Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwóch panów z branży

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,48 (98 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
27
7
16
6
28
5
17
4
1
3
3
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379764037
liczba stron
376
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Monika

Magia kina od zawsze przyciągała miliony… Pożar, kobiety, porwania i inspektorzy podatkowi. To nie fabuła powieści gangsterskiej, to historia dwóch niedoszłych prawników – Polaka i Żyda, którzy po wyrzuceniu ze studiów uznali, że założenie kina będzie dobrym pomysłem. Czy da się jednak prowadzić spokojny i rentowny biznes w międzywojennej Warszawie, kiedy w tle rozgrywa się wielka historia?...

Magia kina od zawsze przyciągała miliony…

Pożar, kobiety, porwania i inspektorzy podatkowi. To nie fabuła powieści gangsterskiej, to historia dwóch niedoszłych prawników – Polaka i Żyda, którzy po wyrzuceniu ze studiów uznali, że założenie kina będzie dobrym pomysłem.

Czy da się jednak prowadzić spokojny i rentowny biznes w międzywojennej Warszawie, kiedy w tle rozgrywa się wielka historia? Mimo przeciwności losu dwójka bohaterów ma tylko jeden wspólny cel – nie zbankrutować.

Książka Katarzyny Czajki to fascynująca, utrzymana w klimacie retro, okraszona sporą dawką bezpretensjonalnego humoru opowieść o przyjaźni, historii i magii wielkiego ekranu.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/dwoch-panow-z-branzy/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/dwoch-panow-z-branzy/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 275

Najważniejsza jest premiera

Taką naczelną zasadę zdają się wyznawać bohaterowie debiutanckiej książki Katarzyny Czajki, Adam i Marian, Polak i Żyd. Bo odkąd porwali się na rzecz ryzykowną i wspólnie otworzyli kino, choćby się waliło i paliło (i to nie raz!) premiera filmu musi się odbyć. Choć nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem a bycia biznesmenem trzeba się nauczyć, dwaj panowie są dalecy od poddania się. Perypetie dwóch przyjaciół zaczynamy śledzić niemalże przed samym wybuchem pierwszej wojny by z żalem rozstać się z nimi tuż po zakończeniu drugiej, na gruzach pięknej niegdyś Warszawy.

I choć w życiu obu panów dzieje się czasami sporo, nie jest to prowadzona z aptekarska precyzją kronika ich losów. W „Dwóch panach z branży akcja toczy się niespiesznie, nie ma karkołomnych pościgów, skandali i sensacji rodem z brukowca. Owszem, zdarzają się czasami sytuacje, w których trudno zachować zimną krew. Ale fabuła jest raczej jak słuchanie wspomnień dwóch starszych już panów, którzy z nostalgią wspominają dawne czasy. Bo niewątpliwe autorka darzy dwudziestolecie międzywojenne sentymentem a że przy tym kino i film są jej wielką pasją, postanowiła swoją miłością podzielić się z czytelnikami.

Oczywiście kino i jego magia to główny bohater powieści, wokół którego autorka osnuła fikcyjne losy Mariana i Adama (co nie znaczy, że są takie całkiem nieprawdopodobne). Czytelnik może więc przyjrzeć się, z jakimi problemami borykali się ówcześni właściciele, jak wyglądała codzienność związana z prowadzeniem i...

Taką naczelną zasadę zdają się wyznawać bohaterowie debiutanckiej książki Katarzyny Czajki, Adam i Marian, Polak i Żyd. Bo odkąd porwali się na rzecz ryzykowną i wspólnie otworzyli kino, choćby się waliło i paliło (i to nie raz!) premiera filmu musi się odbyć. Choć nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem a bycia biznesmenem trzeba się nauczyć, dwaj panowie są dalecy od poddania się. Perypetie dwóch przyjaciół zaczynamy śledzić niemalże przed samym wybuchem pierwszej wojny by z żalem rozstać się z nimi tuż po zakończeniu drugiej, na gruzach pięknej niegdyś Warszawy.

I choć w życiu obu panów dzieje się czasami sporo, nie jest to prowadzona z aptekarska precyzją kronika ich losów. W „Dwóch panach z branży akcja toczy się niespiesznie, nie ma karkołomnych pościgów, skandali i sensacji rodem z brukowca. Owszem, zdarzają się czasami sytuacje, w których trudno zachować zimną krew. Ale fabuła jest raczej jak słuchanie wspomnień dwóch starszych już panów, którzy z nostalgią wspominają dawne czasy. Bo niewątpliwe autorka darzy dwudziestolecie międzywojenne sentymentem a że przy tym kino i film są jej wielką pasją, postanowiła swoją miłością podzielić się z czytelnikami.

Oczywiście kino i jego magia to główny bohater powieści, wokół którego autorka osnuła fikcyjne losy Mariana i Adama (co nie znaczy, że są takie całkiem nieprawdopodobne). Czytelnik może więc przyjrzeć się, z jakimi problemami borykali się ówcześni właściciele, jak wyglądała codzienność związana z prowadzeniem i działalnością kina oraz prywatne życie przyjaciół. A działo się sporo, bo zawsze mogła wpaść z wizytą niezapowiedziana kontrola z urzędu, a to przepisy przeciwpożarowe nie przystają do warunków panujących w kinie (albo odwrotnie), to znów zabrakło pieniędzy i trzeba wspólnie pogłówkować nad ich zdobyciem.

Historię przyjaźni poznajemy z perspektywy obu panów, bo ich obu Katarzyna Czajka uczyniła narratorami. Ta swoista wymiana myśli pozwala przyjrzeć się bliżej ich poczynaniom i zrozumieć powody niektórych decyzji. A w tle toczy się wielka historia, losy bohaterów splatają się z przełomowymi dla sztuki filmowej zdarzeniami. Oprócz Mariana i Adama przez karty powieści przewija się cała galeria mniej lub bardziej frapujących postaci. Szczególnie małżonki obu panów zasługują na uwagę, są dość wyraziste i mają ciekawe, silne osobowości. Posłuchajcie uważnie, co mają do powiedzenia…

Katarzyna Czajka ma lekkie pióro i poczucie humoru, którym świetnie ubarwia dialogi. Nie raz zaśmiałam się, słuchając ironicznych czy też złośliwych acz trafnych ripost bohaterów. Powieść spodoba się czytelnikom lubiącym podróże w czasie, stare kino, dawne gwiazdy (można je spotkać na kartach książki) i ciekawostki związane z filmami. A w życiu dwóch panów z branży dzieje się niemal jak w przeboju Andrzeja Frajndta: „Ze starej płyty melodia płynie, jak w niemym kinie, ktoś na pianinie gra…”

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (326)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 149
SzkockaKrata | 2016-07-29

Poniższa opinia jest nieprzyzwoicie wręcz nieobiektywna, gdyż jej autorka praktycznie wychowała się na sali kinowej i byłaby pierwsza w kolejce do obejrzenia "Mętów Warszawy" =).
"Dwóch panów z branży" to słodko-gorzka opowieść o Marianie i Adamie, którzy postanawiają założyć własne kino. Akcja powieści zaczyna się w 1909 roku, a kończy po II Wojnie Światowej. Autorka nie zaniedbuje drugiego planu ( mój faworyt to wiecznie przymierający głodem student Akademii Muzycznej zwany pieszczotliwie Mrukiem), a w epizodach przywołuje wielkie gwiazdy międzywojennego kina - Polę Negri i samego Charliego Chaplina, który podążając za ukochaną pojawił się w Warszawie.
Katarzyna Czajka piszę bardzo lekko i przyjemnie. Sporo tu subtelnego humoru, ale też niemało wzruszeń. Jedyne, co mi przeszkadzało, to zmiana narratora po 260 stronach opowieści. Tak się przyzwyczaiłam, że śledzimy wydarzenia z perspektywy Adama, że trudno było mi się przestawić na Mariana. Plus za wyjątkowo ładne...

książek: 2792
Maromira | 2016-05-22
Przeczytana: 22 maja 2016

Niemalże w tej samej chwili, gdy dowiedziałam się, że Zwierz popkulturalny wydaje książkę, dodałam "Dwóch panów z branży" na listę swoich planów zakupowych na Targach Książki w Warszawie, jak i na tegoroczne plany czytelnicze. Co prawda nie sądziłam, że zacznę ją czytać tego samego dnia, zaraz po tym jak po raz pierwszy trafiła w moje ręce, ale już kilka stron wciągnęło mnie całkowicie.

Oczywiście, wiedziałam, że Katarzyna Czajka potrafi pisać. Udowadnia to każdego dnia na swoim blogu, ale czym innym jest trzy- bądź czterostronicowy wpis, czym innym cała powieść. Dlatego podchodziłam z pewną dozą ostrożności do tej książki, bojąc się, że się zawiodę. Na szczęście, Zwierz - tak bowiem nazywa samą siebie na blogu Katarzyna Czajka - udowadnia, że potrafi napisać i krótką notkę blogową, i powieść, z właściwą sobie dozą humoru i dystansu.

Po trzymiesięcznych już zmaganiach z serialem "Bodo" miałam dosyć dwudziestolecia międzywojennego, jak i samego kina/teatru. Ale "Dwóch panów z...

książek: 511
Suzi | 2016-05-29
Przeczytana: 29 maja 2016

Autorka próbuje jednocześnie udowodnić czytelnikowi, że ma ogromną wiedzę (niepotrzebnie, naprawdę słyszeliśmy) i utkać fabułę niejako pomiędzy faktami, które koniecznie chciała przytoczyć. Niestety w wyniku tych zabiegów fabuła nie istnieje, a opis wydawniczy książki nijak ma się do rzeczywistości. Zakończenie jako gwóźdź do trumny. Drogie LC, mam taką szaloną myśl: może jednak nie patronujmy książkom tylko dlatego, że autor jest znanym blogerem?

książek: 339
Kokos | 2016-08-08
Przeczytana: 06 sierpnia 2016

Bardzo udany debiut. Ciekawa historia Adama i Mariana, którzy postanawiają w Warszawie otworzyć kino w czasach, kiedy jeszcze stosunkowo niewiele osób słyszało o kinematografie i kiedy nie była to jeszcze popularna rozrywka. Ale ta powieść to przede wszystkim wspaniałe studium przyjaźni, takiej na śmierć i życie. I pod tym względem jest wyjątkowo piękna i bardzo pozytywnie nastraja, a także wzrusza. Perypetie bohaterów opisywane są w ciekawy sposób, z wplecieniem odniesień do wydarzeń historycznych z tamtego czasu, co stanowi bardzo interesujące tło fabularne. Ta historia jest mocno osadzona w realiach Warszawy pierwszej połowy XX wieku, co nadaje jej pozory prawdy. Akcja jest ciekawa i chociaż wydarzenia nie pędzą, to Autorka wyposażyła tę historię w kilka mocnych zwrotów, które dodają jej dynamiki. Narracja snuta jest też w taki sposób, żeby kazać czytelnikowi snuć domysły. Wstrząsy w życiu bohaterów czasami dotyczą wydarzeń fikcyjnych, a czasami - historycznych i np. w scenie,...

książek: 310
Agnieszka | 2016-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2016

O kinie i o przyjaźni.

Sięgnęłam po debiut książkowy Katarzyny Czajki, bo autorka Dwóch panów z branży prowadzi świetny blog. Był to powód dla mnie wystarczający. Zawdzięczam Zwierzowi Popkulturalnemu wiele udanych poranków przy kawie, i kilka ważnych momentów odzyskiwania wiary w ludzi, wcześniej przygasającej po lekturze bzdurnych filmwebowych recenzji (wbrew pozorom nie jest to żadna krytyka filmwebu, lubię ten serwis, chętnie z niego korzystam i cieszę się, że istnieje). Z prostych karmicznych rachunków wynikało, że powinnam książkę Katarzyny Czajki kupić.

Co mi się podobało?
Po pierwsze: ciepły ton tej opowieści. Obcujemy tu z prozą, która lubi i szanuje ludzi, i znajduje piękno w zwyczajnym życiu. Główni bohaterowie, dwaj uroczy kiniarze, nie są żadnymi supermanami, ani wielkimi zwycięzcami swoich czasów. Są całkiem bystrzy, dosyć dobrzy, chwilami pomysłowi i zdecydowanie niedoskonali (Zwierz od czasu do czasu na blogu wspomina, że jest wielkim fanem niedoskonałości i...

książek: 1587

Jestem zachwycona debiutem prozatorskim Zwierza Popkulturalnego. Poważnie mówię.
No tak, poważnie.
Tę powieść o przyjaźni, magii kina, dwudziestoleciu międzywojennym i stosunkach polsko-żydowskich (blablabla, podobne teksty znajdziecie w Internecie, sama poprzestanę w tym momencie, bo czuję, ze powtarzam to, co gdzieś widziałam) czyta się w takim tempie, że szok. Owszem, sprawę ułatwia fakt, iż "Dwóch panów z branży" to książka zawierająca przecinki, dzięki czemu mózg szybciej i sprawniej przetwarza tekst (no przynajmniej mój mózg tak ma). ;)
Dobrze, jest małe "ale" - czuć na początku, że autorka miała problemy z rozpoczęciem powieści. Pierwszy rozdział czyta się nierówno, ale po jakichś kilkunastu stronach wszystko jest już w porządku i czyta się to z przyjemnością.
Wątek żydowski (dość rozbudowany, co nie powinno dziwić, w końcu jeden z głównych bohaterow jest Żydem) jest rozpisany bardzo wdzięcznie, niestereotypowo (chwała Bogu), Czajka moim zdaniem podeszła do tematu z innej...

książek: 2140
zacofany-w-lekturze | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2016

http://zacofany-w-lekturze.pl/2016/05/dwaj-panowie-z-rozczarowaniem-katarzyna-czajka-dwaj-panowie-z-branzy.html

książek: 208
Nowalijki | 2016-06-14
Przeczytana: 13 czerwca 2016

Tomasz Radochoński, nowalijki.blogspot.com

Zacznę nietypowo, bo od dwóch wyznań. Po pierwsze nie przepadam za kinem. Znam oczywiście historię X Muzy, kojarzę sławnych reżyserów i nie mniej popularnych aktorów, czasem udziela mi się magia Hollywood. Ale nie śledzę najnowszych przebojów kinowych i rzadko zdarza mi się być na bieżąco z filmowymi hitami. Nad seans filmowy przedkładam wieczór z książką...

I jeszcze jedno. Do czasu premiery powieści Katarzyny Czajki Dwóch panów z branży, nie znałem ani jej autorki, ani bloga, który prowadzi (jak się okazuje) od kilku lat. Tak się jakoś złożyło, że wiedzę o kulturze popularnej czerpię z kilku zaufanych portali anglojęzycznych i one mi w zupełności wystarczają. Dlatego do Dwóch panów z branży podszedłem bez większych emocji i nadmiernie rozbudzonych oczekiwań.

Dwóch panów z branży to historia Mariana i Adama, przyjaciół od czasów dzieciństwa, którym rodzice wybrali kariery prawników. Niestety, obaj zostali skreśleni z listy studentów,...

książek: 620
Łukasz | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2016

Piękny utwór pokazujący jak lewiatan państwowy tłamsi ludzkie działanie podatkami i regulacjami niszcząc wolność, najlepsze dzieło ludzkiej kultury od "Atlasa zbuntowanego".

A tak na serio: książkę czyta się dobrze, postacie są odpowiednio nakreślone, wszystko jest na swoim miejscu, nie pojawiło się u mnie ani razu uczucie "ech.." wywołane jakąś głupotką jak się zdarza w czasie czytania innych debiutów. Dialogi są świetnie skomponowane, wyjątkowo realistycznie, chemia między dwoma głównymi bohaterami jest niesamowita. Ale zasadniczo mam problem z formą książki, tu jakaś pojedyńcza scena, tu inna, przeskok czasowy, porządny dialog, kolejny przeskok czasowy. Wiem, że to bardzo "życiowy" czy też "organiczny" sposób prowadzenia narracji, ale wolałbym bardziej standardową narrację. Ta książka jest trochę jak te seryjnie produkowane filmy biograficzne, które rzucają fragmenty przeszłości bohaterów, żeby pokazać co ich uformowało, tylko że tutaj nie mamy nigdy jakiegoś punktu...

książek: 2295
Kasiek m | 2016-05-24
Na półkach: 52/2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 maja 2016

http://kasiek-mysli.blogspot.com/2016/05/dwoch-panow-z-branzy-katarzyna-czajka.html

zobacz kolejne z 316 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Dobra majowa passa czytelników wciąż trwa: polecamy kolejne nowości wydawnicze, które ukazały się pod patronatem LC. W najbliższych dniach możecie szukać ich w księgarniach. 


więcej
Patronaty tygodnia

Historie pełne humoru i historie przepełnione tęsknotą, śledztwa i romanse... Co wybieracie? Polecamy kolejną dziewiątkę książek, które ukażą się pod naszym patronatem medialnym w najbliższych dniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd