W sieci umysłów

Cykl: Doktryna śmiertelności (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,95 (398 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
45
8
76
7
98
6
70
5
46
4
12
3
14
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Eye of Minds
data wydania
ISBN
9788379856602
liczba stron
448
słowa kluczowe
dystopia
język
polski
dodała
HouseOfReaders

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Aby schwytać hakera, potrzebujesz hakera. „The Eye of Minds”rozpoczyna serię Mortality Doctrine, której akcja dzieje się w świecie hiperrozwiniętej technologii, cyberterrorystów i gier tak doskonałych, że przerastają najdziksze marzenia… albo najgorsze koszmary. We wrześniu 2015 roku na ekrany kin...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

Aby schwytać hakera, potrzebujesz hakera.

„The Eye of Minds”rozpoczyna serię Mortality Doctrine, której akcja dzieje się w świecie hiperrozwiniętej technologii, cyberterrorystów i gier tak doskonałych, że przerastają najdziksze marzenia… albo najgorsze koszmary.

We wrześniu 2015 roku na ekrany kin wchodzi film nakręcony na podstawie książki Jamesa Dashnera.
Michael jest graczem. I – jak większość graczy – więcej czasu niż w realnym świecie spędza w wirtualnej rzeczywistości VirtNet. Do VirtNetu można wejść i umysłem, i ciałem, a jeśli jesteś hakerem, czeka cię jeszcze więcej zabawy. Bo przecież najfajniej jest łamać zasady, prawda?
Ale pewne reguły powstały nie bez powodu… Kiedy jeden z hakerów zaczyna seryjnie mordować, rząd wie, że aby go schwytać, potrzebny będzie równie dobry haker. I to właśnie Michael wygląda na osobę, która może włamać się do najbardziej skomplikowanego systemu na świecie. Jeśli zgodzi się podjąć tej misji, będzie musiał wejść do VirtNetu nigdy nieodkrytymi ścieżkami. I uważać, aby nie stracić z oczu bardzo cienkiej granicy między grą a rzeczywistością…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1614,34...(?)

źródło okładki: Albatros

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 240
karpatkadobra | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 14 marca 2017

Czy odnosisz wrażenie, że cały świat, który Cię otacza jest tak naprawdę jedną wielką symulacją? Czy nie pomyślałeś, że może nie istniejesz, a to, że masz namacalne ciało, czujesz, uczysz się, jesteś istotą inteligentną – jest tylko iluzją? Być może jesteś częścią czegoś większego, czegoś niespotykanego lub ,,sztucznie” egzystujesz w czyimś potężnym umyśle. Jak byś zareagował na wiadomość, że jesteś wyobrażeniem ściśle określonej świadomości – lub pójdźmy dalej – cała rzeczywistość dookoła Ciebie wraz z rozciągającym się na 13,7 mld lat świetlnych Wszechświatem, w ogóle nigdy nie istniała, nie istnieje i istnieć nie będzie i ,że jest tylko programem umieszczonym przez wyższy ewolucyjnie byt , usadowionym w bąblu nieskończonych wymiarów, którego skali jestestwa nie możemy wcale pojąć.

Totalne zaskoczenie, to mało powiedziane, jeśli chodzi o twórczość Jamesa Dashnera w ostatnich latach. Tego amerykańskiego autora thrillerów science-fiction dla młodzieży ,znamy przede wszystkim z cyklu ,,Więźnia Labiryntu”, który momentalnie od chwili wydania, stał się elementem Kanonu współczesnej literatury rozrywkowej i wywarł tak duży wpływ na rozwój swojego nurtu beletrystyki jak Harry Potter na Fantastykę. Powieści o przygodach Thomasa, Teresy, Newta, Minho i innych streferów zaprezentowano w postaci 3 tomów, które można śmiało ,bez przeszkód nazwać trylogią ,,After” – czyi wydarzeniami rozgrywanymi po wybudowaniu Labiryntu i pozostałych prób, w których ,,Odporniacy”, a przede wszystkim ich mózgi : ,,Strefy Zagłady” były poddawane testom, mającym wytłumaczyć dlaczego Układy Nerwowe tych młodziaków są znacznie odporne na wirusa ,,Pożogi”. Natomiast, niedawno rozpoczęty cykl ,,Before”- który jak sama nazwa wskazuje- wyjaśnia wszystko to co się działo przed stworzeniem tych kilku ,,Prób” i opowiada jak doszło do rozpętania jeszcze gorszego piekła jakim były rozbłyski słoneczne – czyli wypuszczenia Flarowirusa ,,Pożogi”. Bo kto, przypadkowo czy celowo rozpyliłby zarazę zamieniającą w ludzi w krwiożercze, chaotyczne i wściekle poruszające się Istoty, które pragnęły nie ,,mózgu” jak Zombie, lecz zabijania każdej napotkanej osoby? Na te pytania powinniśmy odpowiedzieć sobie sami sięgając po 2 książki z serii : ,,Co było przed”. Do tej pory wyszły : ,,Rozkaz Zagłady” i ,, Kod Gorączki”. Pierwszy z nich czytałem i okazał się genialną historią, w której bohaterowie musieli stawić czoła nadchodzącej apokaliptycznej, wirusowej i ludzkiej zmorze, a za drugi niedługo się zabiorę.


Hiper-Rzeczywistości. Światy tak realne, że mogą się wydawać zbyt piękne by były prawdziwe. Wirtualna , zaprogramowana potężnym kodem źródłowym Macierz, której konstrukcję można porównać z paradoksem ,,Doliny Niesamowitości” związanej głównie z Androidami. W tym znaczeniu, owa teoria polega na tym, że jeśli tak jak Michael - główny bohater powieści ,,W sieci Umysłów” Jamesa Dashnera – będziemy żyć w cudownej, bardziej prawdziwej, ale mimo wszystko sztucznej rzeczywistości – to każda skaza na jej strukturze może wywołać uczucie odrazy i zgorszenia. Przecież idealny i idylliczny świat w stosunku do ,,Ziemskiego Padołu” nie powinien mieć żadnych wad oraz drobnych uszczerbek, gdyż nawet takie ,mogą spowodować nasze odrzucenie.


W powieści rozpoczynającej cykl ,,Doktryna Śmiertelności” główną postacią wokół, której wszystko się zaczyna i na której się kończy jest Michael. To zwyczajny 17 latek, chodzący do Liceum, mający przyjaciół, rodzinę oraz zainteresowania jak zwyczajny młodzieniec. Nie ważne jest jego nazwisko ani miejscowość, w której mieszka – a nawet tego Autor nie podaje – gdyż po ciężkim dniu w szkole Michael zamienia się w zupełnie kogoś innego. Plecak odkłada na bok, zdejmuje ubrania, je posiłek przygotowany przez Helgę – domową pokojówkę i wchodzi do ,,trumny”. To poprzez takie urządzenie, całym ciałem ,podpięty setkami kabli, tlenorurek i różnych złączy przekazuje swoją świadomość – siatkę sygnałów elektrycznych jego niematerialnej wersji osobowości do Wirtualnej Rzeczywistości : VirtNetu, gdzie momentalnie umysł Michael, dostrajany jest do kodu źródłowego stanowiącego strukturę tej zaprogramowanej rzeczywistości. Mechanizm, który wprowadza chłopaka do Virt-Netu tak naprawdę nazywa się ,,Nerwoskrzynią”. To właśnie gracze pieszczotliwie nazwali go ,,Trumną”. Nie tylko oni, ale i James Dashner podkreślają, że tak dużo czasu spędzają w tym Sztucznym Świecie, idealnie symulującym ,,ludzką” i namacalną rzeczywistość, że ich pozbawione Świadomości puste, cielesne skorupy, nie mają dla nich znaczenia. Zbędne kruche powłoki - w których jesteśmy tylko więźniami - biologicznie umierają, by w VirtNecie ponownie przejść reinkarnację w lepsze i wieczne życie - nagroda po ziemskiej udręce.

Życie Michaela Wywraca się do góry nogami gdy w Zaprogramowanej Rzeczywistości, w której przebywa, siatka sygnałów elektrycznych jego mózgu napotyka pewne przykre wydarzenie. Widzi jak ,,aura” Tanyi, której nigdy nie widział w normalnej rzeczywistości i nie wie kim jest – zaczyna się rozmazywać. Dziewczyna ta, bez żadnego ostrzeżenia wyrywa sobie ,,rdzeń mózgu” – jedyny ,,firewall” chroniący Układ Nerwowy graczy – od skutków, których mogliby doświadczyć poprzez obrażenia odniesione tej potężnej Macierzy Virt-Netu. Jednym słowem, jeśli ktoś rozkoduje twój ,,rdzeń” i się go pozbędzie, będzie to oznaczało, że śmierć w tym idyllicznym sztucznym świecie to również twój koniec na ,,Jawie”. W ten sposób 17-latek wplątuje się w coś, co jak się później okaże, wplątać by się nie chciał. W ,,namacalnej” rzeczywistości, gdzie żyje się ,,naprawdę”, Michael spotyka się z agentką SVN – służby bezpieczeństwa VirtNetu – która włącza go do śledztwa mającego na celu znaleźć Kaine’a - postrach wszystkich graczy ,,Lustra Życia” i również tych odwiedzających ułudę- imitowaną, zaprogramowaną czterowymiarową przestrzeń, w której czas jeśli w tym pojęciu istnieje – odgrywa znaczącą rolę. Prawdopodobnie, że ,,Ów” przestępca egzystuje w ,,świecie ludzi” i swoimi potężnymi hakerskimi umiejętnościami straszy przebywających w VirtNecie, pozbawia rdzenia mózgu lub więzi w najbardziej rozległych wirtualnych podprzestrzeniach, uniemożliwiając raz na zawsze powrót do biologicznego ciała. Skrajnie poruszająca i koszmarna wizja świata, w którym tak naprawdę nie wiadomo co jest realne, a co nie. Co jest miejscem, w którym się urodziłem, a co pustą, sztuczną przestrzenią. Może nigdy się nie urodziłem, tylko wyewoluowałem z naturalnie występującego błędu oprogramowania VirtNetu? Czy mogę się w ten sposób czuć człowiekiem. Jakie pytania zadawał sobie Michael?


O paradoksach i dziwności Ściśle Ułożonego i Odtwarzanego Kodu Źródłowego - który swoją taką a nie inną konstrukcją może symulować czterowymiarową przestrzeń - przekonał się nasz bohater w momencie gdy dowiedział się czego poszukuje Kain. Ten obłąkańczo działający byt, jak się okazało nie był nawet człowiekiem. Był ,,tworem” i tak jak ,,czyścidła” zaprzeczeniem, anty-programem, czymś co jakby wprost z próżni zaadaptowało się do warunków VirtNetu i rozwinęło się w inteligentny, obdarzony wolną wolą byt. To, koszmarne mogące być czymkolwiek jestestwo poszukiwało tzw. Doktryny Śmiertelności. Początkowo, Weber – agentka SVN – uważała, że jest ona plikiem, ukrytym kodem źródłowym, programem w programie, który zaciera rzeczywistość tak bardzo, że wszystko czego doświadczą w niej ,,Gracze” będzie miało swoje konsekwencje na ,,Jawie”. Poprzez wnikliwą analizę Matrixu VirtNetu i kodowanie jego przestrzeni, Michael wraz z Brysonem i Sarą natrafiają na jedyny trop prowadzący do Kaine’a. Odnajdują tzw. ,,Ścieżkę”. Ten ,,teoretyczny” skrót można traktować jako mutację i błąd w oprogramowaniu symulacji współczesnego konfliktu wojennego: ,,Diabłów Zniszczenia”, który z racji naturalnej adaptacji wyewoluował w ową drogę prowadzącą do kolejnego jego wytworu – do Świętego Jaru . I tak prawie na samym końcu podróży udaje się im zobaczyć Kaine’a i stanąć z nim twarzą w twarz. Muszą go powstrzymać by uchronić mieszkańców realnego świata przed stłamszeniem i wciągnięciem ich umysłów do Hiper-Przestrzeni VirtNetu. Sara i Bryson umierają na ,,ścieżce”. Nie mogą z powrotem wgrać swojej świadomości do tej Sztucznej Rzeczywistości i robić to ciągle kiedy zginą – jak przy każdej innej grze. Panuje tu jedna podstawowa zasada. Jeśli na ,,Ścieżce” giniesz, nigdy nie możesz tu powrócić. Nasz główny bohater został więc sam. W ostatniej chwili, gdy wydaje mu się, że Kain został pokonany zdaje sobie sprawę kim tak naprawdę jest. To spada jak grom z jasnego nieba. Chłód w oczach i skrajne przerażenie opanowuje umysł Michaela w momencie dojścia do wniosku, że jego postać jest ,,tworem” – istnieniem obdarzonym Sztuczną Inteligencją, którego stworzył Kain - równie potężny byt. Spod rozkazów swego kreatora, 17 latek miał zapoczątkować realizację planu ,,Doktryny Śmiertelności” , czyli opanowania całego rodzaju ludzkiego. Miał być poplecznikiem swojego mistrza i zgnieść materialny świat w swojej dłoni.

Koniec szokuje i udowadnia, że sporo historii postawi naszą uwagę pod znakiem zapytania. Co tu w końcu będzie realne, a co nie? Czy wszystko rozgrywa się w obrębie wirtualnej, Nieskończonej Przestrzeni ? Granica między prawdą a fikcją dawno się tu zatarła, gdyż gdy wychodzi na jaw, że Michael jest tak samo nierzeczywisty co jego mistrz i, że ostatnim wysiłkiem woli przenosi się do normalnej rzeczywistości, do ludzkiej powłoki, innej niż tej, którą prezentował w ,,Głębi” potwierdza fakt, że wszystko tu będzie możliwe. A czy ty, zagrałbyś w taką grę?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy rok

www.ujrzecslowa.pl Czy ja muszę w ogóle się tłumaczyć, dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Oczywiście po pierwsze była to wzmianka o magach, a ja o mag...

zgłoś błąd zgłoś błąd