Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,4 (1047 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
74
8
130
7
283
6
255
5
140
4
47
3
54
2
12
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373898859
liczba stron
189
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Po ukazaniu się powieści w 1873 r. Orzeszkowa odniosła niebywały sukces w kraju i za granicą i stała się ważną postacią ruchu emancypacyjnego. Tak pisała o swoim sukcesie: Gdy Marta wyszła w świat, wielki ruch stał się między niewiastami. Po raz pierwszy zaczęłam otrzymywać listy od nieznajomych, w których kobiety różnych położeń towarzyskich, zajęć i wieków dziękowały mi za tę książkę,...

Po ukazaniu się powieści w 1873 r. Orzeszkowa odniosła niebywały sukces w kraju i za granicą i stała się ważną postacią ruchu emancypacyjnego. Tak pisała o swoim sukcesie: Gdy Marta wyszła w świat, wielki ruch stał się między niewiastami. Po raz pierwszy zaczęłam otrzymywać listy od nieznajomych, w których kobiety różnych położeń towarzyskich, zajęć i wieków dziękowały mi za tę książkę, prosiły o rady, wypowiadały różne swoje zamiary i entuzjazmy, którymi je ta książka natchnęła. Było podobno wiele takich, które czytając ją zalewały się łzami, uczuwały wielką trwogę przed przyszłością, rzucały się do nauki i pracy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 855
Jolene | 2015-11-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2015

„Martę” czytałam dwa razy, teraz i kilka lat temu. Wtedy, jak i teraz wzbudziła we mnie takie same, mocne reakcje. Mimo, że to powieść tendencyjna, a więc nakierowana na przeforsowanie jakiejś tezy (w tym przypadku chodziło o pozytywistyczną emancypację kobiet) i nie wymaga się od niej wysokiego kunsztu... to jednak emocje wzbudza.

Marta to żyjąca w XIX wieku zubożała szlachcianka, mająca czteroletnią córeczkę, także wdowa... od kilku dni. Różne są koleje losu, więc i kobieta z, wydawałoby się, zabezpieczoną przyszłością, otoczona miłością męża, może wylądować w jednopokojowej wynajmowanej izbie jedynie z pieniędzmi, które zostały po sprzedaży mebli z byłego lokum. Początkowo Marta jest przekonana iż dzięki swemu wykształceniu – zna przecież francuski, maluje, gra na pianinie – zdobędzie prędko posadę nauczycielki, by zapewnić sobie i dziecku godziwy byt. Jakże niedoświadczoną i naiwną jest nasza bohaterka! W sumie wynotowałam sobie dziesięć (!) miejsc pracy, w których kobieta mogła dostać pensję, ale ze względu na obyczajowość, niedostatnie wykształcenie lub posiadanie dziecka... zmierzała tylko ku tragicznemu końcowi – im mniej kartek zostawało do tylnej okładki, tym żałośniejsza była sytuacja kobiety.

Emancypacja kobiet – to główna idea jaka przyświecała Orzeszkowej w trakcie tworzenia tej powieści. Nie tylko losy głównej bohaterki ilustrują niesprawiedliwość jaka jeszcze nieco ponad sto lat temu miała miejsce w stosunku o płci pięknej. Liczne przykłady postaci, które zmuszone do samodzielności traciły wszystko (łącznie z dobrym imieniem i życiem) pokazują jak wiele zmieniło się od tamtego czasu.

Czy powieść jest aktualna i nie tylko osoby ciekawe realiów pozytywizmu znajdą w niej coś dla siebie? Owszem. Przerażająco aktualna jest puenta, że jeśli jesteś „dzieckiem swoich rodziców” i nie umiesz zadbać sam o siebie, bo nikt cię tego nie nauczył... to nie będzie dobrze. Jeśli zostaniesz pozostawiony sam sobie, bez kontaktów i w obcym-nowym świecie samodzielności to najpewniej zapali ci się grunt pod stopami.
Nie daje mi też spać drugi wniosek – jeśli umiesz dużo, ale tylko po trochę, to w zasadzie to samo jakbyś nie potrafił nic.
Przeczytajcie, daje do myślenia.



Na całą recenzję zapraszam tu:
http://podrugiejstronieksiazki.blogspot.com/2015/11/eliza-orzeszkowa-marta.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leia: Princess of Alderaan

Poziom jak na Claudie Gray przystało, troszeczkę gorsza od "Utraconych Gwiazd" i "Więzów Krwi", ale wciąż bardzo dobra. Znajdzie s...

zgłoś błąd zgłoś błąd