Więcej krwi

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Krew na śniegu (tom 2) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,35 (2011 ocen i 256 opinii) Zobacz oceny
10
70
9
77
8
228
7
517
6
628
5
314
4
87
3
66
2
17
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mere blod
data wydania
ISBN
9788327154323
liczba stron
216
język
polski
dodała
Ag2S

Kontynuacja bestsellerowej "Krwi na śniegu". Jon ucieka przed zemstą Rybaka, najważniejszego gangstera w Oslo, którego zdradził. Kieruje się na daleką północ Norwegii i ukrywa się w leśnej czatowni, gdzie pomaga mu tylko Lea, samotna matka i jej syn, Knut. Słońce północy, które nigdy nie zachodzi, powoli doprowadza mężczyznę do obłędu, a ludzie Rybaka są coraz bliżej... Z recenzji: "Więcej...

Kontynuacja bestsellerowej "Krwi na śniegu".

Jon ucieka przed zemstą Rybaka, najważniejszego gangstera w Oslo, którego zdradził. Kieruje się na daleką północ Norwegii i ukrywa się w leśnej czatowni, gdzie pomaga mu tylko Lea, samotna matka i jej syn, Knut. Słońce północy, które nigdy nie zachodzi, powoli doprowadza mężczyznę do obłędu, a ludzie Rybaka są coraz bliżej...

Z recenzji:

"Więcej krwi" otwiera zdanie "Od czego zaczniemy tę opowieść?". Identyczne pytanie należy zadać sobie w przypadku tej recenzji. Ostateczną ocenę można ograniczyć do pięciu gwiazdek, ponieważ powieść jest dobra – naprawdę dobra. Ale tego rodzaju oceny nie mówią nic o subtelnej bujności językowej, przenikającej tę książkę. Nie dowiemy się dzięki niej nieczego o fabule, która z jednej strony banalna, lecz dzięki Nesbø wzniesiona zostaje do magicznego poziomu. Nie zapewni nam też dokładnego opisu bohaterów, którzy wydają się stereotypowi, lecz tak naprawdę wypełnieni są niuansami i energią. Nie tłumaczy też w jaki sposób norweski mistrz, tutaj, podobnie jak w pierwszej części "Krwi na śniegu", miesza humor z powagą, poetyckość z suspensem i zabawę ze śmiercią.
Berlingske, Denmark

Nowa powieść Nesbø jest naprawdę dobrze opowiedziana (…) Rozmach językowy i narracyjny są nieskazitelne
NRK, Norway

Językowe sztucznie ognie niosą tę powieść. Zabawnie sportretowane postacie, piękne pejzaże i inne sformułowania są wskazówką, że autor miał niezły ubaw podczas pisania.
Five Stars VG, Norway

Nesbø w elegancki i stylowy sposób oferuje nam bajkową historię (…) z prawdziwym suspensem klasycznego westernu.
Jak to zwykle u niego, mamy huśtawkę nastroju pomiędzy rozedrganiem, a burzliwością, od łagodności, przez niepokój aż do brutalności i z powrotem. Niezmiennie rządzi ciemność, nawet podczas dnia polarnego, lecz nadzieja nie umiera, a pośrodku całej tej grozy można spotkać delikatną kobietę.
Ekstra Bladet, Denmark

Jo Nesbø rozpoczął nowy projekt, w którym przyswoił sobie odwrócony punkt widzenia, z perspektywy kryminalisty. (…) Z doświadczenia wiemy już, że Nesbø potrafi skonstruować intrygę, pisać i wywoływać emocję. Teraz możemy stwierdzić, że jest też w stanie robić to także od drugiej strony.
Jyllands-Posten, Denmark

Ekstremalnie dobrze napisana historia, z zapałem opowiedziana poprzez monolog wewnętrzny. Jest opisana z punktu widzenia płatnego mordercy i pomimo całej swojej barwności pozostaje realistyczna. W ten sposób intryga ma formę obyczajowego i niezwykle wciągającego westernu. Jak zwykle, nie brakuje w niej humorystycznych i twardych obserwacji, które od początku są znakiem rozpoznawczym Nesbø. To wielobarwna, rozrywkowa, a przy tym wypełniona filozofią książka.
Nordjyske Stiftstidene, Denmark

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015

źródło okładki: www.publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1336

Z herezją mu do twarzy

Po interesującej i intrygującej króciutkiej powieści „Krew na śniegu” Nesbø ponownie zaskakuje. Zdaje się bowiem, że na dobre oswoił się oraz poczuł się pewnie na gruncie literatury zgoła innej niż ta, której zawdzięcza sławę i blichtr (ku oburzeniu wielu, ku radości także wielu). Zatem niech książkę odłożą na półkę ci, którzy mają nadzieję na rasowy kryminał, bo ta książka nim rzeczywiście nie jest. Albo inaczej, niech biorąc do ręki mini powieść „Więcej krwi” uruchomią tej rodzaj literackiej percepcji, która odpowiada za literaturę zgoła odmienną: bardziej klasyczną i piękną, zaryzykować wręcz można stwierdzenie, że za gatunek zwany przypowieścią. I choć książka ta, z kryminałem nie ma rzeczywiście zbyt wiele wspólnego, to i tak czyta się ją sprawnie i całkiem przyjemnie, a i krwi, zresztą jak sugeruję sam tytuł, w niej co nie miara (to być może dobry argument dla tych nieprzekonanych!). Zresztą Nesbø nie poskąpił czytelnikom motywów tak lubianych i znanych ze swoich poprzednich książek: fatalizm; niespełniona i trudna miłość; skomplikowany osobowościowo głównych bohater, którego trudno nazwać uosobieniem dobroci; klimat północy.

„Więcej krwi” to opowieść o człowieku, który ucieka przed śmiercią a odnajduje… miłość. Przed śmiercią, którą uosabia Rybak – gangster, który trzęsie całym Oslo. Jon, główny bohater, trafia ostatecznie na daleką, norweską północ. Jest zdesperowany i jedynie czego pragnie to spokój. Jednak, gdy trafia, wydawać by się mogło na zupełne pustkowie, w...

Po interesującej i intrygującej króciutkiej powieści „Krew na śniegu” Nesbø ponownie zaskakuje. Zdaje się bowiem, że na dobre oswoił się oraz poczuł się pewnie na gruncie literatury zgoła innej niż ta, której zawdzięcza sławę i blichtr (ku oburzeniu wielu, ku radości także wielu). Zatem niech książkę odłożą na półkę ci, którzy mają nadzieję na rasowy kryminał, bo ta książka nim rzeczywiście nie jest. Albo inaczej, niech biorąc do ręki mini powieść „Więcej krwi” uruchomią tej rodzaj literackiej percepcji, która odpowiada za literaturę zgoła odmienną: bardziej klasyczną i piękną, zaryzykować wręcz można stwierdzenie, że za gatunek zwany przypowieścią. I choć książka ta, z kryminałem nie ma rzeczywiście zbyt wiele wspólnego, to i tak czyta się ją sprawnie i całkiem przyjemnie, a i krwi, zresztą jak sugeruję sam tytuł, w niej co nie miara (to być może dobry argument dla tych nieprzekonanych!). Zresztą Nesbø nie poskąpił czytelnikom motywów tak lubianych i znanych ze swoich poprzednich książek: fatalizm; niespełniona i trudna miłość; skomplikowany osobowościowo głównych bohater, którego trudno nazwać uosobieniem dobroci; klimat północy.

„Więcej krwi” to opowieść o człowieku, który ucieka przed śmiercią a odnajduje… miłość. Przed śmiercią, którą uosabia Rybak – gangster, który trzęsie całym Oslo. Jon, główny bohater, trafia ostatecznie na daleką, norweską północ. Jest zdesperowany i jedynie czego pragnie to spokój. Jednak, gdy trafia, wydawać by się mogło na zupełne pustkowie, w kościele spotyka zjawiskową Leę, samotną matkę oraz jej syn, Knuta. Koniec jednej historii jest oczywiście początkiem drugiej, ale jak sugeruje bohater, z którego perspektywy poznajemy całą historię: Wiem tylko, że tu i teraz jest idealnie. Że teraz znalazłem się w miejscu, w którym zawsze pragnąłem się znaleźć. W drodze, mimo wszystko u celu. Że jestem gotów. Gotów odważyć się na kolejną przegraną. Przypowieść Nesbø, to przypowieść zatem o życiu, śmierci i miłości. Ale także o tym, że jesteśmy kreatorami własnej rzeczywistości.

Najnowsza książka autora „Policji”, mimo głosów sceptycznych i takich, których oskarżają Nesbø o kryminalną herezję, to całkiem przyjemna rzecz. Napisana z humorem i przekorą, zwięzła i frapująca lektura i wbrew pozorom - bardzo, ale to bardzo w stylu Norwega.

Monika Długa

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4244)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3915
szaraczek | 2015-10-29
Przeczytana: 29 października 2015

Jeśli szukacie akcji i mocnych wrażeń… to nie tu. Faktycznie książka jest nawet ciekawa i nie zajmie Wam dużo czasu przeczytanie jej. Jednak mrożących krew w żyłach scen w niej brak.
Co biorąc pod uwagę kategorię, z jakiej się wywodzi jest dość… dziwne. No i oczywiście biorąc pod uwagę wcześniejsze książki tego autora.

O czym jest?
W mojej opinii jest to książka o uciekaniu. Nie tylko przed bossem narkotykowym, który chce zabić głównego bohatera.
Jednak, kiedy zakochuje się chce żeby cała przeszłość zginęła, żeby zatarła się w jego pamięci tak jakby nigdy się nie wydarzyła. Jednak ona upomni się o niego wcześniej niż mu się wydaje…

Faktycznie. Nie jest to książka, która trzyma nas w napięciu, akcja jest raczej stonowana, a jednak jest to bardzo miła i sympatyczna lektura.
Przyznaję. Ci, którzy szukają w tej książce czegoś więcej mogą czuć się zawiedzeni. Ja jednak uważam, że mimo wszystko warto po nią sięgnąć. Zwłaszcza, że czyta się ją naprawdę szybko i przyjemnie, więc nie...

książek: 292
Paco | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane, Jo NESBO
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

Tak sobie reglamentowałem. Dozowałem. Translokowałem plasterek kiełbasy na koniec kromki. Dobyłem opcji, chcieć lizaka miast mieć lizaka. Ale nawet to nie pomogło. Stało się. Cała proza Jo spałaszowana.
I CO JA TERAZ BĘDĘ CZYTAŁ :)
O ja biedny ! O ja nieszczęsny !
Ja lubuję Go czytać. Ściślej, nie lubuję Go nie czytać :)
Ajuści dopadł GO.
Kryzys wieku średniego. Lekko spóźniony, lecz objawy kompleksowe. Z detalami.
Ile jest Jo w Jo ?
O ile ,,Więcej Krwi,, płynie w półwiecznych nesbowych żyłach, niż w tych sztubackich, przedkryzysowych ? Jest tylko jeden sposób, by się przekonać. Iść do biblioteki i wykonać własny, subiektywny rentgen. Uskutecznić USG Dopplera źrenicami, a temperaturę płomieni miłości, tęczówkami. Rogówka odpowiedzialna będzie za zderzenie z pietyzmem poetyckości. Brzmi dziwnie, ale chłopy po pięćdziesiątce tak mają :) Emocjonalne stany graniczne, weźmie na siebie siatkówka. Z niezachodzącym słońcem poradzi sobie mięsień rzęskowy. Jedynie wiązadełka Zinna...

książek: 1705
Roman Dłużniewski | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Nie zwróciłem uwagi na kolejność i od tego tomu zacząłem kolejną książkę Nesbo. Dla mnie książka jest rewelacyjna. Z kilku powodów. Nesbo pokazuje, że potrafi pisać nie tylko o Harrym Hole. Inny bohater, inna okolica. Akcja snuje się niespiesznie, jak słońce wędrujące po niebie Laponii. A jednak w tej powolnej wędrówce jest jakiś magnetyzm, jakiś czar. Niecodzienni bohaterowie, powikłana przeszłość, dramatyczne zakończenie. Warto, naprawdę warto przeczytać.

książek: 571
Kiwi_Agnik | 2016-03-04
Przeczytana: 04 marca 2016

Ta część spodobała mi się o wiele bardziej niż część pierwsza.
Fabuła może i jest przewidywalna i mało dynamiczna, ale za to przemyślana, lekka i świeża.

Odrzucenie mroczności wyszło na dobre, jak dla mnie.

To inny Nesbo, ale nadal fajny, klimatyczny i ciekawy.
Niewiele oczekiwałam i też nie zawiodłam się.
Powieść dostarczyła mi rozrywki, tylko szkoda, że na jeden wieczór.

książek: 1370

Łatwo jest zaplanować zemstę na kimś za jego grzechy, za zło, które nam wyrządził. Planujemy, obserwujemy, a później przeprowadzamy atak, prawdziwą, złowieszczą inwazję. Robimy rozpierduchę jakich mało...
Znacznie trudniej postawić się w sytuacji człowieka, nad którym wisi widmo zemsty kogoś bardzo wściekłego, bezwględnego, pragnącego za wszelką cenę wziąć odwet, wziąć delikwenta na rogi i rozszarpać z pasją równą tej, z jaką byk na arenie pragnie rozprawić się ze śmiałkami, którzy rzucają mu wyzwanie. To wszystko po to, by wyrównać rachunki i zachować równowagę we wszechświecie.
Dlaczego znacznie trudniej? Otóż jeśli wisi nad nami ręka kata, która tylko aż czeka, by odrąbać nam głowę, to najgorsze w tym wszystkim jest oczekiwanie.

...godziny wloką się niemiłosiernie, niczym pełen stoickiego spokoju, jeden z najwolniejszych spacerów, jakie potrafi urządzić sobie żółw. Bez pośpiechu, pełen luz...
Tak ospały czas wykańcza, rodzi w naszym umyśle, panikę, która powoli przechodzi w...

książek: 350
macias | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2015
Przeczytana: 17 listopada 2015

Jestem wielkim fanem Jo Nesbo. Serię z Harrym Hole uważam za wybitną. Dlatego trudno mi uwierzyć, że "Krew na śniegu" i "Więcej krwi" wyszła spod palców tego samego genialnego Jo Nesbo. Trudno mi cokolwiek odkrywczego napisać o tej książce oprócz tego, że jestem nią baaaardzo zniesmaczony. Co to ma być...? Mistrzowi nie przystoi wypuszczać takich gniotów pod swoim nazwiskiem. Nie polecam, a wręcz odradzam!

książek: 3227
filozof | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane

Była w bibliotece,to super.Książka mała,ale bardzo dobrze napisana.
Więcej Krwi,to ciekawy kryminał.Taki z duszą,fabuła wydaje się prosta.
Trzeba,się schronić przed zemstą bandyty z Oslo na dalekiej północy.

A wielu południowców nie było tam i nie znam obyczajów.
Surowe piękno,tej krainy jest idealnym miejscem do schronienia...
Ha,tak tylko się wydawało.
Dla mnie bardzo dobra książka.
Bo,opisuje życie północnej Norwegii.

książek: 651
yaola | 2018-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lutego 2018

To co mi się podobało przede wszystkim, to niezliczona ilość świetnych sentencji, mądrości życiowych, o których istnieniu wiemy, ale nie potrafimy ich tak genialnie nazwać jak robi to Nesbo. Nie rozumiem niestety słabych ocen książki. Pisać można o czymkolwiek, ale czy każdy potrafi tak pisać? Przykład poniżej:
"... I że w tym pieprzonym pojeździe, który nazywamy życiem, nie ma biegu wstecznego...."
Nic dodać nic ująć...

książek: 977
Patrycja | 2015-10-23
Przeczytana: 23 października 2015

Bardzo chciałabym dać tej książce najwyższą ocenę i napisać, że Jo Nesbo jest w szczytowej formie i napisał swój najlepszy kryminał, ale są to tylko pobożne życzenia. Ostatnie trzy książki tego autora to po prostu równia pochyła i szczerze dziwię się, że wydaje tak słabe powieści. Gdzie się podział autor "Pierwszego śniegu", "Upiorów" czy genialnej "Policji"? Bardzo chciałabym to wiedzieć i poprosić żeby wrócił. Niestety zarówno "Krew na śniegu", jak i "Więcej krwi" to najsłabsze powieści, które wyszły spod pióra norweskiego pisarza. Może jeśli ktoś nie czytał cyklu o Harrym Hole, to zadowoli się tą powieścią, wszyscy inni będą co najmniej rozczarowani. Cóż, liczę na to, że kolejna książka będzie na poziomie, do którego Nesbo nas przyzwyczaił. Z Harrym, czy też bez niego.

książek: 1332
Anna | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2015

Kolejne opowiadanie, które nie jest oryginalne (historia już w literaturze opisywana), nie zaskakuje, ani nie porywa.

To chyba bardziej książka o miłości niż kryminał. A żeby pisać o miłości i nie być przy tym patetycznie żałosnym, trzeba być wielkim pisarzem. Nesbo powinien wrócić do Harry'ego Hole'a, bo w tym był dobry.

Nadal twierdzę, ze:
a) albo Nesbo przeżywa kryzys twórczy
b) albo to nie on napisał cykl o Harrym Hole'u
c) albo wyciąga z szuflady opowiadania pisane 30 lat temu.

To niemożliwe, żeby ktoś, kto potrafił konstruować bohaterów tak jak Nesbo, miał odwagę wydawać takie opowiadania jak "Krew na śniegu" czy "Więcej krwi".

zobacz kolejne z 4234 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Łap książki, nie pokemony

Pisaliśmy już o Pokemon GO, o Harry Potter GO - przyszedł czas na Książki GO. W weekend 13-15 sierpnia Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku zaprasza wszystkich do odwiedzenia Gdańska i szukania ukrytych książek!


więcej
Zadaj pytanie Jo Nesbø!

Już 23 kwietnia Nesbø spotka się z czytelnikami we Wrocławiu. W związku ze swoją wizytą w Polsce, mistrz skandynawskiego kryminału udzieli wywiadu użytkownikom lubimyczytać.pl. Dla autorów najciekawszych pytań mamy książkowe nagrody!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd