Droga do domu

Wydawnictwo: Filia
7,24 (382 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
37
8
82
7
133
6
62
5
23
4
4
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379884469
liczba stron
424
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pięć kobiet, pięć historii, pięć marzeń do spełnienia, jedna wspólna podróż. Ewa rozstaje się z Pawłem, mężczyzną swojego życia. Alicji wciąż trudno pogodzić się ze śmiercią męża. Matylda obwinia siebie za wypadek samochodowy, w którym straciła najważniejszą osobę. Antonina, starsza pani z bagażem doświadczeń i wielką pogodą ducha, postanawia odwiedzić przyjaciółkę, która mieszka nad morzem....

Pięć kobiet, pięć historii, pięć marzeń do spełnienia, jedna wspólna podróż.
Ewa rozstaje się z Pawłem, mężczyzną swojego życia.
Alicji wciąż trudno pogodzić się ze śmiercią męża. Matylda obwinia siebie za wypadek samochodowy, w którym straciła najważniejszą osobę.
Antonina, starsza pani z bagażem doświadczeń i wielką pogodą ducha, postanawia odwiedzić przyjaciółkę, która mieszka nad morzem.
Namawia ją do tego wnuczka, Majka, która za wszelką cenę pragnie wyrwać się z małego miasteczka. Wszystkie kobiety mają powód aby udać się w podróż, choćby na koniec świata. Każda z nich szuka czegoś innego, ale razem jest łatwiej stawić czoło swoim demonom. Na końcu podróży, w pięknym, słonecznym Sopocie przekonają się, że dom to szczęście i spokój duszy, nieważne w jakim miejscu się znajdujemy. A wybaczenie to jedno z najważniejszych słów. Poruszająca opowieść o tym, jak trudną sztuką czasem jest przyjęcie tego, co otrzymujemy od życia.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 164
Badylarka | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane

Okładka "Drogi do domu" Gabrieli Gargaś od dawna mnie kusiła :) I choć książka jest pełna smutku, to odnaleźć w niej można również optymizm, radość i słońce, które tryskają z okładki.

W czasie lektury poznajemy kilka kobiet mieszkającej w małej miejscowości o nazwie Rodzinna.
Antonina (Tosia) ma ponad 70 lat. Jest wdową i wychowuje 20-letnią wnuczkę Maję, której rodzice kilka lat temu wyjechali Wielkiej Brytanii i od tego czasu ani razu nie przyjechali do Polski. Co jakiś czas wysyłali tylko pieniądze, które Tosia z Mają odkładały na czarną godzinę.
35-letnia Ala od kilku lat jest wdową. Jej mąż zmarł w trakcie operacji w czasie, gdy Ala była w ciąży z Krzysiem, ich synem. Co jakiś czas Ala spotyka w bloku swoją przyjaciółkę z młodości, Matyldę, która kilka lat temu wróciła do Rodzinne i zamieszkała u ciotki. Sprowadziła się sama, choć Alicja wiedziała, że Matylda wyszła za mąż.
W wieczór wigilijny Ewa postanowiła odejść od Pawła, gdy ten spóźniał się na kolację. Miała dość tego, że mijali się w mieszkaniu i nie mieli już wspólnych zajęć, bo Paweł (lekarz) miał ciągle dyżury w pracy lub wracał zmęczony i musiał odreagować, zajmując się grami.
Pewną rolę w książce odegra też brat Ewy, Michał.
O ile historie Tosi, Mai, Ali i Ewy poznajemy na początku książki, to przeszłość Matyldy otwierana jest przed nami sukcesywnie.
Losy tych kobiet przeplatają się ze sobą pewnej wiosny i namawiając jedna drugą, postanawiają kupić bus i wyruszyć przed siebie w kierunku morza. Każda z nich i Krzyś czegoś szuka i za czymś tęskni, więc wyrwanie się z Rodzinnej i oderwanie od szarej, burej i ponurej rzeczywistości okazuje się pewnym wybawieniem, ale i czasem na rozprawienie się ze sobą i przeszłością. Każda chce być szczęśliwa i choć co jakiś czas słyszą, że żeby być szczęśliwą, muszą najpierw znaleźć szczęście w sobie, to i tak ruszają w nieznane.

Początkowo nie mogłam się połapać, która kobieta jest którą. Myliły mi się strasznie i potrzebowałam trochę czasu na skojarzenie każdej z osobna.
Autorka sprytnie przeplata smutek z żartem, głównie językowym (w wydaniu Majki) i dziecięcym (w wykonaniu Krzysia). To atut tej książki, która byłaby dość przygnębiająca bez energii Mai i dziecinnej szczerości Krzysia, który w czasie wycieczki na koniec świata chce spotkać tatę-anioła.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pozdrowienia z Noworosji

napisana dziennikarskim językiem i opatrzona wieloma zdjęciami. Jest to zapis sytuacji, która miala miejsce po obaleniu Janukowycza. NIe sposob nie za...

zgłoś błąd zgłoś błąd