Zjazd rodzinny

Okładka książki Zjazd rodzinny
Irena Matuszkiewicz Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2015-10-20
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-20
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380691445
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
131 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
143
55

Na półkach:

Tak jak lubię : historia podana przez pryzmat życia pewnej rodziny. Okres XX dziestolecia międzywojennego, obserwujemy więc, towarzysząc Leontynie i Janowi, w ich codzienności we Włocławku. A, że jak to niegdyś bywało " co rok, to prorok", poznajemy też powiększającą się rodzinę, obyczaje, sposoby spędzania czasu, relacje między małżonkami i dziećmi. Zupełnie mimochodem, jesteśmy też świadkami bieżących wydarzeń historycznych i zmian obyczajowych. Bardzo przyjemna lektura. Wypatruję kolejnej części.

Tak jak lubię : historia podana przez pryzmat życia pewnej rodziny. Okres XX dziestolecia międzywojennego, obserwujemy więc, towarzysząc Leontynie i Janowi, w ich codzienności we Włocławku. A, że jak to niegdyś bywało " co rok, to prorok", poznajemy też powiększającą się rodzinę, obyczaje, sposoby spędzania czasu, relacje między małżonkami i dziećmi. Zupełnie mimochodem,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
644
100

Na półkach:

Przez cały czas kiedy czytałam książkę czekałam aż coś się wydarzy. Jakaś sensacja, romans, zdrada, trup w szafie. Ale nic. Książka opowiada głównie o codzienności tamtych czasów. O relacjach rodzinnych, koleżeńskich, małżeńskich. Dużo jest nawiązań do aktualnych wydarzeń politycznych oraz wspomnień wojennych. Mimo braku moich wyczekiwanych sensacji książkę przeczytałam z przyjemnością. Niby zwykła codzienność a niezwykła opowieść.

Przez cały czas kiedy czytałam książkę czekałam aż coś się wydarzy. Jakaś sensacja, romans, zdrada, trup w szafie. Ale nic. Książka opowiada głównie o codzienności tamtych czasów. O relacjach rodzinnych, koleżeńskich, małżeńskich. Dużo jest nawiązań do aktualnych wydarzeń politycznych oraz wspomnień wojennych. Mimo braku moich wyczekiwanych sensacji książkę przeczytałam z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
566
35

Na półkach:

Bardzo fajna książka, szkoda że od kilku dobrych lat nie może doczekać się obiecanej kontynuacji

Bardzo fajna książka, szkoda że od kilku dobrych lat nie może doczekać się obiecanej kontynuacji

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
19
7

Na półkach: ,

Wojna nie omija również Włocławka w którym maja przyjemność mieszkać Korzeńscy.

"Rok 2014. Ewa Parelska, archiwistka i entuzjastka historii, postanawia urządzić zjazd swoich krewnych, tych z bliska i tych z daleka. A zbierze się ich trochę, bo protoplaści rodu Korzeńskich, Leontyna i Jan, mieli siedmioro dzieci.

W 1920 roku legionista Jan Korzeński ożenił się z panną Tokarzówną, córką zamożnego kupca z Włocławka. Założył luksusowy sklep kolonialny, by utrzymać szybko powiększa-jącą się rodzinę. Była ona duża, patriarchalna, złożona z rodziców, dzieci, babci Elwiry i ukochanego wuja Józefa. Jan zawsze powtarzał: „Pochodzimy z jednego pnia, musimy się kochać, szanować i wspierać”.
Niestety, w nowej, peerelowskiej rzeczywistości jego potomkowie poszli różnymi dro-gami, nie zawsze respektując zasady wyniesione z domu. Zabrakło czasu, a może nawet chęci, żeby poznać przeszłość, kiedy zaś ta ochota się pojawiła, było za późno. Ewa pró-buje zgłębić rodzinne archiwum, kryjące niejedną tajemnicę. I wtedy okazuje się, że bia-łe chyba nie zawsze bywa białe, a czarne może mieć różne odcienie. A jaka jest praw-da? Czy tylko jedna i oczywista?
Powoli wszystko się zmienia, zaczynają ożywać dawne animozje i strachy. "

Wojna nie omija również Włocławka w którym maja przyjemność mieszkać Korzeńscy.

"Rok 2014. Ewa Parelska, archiwistka i entuzjastka historii, postanawia urządzić zjazd swoich krewnych, tych z bliska i tych z daleka. A zbierze się ich trochę, bo protoplaści rodu Korzeńskich, Leontyna i Jan, mieli siedmioro dzieci.

W 1920 roku legionista Jan Korzeński ożenił się z panną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1915
453

Na półkach: ,

Lubie tego typu opowieści. Chętnie przeczytam o dalszych losach rodziny.

Lubie tego typu opowieści. Chętnie przeczytam o dalszych losach rodziny.

Pokaż mimo to

avatar
8
4

Na półkach:

Ta historia na prawdę miała potencjał. Można z niej było wycisnąć dużo. Bardzo dużo. W moim odczuciu autorce nie do końca się to udało. I choć opisywane czasy międzywojenne czyta się w miarę dobrze, tak historia współczesnej Ewy Parelskiej i jej córek była dla mnie niezjadliwa. Denerwowały mnie plastikowe bohaterki i skrótowo opisywane wydarzenia,tak jakby autorka sama męczyła się pisząc ten wątek.

Raczej nie dam Pani Matuszkiewicz kolejnej szansy. Ale Wy spróbujcie :)

Ta historia na prawdę miała potencjał. Można z niej było wycisnąć dużo. Bardzo dużo. W moim odczuciu autorce nie do końca się to udało. I choć opisywane czasy międzywojenne czyta się w miarę dobrze, tak historia współczesnej Ewy Parelskiej i jej córek była dla mnie niezjadliwa. Denerwowały mnie plastikowe bohaterki i skrótowo opisywane wydarzenia,tak jakby autorka sama...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4563
4354

Na półkach:

Za 10 z,kupiłem chyba jedną z najpiękniejszych książek.Polskiej autorki,a dzieje się tu bardzo dużo ładnego.Mamy,piękny czas drugiej RP/.Mamy,opisy nie tylko życia rodzinnego.Ale i konfliktów polityczno-społecznych.
Autorka,opisuje dorastanie dzieci.
Na tle wydarzeń z czasów sanacji.Nawet napisano,że Piłsudski miał zapędy faszystowskie.
Jest też opisy gotowania i jedzenia wspólnych potraf.A ja to bardzo lubię.
Zjazd Rodzinny To piękna i mądra książka.

Za 10 z,kupiłem chyba jedną z najpiękniejszych książek.Polskiej autorki,a dzieje się tu bardzo dużo ładnego.Mamy,piękny czas drugiej RP/.Mamy,opisy nie tylko życia rodzinnego.Ale i konfliktów polityczno-społecznych.
Autorka,opisuje dorastanie dzieci.
Na tle wydarzeń z czasów sanacji.Nawet napisano,że Piłsudski miał zapędy faszystowskie.
Jest też opisy gotowania i jedzenia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1208
1155

Na półkach: ,

W 1920 roku legionista Jan Korzeński ożenił się z panną Tokarzówną, córką zamożnego kupca z Włocławka. Założył luksusowy sklep kolonialny, by utrzymać szybko powiększającą się rodzinę. Była ona duża, patriarchalna. Jan zawsze powtarzał: "Pochodzimy z jednego pnia, musimy się kochać, szanować i wspierać". Niestety w nowej, peerelowskiej rzeczywistości jego potomkowie poszli różnymi drogami, nie zawsze respektując zasady wyniesione z domu. Zabrakło czasu, a może nawet chęci, żeby poznać przeszłość.
Rok 2014 Ewa Parelska, archiwistka i entuzjastka historii, postanawia urządzić zjazd swoich krewnych. A zbierze się ich niemało, bo protoplaści rodu Korzeńskich, Leontyna i Jan, mieli siedmioro dzieci.
Ewa próbuje zgłębić rodzinne archiwum, kryjące niejedną tajemnicę. Jaka jest prawda? Czy tylko jedna i oczywista? Powoli wszystko się zmienia, zaczynają ożywać dawne animozje i strachy.

Książka bardzo fajna, fajnie się czyta. Szkoda tylko, że książka należy do sagi rodzinnej. Ponieważ, zanim zacznę czytać kolejny tom sagi to zapomnę o czym był i jak skończył się ten tom.

W 1920 roku legionista Jan Korzeński ożenił się z panną Tokarzówną, córką zamożnego kupca z Włocławka. Założył luksusowy sklep kolonialny, by utrzymać szybko powiększającą się rodzinę. Była ona duża, patriarchalna. Jan zawsze powtarzał: "Pochodzimy z jednego pnia, musimy się kochać, szanować i wspierać". Niestety w nowej, peerelowskiej rzeczywistości jego potomkowie poszli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
371
165

Na półkach:

,,Zjazd rodzinny” to saga rodzinna z bogatym tłem historycznym. To piękna opowieść o pewnej rodzinie- jej wzlotach i upadkach, o krzewieniu rodzinnych wartości, o miłości która rodzi się z czasem. Książka ta trafnie przypomina, że każdy z nas ma swoje korzenie- warto je znać i cenić.

,,Zjazd rodzinny” to saga rodzinna z bogatym tłem historycznym. To piękna opowieść o pewnej rodzinie- jej wzlotach i upadkach, o krzewieniu rodzinnych wartości, o miłości która rodzi się z czasem. Książka ta trafnie przypomina, że każdy z nas ma swoje korzenie- warto je znać i cenić.

Pokaż mimo to

avatar
314
60

Na półkach: , ,

Pierwszy tom sagi rodzinnej. Bardzo mila lektura, czekam na tom drugi

Pierwszy tom sagi rodzinnej. Bardzo mila lektura, czekam na tom drugi

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zjazd rodzinny


Reklama
zgłoś błąd