Natalii 5. Część II

Cykl: Natalii 5 (tom 1) | Seria: Klub Książki Kobiecej
Wydawnictwo: Edipresse Polska S.A.
7,41 (1593 ocen i 345 opinii) Zobacz oceny
10
183
9
187
8
405
7
423
6
243
5
80
4
33
3
26
2
9
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379895885
liczba stron
288
język
polski
dodała
lacerta

Policja otrzymuje tajemnicze zgłoszenie o samobójstwie. Zamknięty od środka pokój, martwy mężczyzna, broń, na której znajdują się wyłącznie odciski palców ofiary... Komisarz podejrzewa jednak, że nie było to samobójstwo. Zagadkowa śmierć Jarosława Sucharskiego daje początek lawinie niezwykłych zdarzeń. W gabinecie notariusza spotyka się pięć kobiet o tym samym imieniu i nazwisku. Każda rości...

Policja otrzymuje tajemnicze zgłoszenie o samobójstwie. Zamknięty od środka pokój, martwy mężczyzna, broń, na której znajdują się wyłącznie odciski palców ofiary... Komisarz podejrzewa jednak, że nie było to samobójstwo. Zagadkowa śmierć Jarosława Sucharskiego daje początek lawinie niezwykłych zdarzeń. W gabinecie notariusza spotyka się pięć kobiet o tym samym imieniu i nazwisku. Każda rości sobie prawo do spadku. Każda miała też powód, żeby zabić. Każda zrobi wszystko, żeby odzyskać zaginiony spadek...

 

źródło opisu: Edipresse Polska, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4047)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2301

Mimo że pióro Olgi Rudnickiej naprawdę przypadło mi do gustu, akurat ta powieść zachwyciła mnie nieco mniej. Absolutnie nie dlatego, że jest coś z nią nie w porządku - po prostu wątek poszukiwania zaginionego skarbu to nie jest moja ulubiona tematyka. A raczej jest, ale wyłącznie w wykonaniu mojego ukochanego pana Samochodzika...

"Natalii 5" nie stała się więc moją ulubioną książką, ale i tak nie jestem w stanie za nic jej skrytykować. Może jest trochę mniej zabawna niż poprzednie przeze mnie przeczytane, może jest trochę bardziej sensacyjna, natomiast ma cechy charakterystyczne dla pisarstwa tej autorki - znakomity styl i cudowne postaci. Na początku wprawdzie odrobinę gubiłam się wśród pięciu Natalii i miałam kłopot z ich rozróżnieniem, jednak bardzo szybko zapamiętałam, kto jest kim. A dialogi między bohaterkami i sytuacje spowodowane przez zbieżność nie tylko imienia, ale i nazwiska, nie raz doprowadzały mnie prawie do łez (ze śmiechu oczywiście).

Co mogę jeszcze dodać?...

książek: 1080
mclena | 2016-03-28
Przeczytana: 28 marca 2016

"...należy mieszkać w takiej odległości od rodziców, by umożliwić im wizyty, ale uniemożliwić wizytacje."

"Natalii 5" to moje pierwsze spotkanie z Olgą Rudnicką i przyznam szczerze, że mimo iż bardzo przyjemnie spędziłam czas to spodziewałam się czegos innego. Na początku którki wstęp w ramach zapoznania z owymi pięcioma siostrami wprowadził troszkę mętliku do głowy i ciężko było mi sie połapac która jest którą, choć autorka zrobiła chyba praktycznie wszystko by każda na swój sposób wyróżniała sie z tłumu. Potem akcja nabiera tempa i zaczyna sie robić ciekawie, jednak ponownie... to nie to czego oczekiwałam. Wybierając książkę z działu kryminał/thriller, zazwyczaj dostaję tajemniczą, mroczną powieść, gdzie w trakcie czytania serce niekontrolowanie przyspiesza w oczekiwaniu na nieznane. "Natalii 5" to kobieca wersja kryminału połączonego z niezłą dawka dobrego humoru. Bardzo miło spędziłam czas z głownymi bohaterkami, których osobowość potrafiła w satysfakcjonujący sposób utrzymać...

książek: 936
Alicja | 2017-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2017

"Pewnych rzeczy lepiej nie ruszać" (str 489)
Samobójstwo czy zabójstwo upozorowane na samobójstwo? Z rozwiązaniem tej zagadki musi się zmierzyć para sympatycznych komisarzy i pięć nieznających się, lecz spokrewnionych spadkobierczyń. Dużo je dzieliło, lecz znacznie więcej łączyło. Każda z nich miała swoje wady i zalety, które ujawniały się szczególnie w początkowym okresie ich wspólnego życia. Zwariowane, trochę szalone, coraz bardziej zżyte ze sobą, nie sposób ich nie polubić. Są solą w oku zarówno notariusza jak i komisarzy.
"Może takt i uprzejmość wpływają pozytywnie na psychikę świadków, ale autor podręcznika kryminalistyki nie znał osobiście spadkobierczyń" (str 121).
Stopniowo odkrywają rodzinne tajemnice, a ich detektywistyczne umiejętności udoskonalają się z biegiem czasu. Miejscami sytuacja wymyka się spod kontroli, więc trzeba improwizować, co nie zawsze jest dobre dla danej sprawy. Im bliżej końca tym zaczyna się robić coraz bardziej gorąco i już nikt nie jest tym kim...

książek: 1355
Hania | 2018-01-19
Przeczytana: styczeń 2018

Bardzo przyjemnie się czytało ciekawą historię sióstr Sucharskich:)Tę książkę specjalnie sobie przygotowałam na moment,gdy będę leciała samolotem w długą podróż. Nie nudziłam się podczas lotu, ponieważ te perypetire rodzinne wywoływały u mnie uśmiech na twarzy. Wątek kryminalny był także dość ciekawy, jednak czegoś mi brakowało...było ciut dla mnie za głupiutko, płytko, bez wielkiej emocji. Natalie Sucharskie, ciekawe postacie. Kazda z nich dźwiga swój bagaż życiowy. Wszystkie one mają swoje zdanie i zasady, dość kłótliwe, walczące o swoje terutorium, małouczuciowe, zwariowane, jednak z czasem, udaje się znaleźć w nich ciepło i dobre serce. Ich pomysły były bardzo zabawne, czasem nawet ryzykowne. Dopiero wspólna tragedia, jaką jest śmierć ojca sprawia, że stają się sobie bliskie, współgrają ze sobą i uczą się siebie wzajemnie. Żałuję tylko, że wątek historyczny był tak mało rozwinięty, liczyłam na więcej faktów. Autorka mocniej się skupiła na kreowaniu życia samych postaci. Całą...

książek: 854
Strega | 2015-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2015

Zabawna książka o perypetiach pięciu sióstr o tym samych imieniu i nazwisku, z nutką kryminalną w tle. Oczekiwałam dobrej rozrywki i taką właśnie dostałam. Siostry są wyraziste, z charakterem i pomysłami, toteż pomimo sporej objętości książka nie nuży. Lekkość fabuły, absurdalne sytuacje, a czasem nieprawdopodobna naiwność bohaterek niektórych mogą razić. Trzeba jednak pamietać, że nie jest to książka o "prawdziwym" życiu, nie ma morału, ani z założenia nie porusza tak, że człowiek o niczym innym nie myśli. Ma jednak w sobie "coś", taki humor, który gwarantuje, że czytając śmiejemy się sami do siebie. Ja na pewno sięgnę po inne ksiażki Olgi Rudnickiej.

książek: 3263

Bardzo sympatyczna powieść, w której mamy motyw kryminalny, zagadkę z przeszłoście i nietuzinkowe postaci pierwszoplanowe: siostry Natalie Sucharskie, z których każda jest wykreowana przez Autorkę na tyle barwnie, że nawet przed przyjęciem zdrobnień i drugich imion stają się niepowtarzalne. Dodajmy tutaj spadek, jaki pozostawił im ojciec- zarówno ten materialny, jak i wskazówki dotyczące domu i tego, co się w nim znajduje, a co będzie przyczyną całej afery, która może więcej ma z kryminałów podobnych do tych, jakie pisywała Joanna Chmielewska, niż ze skomplikowanych śledztw- niemniej jest suspens i to całkiem niezły. Przyznam tutaj jednak, że ciężko jest mi myśleć o tej książce jako o kryminale...
Mnie "Natalii 5" bardzo się podobało. Książka mnie zaciekawiła od pierwszych stron, kiedy miałam okazję poznać siostry Sucharskie. Dzięki osobowościom pięciu różnych młodych kobiet książka ta nabiera wyjątkowego charakteru. Wszystko to okraszone jest dużą dawką humoru, co może powodować...

książek: 567
Gala | 2017-10-31
Przeczytana: 31 października 2017

Po mojej ostatniej udanej przygodzie z książką Pani Olgi, miałam bardzo duże oczekiwania względem „ Natalii 5 „
A tu okazało się , że pierwsze strony zaskoczyły mnie i to niestety na minus. Trudno mi się było wgryźć , ponieważ nie wiedziałam, o którą Natalię chodzi, już miałam notatki robić bo moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Główne bohaterki są tak męczące i irytujące, że z trudem powstrzymywałam się aby nie zrezygnować z czytania.

Powtarzające się w kółko scenki wzajemnych pretensji i mało wyszukanych przytyków skutecznie spowalniają akcję, spychając co ciekawsze wątki śledztwa i tajemnicy skrywanej przez imponujące domostwo na dalszy plan. Należy się zatem wykazać determinacją i pewną dozą samozaparcia, by przetrwać pierwsze 300 (na 560 !) stron tekstu, które mało co wnoszą, choć z założenia mają zapewne bawić.
Mam mieszane uczucia co do „ Natalii 5 „ nie do końca wiem jaką ocenę mam dać bo
niby momentami nawet wciągała mnie ta historia, to po odłożeniu nie...

książek: 854
ewula | 2015-04-10
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 10 kwietnia 2015

Przez ostatnich kilka dni towarzyszyło mi ,,Natalii 5",a było to towarzystwo niezwykłe bo w obecności sióstr Sucharskich nie sposób się nudzić!Lektura tej pozycji zafundowała mi relaks na najwyższym poziomie!Skoro tak dobrze bawiłam się w towarzystwie zwariowanych sióstr nie widzę żadnych przeszkód aby znajomość tą pogłębić i czym prędzej sięgam po ,,Drugi przekręt Natalii".Polecam!

książek: 1200
Tatiasza Aleksiej | 2016-03-12

Uśmiałam się, konkretnie, do łez:) Pomysły, wyobraźnia autorki - rewelacja:) Czyta się bardzo dobrze. Siostry Sucharskie bez przerwy zaskakują, każda jest inna, każda z "charakterkiem", razem tworzą mieszankę wybuchową. Akcja toczy się szybko i ani na chwilę nie przystaje.
Na pewno przeczytam pozostałe części...
Polecam:)

książek: 489

Autorkę tą lubi moja kuzynka i bardzo mi ją polecała.

W końcu się skusiłam. Dla mnie książka zdecydowanie za długa. Jestem w stanie pochłonąć tomiszcze Mroza czy Katarzyny Bereniki Miszczuk w jeden wieczór ale tu się męczyłam. Dobrnęłam do 200 strony i odłożyłam. Szkoda czasu na książki, które nie zachwycają.

Potencjał jest, pomysł sensowny ale nie w moim guście. Do autorki nie wrócę.

zobacz kolejne z 4037 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
20 powodów, żeby porzucić lekturę

Gdyby świat był idealny, każda książka wciągałaby nas od pierwszej strony, a po zakończeniu lektury byłoby nam żal rozstawać się z bohaterami. W dodatku wychodzilibyśmy z tego doświadczenia w jakiś sposób bogatsi. Niestety, zdarzają się książki, których po prostu nie możemy skończyć...


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd