo dobra, ale najbardziej ciemna i okrutna, jaką czytałam tego autora.

Środkowa część trylogii o Wiktorze Forście, stanowi zamkniętą całość, ale jednocześnie jest tak silnie powiązana z Ekspozycją i Trawersem, że lepiej zacząć od samego początku trylogii.

Miałam wrażenie, że Przewieszenie dotknął syndrom środkowej części trylogii, który zdarza się kiedy seria jest w zasadzie jedną książką podzieloną na trzy części.

Jest to część nie tyle przejściowa co zastająca bohaterów w pewnym impasie. Błądzą i cierpią a zło szaleje. I mimo że druga część przygód Forsta jest doskonała pod wieloma względami to zdecydowanie zbyt okrutna jak na moje gusta. Mimo wszystko jest to moja najmniej ulubiona część tej trylogii. Ale to tylko osobista preferencja.

Polecam!

książek: 1535
Blasphemer | 2016-07-02
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jestem świeżo po lekturze „Przewieszenia”, i tak na gorąco spróbuję opisać moje wrażenia czytelnicze zaraz ‘post factum’.
Czy część druga trylogii jest lepsza od „Ekspozycji”, to naprawdę nie wiem. Na pewno jest „żywsza”, to nie ulega wątpliwości. Za konkretny przykład mogę podać pościg Forsta za mordercą w Tatrach - jest opisany przez autora bardzo wyraziście. Tak samo jest w przypadku akcji poszukiwania córki komendanta Osicy – adrenalina buzuje! Także akcje opisane oczyma mordercy bardzo mocno pobudzają wyobraźnię.
Forst też jest bardziej śmiertelny, niż miało to miejsce w poprzedniej części. Za to wszystko plus na korzyść „Przewieszenia” .
I wtedy to po tym wszystkim przytrafia się końcowa część książki, czyli moim skromnym zdaniem jej najsłabsze ogniwo.
Przeważająca większość tych fragmentów to prawnicze bla-bla (owszem, bardzo istotne dla głównego bohatera, ale dla mnie jako dla czytelnika to jednak bla-bla) plus prywatno-rodzinne rozterki prokurator Wadryś-Hansen. Nuda....

książek: 533
CuriousSoul | 2016-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2016

W jednym z wywiadów autor powiedział, że pomysł na serię zrodził się z tęsknoty za Tatrami. Czytając "Przewieszenie", doznaję właśnie uczucia przeniesienia się w czasoprzestrzeni. Idę ponownie szlakami, które już przebyłam. Wracam w góry, które ukochałam. Nie ukrywam, że przyciągnęło mnie umiejscowienie akcji, jednakże w trakcie czytania sama akcja wciągnęła jeszcze bardziej. Pozycja zwłaszcza dla miłośników gór i... teorii spiskowych. :)

książek: 1831
jamczyk | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2016

Niezniszczalny komisarz Forst powraca. Trochę lepiej niż w części pierwszej, choć do ideału dużo brakuje. Dobre czytadło i tyle.

zobacz kolejne z 4694 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Lato w tym roku nie może się rozpędzić. Na jeden dzień względnego ciepła przypada tydzień opadów i październikowych temperatur. Ten weekend nie zapowiada się specjalnie atrakcyjnie, warto więc zadbać o odpowiedni zapas dobrych lektur, ciepły koc i smaczną herbatę. Zobaczcie jakie książki na najbliższe dni wybrały osoby z redakcji lubimyczytać.pl.


więcej
Prawa do ekranizacji trylogii o komisarzu Forście sprzedane!

Remigiusz Mróz to jedno z najgorętszych nazwisk polskiego kryminału, bestsellerowy autor cyklu o Wiktorze Forście. W trzech tomach trylogii – „Ekspozycja”, „Przewieszenie” i „Trawers” – Forst mierzy się z jednym z najbardziej przerażających seryjnych morderców ostatnich lat. W pracach nad scenariuszem weźmie udział sam autor. Projekt jest wstępnie planowany jako serial telewizyjny.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd