Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księżyc nad Bretanią

Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Otwarte
6,67 (296 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
18
8
51
7
79
6
65
5
30
4
11
3
11
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Mondspielerin
data wydania
ISBN
9788375153392
liczba stron
320
słowa kluczowe
Daria Kuczyńska-Szymala
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
VioletteB

Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć nowe życie. Koniec ze mną! – oto, co myśli Marianne, rzucając się z paryskiego Pont Neuf. Lecz los chce inaczej. Uratowana kobieta trafia do szpitala, gdzie ukojeniem staje się dla niej malowidło wykonane na rustykalnym kafelku – oświetlony księżycowym blaskiem port w Bretanii z łodzią o nazwie Mariann. Chwyta się tego obrazu jak ostatniej szansy i...

Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć nowe życie.

Koniec ze mną! – oto, co myśli Marianne, rzucając się z paryskiego Pont Neuf. Lecz los chce inaczej. Uratowana kobieta trafia do szpitala, gdzie ukojeniem staje się dla niej malowidło wykonane na rustykalnym kafelku – oświetlony księżycowym blaskiem port w Bretanii z łodzią o nazwie Mariann. Chwyta się tego obrazu jak ostatniej szansy i postanawia, że skoro nie ma już swojego miejsca na ziemi, pojedzie właśnie tam, do małej wioski rybackiej. Ta pierwsza od lat samodzielnie podjęta decyzja pozwoli Marianne poczuć się znowu szczęśliwą i zakosztować życia, jakiego dotąd nie znała.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 396
candid | 2015-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2015

Nie jestem dobra w podejmowaniu decyzji. Po przeczytaniu tej książki wiem jednak, że decyzja zakupienia jej zdecydowanie należy do tych najlepszych.
Z początku byłam nieco sceptyczna co do tej historii. Nie wiele rozumiałam z tego, co się działo, pisarski styl autorki był dla mnie trochę dziwny, ilość postaci wydawała mi się za duża, gdy były pokazywane mi wszystkie naraz... Jednak nie musiałam poczekać długo aby je wszystkie pokochać. Z każdą stroną książka staje się łatwiejsza do zrozumienia, bo każda strona stara się o to, aby czytelnik mógł się w niej na dobre zanurzyć.
Opowieść fascynująca. Pierw głęboka rozpacz, później niesamowita radość, ponownie smutek, ale zakończenie fantastyczne i zadowalające. Ostatnie zdania książki wydają mi się najpiękniejsze, co zdarza się rzadko, gdyż zazwyczaj po prostu smutno mi jest, że jakaś historia się kończy... Ale tu nic się nie kończy. Tu życie Marianne dopiero się zaczyna.
Niesamowite kobiece postacie: silne, mądre, niezależne, a przy tym piękne, tajemnicze, uwodzicielskie. Właśnie takich mi brakowało! Nie da się ich nie kochać ani nie ma żadnej z nich, która mogłaby się wydać niesympatyczna czytelnikowi: nie wszystkie są grzecznymi dziewczynkami, niektóre mają niewyparzony język i szokujące podejście do życia, ale mimo tego można je tylko kochać.
Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o bretońskiej atmosferze tej książki: nawet dla kogoś, kto nie interesuje się Bretanią (ja jestem tego przykładem), wyda się ona niesamowita. Autorka wykonała dobrą robotę opisując pejzaże, dodając do obrazów dźwięki i smaki. To podróż dla wszystkich zmysłów, która może nawet sprawić, że w następne wakacje czytelnik będzie właśnie chciał się wybrać na północ Francji.
Polecam, polecam, polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Efekty uboczne

Kate Bennett jest lekarzem patologiem, stoi przed perspektywą awansu na stanowisko ordynatora, które jest spełnieniem jej marzeń. Nieco inne marzenia...

zgłoś błąd zgłoś błąd