Książka roku 2015
w kategorii:
Autobiografia, biografia, wspomnienia
1 635 głosów
Powiększ

Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość

Wydawnictwo: WAM
7,72 (3733 ocen i 511 opinii) Zobacz oceny
10
407
9
541
8
1 153
7
1 090
6
413
5
86
4
23
3
9
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327710123
liczba stron
248
słowa kluczowe
ks. Jan Kaczkowski, wiara, życie, rak
język
polski
dodał
Mr_BC

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. Jeden z najbardziej lubianych polskich księży w rozmowie życia. Ceniony za swój autentyzm, odwagę i szczerość. Podziwiany zarówno przez katolików, jak i niewierzących. Sam o sobie mówi, że jest onkocelebrytą, czyli człowiekiem znanym głównie z tego, że ma raka. Zanim się o tym...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

Jeden z najbardziej lubianych polskich księży w rozmowie życia.

Ceniony za swój autentyzm, odwagę i szczerość. Podziwiany zarówno przez katolików, jak i niewierzących. Sam o sobie mówi, że jest onkocelebrytą, czyli człowiekiem znanym głównie z tego, że ma raka. Zanim się o tym dowiedział, wybudował hospicjum w Pucku.

W szkole nie chodził na religię. Gdy już zyskał pewność do swojego powołania - odrzucili go jezuici (Niech żałują!). Kłopoty ze wzrokiem prawie uniemożliwiły mu święcenia (- A pieniądze widzi?; - Widzi!; -To święcić!)

W inspirującej rozmowie z Piotrem Żyłką ks. Jan zdradza źródła swojej niesamowitej energii i nieskończonych pokładów optymizmu. O swoim życiu i polskim Kościele mówi z odwagą i dystansem osoby, która pokonała własny strach. Wzruszające do łez świadectwo człowieka, który wie, że być może nie zostało mu wiele czasu.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwowam.pl/zapowiedzi/?Page=info&Id=394

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane

Jest taka audycja w Trójce - „Godzina prawdy". Prowadzący ją Michał Olszański zaprasza do siebie osoby, u których w życiu wydarzyły się niezwykłe historie. Są to zazwyczaj intymne i wzruszające opowieści, redaktorowi udaje się stworzyć odpowiednią atmosferę, by goście poczuli się bezpiecznie i otworzyli się przed słuchaczami.

Audycji słucham rzadko ze względu na czas jej emisji (piątki, godzina 12:00), zazwyczaj jestem wtedy w pracy i nie mam możliwości włączenia Trójki. Ale czasami bywa tak, że dopadnie mnie choróbsko i wtedy leżę w domku, a z głośników rozbrzmiewa ukochane radio. I leżąc sobie tak pewnego piątkowego przedpołudnia, zdychając i prychając, słuchałam niesamowitego człowieka - księdza Jana Kaczkowskiego. Ujął mnie przede wszystkim pogodą ducha i ogromnym dystansem do siebie, dlatego wiedziałam, że książka „Życie na pełnej petardzie" będzie owocnym spotkaniem i przygodą duchową.

Mówi o sobie onkocelebryta i zapewne się przy tym stwierdzeniu uśmiecha. Jest założycielem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Nie miał w życiu łatwo, jest niepełnosprawny, ma dużą wadę wzroku, przeszedł kilka operacji i do tego jeszcze kuleje. 1 czerwca 2012 roku dowiedział się, że pozostało mu sześć miesięcy życia. Diagnoza - glejak czwartego stopnia. Nie poddał się, nie załamał, a nawet jeśli, to nie dał tego po sobie poznać. Od wyroku minęły trzy lata, a ksiądz Jan dziękuje Bogu za każdy kolejny dzień: Wolę pracować i robić co do mnie należy tak długo, jak będzie to możliwe, na pełnej petardzie, niż spędzać ostatni czas życia na walce z tym, co już nieuchronne (...) Dobrze się czuję (nie licząc przeziębienia i zatok). Mam siłę. Moja sytuacja neurologiczna z pewnością się nie pogarsza. Jest stabilna. Przecież nie mogę zanudzić się na śmierć. Co mam Państwu powiedzieć? Że już mi się odechciało? Że nie chce mi się żyć? Przecież to nieprawda. Życie jest takie ciekawe, takie smaczne.*

Piotr Żyłka dowiedział się o historii duchownego z wywiadu udzielonego „Tygodnikowi Powszechnemu". Panowie poznali się i podczas wypadu na piwo zrodził się pomysł napisania książki. I tak się to wszystko potoczyło. Kilkanaście dni, godziny rozmów, a efekt? Świetnie opowiedziana historia o tym, że nie wolno się poddawać, że musimy brać los w swoje ręce i nie zawsze powinniśmy się zgadzać na to, co zsyłają niebiosa, o twardym stąpaniu po ziemi, o szczerości wobec siebie i innych, o poszukiwaniu własnego powołania, o walce z własnymi upośledzeniami, o dobrym jedzeniu.

Waga tematyczna jest dość ciężka, ale to tylko pozory, bo i bohater i dziennikarz nadają rozmowie lekki ton, ale nie lekceważący. Ksiądz Jan jest osobą pogodną z ironicznym poczuciem humoru. Niejednego mogą zdziwić jego poglądy dotyczące hierarchii kościelnej, niejeden uśmiechnie się, czytając o przeprawach duchownego z przełożonymi, ale nie tylko zabawne historie przytacza onkocelebryta. Jan Żyłka wypytuje duchownego o jego dzieciństwo i etapy dojrzewania do decyzji o powierzeniu swego życia Bogu. Rozmawiają o bioetyce (ks. Jan jest specjalistą w tej dziedzinie), są też poruszane tematy tradycyjne, o które wypytuje się księży: in vitro, aborcja. Jan Żyłka, owszem, porusza również temat glejaka, ale nie jest to dominujący wątek w książce.

To niesamowite, jak ks. Jan czerpie z życia, to niesamowite jak jest pogodzony ze swoim losem, to niesamowite, jak potrafi skupić się na tym, co ważne, a nie na użalaniu się nad sobą. Odnalazł swoje powołanie i pomaga innym umierającym, choć, jak przyznaje, gdy sam usłyszał wyrok, nie potrafił na początku poradzić sobie z tą wiadomością, mimo tylu lat doświadczenia i obcowania ze śmiertelnie chorymi osobami.

Uderza mnie szczerość i bezpośredniość tych rozmów. Ich kumpelski nieco charakter. To książka, która powinna stać na półce- czytać, gdy myślisz, że masz w życiu najgorzej i nie masz siły na podjęcie walki.

* Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Życie na pełnej petardzie"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W pułapce

Ta lektura jest z pewnością dla osób, które szukają mocniejszych wrażeń. Najbardziej przeraża mnie fakt , że na dobrą sprawę każdego może to spotkać....

zgłoś błąd zgłoś błąd