Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji

Seria: Znak literanova
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,37 (284 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
28
8
85
7
99
6
42
5
9
4
5
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324026647
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Mieszkańcy imperium Putina oczami korespondentki wojennej Anny Wojtachy. Widzisz, Rosja to jest pewien stan umysłu… Może tego nie widać, ale, uwierz mi, jesteśmy potwornie zakompleksionym narodem i to dlatego właśnie z taką rozkoszą słuchamy słów naszych wodzów o rosyjskiej potędze i sile, o rosyjskiej dumie i honorze... Od wieków cały czas ktoś nam zagraża. Jak nie Polacy, to Amerykanie, jak...

Mieszkańcy imperium Putina oczami korespondentki wojennej Anny Wojtachy.

Widzisz, Rosja to jest pewien stan umysłu… Może tego nie widać, ale, uwierz mi, jesteśmy potwornie zakompleksionym narodem i to dlatego właśnie z taką rozkoszą słuchamy słów naszych wodzów o rosyjskiej potędze i sile, o rosyjskiej dumie i honorze... Od wieków cały czas ktoś nam zagraża. Jak nie Polacy, to Amerykanie, jak nie Amerykanie, to Czeczenii. Ruszamy wtedy z tym urrra! i wpieriod! Lecimy jak ćmy do ognia i jeszcze jesteśmy z tego dumni. Kopią nas w dupę, a my prosimy o więcej, bo przecież dostać kopa w dupę od władzy to czysta rozkosz. Bez niej bylibyśmy jak dzieci we mgle, zginęlibyśmy. Dlatego potrzebny jest Putin, dlatego tak go kochamy... Anuszka, powtarzam ci: ten naród trzeba trzymać za mordę…

ANNA WOJTACHA szuka ludzi w sytuacji ekstremalnej. Znalazła ich w kraju, gdzie od ledwie co poznanego w pociągu żołnierza usłyszała: „Z nami to jest prosta sprawa: albo cię pokochamy, albo cię zabijemy”. Ten kraj to ROSJA pod rządami PUTINA, a bohaterami tej książki są jego poddani.

Poznajcie historie, które nie mieszczą się w telewizyjnym kadrze i ludzi, którzy nigdy nie opowiedzą o sobie przed obiektywem kamery: snajpera specnazu, budowniczych rurociągu Gazpromu, kombatanta czeczeńskiej wojny, bezdomnego z Ułan Ude i moskiewską prostytutkę.

Wojtacha nie patrzy na Rosję chłodnym okiem reportera. Próbuje zrozumieć Rosjan, ich stosunek do władzy i Polaków oraz dramatyczne wybory, jakich muszą dokonywać. Wdziera się w ich świat tak głęboko, że w końcu sama też musi zacząć wybierać.

Pełna emocji opowieść o romansie polskiej dziennikarki z wyjątkowo kapryśną damą – Rosją.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 197
Megg | 2016-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Ten reportaż to osobista podróż Pani Wojtachy do imperium, w którym wszystko jest możliwe. Gdzie biedą pachnie w niemal każdej wsi, gdzie wódka płynie strumieniami, gdzie biedni ale życzliwi ludzie zawsze ugoszczą noclegiem, poczęstują jedzeniem, alkoholem. Gdzie życie nie zawsze jest kolorowe a ludzie pogodzeni z jego realiami.
Autorka nie jest osobą cnotliwą a towarzystwo jakie wybiera do swoich historii zapewne na pierwszy rzut oka daje obraz ‘inspiracji” do nowych opowiadań. Ale czy to źle ? czy wolimy czytać tylko o ludziach spokojnych, bez chorób, bez problemów gdzie żyją i pławią się w dobrobycie, gdzie wszystko jest niemal wyreżyserowane, gdzie nic nie dzieje się spontanicznie, gdzie wszystko można przewidzieć, wszystko kupić i kontrolować ? Otóż nie. Ciekawią nas historie inne niż te, które widzimy na co dzień, o których czytamy na portalach i których mamy już w nadmiarze. Dobrze też wiedzieć jak żyją inni gdzieś gdzie życie ich nie rozpieszcza.
Więc jak zwykle czytając o Rosji można się zszokować, zadziwić, nie dowierzać, powątpiewać w absurdalność sytuacji, w których spotykamy bohaterów – zwykłych ludzi.
W książce poznamy siedem prawdziwych historii, poczytamy również o ubóstwianym Putinie, nie nadążymy liczyć wypitych litrów wódki, która jest podstawowym napojem w każdym niemal domostwie. Zarówno na śniadanie, czasem do obiadu a na kolację serwowana wręcz obowiązkowo. Jejku jak miałabym tam pojechać zaopatrzyłabym się w torbę suplementów na poprawę regeneracji wątroby bo inaczej skazałabym ją na powolne umieranie.
Reportaże o Rosji są do siebie takie podobne, różni je tylko oko reportera, cel w jakim tam przybywa i umiejętność przelania wydarzeń na papier bo realia pozostają niezmienne. Wojtacha pisze bardzo szczerze, bardzo prywatnie przez co niektóre fakty mogą szokować jak np. sytuacja w podróży koleją transsyberyjską z dopiero co poznanym Ogim. Lekkość opowiedzenia tych siedmiu historii i szczerość dziennikarki sprawiają, że pochłania się książkę w błyskawicznym tempie.
Pasjonaci, którzy przeczytali wiele książek o Rosji, mają prawo pokręcić nosem gdyż w tym reportażu nie doszukają się niczego nowego ale czego nowego od Rosji można jeszcze oczekiwać? Jeśli ktoś czuje taki niedosyt niechaj sam wybierze się w tamte rejony i niech sam postara się o lepszy reportaż niż ten o którym pisze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Żołnierz

Panie Waldemarze, Niech Pan napisze wreszcie nową powieść. To co dostajemy to jest autoparodia. Wszystko to już było po stokroć. Stać przecież Pan na...

zgłoś błąd zgłoś błąd