Biblioteka pana Lemoncella

Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Cykl: Pan Lemoncello (tom 1)
Wydawnictwo: Wilga
7,41 (123 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
18
8
26
7
30
6
21
5
6
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Escape from Mr. Lemoncello's Library
data wydania
ISBN
9788328018204
liczba stron
320
słowa kluczowe
Maciejka Mazan, biblioteka
język
polski
dodała
Ag2S

Kyle Keeley, klasowy wesołek, uwielbia wszelkie gry planszowe i słowne, a nade wszystko – gry wideo. Przypadkiem dowiaduje się, że za budowę nowej miejskiej biblioteki odpowiada jego idol, Luigi Lemoncello, najsławniejszy i najbardziej twórczy autor gier na świecie. Kyle jako jedno z dwunastu dzieci wygrywa szansę spędzenia nocy w bibliotece, jako gość pana Lemoncella, zabawiającego...

Kyle Keeley, klasowy wesołek, uwielbia wszelkie gry planszowe i słowne, a nade wszystko – gry wideo.
Przypadkiem dowiaduje się, że za budowę nowej miejskiej biblioteki odpowiada jego idol, Luigi Lemoncello, najsławniejszy i najbardziej twórczy autor gier na świecie.
Kyle jako jedno z dwunastu dzieci wygrywa szansę spędzenia nocy w bibliotece, jako gość pana Lemoncella, zabawiającego zaproszonych zagadkami i grami. Rano okazuje się, że drzwi są zamknięte na klucz, a tajnej drogi ucieczki z biblioteki strzeże wiele ukrytych tropów i zagadek, które trzeba odgadnąć!

 

źródło opisu: http://www.sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (274)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1824
kubax84 | 2015-06-16
Przeczytana: 12 czerwca 2015

Pan Lemoncello i Fabryka Wyobraźni

Biblioteka pana Lemoncella to esencja radości doświadczonej przy czytaniu dobrej książki. Jest to ten typ radości, która wykręca pysk w grymas uśmiechu, zmusza umysł do pracy (książka niesamowicie zwraca na sobie uwagę czytelnika. Ostrzegam, że powinno się ją czytać w dobrych warunkach, mimo że nie jest to pozycja zanadto wymagająca), a myśli wysyła w podróż po zakątkach wyobraźni i wspomnień wniesionych z tych cudownych książkowych wojaży, jakie z pewnością każdy z nas przeżywał.

Niestety piszę te słowa jako osoba nastoletnia, będąca w wieku ciut wyższym, niż średnia adresowana dla czytelników tej pozycji, choć jeszcze nie w pełni dorosła. Tak więc są to odczucia raczej subiektywne i niekoniecznie należy traktować ich jako pewnik i wzór emocji wywoływanych przez tę książkę.

Jako że nalazłem opinie, iż jest to pozycja dla współczesnych dzieci (komputery, gry i internet) mająca ukazać im piękno literatury i szacowność takiego ciekawego miejsca...

książek: 333
Monia0420 | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Genialny pomysł na książkę! Same w sobie książki o książkach są ciekawe, a co dopiero, gdy oprócz książek pojawia się nowoczesna biblioteka. ,,Biblioteka pana Lemoncella'' zachęca do czytania, pokazuje jak wspaniałą krainą jest biblioteka - kraina książek. A w książkach zawarta jest wiedza, nauka, przyjaźń, zdobywanie doświadczeń, umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach, kreowanie swojej osobowości. Odkryłam książkę, którą mogę podarować osobom, które nie przepadają za czytaniem. Ta książka obrazuje, jak ważne to jest i jaką wielką daje radość i frajdę!

książek: 1766
luelle | 2015-10-09
Przeczytana: 09 października 2015

Cóż... taka najsłabsza nie jest, ale... Miałam nadzieję (uzasadnioną przecież), że skoro w tytule jest biblioteka i skoro jest to powieść dla dzieci, to będzie poprzez atrakcyjną fabułę promowała czytelnictwo, wartość książek, niezwykłość świata fikcyjnego. Tymczasem książki i czytanie są tu tylko narzędziem, środkiem do celu. Dobra zabawa czeka chyba tylko bohaterów tej powieści. Czytelnik pomyka za postaciami, które biegając po budynku biblioteki, rozwiązują różne zagadki, rebusy, zadania matematyczne i logiczne - i tak przez ponad 300 stron. Że odnalezienie odpowiedzi jest możliwe dzięki oczytaniu niektórych z bohaterów? Owszem, prawda: wiedzę czerpiemy z książek. Ale dzieci z powieści posiłkują się głównie znajomością gier planszowych, a w tle są również gry komputerowe. "Biblioteka pana Lemoncella" sama podobna jest do takiej gry. Książki nie są tu, niestety, atrakcyjne same w sobie. Pojawia się w tekście wiele tytułów jako wskazówek, ale tylko jeden lub dwa z nich można...

książek: 2045
AnnaSikorska | 2016-12-23
Na półkach: Przeczytane

Biblioteki są nudne i nie mogą zainteresować dzieci i młodzieży żyjących w czasach analogicznych? Nic bardziej mylącego. Nawet wtedy biblioteka może kusić. Trzeba tylko pozwolić dzieciom się bawić. Okaże się, że jest ona najlepszym miejscem do gry, rozwiązywania łamigłówek, sprawdzenia swoich umiejętności myślenia i wiedzy. Noc w bibliotece to dopiero wstęp do poważnej gry, która może być niebezpieczna oraz sprawdzi charaktery dzieci, ale może też przynieść sławę oraz pieniądze. Jak zachowają się wybrańcy w obliczu takich nagród? Jakie są ich motywy? Czy nieinteligentna dziewczyna zgrywająca księżniczkę może być poważną rywalką?
Wszystko zaczyna się od dodatkowego zadania domowego. Jak nakłonić uczniów do napisania eseju o nowej wspaniałej bibliotece miejskiej? Zrobić z jej powstawania wielką tajemnicę oraz skusić wizją poznania najnowszych gier. Dwunastu dwunastolatków pozna dreszczyk emocji, z jaki towarzyszył wielkiemu twórcy gier, który spędził tu najlepsze lata dzieciństwa....

książek: 161
Książkożercy | 2015-07-03
Na półkach: Przeczytane

Zapraszamy: http://ksiazkozercy9.blogspot.com/

„Nie chodzi o to, czy wygracie, czy przegracie, lecz jak gracie.” (s. 147)
Dwunastoletni Kyle Keeley to wielbiciel łamigłówek i gier, zwłaszcza gier i komputera – typowy współczesny dzieciak. Kiedy w jego mieście po dwunastu latach ma zostać otwarta nowa biblioteka miejska, nie jest to dla niego specjalnie atrakcyjna wiadomość. Kiedy jednak okazuje się, że fundatorem tej biblioteki je niejaki pan Lemoncello – bogacz, filantrop, ekscentryk, a przede wszystkim producent uwielbianych przez Kyle’a gier – sprawa wygląda inaczej. Dodatkowo na dwanaścioro wybrańców czeka nie lada atrakcja – bilet na tajemnicze otwarcie biblioteki i noc w niej. Kyle, który aktualnie ma szlaban na wszystkie gry w domu, zrobi więc wiele, by dostać się do biblioteki. Okazuje się, że dwanaścioro dzieciaków, którym udało się wygrać bilet na zagadkowe otwarcie, zostaje zaproszonych do niezwykłej, najbardziej wciągającej, najnowszej gry pana Lemoncella. To niemal...

książek: 1119
Ervisha | 2019-01-25
Przeczytana: 19 stycznia 2019

Książka o książkach - obok takiej pozycji nie mogłam przejść obojętnie. Sam pomysł i fabuła wydały mi się interesujące, jednak jak często to bywa z wykonaniem wyszło.... przeciętnie?
Mamy tutaj zagadki i rebusy do rozwiązania, są jakieś tajemnice, jednak jednocześnie jest banalnie i przewidywalnie a bohaterowie mnie irytowali. A to i tak nie wszystko.

Największą wadą tej opowieści jest to, ze w książce o książkach niewiele jest książek. Niestety te występują tutaj obok. Nie stanowią głównego tematu a wątek poboczny. To tylko tytuły i nic więcej. A to nie wzbudza zainteresowania i ciekawości. Nie zachęca do sięgnięcia po wymienione tytuły. Nie pokazuje tego jak piękna jest literatura i jakim niezwykłym miejscem jest biblioteka - ta tradycyjna. Są za to nowinki technologiczne, internet, wi-fi, gry i bohater, który poszedł do biblioteki tylko po to aby pograć na komputerze. Smutne a może bardziej przerażające?

książek: 1119
Maleństwo | 2016-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2016

Pamiętacie taki film "Jumanji"? Bohaterowie grali w grę planszową, która pochłonęła ich i stała się rzeczywistością. Kiedy czytałam "Bibliotekę Pana Lemoncella" miałam bardzo podobne odczucia. Oczywiście nie musiałam z narażeniem życia walczyć z potworami i nikt nie topił mojego domu, ale treść książki jest tak wciągająca, że śledziłam rozwój akcji z wypiekami na twarzy i z poczuciem czynnego uczestnictwa w wydarzeniach.
Kye Keeley jest typowym współczesnym chłopcem uwielbiającym wszelkiego rodzaju gry; zarówno planszowe jak i wideo. Miłość do gier planszowych jest wśród jego kolegów mocno rozpowszechniona ze względu na fenomenalnego twórcę gier pana Lemoncello. Ten szalony producent gier i zabaw pochodzi z tego samego miasteczka co nasz bohater. Pan Lemoncello ma ogromny sentyment do rodzinnego miasteczka, a zwłaszcza do biblioteki, w której jako dziecko zaraził się pasją do książek. Niestety bibliotekę zburzono i obecnie dzieciarnia z miasteczka nie ma możliwości korzystania...

książek: 656
Tintinka | 2016-01-02
Przeczytana: grudzień 2015

Nie spodziewałam się "achów", "ochów", bo to powieść dla współczesnej młodzieży, a ja już młodzieżą nie jestem, mimo, ze wciąż jestem współczesna :). Świat pomiędzy tradycyjnym czytaniem, a digital'ową rzeczywistością, z bibliotekarką, która ma cechy dawnej Pani z biblioteki i nowoczesnej kobiety sukcesu. Intensywne postacie, przemycone dobre wartości , za to plus, ale czytałam i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że podwaliną tej powieści jest historia "Charle i fabryka czekolady". Różne dzieciaki, różne ambicje, zamknięte w dużym gmachu, wypełniające zadania ... Miało mnie to oderwać przed świętami i oderwało, może młodsi czytelnicy nie zauważą inspiracji, ale Ci starsi... wyczują, mimo wszystko, można sięgnąć.

książek: 250
Zosia | 2015-05-18
Na półkach: Przeczytane

"Biblioteka..." była cudowną zabawą, podróżą przez wszelakiego rodzaju literatury. Oprócz tego, w powieści wystapiło coś, co lubi chyba każda osoba na tym świecie- przygoda. Tak, przygód było tam rzeczywiście wiele :)
Mimowolnie, da się zauważyć, że ksiązka jset troszkę podobna do "Igrzysk Śmierci", co tylko nadaje jej niesamowitego uroku. Jednak jest pewna różnica pomiędzy "Igrzyskami..", a "Biblioteką...". "Biblioteka..." jest LEPSZA!!!!! Taak, wile osób może się nie zgadzać z moją opinią, ale "Igrzyska.." są napisane takim rażącym stylem, że odechciewa się je czytać (mimo tego przeczytałam! :D). Ponadto, w tej ksiązce nikt się nie zabija, adzieci konkurują w otoczeniu ksiązek. Ach, jeszcze jedno! Dzieciaki te swojskie (a może i nie?) "zawody" wygrały...

Gorąco polecam ta powieść!!! NNAPRAWDĘ GORĄCO!!!! :D

książek: 333
Izabela | 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2015

Głównym bohaterem tej książki jest niejaki Kve Keeley. Wesoły chłopak, który nad życie swe uwielbia wszelkie gry komputerowe oraz telewizyjne. W jego mieście wkrótce zostanie otwarta nowa biblioteka. Do tej pory temat książek był Kve zupełnie obojętny, żeby nie powiedzieć całkowicie obcy. Jednakże gdy przypadkiem chłopiec dowiaduje się, że budowę tej biblioteki ufundował największy jego idol, Luigi Lemoncello autor gier komputerowych Kyle za wszelką cenę chce uczestniczyć w otwarciu tego obiektu. Udaje mu się wygrać szansę jako jednemu z dwunastu dzieci wzięcia udziału w zorganizowanej przez Lemoncella dla swych gości nocy w bibliotece, podczas której będzie zabawiał ich zagadkami i grami. Rano okazuje się, że drzwi od biblioteki są zamknięte na klucz, a tajnej drogi ucieczki z niej strzeże wiele ukrytych tropów i zagadek, które trzeba odgadnąć! Jakie są zasady tej gry? Z jakimi przeszkodami będą musieli zmierzyć się młodzi bohaterowie? Czego dowiedzą się o sobie samych?...

zobacz kolejne z 264 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd