Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy kwiat cesarza (i pszczoły)

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6 (61 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
8
7
14
6
19
5
8
4
5
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-06-03077-8
liczba stron
256
kategoria
Literatura piękna
język
polski

To nie są reportaże. To nie jest powieść. Pewnie coś „pomiędzy”, tak jak Etiopia jest „pomiędzy” – ani Afryka, ani Europa, ani Bliski Wschód; być może kraina baśni dla dorosłych, gdzie rządził zły król, znany z Cesarza Ryszarda Kapuścińskiego. Zły król odszedł, ale bajka nie skończyła się happy endem. Nowy kwiat cesarza (i pszczoły) to historia, która zdarzyła się po postawieniu ostatniej...

To nie są reportaże. To nie jest powieść. Pewnie coś „pomiędzy”, tak jak Etiopia jest „pomiędzy” – ani Afryka, ani Europa, ani Bliski Wschód; być może kraina baśni dla dorosłych, gdzie rządził zły król, znany z Cesarza Ryszarda Kapuścińskiego. Zły król odszedł, ale bajka nie skończyła się happy endem. Nowy kwiat cesarza (i pszczoły) to historia, która zdarzyła się po postawieniu ostatniej kropki.
To książka przekorna, błyskotliwa, bogata w podteksty, aluzje, pastisze. Poza odważną autoanalizą osobowości autora-narratora, poza świetnymi partiami reportażowymi, ukazującymi odrębność kultury i obyczajowości abisyńskiej, książka Karpowicza zawiera głębokie, odkrywcze opisy najstarszych zabytków abisyńskiej kultury.

 

źródło opisu: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (172)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 645
Justyna Ka | 2011-12-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

"Nowy kwiat cesarza" to lektura, która zaprasza do odkrywania różnych warstw utworu, aluzji, odniesień intertekstualnych. Czuć tu patronat Gombrowicza, jeśli chodzi o sylleptyczne (rozdwojone, pełne sprzeczności) ja narratora, zabawy językiem i wszechobecną ironię; Herberta, gdy narrator odkrywa przed nami arkana nieznanych miejsc dalekiego, fascynującego kraju, gdy opisuje etiopskie świątynie, malowidła, a także Kapuścińskiego - mistrza reportażu. Na patronat tychże autor sam się powołuje, dlatego nie waham się o tym napisać.
"Nowy kwiat" to trzecie dzieło Karpowicza. Znając wcześniejsze, można zauważyć fakt, że autor rozwija się, pisze coraz bardziej interesująco i świadomie, co jest ciekawym doświadczeniem dla wiernego czytelnika.
Tym razem otrzymuje on po trochę reportaż, powieść i esej o Etiopii, a także, myślę, o samym autorze, przeplatany innymi formami: wierszami, haiku, dramatem, odautorskimi komentarzami wyróżnionymi inną czcionką, artystycznymi zdjęciami. Mimo wielu...

książek: 491
E-T Novak | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 16 września 2013

Lekkie pióro Karpowicza ma to do siebie, że nie tylko czyta się szybko i przyjemnie to, co spod niego wyszło, ale jeszcze za każdym razem celnie trafia w samą dziesiątkę. I tak, mimo nieodłącznej w stylu pisarza ironii, można przeżyć głębokie momenty wzruszeń dzięki właśnie tej lekturze. Co więcej: poznać nowych ludzi za pośrednictwem książki i udać się do krainy Nowego Kwiatu, tak odległej, a jednocześnie tak bliskiej Polakom.

Plus sto do fajności dla Karpowicza za "Dygresję o ropie naftowej", babcię Lubą na miotle fruwającą jak odrzutowiec za oknem samolotu i życiową zaradność.

książek: 439
vanili | 2012-07-16
Przeczytana: 15 lipca 2012

Specyficzne poczucie humoru. Początek rewelacyjny, jeśli można zakochać się w prostocie przekazu, z lekką nutką ironii, to mnie to spotkało. Powiem więcej, to pierwsza książka która zachęciła mnie do podróży. Jak pies na kiełbasę, patrzyłam ciekawymi i śliniącymi się oczami, o byciu w tych nieskażonych cywilizacją miejscach. Książka bardzo mi się podobała.

książek: 990
Fox Mulder | 2012-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2012

Karpowicz ma rewelacyjne poczucie humoru, którym potrafi się podzielić. Książka w założeniu miała być nie-reportażem, co w sumie udało się osiągnąć w 80%.

Przeciętny Polak o Etiopii nie wie nic, nieprzeciętny kojarzy Etiopię z obrazem wykreowanym przez Kapuścińskiego, a więc ideologicznie nacechowaną książką "Cesarz". U Karpowicza zaś mamy zerwanie z takim paradygmatem i ustanowienie postmodernistycznej, a więc fragmentarycznej i subiektywnej w założeniu, wizji kraju w 2000 roku.

Lekkie pióro, płynnie przechodzące style narracji (a także płynne przechodzenie z gatunku do gatunku), autoironia i wstawki metatekstowe czynią z tej książki dobrze odrobioną lekcję współczesnej prozy. Polecam, świetna rozrywka na dwa, trzy wieczory.

książek: 0
| 2012-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Etiopia już nigdy nie będzie taka sama. Ta książka przeczy stereotypowym wyobrażeniom o tym kraju, pokazując go z zupełnie innej strony i z przymrużeniem oka. Polecam!

książek: 959
Paulina Tasarz | 2012-11-14
Przeczytana: sierpień 2012

Bardzo się męczyłam, żeby skończyć ją, a wydawało mi się, że nigdy czegoś takiego nie napiszę o książce Karpowicza!

książek: 37
iwangrozny3 | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kolejne (nieudane) podejście do Karpowicza.

książek: 2396
magda | 2016-07-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 18
Agnieszka | 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane
książek: 117
Wojna | 2016-06-18
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 162 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd