Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Idę tam gdzie idę. Autobiografia

Wydawnictwo: Kosmos Kosmos
7,02 (367 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
24
8
86
7
130
6
87
5
15
4
5
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394214005
liczba stron
432
język
polski
dodał
Omnikoron

„Zawsze sobie mówiłem, że pewne historie pozwolę opublikować dopiero po mojej śmierci, ale niekoniecznie muszę się tego trzymać". Na scenie nieprzerwanie od 36 lat. Z Kultem, KNŻ i jako Kazik stworzył utwory, które weszły do kanonu polskiej piosenki odmieniając go raz na zawsze. W swej autobiografii „Idę tam, gdzie idę” daleki jest od powagi instytucji narodowej kultury. Oto Kazimierz...

„Zawsze sobie mówiłem, że pewne historie pozwolę opublikować dopiero po mojej śmierci, ale niekoniecznie muszę się tego trzymać". Na scenie nieprzerwanie od 36 lat. Z Kultem, KNŻ i jako Kazik stworzył utwory, które weszły do kanonu polskiej piosenki odmieniając go raz na zawsze.

W swej autobiografii „Idę tam, gdzie idę” daleki jest od powagi instytucji narodowej kultury. Oto Kazimierz Staszewski jakiego nie znacie. Odkrywa swe słabości i wybryki. Mówi o używkach, kulisach branży muzycznej i o pustce. Wszystko co słyszeliście od niego o miłości, przyjaźni, religii, polityce, zwątpieniu i nadziei, tu nabiera krwi, ciała i humoru.

Dostajemy historię życia codziennego i niecodziennego w Polsce ostatniego półwiecza. Dzieciństwo w śródmieściu PRL'owskiej Warszawy. Stan Wojenny widziany oczami punków i Świadków Jehowy. Drapieżny czas transformacji, równie niebezpieczny, co inspirujący. Internetowe jatki i polityczne podziały nowego wieku. Ale też cienie wojny i komunizmu, a także współczesny, walący się świat New Jersey i Teneryfy.

Rzecz opowiedziana z perspektywy równie odrębnej, jak jej bohater, a równocześnie traktująca o doświadczeniu całych generacji równie uniwersalnie, jak jego piosenki.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/ide-tam-gdzie-ide-autobiograf...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/ide-tam-gdzie-ide-autobiograf...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 335
Saudyjskie-Wielbłądy | 2015-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2015

"Idę tam gdzie idę" - to nie tylko tytuł utworu z płyty "12 groszy" ale i autobiografii ikony polskiej sceny muzycznej ostatnich.... ponad 35 lat.
Nie jest to kolejna pozycja z gatunku "celebryckich", które w mojej opinii są tak naprawdę o niczym, no ewentualnie o tym z kim kto pił i z kim się bzykał.
Historię życia Kazik opowiada z wielkim dystansem do siebie i swojej twórczości
Dowiecie się dlaczego nie ukończył studiów socjologicznych oraz czy niesamowity kawałek "Do Ani" jest faktycznie wyznaniem miłosnym do Jego Żony.
Przeczytacie o rodzinie, o Ojcu a właściwie o Jego braku, wyjazdach do rodziny w Londynie, używkach oraz o tym czy dla Niego jest "Wielki Babilon".
Poznacie historię długoletnich związków Kazika ze Świadkami Jehowy i przekonacie się jak to wpływało na Jego muzykę.
Jak można było zostać muzykiem nie potrafiąc grać nawet amatorsko na jakimkolwiek instrumencie, jak zmieniał się przez ten czas "Kult" i dlaczego nie nazywa się "Spandau Ballet" :-D
Dlaczego Kazik odrzucił dwukrotnie odznaczenia za "walkę z komuną"
Kogo ceni na polskiej scenie muzycznej i jakie czasami życie płata figle, kiedy w jednej sytuacji wchodzi w koalicję ze Zbigniewem Hołdysem, którego nie znosi jako muzyka, a na "Perfect" jako taki ma chroniczną alergię.
"Idę tam gdzie idę" to autobiografia dojrzałego faceta, będącego już dziadkiem, a jednocześnie nie mającego realnego następcy na polskiej scenie muzycznej.
Wśród nowych zespołów jakoś trudno, moim zdaniem, doszukać się twórców czegoś co może konkurować z "Krwią Boga", "Hej czy nie wiecie", "Barankiem" czy "Gdy nie ma dzieci", "Łysy jedzie do Moskwy", "Panie Waldku" lub wiecznie żywym "Coście skurwysyny uczynili z tą krainą"

Więcej na naszych blogach
- http://arabiasaudyjska-ksa.blogspot.com
- http://niestatystycznypolak.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świat baśni

Bardzo ładnie wydane baśnie z pięknymi ilustracjami. Większość znałam już z mojego dzieciństwa, ale przyjemnie było do nich wrócić i przekazać je tera...

zgłoś błąd zgłoś błąd