Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tamte cudowne lata

Tłumaczenie: Barbara Jaroszuk
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,76 (185 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
32
7
56
6
48
5
16
4
7
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La vida cuando era nuestra
data wydania
ISBN
9788379610150
liczba stron
408
słowa kluczowe
Barbara Jaroszuk
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Niezwykła historia o wielkiej mocy książek i prawdziwej miłości, porównywana do powieści Carlosa Ruiza Zafóna. „Tęsknię za czasem, kiedy byliśmy panami życia”, mówi, krzątając się po kuchni, Lola. Jej dawna egzystencja, pełna marzeń, poświęcona była książkom i dyskusjom w kawiarniach, leniwym sjestom i snuciu wizji lepszej Hiszpanii, która w tamtym okresie powoli uczyła się demokracji....

Niezwykła historia o wielkiej mocy książek i prawdziwej miłości, porównywana do powieści Carlosa Ruiza Zafóna.

„Tęsknię za czasem, kiedy byliśmy panami życia”, mówi, krzątając się po kuchni, Lola. Jej dawna egzystencja, pełna marzeń, poświęcona była książkom i dyskusjom w kawiarniach, leniwym sjestom i snuciu wizji lepszej Hiszpanii, która w tamtym okresie powoli uczyła się demokracji. Jednakże przyszedł rok 1936, rok wybuchu hiszpańskiej wojny domowej, i życie zamieniło się w walkę. Teraz, po piętnastu latach, Loli i jej mężowi Matíasowi pozostał jedynie mały antykwariat, na wpół ukryty w jednej ze starych madryckich dzielnic, i sprzedawanie przypadkowym klientom romansów i zapomnianych klasyków. To tutaj, w tej skromnej księgarence, pewnego popołudnia roku 1951 Lola pozna Alice, kobietę, która znalazła w literaturze sens istnienia. We dwie, czytając wspólnie jedną książkę, zabiorą nas do Anglii początków XX wieku, gdzie poznamy pewną dziewczynkę, dorastającą w nieświadomości, kim byli jej rodzice.
Powieść Marian Izaguirre to hołd złożony lekturze, ale również opowieść o dwóch kobietach, które wiedzą o życiu zbyt dużo, by móc o tym mówić.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 149
xan4 | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane

Nostalgiczna powieść o dwóch kobietach, mężczyznach w tle i czytanej książce

Aleksander Kusz

Uwielbiam książki o książkach, o bibliotekach, o księgozbiorach – krótko pisząc: lubię książki w książkach. Po prostu uwielbiam wszystko, co jest związane z książkami, nawet - przez co niektórzy mnie przeklną - książką elektroniczną. Długo musiałem do tego dochodzić, że e-book to też książka. W końcu e-booka nie można powąchać, przewertować, ani pogłaskać okładki. Jednak zawitała nowoczesność w domu i zagrodzie – do domu Alka zawitała książka elektroniczna i - tutaj znowu zaskoczenie – wcale się tego nie wstydzę!

Teraz mały twist, to omówienie wcale nie jest o książce elektronicznej. Nawet nie czytałem omawianej pozycji na czytniku, po prostu taki mały wtręt mi się zrobił o nowoczesności. Ale już przechodzę do sedna, czyli do książki Marian Izaguirre pt. „Tamte cudowne lata”.

To opowieść o dwóch kobietach, o dwóch kochających kobietach. Kochających tak, jak tylko kobiety umieją, całą sobą, do końca. O kobietach rozumiejących więcej, niż może przyjść do głowy mężczyznom. Oczywiście w powieści jest więcej kobiet, również kochających, płaczących, walczących, ale to jest opowieścią o Alice i Loli, które spotykają się w antykwariacie w dosyć podłej madryckiej dzielnicy i, pomimo różnicy wieku, znajdują szybko wspólny język, wspólne zrozumienie, by wspólnie zagłębić się w pewną historię.

To opowieść o mężczyznach, ale zawsze w tle. Niby też kochają, też są kochani, jadą na wojnę, giną, są ranieni, wydaje im się, że są panami świata w tej swojej zaborczości, ale tak naprawdę są tłem dla swoich kobiet. Nawet Matias, który jest prawie tak czuły i emocjonalny, że mógłby być kobietą, jest tylko tłem dla Loli. Bo tak trzeba po prostu. Henry, ukochany Henry, jest też tylko ukochanym Alice.

To opowieść o Paryżu szalonych lat ’20 XX wieku, o zabawach, hulankach, strojach, o powiewie wolności po I wojnie światowej. O niesamowitych artystach, zwłaszcza tych amerykańskich, którzy okrywają Paryż. Nawet jak się dobrze wczytamy, to domyślimy się, o którego artystę mogło chodzić autorce.

ciąg dalszy na stronie:
http://szortal.com/node/6062

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Love line

To nie jest przesłodzone love story. historia nie jest przewidywalna, czytelnik kibicuje głównym bohaterom ale nie ma pewności jakie decyzje podejmą....

zgłoś błąd zgłoś błąd