David Bowie. STARMAN. Człowiek, który spadł na ziemię

Tłumaczenie: Agnieszka Wojtowicz
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,02 (259 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
13
8
55
7
89
6
59
5
11
4
9
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
David Bowie. STARMAN
data wydania
ISBN
9788363248840
liczba stron
500
język
polski
dodał
qsol

Starman. Człowiek, który spadł na ziemię to interesujące podsumowanie kariery Davida Bowiego. Liczne i, co najważniejsze, trafne spostrzeżenia oraz wywiady z współpracownikami i artystami, którzy wiele wnieśli do jego kariery, czynią niniejszą książkę biografią z prawdziwego zdarzenia. Paul Trynka analizuje wpływ Davida Bowiego na świat popkultury. W niniejszej książce przytacza ponad trzysta...

Starman. Człowiek, który spadł na ziemię to interesujące podsumowanie kariery Davida Bowiego. Liczne i, co najważniejsze, trafne spostrzeżenia oraz wywiady z współpracownikami i artystami, którzy wiele wnieśli do jego kariery, czynią niniejszą książkę biografią z prawdziwego zdarzenia.

Paul Trynka analizuje wpływ Davida Bowiego na świat popkultury. W niniejszej książce przytacza ponad trzysta niepublikowanych dotychczas rozmów z osobami mniej lub bardziej związanymi z piosenkarzem – szkolnymi kolegami, menedżerami, muzykami oraz jego bliskimi.

 

źródło opisu: www.wsqn.pl

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 926

Jest nowa fala, jest stara fala i jest David Bowie

E=mc2 – wzór, który wszyscy znają, a prawie nikt nie rozumie – mawiał mój nauczyciel fizyki w liceum. Parafrazując, powiem: David Bowie – człowiek, którego wszyscy znają, ale ilu z nas tak naprawdę zgłębiło jego życie i twórczość? Dla ilu nie jest to tylko kolejny pseudonim odległej gwiazdy rocka? „Ziggy Stardust”, „Changes”, „Heroes”, te tytuły wypada choćby kojarzyć, prawdziwy fan muzyki (kimkolwiek jest) wręcz musi je znać… A co z całą resztą? 26 albumów studyjnych (w tym najnowszy, „The Next Day”, wydany w marcu 2013 po dziesięcioletniej muzycznej absencji), 48 teledysków, 109 singli, ponad 20 projektów filmowych (jako aktor tudzież twórca soundtracków).

Paul Trynka, dziennikarz znany z magazynów „Mojo”, „The Independent” i „The Guardian”, postanowił ogarnąć to wszystko w sensowną całość. Jak wyjaśnia: Potrzeba napisania o Davidzie Bowiem wynikła podczas prac nad biografią Iggy'ego Popa. Kiedy pisałem o Iggym, natknąłem się na wiele interesujących faktów dotyczących powstawania albumów ''The Idiot'' i ''Low'', przy których pracował właśnie David Bowie. (…) Przeczytałem mnóstwo książek o Bowiem i doszedłem do wniosku, że dla kogoś równie dociekliwego jak ja wiedza w nich zawarta jest niewystarczająca. A zatem, proszę państwa, oto „Starman. Człowiek, który spadł na Ziemię.”

Mówi się, że jest nowa fala, jest stara fala i jest David Bowie. Ikona popkultury, nonkonformista, libertyn i biznesman w jednym. Mistrz autokreacji, nieprzewidywalny kameleon nieustannie definiujący...

E=mc2 – wzór, który wszyscy znają, a prawie nikt nie rozumie – mawiał mój nauczyciel fizyki w liceum. Parafrazując, powiem: David Bowie – człowiek, którego wszyscy znają, ale ilu z nas tak naprawdę zgłębiło jego życie i twórczość? Dla ilu nie jest to tylko kolejny pseudonim odległej gwiazdy rocka? „Ziggy Stardust”, „Changes”, „Heroes”, te tytuły wypada choćby kojarzyć, prawdziwy fan muzyki (kimkolwiek jest) wręcz musi je znać… A co z całą resztą? 26 albumów studyjnych (w tym najnowszy, „The Next Day”, wydany w marcu 2013 po dziesięcioletniej muzycznej absencji), 48 teledysków, 109 singli, ponad 20 projektów filmowych (jako aktor tudzież twórca soundtracków).

Paul Trynka, dziennikarz znany z magazynów „Mojo”, „The Independent” i „The Guardian”, postanowił ogarnąć to wszystko w sensowną całość. Jak wyjaśnia: Potrzeba napisania o Davidzie Bowiem wynikła podczas prac nad biografią Iggy'ego Popa. Kiedy pisałem o Iggym, natknąłem się na wiele interesujących faktów dotyczących powstawania albumów ''The Idiot'' i ''Low'', przy których pracował właśnie David Bowie. (…) Przeczytałem mnóstwo książek o Bowiem i doszedłem do wniosku, że dla kogoś równie dociekliwego jak ja wiedza w nich zawarta jest niewystarczająca. A zatem, proszę państwa, oto „Starman. Człowiek, który spadł na Ziemię.”

Mówi się, że jest nowa fala, jest stara fala i jest David Bowie. Ikona popkultury, nonkonformista, libertyn i biznesman w jednym. Mistrz autokreacji, nieprzewidywalny kameleon nieustannie definiujący siebie na nowo: od wymuskanego modsa z lat 60., przez dziecko-kwiat, zniewieściałego dandysa, androginicznego kosmitę z marchewkowymi włosami, kokainowego barda, europejskiego intelektualistę z czasów berlińskich i blond elegancika niczym z Wall Street, po wyrafinowanego gentlemana w średnim wieku. Dziennikarzowi powiedział kiedyś: uważam, że jestem zdolnym plagiatorem. Sam zainspirował rzesze gwiazd światowej sceny, takich jak U2, The Smiths, Bauhaus, Siouxsie and the Banshees, Joy Division, The Cure, Madonna, Marilyn Manson… I pomyśleć, że początki jego kariery nie zapowiadały absolutnie niczego spektakularnego. Nikt nie był pewien, czy David w ogóle ma talent, wszak w jednej kwestii wszyscy byli zgodni: z całą pewnością ma ‘t o c o ś’. Przełomem okazał się legendarny występ w Top of the Pops w 1972 roku, początek drogi Davida Bowie na szczyt.

Tej biografii bardzo blisko do miana totalnej – napisał recenzent The New York Timesa. Trudno się z tym nie zgodzić. Paul Trynka wykonał kawał solidnej roboty. Przeprowadził niezliczoną ilość wywiadów z współpracownikami, krytykami, artystami, a także najbliższymi przyjaciółmi Davida. W swym rzetelnym, starannie udokumentowanym dziele (oszałamiająca liczba notatek i źródeł) podjął wyzwanie opisania zarówno kariery, jak i życia osobistego Ziggy’ego Stardusta, począwszy od dzieciństwa w ponurym, zniszczonym wojną Londynie, gdzie mały Davie Jones wraz z kolegami włóczył się po okolicy pełnej lejów po bombach, na kosmopolitycznej teraźniejszości kończąc. Towarzyszymy Davidowi w pracach nad kolejnymi albumami, przyglądamy się jego pierwszym nieudanym próbom zawojowania przemysłu muzycznego, jego szalonym metamorfozom i genezie każdej z nich. Sporo miejsca poświęcił autor narkotykom, szczególnie kokainie, która przez pewien okres stale towarzyszyła Bowie’emu (jej ilości szokowały nawet Keitha Richardsa). Poza tym mamy okultyzm i Aleistera Crowleya, mamy przyjaźnie i rozstania, skandale (tuż po ślubie z pierwszą żoną Angie David ogłasza, że jest gejem; w jednym z wywiadów pada słynne zdanie: Anglii potrzeba nowego Führera) oraz całą masę innych tematów i anegdot, które mogą zaskoczyć nawet fanów.

Trynka zaserwował nam doprawdy zadziwiająco szczegółowy (miejscami natłok faktów może wręcz przytłaczać) portret jednego z najważniejszych artystów w historii. Powstaje zasadnicze pytanie: czy udało mu się wyłuskać z tego wszystkiego coś, co można by nazwać prawdziwą twarzą Davida Bowie’ego? Czy dzięki lekturze Starmana możemy poczuć, że choćby w jakimś małym stopniu poznaliśmy Chudego Białego Księcia? Cóż, i tak, i nie. Z jednej strony książka zapewnia nam godziny wyśmienitej rozrywki, pozwala poznać nieznane fakty i rzadkie zdjęcia, daje możliwość uporządkowania swojej wiedzy na temat Gwiazdora i jego sztuki; duży plus za obiektywizm, bo nie ma nic gorszego, niż biografia pisana na kolanach. Z drugiej, pojawia się nieodparte uczucie, że esencja tego, czym jest David Bowie, ciągle gdzieś nam umyka. Wszak całkiem możliwe, że to po prostu coś nieuchwytnego. Może właśnie w t y m c z y m ś tkwi sedno jego wyjątkowości?

A może David Bowie faktycznie spadł na Ziemię z kosmosu?

Marta Gęsigóra

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (753)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1330
Jarek Zawisza | 2019-01-08
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2018

Yuval Noah Harari, powiedział kiedyś:

"Historia to opowieść o tym, co garstka ludzi robiła w czasie, gdy cała reszta ludzkości orała pola i nosiła wodę" *

I myślę że stwierdzenie to doskonale oddaje istotę życia Davida Roberta Jonesa, znanego szerzej jako David Bowie, ten facet zrobił bardzo wiele aby nie zostać zapomnianym i wdrapać się na sam szczyt... normalnie "Numero Uno, stary!"
Książka amerykańskiego dziennikarza muzycznego Paula Trynki - David Bowie. STARMAN. Człowiek, który spadł na ziemię, z całą pewnością przyczyni się do utrwalenia jego legendy.

Trynka, to zawołany fan Iggy'ego Popa, który pisząc jego biografię zauważył jak niezwykła relacja łączyła go z Davidem Bowiem. Przyjaźń obu rockmanów stała się punktem wyjścia do napisania tej niezwykłej biografii. Fenomen pisarski amerykańskiego dziennikarza objawił się w tej pracy powtórnie, Trynka czaruje słowem, ma w sobie wręcz niezwykłą pasję do muzyki i to widać i czuć na każdej stronie jego książki.
Całe te 500 stron...

książek: 888
Krzysztof | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2014

Jako wielbiciel muzyki zawsze z zainteresowaniem przyglądam się różnorodnym biografiom muzycznym. Darząc wielką sympatią takie zespoły, jak The Cure, Bauhaus czy Joy Division sympatyzowałem z Davidem Bowie, który często zahaczał o klimaty, które można znaleźć w wymienionych przeze mnie zespołach. Tym samym moje zainteresowanie muzykiem było większe i sprawiło, że z chęcią sięgnąłem po ponad pięćset stronicową fascynującą biografie artysty.

Urodzony 8 stycznia 1947 roku w Brixton David Jones w młodości raczej nie wyróżniał się niczym szczególnym. Ugrzeczniony czyścioszek jak czytamy w książce przyćmiony przez swojego bardziej przebojowego kolegę George'a Underwooda wierzył, że kiedyś zostanie gwiazdą, a jego motto brzmiało: "Numero Uno, stary!" Sam jednak nie spodziewał się, jak wielką gwiazdą się stanie i jak ogromne znaczenie będzie miał dla muzyki.

Książka Paula Trynki ukazuje w głównej mierze rozwój kariery Davida i wpływ, jaki wywierał na innych muzyków. Mniej z tej książki...

książek: 912
Meehoow | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane, Dla Biblioteki
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Trzy miesiące na zgłębienie książki, do której po prostu nie chciało się wracać, mówią same za siebie. Zastanawiam się, jak można było tak ciekawego i nietuzinkowego artystę literacko pogrążyć tak kiepskim opisem. Gdyby ktoś, nie daj Boże, wpadł na pomysł wydania tego opracowania w formie audiobooka, prawdopodobnie po pierwszych 20 zdaniach straciłoby się orientację w treści, po dalszych dwudziestu - przestało kojarzyć fakty, a następnie - usnęło. Parafrazując The New York Times: Tej biografii bardzo blisko do miana totalnej (klapy). Szkoda.

książek: 939
Ewa K | 2013-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 12 lipca 2013

Od czasu przeczytania książki pt.: "Iggy Pop: Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca", mam już swojego faworyta wśród dziennikarzy muzycznych, o którym wiem, że zawsze oddaje w ręce czytelników kompletne i dopracowane w najmniejszym szczególe biografie celebrytów. Tym razem Paul Trynka, bo o nim tu mowa, napisał historię życia jednego z najbarwniejszych muzyków w dziejach popkultury. Przedstawienie kolejnych etapów kariery Davida Bowiego z pewnością nie należało do zadań najłatwiejszych, a mimo to publicysta "MOJO" poradził sobie z nim znakomicie.

Opowieść o losach Davida Roberta Jonesa zaczyna się od lat dzieciństwa, które przyszło mu spędzić w Bromley, niewielkim miasteczku w sercu Anglii. Ten ekscentryczny chłopiec już jako 19-latek, dzięki programom Top of the Pops, wypływa na rynku muzycznym. Jego wyjątkowy głos hipnotyzuje i przyciąga fanów, a wielcy wokaliści wróżą mu zawrotną karierę. Nie byłaby ona jednak możliwa, gdyby nie oryginalna osobowość naszego...

książek: 686
Dominika Rygiel | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 20 stycznia 2017

David Bowie – czy jest ktoś, kto nie kojarzyłby tego nazwiska i przypisanej mu wyalienowanej aury? Czy znajdzie się ktoś, komu obca byłaby ta charakterystyczna, opadająca na oko grzywa i przygasłe oko? Albo ktoś, kto nie znałby utworów Changes czy Under pressure? Nie sądzę. Dawid Bowie to ikona, która nawet idąc pod prąd, parła do przodu, ustawicznie wytyczała w muzyce nowe ścieżki. To niekwestionowany król glam rocka i awangardy. I choć jego ziemskie panowanie zakończyło się ponad rok temu, to na firmamencie muzycznych gwiazd nie zgaśnie nigdy. Nie dziwne więc, że jego barwne i nietuzinkowe życie będzie co chwila rozkładane na czynniki pierwsze i opisywane w kolejnych książkach.

Nakładem Wydawnictwa SQN ukazało się niedawno wydanie II, uaktualnione biografii David Bowie. STARMAN. Człowiek, który spadł na ziemię, której autorem jest Paul Trynka. Brytyjski dziennikarz muzyczny w niemal encyklopedyczny sposób przedstawia rok po roku życie gwiazdy. W niniejszej pozycji nie brak więc...

książek: 844
Krystian Ozon | 2017-04-10
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Paul Trynka opisał w tej książce wiele najlepszych cech Davida Bowiego: jego artystyczną odwagę, progresywność myślenia, instynkt wyłapywania nowych trendów w kulturze, czy zdolność do inspirowania innych do tworzenia czegoś zupełnie nowego. Historia muzyka wyłania się głównie z opowiadań współpracowników Bowiego (również kolegów ze szkoły oraz bliskich) i artystami, którzy wiele wnieśli do jego kariery. Każdy epizod kariery Bowiego został opisany z dbałością o szczegóły. Na kartach książki spotkamy wiele znanych nazwisk, nie brakuje również anegdot. Mało jest tu natomiast słów samego Bowiego (biografia nie zostałą autoryzowana).

Trynka nie pominął w swojej opowieść ciemnych stron charakteru muzyka. analizuje często powtarzające się oskarżenia o “wampiryczne” wykorzystywanie innych muzyków i nadmierne bazowanie na ich dokonaniach (Bowie “kurator” lecz nie “kreator” muzyki).

Cała recenzja: http://onlygoodmusic.pl/artykuly/paul-trynka-david-bowie-starman-czlowiek-ktory-spadl-na-ziemie

książek: 144
bzyku94 | 2018-08-28
Przeczytana: 28 sierpnia 2018

Poprzednia 'recenzja', którą tutaj wrzuciłem to była jedna z najgłupszych rzeczy jaką spłodziłem na łamach tego portalu. Książka jest niezła, trudno napisać złą książkę o życiu tak intrygującego człowieka jak David. Genialny muzyk i kapitalny człowiek!! Muzyczny idol, którego praktycznie wszystkie płyty do Scary Monsters włącznie łykam jak młody pelikan (później jestem już bardziej wybiórczy). Wiedza pana Trynki jest imponująca, a recenzje płyt zaskakująco trafne.

książek: 685
tivrusky | 2014-01-17
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam

Dawno, dawno temu, za górami i lasami, Bóg wyciągnął Adamowi dwa żebra. Z jednego z nich stworzył kobietę, z drugiego Davida Bowie - najlepszego człowieka na Ziemi. I myślę, że lektura tak ładnie wydanej i smakowicie zapowiadającej się biografii jest, przynajmniej dla mnie, czymś na kształt obowiązku.

Tyle o Bowiem, o książce dopiszę coś jak przeczytam.

książek: 57
ksiazkanawsi | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Jest nowa fala, jest stara fala i jest David Bowie".
Wymuskany mods z lat 60 tych, ujmujące dziecko kwiat z ery hippisowskiej, zniewieściały dandys w powłóczystych szatach, niczym z prerafaelickich obrazów, androgyniczny kosmita ze strzałą wymalowaną na policzku i marchewkowymi włosami, odziany w cekinowe kreacje, zblazowany, wychudzony kokainowy książę, skromny europejski intelektualista z czasów berlińskich, pozytywny blond elegancik z Wall Street w glorii popularności Let's dance, aż wreszcie wyrafinowany i doświadczony gentleman w średnim wieku.
Taki image przybierał David Bowie przez całe swoje życie.

10 stycznia 2016 r. świat stracił kolejnego artystę, gwiazdę, nonkonformistę, libertyna, wizjonera, odkrywcę, mecenasa i biznesmana. Kilka lat temu powstała ta książka. Paul Trynka opisuje tu rozwój kariery Davida, jego życie osobiste (chociaż tego jest zdecydowanie mniej. Dziennikarz skupił się bardziej na jego karierze) i wpływ na innych artystów, dla których stał się...

książek: 3140
Olala | 2013-05-24
Przeczytana: 16 maja 2013

O Davidzie Bowie można by opowiadać godzinami,dla mnie to wspaniały, utalentowany artysta,a do tego niezwykły człowiek. Takich ludzi w branży muzycznej w tej chwili brakuje, a ja kocham Bowiego miłością niezmienną od lat. Dlatego niesamowicie ucieszyłam się, że w końcu na naszym rynku wydawniczym ukazała się jego biografia. Szkoda, że tak poźno,ale cieszę się, że wogóle wyszła. Co do samej zawartości- przez większość ksiazki świetnie mi się ją czytało,a to za sprawą lekkiego przekazu i niesamowitych aspektów z życia Bowiego. Wyszły na jaw fakty znane bardziej, bądź mniej, ale jeśli o mnie chodzi-niezwykle inspirujące i ciekawe. Zdarzały się momenty nieco "przegadane", przytłaczające ogromem nazwisk z branży i nawet dla mnie osoby interesującem się tym światkiem, było tego momentami po prostu za dużo. Nie mniej, warto zapoznać się z życiem tego niezwykłego człowieka, zasłuchać w jego muzyce i dać się ponieść zwariowanym nastrojom.Polecam!

zobacz kolejne z 743 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Imaginary boy (w wersji z papieru)

Jako wieloletnia miłośniczka dokonań Roberta i kolegów, przebrnęłam przez tę pozycję z trudnościami, acz bez większych obrażeń. Zdecydowanie nie polecam jej ‘kjurowym’ nowicjuszom – także dlatego, że opiewa w wydarzenia tylko do roku 2005. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd