Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyprawa skrytobójcy

Cykl: Skrytobójca (tom 3)
Wydawnictwo: Mag
7,72 (1628 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
201
9
310
8
398
7
435
6
171
5
87
4
12
3
7
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Assassin’s Quest
data wydania
ISBN
9788374804592
liczba stron
995
język
polski
dodała
mothgirl

Inne wydania

Królestwo Sześciu Księstw upada pod rządami zamozwańczego władcy, wciąż atakowane przez najeźdzców z Wysp Zewnętrznych. Młody skrytobójca Bastard wyrusza na poszukiwanie króla Szczerego, który powinien objąć tron. Posłuszny nieubłaganemu przeznaczeniu podąża trudnymi ścieżkami do krainy Najstarszych, gdzie od pokoleń nie postała ludzka stopa. Poznaje, co znaczy poświęcenie, lojalność i odwaga...

Królestwo Sześciu Księstw upada pod rządami zamozwańczego władcy, wciąż atakowane przez najeźdzców z Wysp Zewnętrznych. Młody skrytobójca Bastard wyrusza na poszukiwanie króla Szczerego, który powinien objąć tron. Posłuszny nieubłaganemu przeznaczeniu podąża trudnymi ścieżkami do krainy Najstarszych, gdzie od pokoleń nie postała ludzka stopa. Poznaje, co znaczy poświęcenie, lojalność i odwaga - za tę naukę przyjdzie mu zapłacić wysoką cenę.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1605
Triss Velvel | 2015-02-21
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Robin Hobb w dwóch pierwszych tomach swojej trylogii Skrytobójcy udało się stworzyć całkiem spójny, ciekawy świat, a następnie wypełnić go żywymi postaciami, nieustającymi intrygami, mrocznymi tajemnicami i fantastycznymi zjawiskami. W ten sposób sama sobie ustawiła dość wysoką poprzeczkę, rozbudzając oczekiwania wobec dalszych losów Bastarda Rycerskiego.

„Wyprawa skrytobójcy” stanowi ostatnią i zarazem najbardziej obszerną część opowieści o toczących się w Królestwie Sześciu Księstw wydarzeniach. Odpowiedź na pytanie, czy autorce udało się podołać wspomnianym wyżej oczekiwaniom, nie jest jednoznaczna. Powodem tego jest fakt, że czytając tę niemal 1000-stronnicową powieść można odnieść wrażenie, jakby miało się w rękach… dwie różne książki. Jedną, w której tempo i bogactwo fabuły najlepiej opisuje fragment recenzowanej pozycji: „Dni płynęły podobne do siebie jak dwie krople wody. Krajobraz także był ciągle taki sam. Niewiele się działo.” I drugą, w której akcja gwałtownie przyspiesza, niemal tratując dość znużonego już czytelnika. I chociaż wielu autorów stosuje w swoich utworach podobną metodę eskalacji napięcia, tak w przypadku Robin Hobb posłużenie się takim zabiegiem wydaje się całkowicie nieprzemyślane i przypadkowe. Łatwo w końcu przewidzieć, że niejeden zmęczony powtarzalnością wydarzeń, refleksji, wciąż powracającymi wątkami i motywami oraz poczuciem, że zapowiada się po prostu kolejna przydługawa, „epicka” powieść drogi, po prostu… odłoży książkę zanim w świecie Sześciu Księstw zacznie się coś dziać. A od pewnego momentu dzieje się naprawdę dużo.

Zagłębiając się w dalsze strony powieści, można odnieść wrażenie, że obcujemy z tą samą, dobrą Hobb, co wcześniej. Bastard szuka zemsty na księciu Władczym, jednocześnie lękając się go i starając ukryć przed wzmocnionym Mocą zasięgiem wzroku jego pomagierów. Wciąż przeżywa swoje wejście w dorosłość, unika kolejnych śmierci (niektórych tak bardzo o włos, że jest to wręcz niewiarygodne) i kontynuuje swą podróż, mającą na celu odnalezienie księcia Szczerego i przywrócenie ładu w Królestwie. Narracja jest sprawna, akcja wartka i kolejne słowa czyta się dobrze – momentami aż trudno odłożyć książkę.

Coś jednak zgrzyta i to poważnie. Bastard bowiem ciągle przeżywa te same rozterki, miotają nim te same uczucia, co przez ponad tysiąc dwieście stron poprzednich części trylogii. Miłość, która nie ma szans realizacji. Racja stanu a szczęście jednostki. Obowiązek wobec Królestwa. Komu można zaufać, a kto zdradzi. Poświęcenie, poświęcenie, lekki bunt wobec konieczności poświęcenia, ale w efekcie końcowym jeszcze więcej poświęcenia. Ciągłe nawiązania do tych samych elementów wywołują co jakiś czas ochotę na pobieżne przesunięcie wzrokiem po co niektórych, mających nadawać psychologicznej głębi fragmentach i skupienie się na galopadzie wydarzeń. A to czyni z książki nic więcej, jak… jedno spośród wielu wciągających czytadeł.

Kolejnym zarzutem, jaki należałoby przedstawić Robin Hobb w odniesieniu do ostatniej części trylogii jest swoista przypadkowość pewnych wątków, które pojawiają się, rozbudzają ciekawość, po czym… nie wspomina się o nich już ani razu, mimo że wcześniej sugerować mogły rewolucyjne zwroty akcji i zmianę postrzegania danych protagonistów. I ponieważ „Wyprawa skrytobójcy” jest ostatnim tomem serii, nie pozostawia nadziei na kontynuację już naszkicowanych, lecz porzuconych fabularnych ścieżek – co w tym przypadku nie wygląda wcale na celowy zabieg, mający pozostawić czytelnika w niepewności, lecz raczej na zwykłe zapominalstwo i niedbałość. To trochę tak, jakby autorka, mając w głowie jakiś plan wydarzeń, po prostu realizowała go częściami, robiąc długie przerwy między dopisywaniem poszczególnych scen i po prostu nie pamiętała już o przedstawionych, a następnie porzuconych tropach, które mogły przecież otworzyć całkiem nowe spektrum postrzegania politycznej rozgrywki w Królestwie Sześciu Księstw.

Wszystko to nie byłoby w sumie niczym złym – nie jest przecież nigdzie powiedziane, że trylogia Skrytobójcy pretenduje do miana literatury ambitnej, a skoro spełnia swoją funkcję rozrywkową, to wszystko jest w porządku. A jednak nawet na tym polu trudno o zachwyt. Po takim zastraszającym tempie wydarzeń, jakie autorka narzuca w drugiej części swojej książki, można by oczekiwać naprawdę mocnego zakończenia. Tego jednak niestety nie doświadczymy – zamiast tego jest mdło i bezpłciowo, na dodatek znowu zdaje się czegoś brakować – jakby Hobb ponownie o czymś zapomniała lub rozmyśliła się w połowie rozpracowywania koncepcji.

W czerwcu nakładem wydawnictwa MAG ukaże się „Misja błazna”, pierwsza część trylogii Złotoskórego – historia trefnisia, jednego z najciekawszych bohaterów trylogii Skrytobójcy. Pozostaje nadzieja, że ta pozycja tchnie trochę nowego życia w Królestwo Sześciu Księstw, bo na razie wcześniej jasno buchający płomień został przygaszony do ledwie tlącej się iskierki.

Recenzja dostępna również na: http://baza.fantasta.pl/ksiazka.php?id=12167

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do utraconej

Fenomenalna ksiazka o tematyce mlodziezowej, nie ma w niej milosci, pocalunkow, seksu, poularnej dziewczyny w liceum ani znanego chlopaka...

zgłoś błąd zgłoś błąd