Black Metal: Evolution of the Cult

Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Feral House
8,4 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
2
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Metal: Evolution of the Cult
data wydania
ISBN
9781936239757
liczba stron
568
słowa kluczowe
Black metal, metal,
kategoria
muzyka
język
angielski
dodała
Hekate

Black Metal, the most extreme music of all, eats the listener alive. This book documents the genere's three-decade journey with nearly six hundred pages of photographs and interviews with member of: - Venom - Mercyful Fate - Bathory - Hellhammer/Celtic Frost - Vulcano - Blasphemy - Samael - Rotting Christ - Necromantia - VON - Tormentor - Master's Hammer - Beherit - Mayhem - Thorns -...

Black Metal, the most extreme music of all, eats the listener alive. This book documents the genere's three-decade journey with nearly six hundred pages of photographs and interviews with member of:
- Venom
- Mercyful Fate
- Bathory
- Hellhammer/Celtic Frost
- Vulcano
- Blasphemy
- Samael
- Rotting Christ
- Necromantia
- VON
- Tormentor
- Master's Hammer
- Beherit
- Mayhem
- Thorns
- Darkthrone
- Thou Shalt Suffer/Emperor
- Gehenna
- Gorgoroth
- Trelldom
- Cradle of Filth
- Dimmu Borgir
- Mutiilation
- Marduk
- Funeral Mist
- Shining
- Graveland/Infernum
- Behemoth
- Enslaved
- Isengard/Storm
- Ulver
- Windir
- Negura Bunget
- Hades
- Primordial
- Arcturus
- Manes
- Fleurety
- Sigh
- Dodheimsgard
- Mysticum
- Aborym
- Blacklodge
- Fen
...and mamy more!

 

źródło opisu: tył książki

źródło okładki: http://feralhouse.com/black-metal-evolution-of-the-cult/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (230)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1361
Heisenberg | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka ta dla mnie to nic innego jak sentymentalna podróż w lata młodości (kiedy to było!!!). Mamy tu do czynienia przede wszystkim z biografiami zespołów, które tworzyły najpierw podwaliny, a później już samą scenę black metalową w szerszym tego słowa znaczeniu. Nie ma tu właściwie nic, czego bym nie wiedział, lub mnie zaskoczyło – nieskromnie napiszę, że interesowała mnie (i interesuje po dziś dzień) nie tylko sama muzyka, ale i sprawy czysto „techniczne” danego zespołu – skład, studia gdzie nagrywali płyty, itp. itd. Ale łezka się w oku zakręciła, i to niejedna, kiedy czytałem o momencie powstania Venom, Celtic Frost czy Bathory, lub późniejszych molochów sceny BM, takich jak Mayhem, Emperor czy Marduk. Dziś, w dobie internetu, można wszystko. Setki webzinów metalowych, czy choćby nawet Facebook, reklamują i opisują wszystko, co dzieje się w metalowym świecie. Pojawia się nowy zespół i chcesz to usłyszeć? Proszę bardzo, odpalamy YouTube i po problemie! Kiedyś tak nie było! W...

książek: 696
Marcin Kowalczyk | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane, Muzyka
Przeczytana: 06 lutego 2017

Książka ta jest przykładem jak trzeba pisać o muzyce. Bez sensacyjnej tabloidowej popłuczyny.
Autor prześwietlił na wylot zjawisko zwane Black Metalem. Poruszył każdy aspekt zjawiska - artystyczny, społeczny i kulturowy. Zrobił to przez przedstawienie najważniejszych kapel tego okresu. Sięgnął do głębokich źródeł i dokonał przemyślanego rozkładu materiału. Idziemy od samego początku, prowadzeni za rękę przez to, co się działo.
Można dyskutować nad brakiem niektórych zespołów w publikacji, ale to nie umniejsza jej wartości. Autor zastosował swoje kryteria potrzebne mu do analizy zjawiska. Trafił idealnie.
Książka jest prawie kompletnym kompendium wiedzy na temat "Czarnego Metalu".
"Prawie" dlatego, że brakło mi kilku klocków - szczególnie po polskiej stronie. Mam na myśli protoplastę "Kata", mocno związany z tematem Christ Agony- prekursor gatunku w naszym kraju itd...
Są to jednak drobiazgi.
Czyta się znakomicie i lektura potrafi wciągnąć. Więc, aby nie przeciągać włóżcie do...

książek: 849
PonuryDziadyga | 2018-03-17
Przeczytana: 17 marca 2018

Książka Pattersona wydaje się być najbardziej spójnym i wyczerpującym przewodnikiem po najważniejszych nurtach i zespołach na niwie black metalu. Diametralnie różni się od "Władców chaosu" której autorzy, jak wieść gminna niesie, skupili się na tabloidyzacji tematu i szukaniu sensacji. Owszem, "Ewolucja kultu" również porusza temat morderstw i płonących kościołów, ale nie jest tego dużo - zupełnie inne proporcje, niż we wspomnianym konkurencie. Trzeba też dodać, że o ile Pattersona wszyscy chwalą za kawał solidnej roboty, na autorów "Władców..." posypał się słuszny gniew prekursorów norweskiej sceny.
Co mnie w "Ewolucji..." zaskoczyło, to odniesienia do różnych wariacji black metalu. Autor nie sili się na bycie ortodoksyjnym za wszelką cenę. Tak, jest tu sporo o prapoczątkach, gdzie "trve, kvlt i krieg" robiło się dopiero wtedy, gdy nagrywało się demówki w piwnicy za pomocą jakiegoś archaicznego sprzętu, ale zwolennicy udziwnień znajdą tu sporo treści. Jest o, popularnym na...

książek: 310
Mictlante | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2015

Wymęczyłem się czytając e-booka, ale czegóż szaleńcy nie robią aby poczytać. Piękne kompendium na temat black metalu. Jeżeli ktoś chciałby sobie powspominać miłe lata 90-te i co się wtedy wyprawiało, czym się żyło i co się wymyślało! Ponad 600 stron rozłożyło gatunek na czynniki pierwsze. Oczywiście znajdą się malkontenci, którzy powiedzą, że nie ma ... nie wiem ... Carpathian Forest, Impaled Nazarene czy też Absurd, ale przyznać trzeba, że te zespoły nic szczególnego do gatunku nie wniosły (no może saksofon w Carpathian), a jak zostało napisane w podsumowaniu chodziło o pokazanie początków jak i wszelkich dróg rozwoju gatunku, zatem nie miejsce to dla wyżej wspomnianych. Z kolei dla ludzi coś tam słyszących o tych dziwakach co to po lasach biegają wymalowani niźli Kiss, a w międzyczasie palą kościoły treść zawarta, wszelkie wywiady jak i nakreślone tło historyczne wszystko wyjaśni. Być może gdybym nie znał większości informacji, jak i formacji, wcześniej to bardziej...

książek: 384
Tomasz | 2017-03-03
Przeczytana: 03 marca 2017

Poza świetną lekturą mam wiele "ale". Poza opisywaniem zespołów, które według mnie nic nie wniosły do BM (Von) zaskoczył mnie brak wielu istotnych hord. WHERE THE FUCK IS IMMORTAL????!!!1 Przecież jak ich "Pure Holocaust" to brzmi dziś połowa zespołów z tego nurtu. Wystarczy otworzyć na dział recenzji w 7g czy MusicK...
Gdzie jest Satyricon (dwa akapity to zdecydowanie za mało) - w końcu "Dark Medieval Times" czy "The Shadowthrone" spokojnie mogą być elementarzem black folk metalu... "Nemzis Divina" to wg mnie jedna z pięciu najważniejszych płyt w Norweskim BM, a na "Rebel Extravaganza" zdefiniowali kolejny odłam BM, czyli jego industralny sznyt (Mysticum?? bitch please. Black Lodge? a co to kurwa?). Jedynie Throns może się z nimi równać.
Gdzie jest Limbonic Art? Skoro mówi się o symfonicznym BM jak dymany burger czy cradle of shit, to wypadałoby wspomnieć o tych dwóch, bo oni pokazali, jak powinien brzmieć symfoniczny BM. Kto nie miał ciar słuchając "Moon In The Scorpio"...

książek: 170
Joker | 2018-12-28
Na półkach: Przeczytane

Daje dyszkę. I to bez gadania. Jako fana metalu i człowieka, w którego kręgu zainteresowań leży historia i socjologia, książka ta była (i jest) drogowskazem po krętej drodze jakim jest black metal. Postacie, które bez końca będą się przewijać to: Fenriz (Darkthrone), Varg (Burzum), Quorthon (Bathory), Dead (Mayhem) i Euronymous (Mayhem). Śmierć Deada i zabójstwo dokonane na Euronymousie przez Varga opisane jest w sposób szczegółowy i przedstawiony z punktu widzenia pozostałych uczestników Helvete. Ci dwaj ze sobą rywalizowali i mieli dwie odmienne koncepcje na to jak ma wyglądać black metal.

książek: 585
Blood_Drinker | 2019-02-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka jest świetna, choć czytając zdałam sobie sprawę jak wiele zespołów, które moim zdaniem powinny być wspomniane, autor pominął. To lekko rozczarowujące, mimo to pozycja jest jedną z ciekawszych książek o muzyce black metalowej.

książek: 169
Sentenced | 2016-12-27
Na półkach: Przeczytane, Biografie

Jak dla mnie ta książka to black metalowa Biblia.

Co sprawiło, że powstał szorstki i skrzekliwy podgatunek, który znalazł wielu wielbicieli?
Trzeba szukać od samych początków metalu, czyli m.in. Black Sabbath. Już tam zainteresowaniem był szatan. Jednak to dopiero Venom - dla którego cały rozdział jest poświęcony - tą myśl rozszerzył. Stylizujących się na tym zespole mieliśmy okazję usłyszeć twórczość Qurthona (jak dla mnie, za mało poświęconej uwagi dla niego i Bathory) oraz pan Toma G. Warriora (oddzielne rozdziały dla Hellhammer i Celtic Frost bardzo mnie ucieszyły). Jednak nie można w tym pominąć black thrashu (m.in. Sarcofago). To dopiero podwaliny gatunku.

Wkraczamy do surowego, przepełnionego okultyzmem black metalu. Dostaniemy szczegółową historię tego co działo się w Norwegii, Szwecji oraz Polsce. Bardzo mnie ucieszyło poruszenie tematu o zespole Beherit oraz wielu innych zespołów, które budowały scenę black metalową. Również nie zabraknie na temat post i innych...

książek: 749
Gibon | 2019-02-24
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam

Kolejna świetna, rzetelna książka o muzyce metalowej. Nic dodać nic ująć, rewelacja, dla fanów gatunku lektura obowiązkowa.

książek: 359
Galfryd | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2016

Fantastyczna pozycja !

Czytałem pierwszy raz, jak tylko wyszła, po angielsku, kupiwszy na Amazonie wydanie kindlowe. Wciągnęła mnie tak mocno, że te ponad 500 stron gęstego tekstu śmignęło jak burza.
Autor pisze z ogromną znajomością tematu, z autentyczną pasją - czuć w nim entuzjazm prawdziwego fana tej mrocznej muzyki.
"Black Metal" jest książką niezwykle konkretną, praktycznie od razu Autor poryw nas w świat heavy metalowej czerni - od klasyków (Black Sabbath, Judas Priest), przez najukochańszą tzw "pierwszą falę" (moi od zawsze faworyci - Venom, Bathory, Celtic Frost, Mercyful Fate, tzw "black-thrash" - Slayer, Sodom, Destruction, Kreator).
Później, krok po korku, wstępujemy w piekielną otchłań "drugiej fali black metalu", poprzez wschodnioeuropejskie ciekawostki pokroju Tormentor czy Master's Hammer (przydałby się jeszcze Kat) do szalonych Norwegów - Mayhem, Darkthrone, Emperor, Burzum.
Dokładnie, ale bez obecnego we "Władcach Chaosu" tabloidowego podejścia opisane są...

zobacz kolejne z 220 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd