Półsłówka

Tłumaczenie: Katarzyna Górska
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,92 (65 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
9
7
25
6
10
5
6
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Paraules a mitges
data wydania
ISBN
9788328026490
liczba stron
352
słowa kluczowe
Katarzyna Górska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Katalońska prowincja, przemyt, tajemniczy Francuz, a przede wszystkim miłość, namiętność i perfumy – Blanca Busquets przedstawia porywającą historię rodziny, w której nikt nie jest tym, kim się wydaje… Na łożu śmierci ojciec wyznaje trójce czuwających przy nim dzieci, że w noc nieudanego zamachu stanu, 23 lutego 1981 roku, zamordował człowieka. Annabelle, Albert i najmłodsza Nina są zszokowani...

Katalońska prowincja, przemyt, tajemniczy Francuz, a przede wszystkim miłość, namiętność i perfumy – Blanca Busquets przedstawia porywającą historię rodziny, w której nikt nie jest tym, kim się wydaje…
Na łożu śmierci ojciec wyznaje trójce czuwających przy nim dzieci, że w noc nieudanego zamachu stanu, 23 lutego 1981 roku, zamordował człowieka. Annabelle, Albert i najmłodsza Nina są zszokowani jego słowami. Każde z nich wraca myślami do tego dnia – choć sami byli wtedy młodzi, przeżywali własne dramaty, o których nie wiedziała reszta rodziny. Co więcej – ich historie mają ze sobą wiele wspólnego.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1939
Ola | 2019-10-14
Na półkach: Przeczytane, Mam, 2019

"Półsłówka" to literatura kobieca, bardzo poruszająca i dość zawiła. Wyjściem do historii jest śmierć ojca rodziny, przy którym czuwa trójka jego dorosłych dzieci. Każde z nich z czasem opowiada swoją historię, niby trzy różne, które w rezultacie łączą się w jedną całość, pokazując, jak różne aspekty i spojrzenia mogą różnicować to samo, jak wiele może się zmienić, kiedy nie mówimy o tym, co ważne, kiedy coś ukrywamy, jak półsłówka mogą rujnować, brak zaufania i strach mogą niszczyć, oddalać od siebie i jak ważna jest bliskość i szczerość, mówienie prawdy. Autorka pisząc niby zwykłą "babską" książkę zabrała głos w ważnej sprawie, pokazała czym jest prawda, rodzina i samotność. Jak łatwo stracić to, co ważne i to, że nie zawsze da się to odbudować. Jak nasze wybory wynikające ze strachu lub chęci nie sprawienia komuś przykrości wyrządzają dużo większe krzywdy. Pani Busquets zauważa, że forma egoizmu w stylu wybrania mniejszego zła, może szkodzić bardziej. Czasami wystarczyłoby tylko...

książek: 361
mikakeMonika | 2019-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2019
Przeczytana: 12 czerwca 2019

Bardzo mądra książka. Życiowa. Obnażająca ludzkie tajemnice. Opowiadająca tak naprawdę o nas samych.
Prawie bez dialogów a napisana tak ciekawie, że nie można się oderwać. Pozostaje tylko kiwanie głową, otwieranie szeroko oczu i wchodzenie w przedstawiony świat.
A przy okazji mała lekcja historii Katalonii i jedna data do zapamiętania już na zawsze.

I szkoda tylko, że polska korekta znów dała d....

książek: 15
aksamit | 2019-05-23
Na półkach: Przeczytane

Niekonwencjonalna powieść hiszpańskiej pisarki zaskoczyła mnie nieprzewidywalnością fabuły. Osobiście nie spodobało mi się przedstawienie formy dialogu między bohaterami, co jest jednak wyróżnikiem stylu, jakim posługuje się autorka, do tej pory nie spotkałam się z czymś podobnym. Duży plus za podjęcie niebanalnych tematów, których niejednokrotnie próbujemy unikać, a z którymi autorka zmierzyła się zwycięsko.

książek: 381
step_books | 2018-07-10
Przeczytana: 28 maja 2018

„Półsłówka” to powieść nietypowa. Ojciec na łożu śmierci oraz trójka rodzeństwa: Annabel, Albert i Nina. Trzy narracje, trzy piękne historie.

Strata, samotność, odrzucenie, miłość, gra pozorów, rodzinne tajemnice, osobiste sekrety, a wszystko to okraszone pięknym – wręcz poetyckim – językiem. Oryginalna forma narracji (w zasadzie bez dialogów) tylko potęguje magiczną aurę, w której można zatracić się na wiele godzin. Najpierw Carlos Ruiz Zafón, a teraz Blanca Busquets. Jestem oczarowana hiszpańską literaturą.

Karolina K.
IG @step_books

książek: 50
Sara | 2018-04-17

To uczucie kiedy na wietrzeniu magazynu wpada Ci w ręce jakaś książka, a po przeczytaniu okazuje się że to ona sama Ciebie wybrała,a nie ty ją.. Wyjątkowa historia, która ukazuje skrywane tajemnice rodzinne. Czyta się gładko i przyjemnie.

książek: 145
wicca | 2018-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2018

Książkę wypożyczyłam spontanicznie, bez czytania opinii. Czytając pierwszy rozdział myślałam, że będzie przeciętna albo nudnawa. Szybko jednak zmieniłam zdanie. Wciągnęłam się w opowieść rodzinną i nie mogłam się doczekać następnych stron.
Co ciekawe w tej książce, ale pewnie też w życiu to fakt, że ludzie tak słabo się ze sobą komunikują. Nawet bliskie sobie osoby mają tajemnice i wolą żyć i umartwiać się sami, niż podzielić problemami z rodziną. Tym samym rodzeństwo ma o sobie opinię, że nic ich nie łączy podczas gdy łączy ich więcej niż mogliby sobie wyobrazić :) Polecam.

książek: 365
Nala08 | 2018-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2018

Trójka rodzeństwa spotyka się przy łożu śmierci swojego ojca. Tam doznają szoku, kiedy umierający wyznaje, że zabił człowieka…
Powieść Busquets kipi od emocji i skrywanych uczuć. Pożądanie, miłość, żal, ból, złość, nienawiść bulgocą pod przykrywką chłodnej uprzejmości i pozornego zadowolenia. Trudne tematy, które do dziś stanowią tabu w wielu kręgach, nie pozwalają na inną ekspresję. Autorka wie doskonale, że tajemnice Annabel, Alberta i Niny nosi w sercu wielu z nas, pozornie zwykłych obywateli, którzy pod płaszczykiem obojętności skrywamy niszczące nas od środka sekrety.

książek: 1315
Iluzjonistka | 2017-02-02
Przeczytana: 05 stycznia 2017

"Półsłówka" znalazły się na mojej półce przypadkowo, zrządzenie losu sprawiło, że postanowiłam je przeczytać teraz, a nie za kilka miesięcy bądź lat i z tego powodu ogarnia mnie niezwykła radość, bo ta książka jest wszystkim, za co kocham hiszpańskich pisarzy. Cielesność łączy się tutaj z duchowością, a sekrety bohaterów tworzą magiczną aurę, w której można się zatracić. To obraz rodziny składającej się z ludzi niepasujących do siebie, schowanych za swoimi tajemnicami, które powoli wyłaniają się ze wspomnień poszczególnych osób i zmieniają nasze postrzeganie tej historii. Czytając części, których narratorami byli Annabel oraz Albert byłam urzeczona, a magia i przedziwna atmosfera były dla mnie wręcz namacalne, przez co nie mogłam oderwać się od książki i chłonęłam każde słowo. Kiedy przechodziłam do historii Niny domyślałam się już zakończenia (i trafiłam idealnie) i przez to odrobinka magii się ulotniła, ale i tak znalazło się tu miejsce na zaskoczenie, bo w ostatecznym...

książek: 1430

Co można czuć, gdy ktoś z naszych bliskich leżałby na łożu śmierci? Co tam wewnątrz nas, przewracałoby się na widok kochanej przez nas osoby, który oddawałaby swoje ostatnie tchnienia? Czy milczenie byłoby czymś jedynym, co w danej chwili, by nas łączyło? Jak wiele do powiedzenia mielibyśmy w tak ostatecznej, zalewającej smutkiem chwili.
Patrząc na kogoś bliskiego, który nas opuszcza, a z jego ciała powoli ucieka życie, serce człowieka rozdziera na milion kawałku, jest poszarpane do granic możliwości poprzez szalejącą wewnątrz rozpacz. Wielki ból rozbebesza naszą duszę, a strach przed czymiś odejściem wypuszcza w naszym kierunku serię potężnie okrutnych pocisków, raniących nas coraz bardziej..., i tak do samego końca...

A podchodząc do tego z drugiej strony medalu, a mianowicie..., co czuje ten, który odchodzi...?
Czując z każdą chwilą coraz większy strach, coraz większą słabość, stopniowo zmieniejszającą się kruchość. Jakie słowa zostawi na swym ostatnim pożegnaniu? Czy zdradzi...

książek: 590
Ulek | 2016-06-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 06 czerwca 2016

Przez pierwsze strony trudno mi było wczuć się w styl. Opowiadanie z punktu widzenia konkretnej osoby - mało dialogów, trochę teraźniejszości, trochę wspomnień. Przy pierwszym opowiadaniu przeszkadzało mi, że rozdziały są strasznie długie, ale książka bardzo wciąga i po kilkunastu stronach nie robi to różnicy, bo czyta się jednym tchem.
23 lutego był dniem, który każdy z pięcioosobowej rodziny zapamiętał do końca życia. Ten dzień łączy ich, bo wpływ na niego miała ta sama osoba, ale także bardzo dzieli, bo każdy ten dzień przeżył na swój sposób.
Bardzo polecam książkę - smutna i trochę przewidywalna, ale ciekawa i przyjemnie się ją czyta.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd