Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dante na tropie

Seria: Seria z fasonem
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,17 (352 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
29
8
84
7
114
6
69
5
25
4
7
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308054796
liczba stron
372
słowa kluczowe
literatura polska, dochodzenie
język
polski
dodała
Ag2S

Tej książki nie można czytać obojętnie. Emocje są gorące, zbrodnie makabryczne, przyjaciele wierni, bohaterka pociągająca, a Dante niezawodny. Anna Drozd przyjechała do małego miasteczka, kupiła piękną willę na uboczu, wyremontowała ją i zamieszkała w niej razem z wyżłem weimarskim o poetyckim imieniu Dante. Znalazła pracę w miejscowej bibliotece, a ponieważ była typem samotniczki, życie...

Tej książki nie można czytać obojętnie. Emocje są gorące, zbrodnie makabryczne, przyjaciele wierni, bohaterka pociągająca, a Dante niezawodny.

Anna Drozd przyjechała do małego miasteczka, kupiła piękną willę na uboczu, wyremontowała ją i zamieszkała w niej razem z wyżłem weimarskim o poetyckim imieniu Dante. Znalazła pracę w miejscowej bibliotece, a ponieważ była typem samotniczki, życie wśród bibliotecznych regałów bardzo jej odpowiadało. Mieszkańcy miasteczka zaintrygowani samotniczym życiem młodej kobiety, tonęli w domysłach, co też skłoniło Annę do porzucenia poprzedniego życia w dużym mieście. Większość stawiała na zawód miłosny, ale na nieszczęście plotkarzy, nikt więcej nie mógł się niczego o niej dowiedzieć.
Bomba wybucha, kiedy Dante na spacerze przynosi do nóg swojej pani zakrwawiony ludzki palec. Przerażona Anna biegnie na komisariat, gdzie poznaje komisarza Wiktora, podobnie jak ona pokiereszowanego przez życie. W spokojnym dotychczas miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Osoby, z którymi Anna rozmawia, próbując wyjaśnić kryminalną zagadkę, umierają w tajemniczych okolicznościach. Wkrótce jej samej zaczyna grozić niebezpieczeństwo…
Czy Anna rozwikła tajemnicę zbrodni? Czy znajdzie spokój i zostanie w miasteczku z psem i mężczyzną przy boku?

Dante na tropie to druga po świetnie przyjętym debiucie Zabłądziłam powieść Agnieszki Olejnik.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 158
boudika | 2015-03-21
Na półkach: Przeczytane

Książka zbiera pochlebne opinie, a ja mam z nią problem. Czekałam na nią, bo to i kryminał, i bohaterka pracująca w bibliotece, i na dokładkę jeszcze pies, a tymczasem lektura okazała się odrobinę rozczarowująca. Moim zdaniem to raczej obyczajówka z wątkiem kryminalnym, niż pełnokrwisty kryminał.
Moje wątpliwości?

UWAGA SPOJLERY
Po pierwsze, tej pracy w bibliotece tyle tu, co kot na płakał, a jako rasowy mól książkowy chętnie poczytałabym więcej o książkach (nawet ich wypożyczaniu czy okładaniu w folię) albo różnych typach czytelników:-)

Po drugie, bohaterka, jej ciągłe choroby/ pobyty w szpitalu/ ataki na jej życie - po prostu za dużo tych grzybów w barszczu. No i wątek absztyfikanta, który usilnie namawia bohaterkę na dziecko, choć jego poprzednia żona poroniła/ urodziła dwójkę niemających szansy na przeżycie dzieci. Moim zdaniem autorka przesadziła tu z nieszczęściami spadającymi na bohaterów(w zupełności "wystarczyłoby" jedno poronienie).

Po trzecie, sam wątek kryminalny. Nie znoszę tego zabiegu - bohater rozmawia z kimś, zaraz pozna jakieś mrożące krew w żyłach informacje, rozmowa zostaje przerwana - bohater informuje wszystkich wokół, że jutro/ za dwa dni itp. ma rozmawiać z takim i owakim, po czym jego informator zostaje, oczywiście, zamordowany (co zresztą nie jest dla czytelnika żadnym zaskoczeniem:-)). Tutaj taki wybieg został zastosowany dwukrotnie, a ja naprawdę nie wiem, dlaczego bohaterka nie mogła poznać informacji, które ostatecznie zdobyła dzięki lekturze starych listów, już wcześniej. Zresztą i po przeczytaniu wspomnianej korespondencji nie stała się wiele mądrzejsza (przepraszam, ale kto czytając wywody faceta o znajomej, która przytyła, zrobiła się opuchnięta, a potem zniknęła, żeby wrócić już w lepszej formie, nie pomyślałby o ukrywanej/ pozamałżeńskiej ciąży???).

Po czwarte, zakończenie i wielka scena konfrontacji z mordercą. Facet naszej bohaterki wie, kto nim jest, ale nic jej nie mówi, bo nie ma dowodów. Naprawdę ??? nie zająknąłby się nawet w rozmowie ukochaną, kto zabija, choćby po to, żeby tę ukochaną ostrzec?

Po piąte, za mało psa w psie. Tak naprawdę mamy tu tylko Dantego biegającego po polach, chodzącego za Wiktorem lub udostępniającego swojej pani własne legowisko do spania/rozmyślań. Liczyłam na więcej.

KONIEC SPOJLERÓW
Ogólnie przeczytać można, ale bez szału.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Twierdza Kimerydu

Czytaliście kiedyś książkę, w której dinozaury żyją na równi z ludźmi i to na dodatek w pokojowej relacji? Wasza odpowiedź brzmi "nie"? No w...

zgłoś błąd zgłoś błąd