Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostre przedmioty

Tłumaczenie: Radosław Madejski
Wydawnictwo: Burda Książki
6,89 (2106 ocen i 304 opinie) Zobacz oceny
10
99
9
160
8
419
7
659
6
475
5
174
4
59
3
43
2
12
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sharp objects
data wydania
ISBN
9788377789438
liczba stron
358
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Camille Preaker po krótkim pobycie w klinice psychiatrycznej wraca do pracy reporterki w „Daily Post” i otrzymuje zlecenie na artykuł o tajemniczych zabójstwach dwóch małych dziewczynek w jej rodzinnym miasteczku. Z niechęcią wraca do wspaniałej wiktoriańskiej rezydencji, w której się wychowała, gdzie zaczyna ją prześladować wspomnienie tragedii z dzieciństwa. Stara się odkryć prawdę o...

Camille Preaker po krótkim pobycie w klinice psychiatrycznej wraca do pracy reporterki w „Daily Post” i otrzymuje zlecenie na artykuł o tajemniczych zabójstwach dwóch małych dziewczynek w jej rodzinnym miasteczku.

Z niechęcią wraca do wspaniałej wiktoriańskiej rezydencji, w której się wychowała, gdzie zaczyna ją prześladować wspomnienie tragedii z dzieciństwa. Stara się odkryć prawdę o brutalnych zbrodniach. Wszystkie tropy prowadzą jednak w ślepą uliczkę i zmuszają Camille do rozwikłania zagadki własnej przeszłości, której musi stawić czoło.

 

źródło opisu: Burda książki, 2014 r.

źródło okładki: http://www.burdaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28
Azzurro | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 lipca 2015

Zła książka, gorsza książka, Ostre przedmioty- tak powinno się stopniować.

Recenzje na okładce, rekomendacje dwóch pań w księgarni i promocyjna cena 17,90 zachęciły mnie do kupna. ''Zaginiona dziewczyna'' nie należy do moich ulubionych książek, ale czytało się dobrze, więc stwierdziłam, że za taką cenę wybaczę, jeżeli ''Ostre przedmioty'' nie wzbiją się na wyżyny kryminału i będą po prostu niezłe. Po lekturze rozważam, czy nie oskarżyć tych kobiet z księgarni o niekorzystne rozporządzenie mieniem :/

Zaczyna się tak sobie, bardzo niemrawo. Kiedy główna bohaterka (bardzo antypatyczna- jak wszyscy w tej książce) przeprowadza rozmowy z rodzinami zabitych dziewczynek pojawia się nadzieja, że w końcu coś ruszy, zacznie się prawdziwe śledztwo, przesłuchania, morderca straci grunt pod nogami i popełni jakiś błąd, może autorka będzie chciała pobawić się z czytelnikami podsuwając mylne tropy. Mówiąc krótko- nadzieja, że nijakość tej książki zostanie przerwana. Nadzieja matką głupich, bo nie dzieje się nic. Całe śledztwo bohaterki polega na spisywaniu oficjalnego stanowiska policji i obdzwanianiu miejscowych sklepów, żeby sprawdzić, ile alarmów zamontowano w domach po zabójstwach. Nie ma żadnych nowych tropów, a kiedy coś wydaje się nowe i przełomowe, okazuje się, że policja dawno o tym wie i wątek umiera śmiercią naturalną.

Postaci nie odbiegają poziomem od fabuły. Są tak samo nieudolnie przedstawione i przerysowane, że odechciewa się czytać. Matka i siostra bohaterki są tak złe, że idealnym dopełnieniem ich obrazu byłoby, gdyby w wolnym czasie urządzały czarne msze, mordowały dziewice i piły kocią krew. Nawet jeżeli na początku może to budzić odrazę i przerażenie, to w połowie zaczyna irytować, a pod koniec wywołuje uśmiech politowania. Jeżeli autorka ma takim pomysł na swoje postaci, to może lepiej, że bliżej scharakteryzowała tylko matkę i 2 córki. Kto jest mordercą wiedziałam już w połowie książki i domyśli się tego każdy, kto potrafi dodać 2 do 2. Jeżeli odrzucimy tego, na kogo kierowane są podejrzenia i przyjmiemy, że morderca nie może być zupełnie ''nowy'' i pojawić się dopiero w zakończeniu, wnioski są jednoznaczne. I chociaż się domyślałam, to do końca miałam nadzieję, że się mylę, a autorka nie mogła pójść na taką łatwiznę, bo to obraza dla czytelników. Niestety nie pomyliłam się i bardzo zawiodłam, a mój zawód ma odbicie w ocenie. Gdyby książka trzymała swój niski poziom cały czas, oceniłabym na 5*- bo to słaby kryminał połączony z nudną powieścią obyczajową, ale od biedy można przeczytać. Niestety, jak na złość, jest taki moment kiedy coś zaczyna się dziać i pojawia się nadzieja na ciekawe zakończenie. Ja z powodu tej nadziei zarwałam noc, bo strasznie chciałam się odwidzieć kto zabił i dokładnie poznać jego motywy. No i się dowiedziałam, że moje przypuszczenia były trafne, a zakończenie bardzo, bardzo rozczarowujące. Tak bardzo, że rozczarowanie spowodowało spadek oceny z 5 do 2*
Nawet nie wiem, jak opisać to pożal się Boże zakończenie. Miałam wrażenie, jakby autorka pisała, pisała i nagle doszła do wniosku: ''okej, wystarczy, to było tak i tak''. Zero stopniowania napięcia, a wytłumaczenie motywu w połączeniu z osobą zabójcy... Pardon my language: WTF?

Nie polecam. Lepiej obejrzeć kilka odcinków ''Mody na sukces''. Tak samo idiotyczne, niedorzeczne i bez sensu, ale przynajmniej można się pośmiać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klątwa przeznaczenia

Cała recenzja: http://bo-w-nich-jest-caly-swiat.blogspot.com/2017/09/czy-i-ciebie-dopadnie-klatwa.html Świat Moniki Magoskiej-Suchar oraz Sylwii D...

zgłoś błąd zgłoś błąd