Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Nie wymachuj mi tym gnatem

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Cykl: Bezwstydny Mortdecai (tom 1)
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,9 (260 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
30
7
37
6
84
5
47
4
20
3
14
2
9
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Don't Point that Thing at Me
data wydania
ISBN
9788380150775
liczba stron
288
słowa kluczowe
Magdalena Słysz
język
polski
dodała
Ag2S

„Nazywam się Charlie Mortdecai. Lubie sztukę, pieniądze, sprośne dowcipy i alkohol. Bardzo dobrze mi się wiedzie...” Czcigodny Charlie Mortdecai – zdegenerowany arystokrata i niemoralny marszand – tkwi w kłopotach po uszy. Nadkomisarz Martland poszukuje skradzionego obrazu Goi i podejrzewa, ze Charlie albo ma płótno, albo wie, gdzie się ono znajduje. Nie myli się, niestety. Co gorsza, okazuje...

„Nazywam się Charlie Mortdecai. Lubie sztukę, pieniądze, sprośne dowcipy i alkohol. Bardzo dobrze mi się wiedzie...”
Czcigodny Charlie Mortdecai – zdegenerowany arystokrata i niemoralny marszand – tkwi w kłopotach po uszy. Nadkomisarz Martland poszukuje skradzionego obrazu Goi i podejrzewa, ze Charlie albo ma płótno, albo wie, gdzie się ono znajduje. Nie myli się, niestety. Co gorsza, okazuje się, ze to dzieło sztuki przysparza nieszczęsnemu marszandowi i jego łobuzowatemu służącemu Jockowi nie lada problemów. Jeśli nie będą ostrożni, kilku paskudnych typów z bronią może ich zabić – na śmierć.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 269
macierzanka | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2015

Trzeba mieć cudownie lekkie pióro i doskonałe poczucie abstrakcji, żeby wpakować do książki takie ilości sarkazmu, a nawet cynizmu, i przy tym utrzymać ją w tonie lekkim i zabawnym.
Nabrałam szacunku zarówno do autora jak i do tłumaczki (wierzę, że cały sarkazm mamy w polskim wydaniu - gdyby w oryginale było go więcej, nie wiem, gdzie miałby się zmieścić).

Bohatera nie lubię, bo i nie bardzo jest kogo lubić. Za to zazdroszczę mu, czasami erudycji, czasami bezczelności, a czasem nawet luksusu i beztroski wynikających z braku jakichkolwiek metaforycznych kręgosłupów.
Nie umiem nie podziwiać człowieka, którego nie lubię - świetnie zbudowana postać.

Na pewno jeszcze się spotkam (a może wręcz: umówię?) z cytującym w samotności Szekspira, pozbawionym jakichkolwiek skrupułów, hedonistycznym oszustem uzależnionym nie tylko od alkoholu, ale także od herbaty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

Praca reporterska na bardzo dobrym poziomie. Autorka śledzi losy dzieci poddanych procesom germanizacji podczas II wojny światowej. Losy bardzo r...

zgłoś błąd zgłoś błąd