Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ziarno prawdy

Cykl: Teodor Szacki (tom 2)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,7 (8324 ocen i 950 opinii) Zobacz oceny
10
588
9
1 249
8
2 991
7
2 483
6
781
5
142
4
50
3
21
2
10
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328014343
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Druga część bestsellerowej trylogii o prokuratorze Szackim! Wiosna 2009 roku, rozczarowany prokurator żegna się z Warszawą i przenosi się do Sandomierza. Tam spada na niego śledztwo w sprawie dziwacznego morderstwa cenionej działaczki społecznej. Szacki musi zmierzyć się ze ścianą milczenia i medialną gorączką. I z historią, która wydarzyła się przeszło sześćdziesiąt lat wcześniej…

 

źródło opisu: W.A.B.

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13700)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 212
Paco | 2016-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2016

Witaj miłościwie nam panujący suwerenie.
Witaj wśród koronowanych głów kryminału.
Każ się kłaniać nawet tym od obyczaju.
Panie Zygmuncie. Dałeś czadu. Jesteś bliżej niż piłkarze półfinału..
Można. U nas. Z niczego. Coś stworzyć.
Można. Wymanewrować odbiorców w stylu Jo. Albo Agathy.
Można. Postawić czytelnika pod ścianą.
Nie dośpi, się nie ogoli, do pracy spóźni. A przeczyta.
Do końca. Do ostatniego zdania. Do epilogu.
Zyga nie grzęźnie w narracji. Niczego nie wyklucza. Bombarduje historią. Współczesnością też. Snuje zaściankowość, małomiasteczkowość.
Poprzez jej pryzmat.
Przeżuwa. Mentalność. Zabobony. Popkulturę.
Przesyca ironią i sarkazmem, wnikliwie opisując sceny, nieuwłaczające inteligencji.
Literacka gra, przemyca spostrzeżenia autora, odnośnie realu. Brudnego realu.
Przekracza Rubikony humoru.
A na facjacie pojawia się banan.
Nie anglijskij, nie francuskij, no Ty polskij bohatyr :)

ps. nie wiem co z moimi oczami....
jak je zamykam widzę Panią Sędzię Tatarską

książek: 189
Pinkiman | 2016-09-01
Na półkach: 2016, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 września 2016

Niezwykła i zaskakująca powieść kryminalna na najlepszym poziomie.

Zaczynając "Ziarno Prawdy" byłem raczej rozczarowany, jakie zmiany zaszły w życiu Szackiego. Wszystko się popieprzyło, a większość postaci, które polubiłem zostały tylko wspomnieniem w rozżalonym monologu naszego protagonisty. Ciężko nie zauważyć jaką metamorfozę przeszedł główny bohater. Dalej jest dobrze nam znanym cynikiem, ale obojętność z jaką nas wita w podejściu do otaczającego go świata jest przytłaczająca.

I byłoby bardzo źle, gdyby nie to, że Miłoszewski bardzo dobrze to sobie zaplanował - w mistrzowski wręcz sposób.

Szacki dotknięty rutyną beznadziejnie łatwych spraw w świętokrzyskim Sandomierzu zostaje obarczony sprawą, która na nowo rozpala jego szare komórki, kryminalistyczny zmysł i chęć dorwania mordercy.

Samo śledztwo jest bardzo rozbudowane. Nic w tym mieście nie jest oczywiste i choć autor musiał podkoloryzować realia, to wyszło tej powieści tylko na zdrowie. Akcja w tunelach to jedna z...

książek: 464
ChicaDeAyer | 2015-05-14
Przeczytana: 14 maja 2015

Niesiona zachwytem dla 'Uwikłania', rozochocona sięgnęłam w odstępie kilku dni od razu po kontynuację przygód prokuratora Szackiego. Z ogromnym zadowoleniem przyjęłam, iż pan Miłoszewski nie dość że nie spuścił z tonu, to - śmiem zaryzykować twierdzenie - stworzył rzecz lepszą aniżeli tom pierwszy.

Teodor Szacki jest jedną z ciekawszych postaci, które miałam możliwość poznać przy okazji czytania pozycji z tego gatunku. Tak dobrze udało się go sportretować, iż budzi autentyczne emocje w czytelnikach - a że ta gama jest przeróżna (od niechęci do podziwu), to tym lepiej to świadczy o kunszcie autora. Sama intryga jest naprawdę wciągająca: koronkowa robota, spójna, logiczna, zaskakująca. Dobrze poprowadzona, z budzącymi wypieki zwrotami akcji, mistrzowsko łącząca przeszłość z teraźniejszością (ogromny plus za wplecenie do całości elementów z naszej historii!).

Tak, tak - więcej, więcej! Żal człowieka ogarnia gdy sobie uświadomi, że pozostał jeszcze tylko jeden - ostatni- tom tej...

książek: 6007
allison | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 21 listopada 2013

To pierwsza książka Miłoszewskiego, jaką przeczytałam i na pewno nie ostatnia, bo autor podbił moje serce umiejętnością błyskotliwego łączenia wątków kryminalnych i obyczajowych z satyrą społeczną.

Śledztwo prowadzone w sprawie morderstw odsłania wiele prawd nie tylko o ofiarach, ale i o sandomierskiej społeczności, która może symbolizować polskie piekiełko - nie brak tu różnych uprzedzeń, stereotypowych zachowań, prowincjonalnego plotkarstwa...
Autor nie zostawia suchej nitki na politykach, dziennikarzach, pseudodziałaczach, dorobkiewiczach. Dostaje się tu prawicowcom i lewicowcom, zarówno tym z ław poselskich, jak i z regionalnego podwórka.
W połączeniu z makabrycznymi zbrodniami sugerującymi mordy rytualne daje to wybuchową mieszankę. Smakuje ona jednak wyśmienicie i nie jest ciężkostrawna.

Miłoszewski świetnie kreuje swoje postacie. Niektóre są karykaturalne, ale nie sztuczne.
Autor doskonale buduje też napięcie i pokazuje różne postawy Polaków wobec współczesnych zmor,...

książek: 482
Kiwi_Agnik | 2015-03-03
Przeczytana: 03 marca 2015

Kryminał intrygujący, wciągający i w napięciu trzymający.

Zaczęłam czytać i po kilku stronach tak się zaczytałam, że weszłam w świat prokuratora Szackiego i nie potrafiłam z niego wyjść dopóki, dopóty nie skończyłam czytać.

Książka ma niesamowity klimat i świetną fabułę.
Do tego te ptysie.
I sen Szackiego.
Rewelacja.

Polecam wszystkim i każdemu z osobna

książek: 901
Alicja | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2015

"Pieprzona polska ksenofobia, która cały czas płynie pod powierzchnią, bez względu na moment dziejów, tylko czekając na sposobność, żeby wypłynąć na wierzch i zalać okolicę" (str 176)
Moje drugie spotkanie z prokuratorem stało na o wiele wyższym poziomie niż pierwsze. Bardziej dojrzałe, przemyślane,zaskakujące i trzymające
w napięciu. Podobnie jak w pierwszej części Autor powielił schemat przekazywania skrótowych informacji z kraju i ze świata. Także charakterystyczne stwierdzenia "brzęczenia w głowie", "swędzenia w środku czaszki", "łaskotanie neuronów", które towarzyszyły mu, gdy coś przeoczył i niepokój na potwierdzenie racji jego teorii.Pojawia się także profiler dokonujący analizy. Tyle wspólnego.
Akcja ma miejsce w Sandomierzu, w którym nasz bohater samotnie rozpoczyna kolejny etap swojego życia, tęskniąc za poprzednim. Świadomość tego, co utracił i czego już nigdy nie odzyska bolała.
Tutaj mają miejsce zabójstwa stylizowane na legendarny żydowski rytuał.
Cofając się...

książek: 2477
gwiazdka | 2015-04-14
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2015

Jedna z tych książek, które czyta się z największym zaciekawieniem. I tak właśnie mi się czytało. Bardzo interesujące tło obyczajowo- społeczne i pokręcona zbrodnia, gdzie nic nie jest oczywiste i łatwe do odgadnięcia. Podobali mi się ludzie z krwi i kości, nie jacyś wydumani, sama intryga też była na wysokim poziomie, nawet nie próbowałam odgadnąć sprawcy. Naprawdę bardzo dobry kryminał z wyjaśnieniem dopracowanym prawie idealnie. Czytając ostatnie strony, mimo, że mam przed sobą jeszcze tom trzeci, żałowałam, że powieść się kończy. I jeszcze fakt, że jest to polska, a więc bliska rzeczywistość, to nic, że nie do końca piękna, ale prawdziwa.

Moim zdaniem bardzo dobry kryminał, lekki w odbiorze, za to wciągający od pierwszego rozdziału. Dla mnie dodatkowy plus, to historie i tajemnice sprzed lat, opowiadane stopniowo w trakcie kolejnych rozdziałów, i nieważne, czy mają czy nie mają wpływu na końcowy rezultat, zostały tak zgrabnie wpasowane w całość, że są tu na swoim...

książek: 1380
PABLOPAN | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Jeżeli nie masz czasu nie sięgaj po "Ziarno prawdy". Zaczniesz, a już się nie oderwiesz...
Zygmunt Miłoszewski jest niezmiernie bystrym obserwatorem rzeczywistości, bezlitośnie wytyka nasze negatywne cechy narodowe i zmusza do myślenia ile tych cech Czytelnik potrafi odnaleźć w sobie. Dla osłody wiernie oddaje piękno Sandomierza i małomiasteczkową atmosferę, gdzie każdy zna każdego i swój swemu zginąć nie pozwoli. Głęboki ukłon za nietuzinkowego głównego bohatera, którego można opisać wieloma (momentami sprzecznymi) przymiotnikami, ale przede wszystkim jest inteligentnym facetem "z jajami".
Pozostając przy plusach, okazuje się, że kryminał można napisać doskonałą polszczyzną, z czarnym humorem i inteligencją i że nie trzeba odwoływać się do języka żywcem z rynsztoka, ani scen seksu i bezsensownej przemocy, aby książka się sprzedała i była dobra.
Dziękuję, panie Zygmuncie, za przywrócenie wiary w polską literaturę kryminalną.

książek: 2431
Koronczarka | 2015-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2015

Po raz trzeci przystępuję do opisania swoich wrażeń po lekturze drugiego tomu dokonań prokuratora Teodora Szackiego. Chciałam napisać, dlaczego nie lubię tego typa, ale jakiś chochlik przenosił mnie tajemniczym sposobem w inne strony, nie zapisując oczywiście uprzednio tego, co zdążyłam już napisać. Dopatruję się w tym jakieś magii uprawianej przez twórcę prokuratora, dlatego powody swojej antypatii zachowam dla siebie. Cuda się zdarzają i różne tajemnicze postaci spacerują po Sandomierzu, nic sobie nie robiąc z szalejącego tam mordercy. Więc i ja z siłami nadprzyrodzonymi nie zadzieram.
P.S. Ponieważ służby techniczne LC wyganiały chochlika, więc ośmielę się tylko dodać, że prokurator wzbudza we mnie niechęć jako zarozumiały i gburowaty buc. A silne emocje u czytelnika/czki są komplementem dla autora, który mu niniejszym przesyłam wraz z wyrazami uwielbienia za podejmowanie najbardziej palących problemów.

książek: 1427
deana | 2015-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2015

Miłoszewski jest dobry, bardzo dobry. Po raz kolejny udało mu się mnie zaskoczyć i udowodnić, że da się w Polsce napisać świetny kryminał i jeszcze umiejscowić jego akcję w miejscu innym niż Warszawa.

Sandomierz w kwietniu 2009 staje się świadkiem brutalnego morderstwa. Wszystko wskazuje na mord rytualny. Budzą się stare upiory, na jaw wychodzą skrzętnie skrywane tajemnice a piękne miasto pokazuje swoje drugie oblicze. Prokurator Teodor Szacki jako przybysz do miasta, próbuje zachować obiektywizm ale dosyć szybko zostaje wciągnięty w świat małomiasteczkowych zależności. Utrudnia to prowadzenie już i tak skomplikowanego śledztwa, które coraz bardziej się mota. Pojawiają się kolejne wątki, fałszywe tropy - wszystko zdaje się łączyć ze starą żydowską klątwą.

Gdy już zacznie się czytać ,,Ziarno prawdy" trudno się od niego oderwać. Akcja jest tak skonstruowana aby czytelnik gubił się w domysłach. Fabuła zaskakuje co rusz, pojawiają się nowe tropy, wszyscy skrywają jakieś brudne...

zobacz kolejne z 13690 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Miłoszewski i Twardoch nominowani do Prix du Livre Européen

"Morfina" Szczepana Twardocha oraz "Ziarno prawdy" Zygmunta Miłoszewskiego zostały nominowane do Prix du Livre Européen / European Book Prize. To nagroda przyznawana od 2007 roku przez stowarzyszenie Esprit d'Europe. Jej celem jest promowanie literatury ukazującej różnorodność kultury krajów wchodzących w skład Unii Europejskiej. 


więcej
Poznaj pierwszą subskrypcję na Kindle i oszczędzaj nawet 40 zł miesięcznie

Ebooki to dla Ciebie chleb powszedni? A może dopiero zastanawiasz się, jak rozpocząć przygodę z cyfrowymi książkami? Niezależnie od tego, do której grupy należysz Book box będzie jak znalazł. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd