Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zatracenie

Tłumaczenie: Henryk Lipszyc
Wydawnictwo: Czytelnik
7,67 (152 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
20
8
52
7
35
6
17
5
1
4
2
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788307033549
liczba stron
132
słowa kluczowe
Japonia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Gonzales

Osamu Dazai (1909–1948) jest jednym z najwyżej cenionych, a zarazem najpoczytniejszych pisarzy japońskich swego pokolenia. Polscy czytelnicy poznali go dzięki przekładom kilku opowiadań, a także powieści Zmierzch (1947, wyd. pol. 2001). Powieść Zatracenie – ostatni ukończony utwór Dazaia – ukazała się w roku samobójczej śmierci pisarza. To osnuta na wątkach autobiograficznych i...

Osamu Dazai (1909–1948) jest jednym z najwyżej cenionych, a zarazem najpoczytniejszych pisarzy japońskich swego pokolenia. Polscy czytelnicy poznali go dzięki przekładom kilku opowiadań, a także powieści Zmierzch (1947, wyd. pol. 2001).

Powieść Zatracenie – ostatni ukończony utwór Dazaia – ukazała się w roku samobójczej śmierci pisarza. To osnuta na wątkach autobiograficznych i spisana w pierwszej osobie pełna dramatyzmu opowieść o człowieku, który choć wszechstronnie utalentowany, nie może odnaleźć się w świecie i wpadając w spiralę zgubnych życiowych wyborów, zmierza ku nieuchronnej samozagładzie.

„…Zatracenie można czytać jako przejmującą spowiedź bohatera – jak nietrudno się domyślić, alter ego autora – jako jego pożegnanie z życiem. Doświadczenie, które stało się jego udziałem, i dokonane życiowe rozliczenie doprowadzają go do ostatecznej konkluzji, że – jak wyznaje – «utracił prawo do nazywania się człowiekiem»… Ale można też traktować tę książkę jako próbę przedstawienia stanu umysłu, kondycji moralnej i dylematów japońskiej inteligencji i przedstawicieli wyższych warstw społecznych, w tym potomków upadającego ziemiaństwa, w dramatycznych latach poprzedzających wkroczenie Japonii na drogę militaryzmu, podczas wojny, a także w pierwszych latach powojennych” (Od tłumacza).

W wielu krajach popularnością cieszą się japońskie adaptacje filmowe tej powieści – zarówno w wersji fabularnej, jak i animowanej – oraz tworzone na jej podstawie komiksy manga.

 

źródło opisu: http://www.czytelnik.pl/

źródło okładki: http://www.gandalf.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 332
czytający | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2016

Czy człowiek który przetwarza własne rozterki w spowiedź z utraty człowieczeństwa, może wywoływać sympatię czy politowanie? Czy to, że utracił prawo do nazywania się człowiekiem, eliminuje go całkowicie z naszego społeczeństwa? Jak będzie wyglądało jego miejsce w realnym świecie, gdy on sam pogrążony w bezdennej rozpaczy usilnie potrzebuje naszej pomocy? Stan umysłu takich ludzi interesował od dawna moją spragnioną mocnych, emocjonalnych doznań psychikę. Ale żeby wejść na ten sam poziom emocji co opisywany bohater, to w pewnym sensie trzeba się zarazić od pisarza jego fobiami i cierpieniem. Tylko wtedy zrozumie się momenty, kiedy życie jest przepełnione wstydem a świat to synonim lęku. Ale nie wolno zabrnąć w te niebezpieczne doznania zbyt głęboko, bo wtedy jednym wielkim wyzwaniem życia stanie się determinacja by umrzeć. A nie to powinno być mottem życiowym czytelników "Zatracenia".

Analizując sposób myślenia Osamu Dazai poczułem czym jest nałóg, który trzymając w swoich szponach głównego bohatera powieści, okrywa go jednocześnie ogromnym bezwstydem. I można by się spierać czy tą obsesją będzie alkohol, kobiety, czy może coś zupełnie innego. Coś, co nie daje się sklasyfikować w kilku prostych słowach. Coś na kształt nieustannego strachu przed ludźmi, jak poczucie winy za własne życie będące męczarnią. Dazai cierpi na pewną przypadłość polegającą na tym, że każdy niewłaściwy odruch może zranić głęboko jego psychikę. Ale czymże by był wspaniały pisarz, bez tak bujnie rozwiniętej umiejętności odczuwania zawiłych ludzkich reakcji. On musi krzyczeć całym sobą, jaka jest prawdziwa natura świata widzianego jego oczami. Tymi oczami ułomnego i tym samym tak bogatego w swej wrażliwości japońskiego twórcy.

Po przeczytaniu "Zatracenia" zastanawiam się, czy ta książka to żywy trup pozbawiony wszystkiego co ludzkie. Czy to miejsce, gdzie Dazai rozgrzebuje najczarniejsze rany pamięci z których sączy się jedynie pogarda dla samego siebie. Bo jak inaczej można nazwać wszystkie próby przerwania złego kołowrotu zdarzeń, w sposób tak mocno rzucający się w oczy. Ale właśnie ten, kto przeczyta opowieść o człowieku, który dojrzał do decyzji aby nie istnieć już na początku życia, nabierze przekonania że żyć trzeba i to życie trzeba przeżyć jak najpełniej. Może taki był przekaz pisarza, który sam jest świadom swoich słabości prowadzących do nieszczęścia przez które codziennie przechodził.

To nie jest dobra lektura dla ludzi, którym w ich drodze życiowej przyświeca jedynie optymizm. Ta literatura to przejaw braku siły do życia. To przykład przemyśleń natury egzystencjalnej, które pokazują udrękę jako odmienną formę istnienia. "Zatracenie" jest czarną rozpaczą, ukazującą wykluczenie chorych z wrażliwości ludzi. I dlatego jest piękne. Wspaniałe swoją indywidualnością i obnażeniem tego co straszne w nas samych. Wszystkim tym, którzy nie boją zanurzenia się w dokonanych rozliczeniach, polecam ten skok w ostatni ukończony utwór Osamu Dazai.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownica

Chyba najsłabszą część serii. Najciekawszy był wątek Elin, oskarzonej o czary. Wątek emigrantów zbyt patetyczny a wątek główny dość przewidujący.

zgłoś błąd zgłoś błąd