Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sowie Zwierciadło

Cykl: Oko jelenia (tom 7)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,6 (842 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
38
8
141
7
255
6
228
5
90
4
36
3
17
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640553
liczba stron
400
język
polski
dodał
aspolski

Hanza umarła. Ale czy coś tak wielkiego może zniknąć całkowicie bez śladu? Andrzej Pilipiuk po czterech latach przerwy wraca do uniwersum „Oka Jelenia” by wreszcie opowiedzieć nam tę historię do końca. Hmmm… Czy na pewno do końca? Staszek rzucony do października 1864-tego, próbuje odmienić wyrok bezlitosnego losu i uratować swoją dziewczynę. Nie wie że usieczenie szablą ośmiu uzbrojonych...

Hanza umarła. Ale czy coś tak wielkiego może zniknąć całkowicie bez śladu? Andrzej Pilipiuk po czterech latach przerwy wraca do uniwersum „Oka Jelenia” by wreszcie opowiedzieć nam tę historię do końca. Hmmm… Czy na pewno do końca?

Staszek rzucony do października 1864-tego, próbuje odmienić wyrok bezlitosnego losu i uratować swoją dziewczynę. Nie wie że usieczenie szablą ośmiu uzbrojonych Rosjan to dopiero początek kłopotów.

Belfer Marek także popada w tarapaty. Nadepnął na odcisk potentatowi który jest w stanie rozgnieść go jak muchę. Jedyną szansą przeżycia jest współpraca, choć zlecone mu zadanie wydaje się niemożliwe do wykonania. W dodatku dowiaduje się że wcale nie jest taki sprytny jak sądził.

Jesień 1864. Kraj pod okupacją, przecięty wojskowymi kordonami. Siatki konspiracyjne rozbite, powstańcze oddziały wystrzelane po lasach.

Rozlana krew wsiąka w ziemię. Walka przegrana. Wyroków historii nie da się już zmienić. Ale nadal po dworach jest do wypęku broni, nadal są też wyrywni młodzieńcy pałający chęcią walki, choćby ostatni raz.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2015.

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2416
onika | 2017-04-19
Przeczytana: kwiecień 2017

Myślałam, że będzie gorzej, że Wielki Grafoman pójdzie na całość i da się porwać wartkiemu nurtowi wyobraźni. Jednak tym razem Andrzej Pilipiuk mocno trzymał wodze swojej fantazji, dzięki czemu czytelnik dostaje odgrzewanego kotleta, ale całkiem niezły ten kotlet.

Jak zwykle najmocniejszą stroną powieści tego autora jest fenomenalne oddanie realiów historycznych epoki, w której osadza swą opowieść. Razem ze Staszkiem poznajemy więc życie Polaków po klęsce powstania styczniowego, co jest tym ciekawsze, że nastoletni bohater wpada w środowisko ludzi, którzy byli mocno zaangażowani w walkę z zaborcą i mimo przegranej, nie złożyli do końca broni. Z kolei Marek, który w ostatnim tomie cyklu wybrał powrót do współczesności, ma wątpliwą przyjemność poznania szanownego pana ojca Grążela. I kto by pomyślał, że jęczydupcia Staszek ma takiego tatkę, co się z nikim w tańcu nie pier…znaczy ludzie tańczą, jak on im zagra. Pan Ferdynand ze swoim sturękim darem przekonywania zaprzęgnie Marka do poszukiwań Staszka. I ja już teraz wiem, jak wygląda skrzyżowanie pana Samochodzika z ojcem Mateuszem.

Myślę, że każdy, kto zmęczył pozostałe części „Oka jelenia”, sięgnie po „Sowie zwierciadło”. Pisarstwo Pilipiuka mnie w jakiś sposób uzależnia, mimo że określenie Wielki Grafoman czasami w jego przypadku nie jest na wyrost i z przymrużeniem oka. Tym razem kosmitów tylu, co kot napłakał, za to Staszek z przemyśleniami starej dewotki – to jest po prostu nieodłączna maniera Pilipuka: drzewiej było lepiej, ludzie niezepsuci, prawi, waleczni i w ogóle, i w szczególe. Trzeba to zaakceptować, bo wątpię, by pisarz porzucił swój ulubiony refren.

I muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczył mnie rozwój fabuły – autor jednak nie wyznaje zasady, że cukier krzepi. I dobrze. Furteczka do kolejnej opowiastki uchylona zostaje. Ja za to zostaję z zagadką: o co chodzi z tym sowim zwierciadłem? Wydaje mi się, że czytałam uważnie, a jakoś mnie to wzięło umknęło…Że ta bransoletka? E, chyba nie…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
List w butelce

Długo wzbraniałam się przed przeczytaniem tej książki. Wybierałam nowsze pozycje... Kiedy w końcu ich zabrakło, nie miałam wyboru i kupiłam. Opowieś...

zgłoś błąd zgłoś błąd