Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rebelia

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
5,67 (67 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
6
7
13
6
14
5
10
4
6
3
6
2
4
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-332-5
liczba stron
368
słowa kluczowe
antyutopia Sieniewicz
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Luc Wawrzyniak

Rebelia to pełna brutalnej ironii antyutopia, której akcja rozgrywa się na pograniczu jawy i sennego koszmaru. Opętany kultem młodości świat, w którym nie ma miejsca na starość. Z okien masowo skaczą dzieci, a śmierć się złości, bo po młodym winie ma zgagę. Błażej Pindel, wybrany przez staruszków-konspiratorów do spełnienia zbawczej misji, wskutek ciosu zadanego siekierą przez Raskolnicę staje...

Rebelia to pełna brutalnej ironii antyutopia, której akcja rozgrywa się na pograniczu jawy i sennego koszmaru. Opętany kultem młodości świat, w którym nie ma miejsca na starość. Z okien masowo skaczą dzieci, a śmierć się złości, bo po młodym winie ma zgagę. Błażej Pindel, wybrany przez staruszków-konspiratorów do spełnienia zbawczej misji, wskutek ciosu zadanego siekierą przez Raskolnicę staje się starcem Kolumbem. Trafia na statek pełen zwłok, który zawozi go na wyspę, znajdującą się w połowie drogi do zaświatów. Żyjący tu starcy, pod ścisłym nadzorem bezdusznych dziewłopców i chłopczynek, mumifikują młode, piękne trupy. Odpowiednio poprawione i upozowane mumie trafiają
do mauzoleum, w którym ślepy i głuchy Wielki Bobas gra Bacha na elektrycznych organach.
Starcy, bezustannie śledzeni, upokarzani, surowo karani za najmniejsze nieposłuszeństwo, cierpliwie znoszą swój los. Do czasu. Gdy nadzorcy stają się coraz bardziej okrutni, gdy na wyspę trafiają coraz młodsze trupy... zaczyna kiełkować rebelia...
Napisana sugestywnym językiem powieść, z której wyłania się obraz potworny, ale też perwersyjnie komiczny.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 281
Agnieszka | 2014-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2014

Jest to książka bardzo nierówna. Początek rozbudza apetyt na coś wyjątkowego. Nieskrępowana wyobraźnia, piękne metafory, słowotwórstwo i pomysł. Potem robi się bardzo miałko, metafory eksploatowane są do krańców czytelniczej wytrzymałości, do tego to, co poetyckie autor z jakichś dziwnych przyczyn zaczyna nam tłumaczyć. Pomysł rozbija się w nieudanym, bo bardzo płytkim filozofowaniu. Jednocześnie od czasu do czasu, jest naprawdę udanie, Mariusz Sieniewicz ma bez dwóch zdań piękną wyobraźnię i wygrywa, gdy ona wychodzi na plan pierwszy.
To co jeszcze mi przeszkadzało nazwałabym partactwem. Autor najpierw nas przekonuje, że roztacza obraz monumentalny, historię ludzkości zamkniętą w muzeum, a potem wymienia 15 nazwisk. Bardzo nieudany fragment. A jest takich kilka, z paskudną, wynikającą chyba tylko z lenistwa i pospiesznej redakcji dysproporcją między obiecankami a treścią. W tych chwilach, pseudointelektualnych wynurzeń, ma się ochotę rzucić tę książkę w cholerę.
A teraz jeszcze...

książek: 239
Sławek_82 | 2014-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2014

Autor powinien przeprosić za ścięte drzewa, potrzebne do wydrukowania jego książki. Parę fragmentów średnio-dobrych, reszta nudna niczym instrukcja użytkowania telewizora. Książka podobna do jednego z artykułów w nędznym brukowcu, tytuł i okładka szokująca, zachęcająca do czytania, za to treść nie warta uwagi. Nie doczytałem do końca... usunąłem...

książek: 295
blackladybird6 | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię

"Były to czasy, gdy młode twarze uchodziły za święte obrazy."
Rewelacyjna, oryginalna opowieść niech żałują Ci co nie dotrwali.

książek: 186
Anna | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Mariusz Sieniewicz to zdecydowanie jeden z moich ulubionych pisarzy. Miałam okazję poznać go osobiście i porozmawiać o jego twórczości, co dało mi zupełnie inny ogląd na specyficzne pióro autora. Rebelia to pierwszy tytuł do jakiego zasiadłam i zmienił on zupełnie moje postrzeganie osób starszych. Choć fantastyka przebija się tu na każdym kroku z realnym światem co nadaje smakowitości. Na szczęście Sieniewicz nie skończył pisać, a jego historie ciągle zachwycają mnie, zwłaszcza, że wiele miejsc opisywanych tam, to tereny po których poruszałam się przez wiele lat.

książek: 368
Anna Koniec | 2015-08-20
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: maj 2015

Świetne cytaty. Niesamowite, oniryczne wizje. Mądre przemyślenia. Brak jednak wiarygodnej a przynajmniej dającej się czytać nici łączącej jedno z drugim I trzecim. Problem z fabułą można zawsze wyjaśnić modernizmam, ale fakt, że można wyjaśnić nie poprawia odbioru.

książek: 968
BuchBuch | 2013-03-24
Na półkach: Przeczytane

Dużo się dzieje, fantasmagoryczne wizje i obrazy wciąż pojawiają się przed czytelnikiem, potrzeba czasu, by przeniknąć do treści, wgryźć się w "Rebelię". Autor co chwilę przekracza język, zadziwia ożywczymi porównaniami, eksplodującymi zewsząd neologizmami. Wiele ma zabawy z konstrukcjami słownymi, formą, znaczeniem: śliwkowiśnie, dziewochłopcy, chłopczynki, ateismuty i tym podobne kwiatki czekają na czytelnika. Sieniewicz pastwi się nad odbiorcą iluzją, maskaradą, pograniczem snu i jawy, niedomówieniem, metafizyką codzienności.
Nie jest łatwo przebrnąć przez tę książkę, aczkolwiek komu się uda będzie zadowolony.

książek: 105
Kejti91 | 2015-12-02
Na półkach: 2015, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2015

Dałam się namówić, bo okładka dziwna, bo ta książka taka "inna", bo coś tam... No i nie podobała mi się, za dużo metafor i wymyślonych słów, w ogóle dziwna fabuła o staruszkach, którzy są uwięzieni na wyspie, na której rządzą chłopczynki i dziewłopcy, staruszkowie zmuszeni do pracy nad trupami, które mają za zadanie mumifikować czy upiększać. No trzeba mieć wyobraźnię, żeby to czytać.

książek: 26
Trinkulo | 2011-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dla mnie ta książka była wielką przygodą. W niektórych momentach straszną, w innych zabawną, czasem smutną a czasem romantyczną... Na pewno mogę powiedzieć o niej, że jest zdumiewająca.

książek: 57
MrDarius | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Przyznam, zacząłem, ale nie dałem rady skończyć... jak po pierwszej randce, nie zauroczyła mnie na tyle bym chciał zgłębiać znajomość...

książek: 412
Kinia | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2012

dobra zabawa słowem ale mnie zmęczyła i jest to jedna z niewielu książek, których nie przeczytałam do końca

zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd