Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ziarno prawdy

Cykl: Teodor Szacki (tom 2) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
7,69 (6513 ocen i 780 opinii) Zobacz oceny
10
455
9
962
8
2 356
7
1 927
6
622
5
121
4
40
3
16
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328014671
liczba stron
368
język
polski
dodała
Precious

Inne wydania

Druga część bestsellerowej trylogii o prokuratorze Szackim! Wiosna 2009 roku, rozczarowany prokurator żegna się z Warszawą i przenosi się do Sandomierza.

Tam spada na niego śledztwo w sprawie dziwacznego morderstwa cenionej działaczki społecznej. Szacki musi zmierzyć się ze ścianą milczenia i medialną gorączką. I z historią, która wydarzyła się przeszło sześćdziesiąt lat wcześniej…

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/ziarno-prawdy-duplikat-2.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/ziarno-prawdy-duplikat-2.html

Brak materiałów.
książek: 1556
jabajbaj | 2016-02-28
Na półkach: Literatura polska
Przeczytana: 28 lutego 2016

Zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę głównie z powodu bardzo wielu pozytywnych komentarzy. Nie przepadam za współczesną polską literaturą popularną, bo jest dla mnie przede wszystkim zbyt wulgarna. "Ziarno prawdy" miało być inne - kryminalnie dojrzalsze, bez zbędnych wątków sensacyjnych, gdzie to sama zagadka miała dominować. Do tego głównego bohatera tej książki wszyscy opisywali w samych superlatywach. Skusiłam się... po czym straszliwie się rozczarowałam. Po pierwsze - książka jest okropnie wulgarna. Nie dość, że autor to kolejny z pisarzy, który wychodzi chyba z założenia, że wszyscy Polacy klną, a jeśli ktoś ma być silny i niezależny, to obowiązkowo musi jechać łaciną równo. No naprawdę, czy ja się kiedyś doczekam kulturalnych ludzi w polskich książkach? Po drugie - główny bohater zdecydowanie nie jest charyzmatyczny. Jest niezwykle stereotypowym przykładem głównego śledczego-dupka, którego usilnie kreuje się na bystrego i inteligentnego, ale gdyby nie komentarze postaci drugoplanowych, wcale bym w to nie uwierzyła. Ostateczne rozwiązanie wątku kryminalnego nieco poprawiło jego kreacje, ale wcześniej pomijał tyle oczywistych poszlak, że jakoś nie widzę w nim tak wiele bystrości, którą chce się mu przypisywać. Poza tym - czemu zawsze wszystko musi sprowadzać się do seksu? Czy gdyby bohater nie (przepraszam za wyrażenie, ale w tym kontekście jest ono chyba najbardziej odpowiednie) rżnął prawie każdej pojawiającej się na kartach książki bohaterki, to byłby jakiś upośledzony? Ech, obawiam się, że w tej dobie, gdyby stworzyć postać podobną z zachowaniu do Poirota, ludzie wzięliby go pewnie za geja, a w najlepszym przypadku wyśmiali.
Sama zagadka wciągnęła mnie dopiero w połowie książki - początkowo okropnie się z tą książką męczyłam i gdyby nie to, że akurat ją kupiłam, a nie wypożyczyłam z biblioteki, oddałabym ją niedokończoną. Natomiast zakończenie pochłonęłam wręcz jednym tchem, zarywając noc, byle tylko poznać prawdę. Rozwiązanie było dość zaskakujące, choć głównie z jednego powodu - bo trzeba przyjąć, że polska kryminalistyka leży i nawet podstawowych rzeczy nie są tam w stanie zrobić poprawnie. Był to dla mnie dość poważny błąd, choć ostatecznie nie zepsuło mi to przyjemności płynącej z odkrywania prawdy.
Nie jestem pewna, czy skuszę się jeszcze na jakąkolwiek książkę pana Miłoszewskiego, w każdym razie na pewno nie będzie to nic o Szackim. Bo gdyby tak wyjąć właśnie jego i wszystkie dotyczące go watki z tej pozycji, książka byłaby zdecydowanie lepsza. A tak... no cóż, przeczytałam, nawet mnie wciągnęło, ale peanów na jej cześć nie mam zamiaru śpiewać. Jeśli to ma być jedna z lepszych, współczesnych polskich pozycji kryminalnych, to mam nadzieję, że ten gatunek jeszcze czeka jakiś renesans, bo na razie chyba cienko przędzie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszyscy mężczyźni mojego kota

Przezabawnie opisane perypetie Ady z Krakowa. Jako że jest to moje ukochane miasto, tym bardziej mi się podobała. Główna bohaterka bywa w tych samych...

zgłoś błąd zgłoś błąd