7,87 (156 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
29
8
52
7
32
6
19
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fool's Assassin
data wydania
ISBN
9788374807272
liczba stron
816
język
polski
dodała
alith

Biały Gaj wydaje się najzwyklejszym, zadbanym gospodarstwem, położonym na uboczu, w spokojnej okolicy Królestwa Sześciu Księstw. Tom Borsuczowłosy od lat wiedzie tam we dworze spokojny żywot z ukochaną żoną, Sikorką. Majątek stanowi nagrodę za wierną służbę koronie. Pozory mylą. Para małżeńska w średnim wieku ma za sobą burzliwą przeszłość. Tom Borsuczowłosy to w rzeczywistości Bastard...

Biały Gaj wydaje się najzwyklejszym, zadbanym gospodarstwem, położonym na uboczu, w spokojnej okolicy Królestwa Sześciu Księstw. Tom Borsuczowłosy od lat wiedzie tam we dworze spokojny żywot z ukochaną żoną, Sikorką. Majątek stanowi nagrodę za wierną służbę koronie.
Pozory mylą. Para małżeńska w średnim wieku ma za sobą burzliwą przeszłość. Tom Borsuczowłosy to w rzeczywistości Bastard Rycerski, bękart z królewskiego rodu Przezornych, skrytobójca posługujący się zakazaną magią. Człowiek, który wiele poświęcił rodowi panującemu, a jeszcze więcej przez oddanie mu stracił.
Ma w gabinecie szczególną pamiątkę: czarny kamień, w którym wyrzeźbiono jego samego, wilka oraz Błazna. Swego czasu, połączeni magią we trzech byli jednym, lecz wilk dawno stracił życie, a Błazen gdzieś przepadł. Pogodna codzienność nie łagodzi tęsknoty.
Pewnej nocy, w czasie zimowego balu, przybywa ktoś z wiadomością dla Bastarda. Posłaniec szybko znika w tajemniczych okolicznościach, zostawiając za sobą ślady krwi. Kto to taki? Gdzie się podział? Od kogo pochodziły wieści?
Przeszłość Bastarda raptem wdziera się w jego spokojny świat i od tej pory nikt już nie jest bezpieczny.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1193

Starość skrytobójcy

W tym roku mija dwadzieścia lat od pierwszego polskiego wydania „Ucznia Skrytobójcy”. Powieść Robin Hobb zapoczątkowała jeden z najlepszych cykli w historii fantasy. Po dekadzie przerwy amerykańska autorka wraca z kolejnym tomem przygód Bastarda Rycerskiego.

Który to już tom serii rozgrywającej się w Królestwie Sześciu Księstw? Zależy jak liczyć. „Skrytobójca Błazna” otwiera trzecią trylogię opisującą losy Bastarda. Byłby to więc tom siódmy. Jednak możemy też liczyć trylogię „Kupcy i ich żywostatki” oraz niewydane w Polsce „Kroniki Deszczowych Ostępów”, rozgrywające się w tym samym świecie i luźno powiązane z opowieścią o Skrytobójcy. W takim razie najnowsza powieść Hobb byłaby częścią numer czternaście.

W tak długich seriach trudno utrzymać dobry poziom. Nawet najciekawszy bohater w końcu znudzi się czytelnikowi, jego konflikty staną się nierealistyczne, a przygody powtarzalne.

Dobry autor może próbować wybrnąć z tego dylematu na różne sposoby. Rzadko się udaje. Czy udało się Hobb? Mam mieszane uczucia.

Bastard Rycerski starzeje się z czytelnikiem. W pierwszej trylogii był pełnym gniewu i energii młodzieńcem, który lekkomyślnie i z entuzjazmem rzucał się w wir przygody. W drugiej mężczyzną w kwiecie wieku. Wciąż energicznym, ale ostrożnym i po przejściach, mającym coś do zaoferowania jako opiekun i mentor.

W najnowszej odsłonie były królewski skrytobójca i książęcy bękart żyje spokojnie w dzierżawionym majątku. Trzecia trylogia zaczyna się równie cukierkowo jak zakończyła...

W tym roku mija dwadzieścia lat od pierwszego polskiego wydania „Ucznia Skrytobójcy”. Powieść Robin Hobb zapoczątkowała jeden z najlepszych cykli w historii fantasy. Po dekadzie przerwy amerykańska autorka wraca z kolejnym tomem przygód Bastarda Rycerskiego.

Który to już tom serii rozgrywającej się w Królestwie Sześciu Księstw? Zależy jak liczyć. „Skrytobójca Błazna” otwiera trzecią trylogię opisującą losy Bastarda. Byłby to więc tom siódmy. Jednak możemy też liczyć trylogię „Kupcy i ich żywostatki” oraz niewydane w Polsce „Kroniki Deszczowych Ostępów”, rozgrywające się w tym samym świecie i luźno powiązane z opowieścią o Skrytobójcy. W takim razie najnowsza powieść Hobb byłaby częścią numer czternaście.

W tak długich seriach trudno utrzymać dobry poziom. Nawet najciekawszy bohater w końcu znudzi się czytelnikowi, jego konflikty staną się nierealistyczne, a przygody powtarzalne.

Dobry autor może próbować wybrnąć z tego dylematu na różne sposoby. Rzadko się udaje. Czy udało się Hobb? Mam mieszane uczucia.

Bastard Rycerski starzeje się z czytelnikiem. W pierwszej trylogii był pełnym gniewu i energii młodzieńcem, który lekkomyślnie i z entuzjazmem rzucał się w wir przygody. W drugiej mężczyzną w kwiecie wieku. Wciąż energicznym, ale ostrożnym i po przejściach, mającym coś do zaoferowania jako opiekun i mentor.

W najnowszej odsłonie były królewski skrytobójca i książęcy bękart żyje spokojnie w dzierżawionym majątku. Trzecia trylogia zaczyna się równie cukierkowo jak zakończyła druga. Spokojne życie na wsi u boku ukochanej kobiety pod przybraną tożsamością Toma Borsuczowłosego. Bastard dobiega pięćdziesiątki i takie życie jest spełnieniem jego marzeń. Jednak los (i autorka) nie pozwalają mu się zbyt długo nim cieszyć.

Do majątku Bastarda przybywają tajemniczy bladzi posłańcy. Jego żona najwyraźniej traci rozum, bo przez dwa lata opowiada wszystkim, że jest w ciąży, choć nie widać po niej żadnych objawów, a jej wiek już dawno nie pozwala na spłodzenie dziecka. A kiedy dziecko niespodziewanie przychodzi na świat, okazuje się drobne i najwyraźniej niedorozwinięte. Czy jednak na pewno?

„Skrytobójca Błazna" znacząco różni się klimatem od innych części cyklu. Podobnie do „Ucznia Skrytobójcy", akcja rozciąga się na kilkanaście lat, choć w pozostałych tomach zamyka się w kilku-kilkunastu miesiącach. Taka konstrukcja sprawia, że fabułę można podzielić na kilka wyraźnych części, nieco się od siebie różniących pod względem nastroju i tempa narracji.

W „Skrytobójcy Błazna” mamy najmniej akcji ze wszystkich dotychczasowych części serii. Choć całość polskiego wydania to niemal 800 stron, próżno szukać wojen, intryg na królewskim dworze, tajnych misji i dalekich podróży, które wypełniały wcześniejsze historie o życiu królewskiego skrytobójcy. Tak naprawdę bardziej przypomina to powieść obyczajową, a osią są niełatwe relacje starzejącego się Bastarda i jego córki o niezwykłych umiejętnościach.

Po raz pierwszy w cyklu będziemy mieli okazję obserwować wydarzenia z innej perspektywy. Do tej pory Hobb każdorazowo oddawała narrację Bastardowi ze wszystkimi konsekwencjami z tego wynikającymi. Obserwowaliśmy Sześć Księstw przez filtr sympatii, antypatii i poglądów Bastarda. On wciąż jest wiodącym narratorem, ale od czasu do czasu głos dostaje jego mała córka. Jej dziecinna perspektywa pokazuje wydarzenia w posiadłości, często te same, które poznawaliśmy wcześniej z perspektywy Bastarda, w zupełnie innym świetle.

To ciekawy zabieg, jednak nie wystarcza, by przesłonić nudę wionącą momentami z kart książki. Cały czas czekałem, aż wydarzy się coś, po czym akcja wreszcie ruszy z kopyta. I trzeba przyznać, że się wydarza. Na ostatnich stronach i gdy zaczyna się robić ciekawie, Hobb kończy.

„Skrytobójca Błazna” to zdecydowanie najsłabsza pozycja w cyklu. Jednak fani serii nie powinni tracić nadziei. Zakończenie uchyla furtkę do znacznie ciekawszego dalszego ciągu. Hobb zasłużyła sobie na zaufanie czytelników, więc z ostatecznym werdyktem wstrzymam się do kolejnej części. Jeśli jednak nigdy wcześniej nie spotkaliście się z tą autorką, polecam sięgnięcie najpierw po „Ucznia Skrytobójcy". Jestem pewien, że was zachwyci, tak jak mnie zachwyca od dwudziestu lat.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (632)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4965
Wkp | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

BŁAZEŃSKI, WILCZY SKRYTOBÓJCA

O Robin Hobb (a właściwie Margaret Astrid LindholmOgden) słyszał chyba każdy, kto interesuje się fantastyką – nawet jeśli nie lubi fantasy. Jej serie „Skrytobójca”, „Żywostatki” i „Złotoskóry” zyskały sobie duże grono czytelników, a sama autorka została doceniona nie tylko przez czytelników i krytyków, ale także i przez innych autorów, choćby Orsona ScottaCarda czy George’a R.R. Martina. Jeśli dodać do tego zdobyte nagrody (Asimov’s Readers Award, Alaska State Council of the Arts) i nominacje (znalazła się wśród finalistów Nebuli i Hugo), każdy stwierdzi, że coś w twórczości Hobb musi jednak być. I jest, co potwierdza najnowsza (przynajmniej na polskim rynku) powieść autorki, która, choć już wtórna i mocno czerpiąca z takich dzieł, jak „Gra o tron”, nadal trzyma wysoki poziom o dostarcza naprawdę dobrej zabawy.

Całość mojej recenzji na portalu Sztukater: https://sztukater.pl/ksiazki/item/21736-fool-s-assassin.html

książek: 843
Fantasy-Bestiarium | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Skrytobójca Błazna” jest to kolejna książka spod pióra Robin Hobb, która zabiera nas po raz kolejny do pełnego niebezpieczeństw i magii świata. Jest to jeden z moich ulubionych światów fantasy, który potrafi wciągnąć czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Przedstawiona historia potrafi naprawdę zainteresować i zaciekawić czytelnika, za sprawą barwnych bohaterów i ciekawych zwrotów fabularnych. Robin Hobb trzyma nas w napięciu od samego początku do emocjonującego i zaskakującego zakończenia.

Tom Borsuczowłosy wiedzie spokojne życie u boku Sikorki w Białym Gaju. Mało kto wie, że ten jegomość to nie kto inny jak sam Bastard Rycerski. Bastard żyje na uboczu Królestwa Sześciu Księstw w majątku, który dostał w zamian za wierną służbę królowi. Magia, którą wcześniej władał, doprowadziła go niemal na skraj upadku, a teraz Bastard zaczyna po części za nią tęsknić. Gdy pewnej nocy spotyka tajemniczego jegomościa z dziwną wiadomością, jego życie przewraca się do góry nogami, a dawne...

książek: 332
Basia | 2017-09-05
Przeczytana: 28 sierpnia 2017

I znowu popełniłam ten sam błąd... Przyznam uczciwie, że między pierwszą a druga trylogią opisującą dzieje Bastarda Rycerskiego na tle losów jego królestwa minęło parę lat. Dlaczego? Ponieważ ostatni tom pierwszej trochę mnie zmęczył, jak dla mnie był "przekombinowany". Drugą trylogię pochłonęłam jednym tchem, z wypiekami na twarzy i stanęłam przed dylematem - czy czytać jej kontynuację? Przeczytałam, podobało mi się bardzo. To bardziej powieść obyczajowa, ukazująca relację w rodzinie, z przyjaciółmi a także strategie radzenia sobie z odmiennością niż powieść fantasy. Brakowało mi w niej bardzo dwóch rzeczy - tytułowego Błazna oraz możliwości sięgnięcia po kolejny tom. Niemniej całą serię szczerze polecam :)

książek: 64
Lunatyczka | 2017-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2017

Jak uwielbiam sagę o Bastardzie, tak pierwsza część jej najnowszej odsłony mnie rozczarowała. Bohater niby ten sam, ale inteligencji, intuicji i zdolności komunikacyjnych jakby nagle mu drastycznie ubyło. Popełnia błąd za błędem, razi niedomyślnością, nie wyciąga wniosków, nie łączy faktów... Rozwiązania fabuły domyśliłam się już po pierwszych kilku rozdziałach i przez resztę czasu patrzyłam przez palce na miotającego się Bastarda, wysnuwającego coraz to bardziej wydumane teorie i mijającego się z prawdą nawet nie o włos, a o cały zakład fryzjerski. To na pewno ten sam człowiek, który udaremnił spisek księcia Władczego i nie raz ocalił królestwo od zguby i ruiny? Ano ten sam, ale jednak jakby inny... Oczywiście można to usprawiedliwić upływem czasu. Nasz ulubiony skrytobójca ma teraz około pięćdziesiątki i niejedno przeżył, a i od wydania poprzednich tomów minęło już ładnych parę lat. Nie zmienia to jednak faktu, że czytelnika tak drastyczna i zapewne niezamierzona zmiana może...

książek: 1124
Iza | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 24 września 2017

Z sentymentu do Bastarda Rycerskiego, jego Mocy i Rozumienia, wszystkich bohaterów poprzednich tomów. I dla Robin Hobb :), ktora juz dawno temu zdobyła moje czytelniczo fantasy serce sagą o Skrytobójcy..

książek: 165
lem | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2017

Po zachwycie spowodowanym przeczytaniem trylogii "Skrytobójca", i trochę gorszych odczuciach po lekturze dalszej części opowieści zawartej w trylogii "Złotoskóry", z lekko ambiwalentnymi odczuciami zabrałem się do czytania "Skrytobójcy Błazna". Zarówno bałem się rozczarowania gdyby książka była próbą odcinania kuponów od popularności poprzednich części jak i męczyła mnie ciekawość jak zakończą się losy tak dobrze poznanych bohaterów.
Po przeczytaniu książki z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że moje obawy były płonne i książka w żaden sposób mnie nie rozczarowała(choć ciekawość co do zakończenia losów większości bohaterów nie została zaspokojona). Chociaż prawdą jest, że akcja książki jest mniej wartka niż w poprzednich częściach, to wcale mi to nie przeszkadzało. Spowolnienie akcji jest wynikiem położenia większego nacisku na życie rodzinne Bastarda Rycerskiego, a patrząc na zakończenie(które choć od pewnego momentu było dość przewidywalne - co dziwne nie psuło to przyjemności...

książek: 705
kudybcia | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Czy ktoś z Was wynalazł już sposób jak czytać ulubione książki żeby nigdy nie skończyć?? Liczę na to że będzie jeszcze wiele kolejnych części, chociaż Bastard działa mi totalnie na nerwy nie mogę się nie zachwycać. A wydawnictwo błagam o wznowienie statków i wydanie dragon's keepers, błagam, please, please

książek: 281
Paola30 Paulina | 2018-05-17
Na półkach: Przeczytane

https://oczymszumiakartki.wordpress.com/
Bardzo ciekawa chociaż obszerna powieść. Powieść czyta się naprawdę sprawnie, głównie za sprawą ciekawie poprowadzonych wątków fabularnych. Akcja jest raczej spokojna, przyśpiesza dopiero w paru ostatnich rozdziałach. Chociaż zaczęłam czytać od drugiej części ta część też jest bardzo ciekawa. Bastard na początku wydaje się głupi i ślepy, nie domyśla się natury swojego dziecka. Autorka dobrze przedstawia uczucia Bastarda jego rozterki gdy myśli, że jego ukochana żona traci zmysły twierdząc że jest w ciąży przez dwa lata. Później jeszcze przed nim jedna przeprawa kiedy dziecko okazuje się bardzo małe i wolno rośnie. Największa przeprawa czego go gdy zona umiera a sam musi zając się córeczką. Bastard staje jak może na wysokości zadania i stara się być dobrym ojcem. Fabuła powieści bardzo ciekawa, dorastanie Pszczoły jej umiejętności bardzo dobrze opisane. Podoba mi się obecność dwóch narratorów, poprzez opisy Bastarda oraz Pszczoły dowiadujemy...

książek: 138
etain | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane, Najulubieńsze
Przeczytana: 17 czerwca 2017

Moi drodzy współczytelnicy, współoczarowani historią wciąż toczącą się w Królestwie Sześciu Księstw - witam Was ponownie, pełna zdumienia i kończąca z wypiekami na twarzy najnowszą książkę.

Jakie było mojej zdziwienie gdy na półkach ujrzałam nową część! Przecież już z płaczem i "żałobą" rozstałam się z ukochanym światem Bastarda Rycerskiego, a tu proszę, mogę stać w księgarni i ze wzruszeniem przytulać do siebie niespodziewanie dziecko. ;)

Jestem niesamowicie zdziwiona, że motyw drugiego narratora mi nie przeszkadzał ( Nie lubię tego, mimo że książka ,,Dar" Alison Croggon mnie urzekła, dalsza zmiana narracji sprawiła, że porzuciłam czytanie tej serii ) Mimo, że co Bastard to Bastard i uwielbiam jego tok myślenia, Pszczółkę też przyjemnie mi się czytało.

Ta część jednak troszkę różni się od pozostałych, dużo tu ogólników, raczej płyniemy przez większość czasu, mimo, że właściwie świetnie ukazana jest obecna sytuacja - właśnie brak już tego wszelkiego chaosu i pośpiechu, życie...

książek: 101
Patryk Kluk | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2017

Zacznę od tego, że bardzo chętnie wróciłem do świata stworzonego przez przez Panią Hobb, jednak ... Książka spokojnie mogłaby być o połowę krótsza. Przez większość czasu akcji jest jak na lekarstwo, a bohaterowie trochę zaczynają przypominać postacie z brazylijskiej telenoweli. Prawdopodobnie wiele z tych rzeczy, mimo że nudnych to jednak nie dało się pominąć bo mają mniejsze lub większe znaczenie dla późniejszych losów. Na duży plus wprowadzenie drugiego narratora. Książkę chyba trzeba traktować jako wprowadzenie do następnych części, po które na pewno również sięgnę.

zobacz kolejne z 622 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Fantastyka tworzy pęknięcia w postrzeganiu świata. Wywiad z Robin Hobb

Dlaczego podjęła decyzję o pisaniu części książek pod pseudonimem? Skąd bierze pomysły na swoje powieści i jak nad nimi pracuje? Co czyni fantastykę jej ulubionym gatunkiem? M.in. na te pytania odpowiada w rozmowie z Tymoteuszem Wronką autorka trylogii „Skrytobójca”, Robin Hobb.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd