Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwsza kawa o poranku

Tłumaczenie: Tomasz Kwiecień
Seria: Pasje i namiętności
Wydawnictwo: Rebis
5,84 (237 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
20
7
50
6
61
5
49
4
18
3
9
2
8
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il primo caffe del mattino
data wydania
ISBN
9788378186175
liczba stron
320
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Przed otwarciem baru właściciel czyści ekspres, sprawdza ciśnienie i zaparza pierwszą kawę, którą wylewa. Następnie przygotowuje kawę dla siebie. Pierwsza poranna kawa jest dla baristy. Zawsze. Massimo jest trzydziestoletnim właścicielem baru i jeszcze nigdy się nie zakochał. Wszystko pozostaje pod kontrolą aż do dnia, w którym do baru wkroczy zielonooka, piegowata piękność i poprosi po...

Przed otwarciem baru właściciel czyści ekspres, sprawdza ciśnienie i zaparza pierwszą kawę, którą wylewa. Następnie przygotowuje kawę dla siebie. Pierwsza poranna kawa jest dla baristy. Zawsze. Massimo jest trzydziestoletnim właścicielem baru i jeszcze nigdy się nie zakochał. Wszystko pozostaje pod kontrolą aż do dnia, w którym do baru wkroczy zielonooka, piegowata piękność i poprosi po francusku o filiżankę herbaty o smaku róży...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2014

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
CzarneEspresso | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane, 2015

Massimo, zwany przez przyjaciół i stałych bywalców jego rzymskiego baru (co na jedno wychodzi), Mino poznaje piękną Francuzkę. Mimo, że ich pierwsze spotkanie nie należy do udanych młody barista nie traci nadziei na zdobycie zielonookiej dziewczyny. Jest wytrwały i zdeterminowany, choć nie bardzo wie, jak ma się wobec niej zachowywać, gdyż nasza bohaterka jest niezwykle tajemnicza, małomówna i nosi w sobie smutne wspomnienia. Czy uda mu się zdobyć serce wybranki? Jaką tajemnicę nosi w sobie Genevieve?


Po pierwsze ujął mnie tytuł i okładka. Bardzo klimatyczne i zapraszające do zaszycia się w fotelu z kocem, kubkiem kawy (bądź herbaty z różą) oraz z wyżej wspomnianą książką. Poza tym ujął mnie klimat baru Tiberi, gdzie każdy ze stałych bywalców czuje się niemal jak w domu, wszyscy są skorzy do przyjacielskich kpinek oraz żartów - prawie jak wielka rodzina. Rzym Massima, zwłaszcza "jego" Zatybrze bardzo mi się podobał. Polubiłam też samego Mino, mimo, że miał skłonność do filozoficznych rozważań - "uroczych bredni", jak je trafnie określiła jego siostra Carlotta (gdybym miała za każdym razem te jego rozkminki rozbijać na czynniki pierwsze i próbować wszystko zrozumieć, chyba nieprędko przeczytałabym tę książkę:) ) Chłopak jest wrażliwy na sztukę (w końcu miał zamiar związać z nią swoją przyszłość jednak los chciał inaczej). Najbardziej jednak podobał mi się ten uroczy, romantyczny klimat przywodzący na myśl Delikatność oraz może Wieczorem w Paryżu. Chyba też jestem niepoprawną romantyczką, choć może ostatnio schowałam głębiej tę część mojej natury. Lektura Pierwszej kawy o poranku poruszyła tę strunę mojej duszy i obudziła ją na nowo. W bardzo przyjemny sposób. I choć czasem denerwował mnie sposób wysławiania się bohaterów (mam wrażenie, że troszkę tłumaczenie kuleje), to jednak nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Jeśli miałabym w dwóch słowach określić tę książkę to wybrałabym właśnie: romantyczna i urocza. Jeśli ktoś lubi takie książki to serdecznie polecam. Zwłaszcza na długie jesienne wieczory :)

http://czarneespresso.blogspot.com/2015/09/pierwsza-kawa-o-poranku-diego-galdino.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd