Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ja nie jestem Miriam

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Wydawnictwo: W.A.B.
7,9 (387 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
77
8
139
7
88
6
25
5
6
4
5
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jag heter inte Miriam
data wydania
ISBN
9788328014534
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Nieznane oblicze najbliższej osoby. Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka...

Nieznane oblicze najbliższej osoby.
Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka Camilla. Prawdę o Auschwitz i Ravensbrück. O ludziach najbardziej pogardzanych. O Anuszy i Didim. I o tym, jak mieszkańcy spokojnego Jönköpingu dziesięć lat po nocy kryształowej wyszli na ulice, żeby przepędzić z miasta przybłędów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28
Bartosz Grzybowski | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Cyganie. Wiadomo co to za jedni…”

Podchodząc do kolejnej książki o tematyce obozów koncentracyjnych, myślałem że już wiem sporo i nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć.

Majgull Axelsson pokazała mi że jednak nie wiem o nich nic. Cała książka to bardzo smutna opowieść o tym do czego może doprowadzić chora ideologia oraz ludzka obojętność.

Gdy słyszymy słowo "Auschwitz" od razu na myśl przychodzą "Żydzi". Oczywiście byli tam jeszcze Polacy, czasami sowieci. Ale czy ktoś pamięta o Romach ? Nie.

Książka świetnie ukazuje tragedię tej nacji. Nacji z którą nikt się nie liczył przed, w trakcie, ani po wojnie. Dzisiaj bez problemu bym znalazł mnóstwo osób które życzyły by śmierci cyganom. Jednak czy każdy jest taki sam ? Każdy cygan to złodziej i żebrak ?

Warto sięgnąć po tę książkę by spojrzeć na to z innej strony i ponownie zadać sobie to pytanie. Szczególnie w dzisiejszych czasach, w czasach rosnącej nienawiści i rasizmowi.

Co do samej książki, pomijając genialną fabułę o której nie chcę pisać żeby nie psuć nikomu zabawy, to wydaje mi się że warto przeczytać ją również dla samego stylu pisania autorki. Jest on mocno chaotyczny, ciągle skaczemy między teraźniejszością, przeszłością i fantazją. Zazwyczaj taki styl czyta się bardzo ciężko,w tym przypadku jednak wchłania się go bardzo dobrze. Axelsson potrafi świetnie grać na emocjach, przez co każde zakończenie rozdziału jest jak koniec odcinka dobrego serialu, po którym albo nie możemy się doczekać kolejnego odcinka bo nie wiemy co się wydarzy, bądź dostajemy taką informację że nie jesteśmy w stanie wykrztusić nawet słowa.

Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kocham Cię bez słów

Uwielbiam literature mlodziezowa. Mam juz sporo przeczytanych pozycji na swoim koncie, i z przykroscia stwierdzam, ze to jedna ze slabszych ksiazek....

zgłoś błąd zgłoś błąd