Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zjazd rodzinny

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,82 (107 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
22
7
38
6
27
5
6
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380691445
liczba stron
376
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Rok 2014. Ewa Parelska, archiwistka i entuzjastka historii, postanawia urządzić zjazd swoich krewnych, tych z bliska i tych z daleka. A zbierze się ich trochę, bo protoplaści rodu Korzeńskich, Leontyna i Jan, mieli siedmioro dzieci. W 1920 roku legionista Jan Korzeński ożenił się z panną Tokarzówną, córką zamożnego kupca z Włocławka. Założył luksusowy sklep kolonialny, by utrzymać szybko...

Rok 2014. Ewa Parelska, archiwistka i entuzjastka historii, postanawia urządzić zjazd swoich krewnych, tych z bliska i tych z daleka. A zbierze się ich trochę, bo protoplaści rodu Korzeńskich, Leontyna i Jan, mieli siedmioro dzieci.

W 1920 roku legionista Jan Korzeński ożenił się z panną Tokarzówną, córką zamożnego kupca z Włocławka. Założył luksusowy sklep kolonialny, by utrzymać szybko powiększającą się rodzinę. Była ona duża, patriarchalna, złożona z rodziców, dzieci, babci Elwiry i ukochanego wuja Józefa. Jan zawsze powtarzał: „Pochodzimy z jednego pnia, musimy się kochać, szanować i wspierać”.
Niestety, w nowej, peerelowskiej rzeczywistości jego potomkowie poszli różnymi drogami, nie zawsze respektując zasady wyniesione z domu. Zabrakło czasu, a może nawet chęci, żeby poznać przeszłość, kiedy zaś ta ochota się pojawiła, było za późno. Ewa próbuje zgłębić rodzinne archiwum, kryjące niejedną tajemnicę. I wtedy okazuje się, że białe chyba nie zawsze bywa białe, a czarne może mieć różne odcienie. A jaka jest prawda? Czy tylko jedna i oczywista?
Powoli wszystko się zmienia, zaczynają ożywać dawne animozje i strachy.

Zjazd rodzinny miał przypomnieć starą prawdę głoszoną przez przodków. I tu zrodziło się zasadnicze pytanie: czy coraz bardziej oddalająca się od siebie rodzina będzie miała ochotę jeśli nie na szacunek i miłość, to przynajmniej na zwykłe popatrzenie sobie w oczy.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 38613
Muminka | 2016-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 06 czerwca 2016

W 2014 r. Ewa Parelska postanawia urządzić zjazd rodzinny, bo w czasach drugiej wojny światowej, no i po duża familia rozjechała się po świecie. Próbuje ocalić od zapomnienia losy swoich przodkiń. Dlatego mamy dwa plany czasowe. Począwszy od 1919 r towarzyszymy jej prababce Leontynie i Janowi Korzyńskiemu, czyli od krótkiego narzeczeństwa i ślubu. Elwira była przychylna synowej, wręcz traktowała jak, córkę, dlatego po odkryciu pewnych tajemnic z jej życia, choćby istnienia przyrodniej siostry, córki niańki Busi i owdowiałego ojca , nie mogła się nadziwić jej zaciętości i niechęci do dużo młodszej dziewczynki. Zresztą Leontyna miała inne zmartwienia. Mąż stale powiększał rodzinę, w ciągu 5 lat urodziła troje dzieci, a temu wciąż było mało. O mały włos, a przypłaciłaby te porody swoją chorobą lub śmiercią. Para niedobrana pod wieloma względami, ale przeżyła ze sobą ponad dwadzieścia lat. Po Leonku, Julku i Dzidzi, czyli babci rodu, w dwuletnim odstępie pojawiały się Basia, Janinka i bliźniaczki Krysia i Zofia. Oczywiście Irena Matuszkiewicz zadbała, by odtworzyć realia polski międzywojennej, upajającej się odzyskaną niepodległością. Przedstawiła też z perspektywy licznej rodziny wydarzenia z sierpnia 1920, gdy do Polski wkroczyły wojska sowieckie. Jan Korzyński przeszedł nawet przez obóz jeniecki, ale nie dzielił się wspomnieniami z tamtego okresu.
Pisarka tworzy ciekawe postaci, nadaje każdemu dziecku pewien rys charakterystyczny, przedstawia upodobania i marzenia. Janeczka lubi dobrze zjeść , a przede wszystkim gotować, a do nauki jest niechętna, czyli będzie kucharką. Basia i Dzidzia mają talenty rysownicze, plastyczne, w 1939 r. Dzidzia miała rozpocząć studia. Chłopcy powinny pomóc ojcu w prowadzeniu sklepu kolonialnego. Beztroski okres kończy się wraz z wrześniem 1939r. Zapowiedziana kontynuacja musi uzupełnić lukę lat wojennych i z pewnością będę na nią czekała.
Mimo że większość książki traktuje o przeszłości, czasem mamy też wplecione zdarzenia z 2014 r. Helena, córka Ewy jak dotąd jest singielką i nie ma dzieci, zaś bliźniaki Oliwii dają swoich krewnym popalić. Tymczasem Ewa buszuje po archiwach, IPN-ach itp. by odkryć przeszłość swojej rodziny.
Widać że autorka najlepiej czuje się w konwencji powieści obyczajowej, wielopokoleniowej sagi rodzinnej. Na pewno jest to o wiele ciekawsza lektura niż niektóre historie kryminalne , które napisała. Czytelnik z przyjemnością poznaje przygody niesfornego potomstwa, ich wybryki i wspólne odrabianie lekcji, walki o władzę, rywalizację i lekcje na temat wzajemnego szacunku i solidarności rodzinnej, które przekazuje im ojciec czy babcia. Można zanurzyć się w miniony świat, odczuć na własnej skórze kult Marszałka, poznać kulisy przewrotu majowego. Historia jest jednak podana w przystępny sposób, a tamta rzeczywistość jest nam bliższa. Reasumując, jest to bardzo udany powrót do literatury kobiecej. Oczywiście polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiara, Nadzieja, Miłość

Niektórzy nastolatkowie bywają bezwzględni, o czym przekonuje się na własnej skórze Diana, uczennica trzeciej klasy gimnazjum. Pulchna dziewczyna star...

zgłoś błąd zgłoś błąd