Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,67 (6771 ocen i 830 opinii) Zobacz oceny
10
687
9
907
8
2 233
7
1 909
6
709
5
203
4
58
3
29
2
22
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 617
Anna | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane, 2017 r.

Przed snem zaczęłam czytać ,,Zaginięcie”, licząc, że podczas lektury pierwszych stron przyjdzie po mnie zmęczenie. Niestety, powieść wciągnęła do tego stopnia, że skończyłam dopiero o piątej nad ranem. Po prostu musiałam dowiedzieć się, kto stoi za zaginięciem dziecka.

Druga część przygód Chyłki i Oryńskiego podobała mi się bardziej od pierwszej. Bardzo przypadł mi do gustu humor Mroza, a także sposób przedstawienia postaci. Odnoszę wrażenie, że bohaterowie ewoluowali. Zwłaszcza Oryński, który przestał być tylko popychadłem i kukiełką, a sam zaczął działać, drążyć, myśleć.

Świat, jaki stworzył autor, wciąga. Zarówno zagadka, jak i środowisko kancelarii przyciągają uwagę. Czułam się, jakbym oglądała dobry serial ze świetnie wykreowanymi postaciami. Dialogi jak zwykle mistrzowskie. Nawet kiedy postacie ględzą o niczym lub tylko sobie dokuczają, brzmi to interesująco i wiarygodnie.

Cieszę się, że Mróz poszedł w stronę wątku miłosnego. Uśmiechałam się, kiedy postaci próbowały nieporadnie odnaleźć się w bliskości, jaka między nimi zaszła. Czuć tę chemię między Chyłką i Oryńskim i nie wydaje mi się to w żaden sposób wymuszone.

To dobra powieść, jednak mogłaby być jeszcze lepsza. Odniosłam wrażenie, że autor sięgnął (świadomie lub nie) po sprawdzone wcześniej chwyty, znane z ,,Kasacji”. Podobne zagrania – szpital, pobicie, przypływ mocy Oryńskiego, który nagle niczym Superman walczy, kiedy ktoś obrazi Chyłkę.

Właśnie, Chyłka. Chociaż budzi sympatię, szybko mnie zmęczyła swoją osobą. Miałam ją dość już w połowie książki. To było ciekawe, kiedy obrażała innych i nie odpuszczała, ale z czasem zaczęło drażnić. Przede wszystkim czyni to z niej postać (moim zdaniem) jednowymiarową – nie zaskakuje niczym, łatwo przewidzieć, że jeśli coś jej się nie spodoba, to zacznie bluzgać.

Po drugie, jakoś nie chce mi się wierzyć, że za każdym razem w rzeczywistym świecie uchodziłoby jej to na sucho. Społeczeństwo jest jednak organizmem i ktoś taki szybko skreśliłby możliwość współpracy… tak mi się wydaje. Jej zachowania wydają mi się sztuczne, tak samo jak reakcje bohaterów na takie ekscesy. Nagle wszyscy milczą, odpowiadają jej kulturalnie, nikt nie traci nad sobą kontroli i nikt nie krzyczy na nią. Chyłka też mogłaby mieć jakieś zahamowania. Niestety, wydaje mi się coraz bardziej schematyczna, a jej ciągła uszczypliwość później denerwowała. Nie chciało mi się czytać rozmów z Oryńskim, bo praktycznie każda odpowiedź była na siłę złośliwa. Mało konkretów, dużo niepotrzebnych przepychanek. W nadmiarze stawało się to niestrawne.

I jeszcze: nie podobało mi się, że większość organów ścigania wychodzi na głupich. Kiedy zachodzi potrzeba, nagle nikt nie chce współpracować, każdy utrudnia śledztwo, każdy ma jakieś ,,ale".

Przyczepiłabym się jeszcze do matki dziewczynki. Jak dla mnie jej postać wręcz krzyczała, że coś jest nie tak. Im dalej w las, tym gorzej. Rozumiem, że to pewnie był celowy zabieg, ale wydała mi się ciut nierealistyczna ze swoim swobodnym podejściem do zniknięcia córki. Niestety, jej mąż również. Rodzice kochający dziecko stawaliby na rzęsach, byle tylko odnaleźć zgubę. Przecież to powinien być ich absolutny priorytet, bo każda minuta zwlekania mogła kosztować dziecko życie! A ci rodzice, niby tacy zatroskani, zajmowali się głównie oczyszczaniem siebie z zarzutów. Bardzo rzuca się to w oczy i właściwie postać dziecka nie gra tutaj roli, mimo że rzekomo ono było najważniejsze.

Niemniej bardzo podobała mi się ta powieść. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejne części. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piwo. Wszystko co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na głupka

Rewelacyjna książka, skierowana dla "beer geeków" jak i laików, do których należę. Dużo ciekawych informacji, a także DIY - do it yourself....

zgłoś błąd zgłoś błąd