Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tam, gdzie spadają Anioły

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,23 (7662 ocen i 706 opinii) Zobacz oceny
10
764
9
1 255
8
1 292
7
2 150
6
1 042
5
645
4
198
3
215
2
44
1
57
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308033083
liczba stron
312
język
polski

Inne wydania

Ewa utraciła swego Anioła Stróża. Bez jego opieki dziewczynka zaczyna ciężko chorować. Aby mogła wyzdrowieć, Anioł musi wygrać walkę ze swym bratem bliźniakiem, Aniołem Ciemności.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

Brak materiałów.
książek: 525
Meme | 2010-07-09
Na półkach: Przeczytane

Gdy zaczynałam czytać książkę przed moimi oczami miałam jedno pytanie - Czy wierzę w istnienie Anioła Stróża? Teraz już wiem na pewno, że tak. Wierzę, że ktoś się mną cały czas opiekuje, że dba bym miała w życiu jak najlepiej. A czy zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby nagle opuścił nas osobisty Anioł Stróż? Mała dziewczynka z powieści Doroty Terakowskiej właśnie tego doświadcza. Fakt utraty Anioła powoduje szereg niebezpiecznych sytuacji, ale jednocześnie przywraca utraconą wiarę. To pasjonująca opowieść o odwiecznej walce dobra ze złem. Uświadamia także, że każdy z nas ma w sobie jednocześnie, wzajemnie uzależnione od siebie pierwiastki: dobro i zło. Książka dla tych, którzy wierzą, chcą wierzyć lub nigdy nie wierzyli w istnienie aniołów. Szczerze powiedziawszy, gdy przeczytałam tę książkę zainteresowała mnie angelologia. Zaczęłam szperać w Internecie, żeby dowiedzieć się czegoś ciekawego. Tak jak ojciec Ewy zaczęłam odwiedzać różne ciekawe strony itp. Spodobało mi się to. Idąc dalej trzeba powiedzieć, że fabuła rozwija się w dwóch przenikających się poziomach: pierwszy ziemski, gdzie rozgrywa się historia dziewczynki, która utraciła swego Anioła Stróża i stara się go odzyskać. Drugi kosmiczny, gdzie Anioł Stróż walczy ze swym ciemnym bratem bliźniakiem i pozbawiony mocy spada na ziemię. Powieść zarówno dla młodzieży jak dorosłych, jest próbą przedstawienia złożonych relacji pomiędzy dobrem a złem, między porządkiem ziemskim a boskim, wiarą i wiedzą, między człowieczeństwem a boskością. Powieść Tyrakowskiej to także niesamowita opowieść o dziewczynce, której Anioł Stróż stał się pół człowiekiem i pół Aniołem wskutek ataku Czarnego Anioła. Bardzo podobało mi się jak autorka opisywała cały bieg wydarzeń z dwóch różnych stron – ze strony Ave i Ewy. Spodobało mi się także, że Autorka ukazuje nam cudowną historię życia człowieka, zmian w nim zachodzących i potęgę wiary. Książka ta wywarła na mnie ogromnie wrażenie. Opowiada ona o walce z chorobą i o tym jak ważna jest nadzieja i wsparcie bliskich. Pokazuje też, że czasami trzeba dokładnie przeanalizować problem, a nie od razu przekreślać rozwiązania, które z pozoru wyglądają na irracjonalne. Mogą się one bowiem okazać słuszne. Jest to historia, w której nie brak smutnych wątków, jednak dobro ostatecznie zwycięża. Lektura pozostawia po sobie wiele przemyśleń, gdyż poruszane są tu tak kruche kwestie jak te dotyczące wiary. Powieść pisana jest lekkim językiem, dlatego niezauważywszy przebrnęłam przez nią wciągu kilku godzin. Czyta się ją wspaniale, a treść od samego początku jest ciepła i ludzka i powoli zmienia się w jeszcze cieplejszą i budzącą pokłady nadziei oraz wiary. Najbardziej pozytywną postacią byłą dla mnie babcia Ewy. Zawsze służyła pomocną dłonią nie tylko rodzinie, ale także nieznajomym. Opiekowała się Ewą i wierzyła, że jeżeli jej Anioł odzyska siły Ewa także wyzdrowieje. Drugą postacią, o której nie potrafiło się zapomnieć był bezdomny. Chociaż tak niepozorny wydawał się być kimś wartościowym. I był. Ave, który był pod postacią bezdomnego na ziemi także dawał dziewczynce siłę i wiarę, że da rade, że pokona chorobę i razem z nim zwycięży nad złem. Terakowska w tej książce ukazuje niesamowity i niejednoznaczny świat aniołów, łącząc go ze światem ludzi. Książka ta jest jedną z najcudowniejszych, jakie czytałam. Myśląc o niej, wciąż jestem pod jej wrażeniem. Myślę więc, że mogę ją polecić ludziom szukającym czegoś w życiu. A ja zapamiętam z niej, że nigdy nie mogę się poddawać i zawszę muszę dźwigać moje kamienie życia bez względu na wszystko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
PLAY

Ot, młodzieżóweczka. W sumie nic specjalnego, i trochę jednak przewidywalna, ale dobrze się czyta, i chętnie sięgnę po następną część (bo 3ciej chyba...

zgłoś błąd zgłoś błąd