Słowa światłości

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Archiwum Burzowego Światła (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
9,22 (4173 ocen i 421 opinii) Zobacz oceny
10
2 158
9
1 172
8
594
7
168
6
53
5
16
4
5
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Words of Radiance
data wydania
ISBN
9788374804660
liczba stron
960
język
polski
dodała
karmazyna

Świetliści Rycerze muszą znów powstać. W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy. Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość, poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i...

Świetliści Rycerze muszą znów powstać.
W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy.

Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość, poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i śmierci, teraz próbuje odbudować to, co zostało zniszczone. Badaczka, od której zależą losy dwóch ludów, zostaje zmuszona do dokonania wyboru między powolną śmiercią a straszliwą zdradą wszystkiego, w co wierzy.
Najwyższy czas, by się przebudzili, nadchodzi bowiem Wieczna Burza.
I przybył Skrytobójca.

Doskonała kontynuacja „Drogi królów”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag

źródło okładki: Wydawnictwo Mag

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 67

Archiwum Burzowego Światła zacząłem czytać właśnie od tej części. Za brak pierwszej Wieluńskiemu Empikowi należy się, za przeproszeniem, ostrzegawczy strzał w pysk otwartą dłonią. Zakutą w pancerną rękawicę.

Przez dość długi czas ignorowałem książki Sandersona, myśląc, że to tylko kolejny z letnich pisarzy fantasy, jakich obecnie żyje wielu. Zdziwiła mnie więc obecność na półce książki o tak wielkich rozmiarach. Postanowiłem więc zawierzyć losowi i zakupić książkę na ślepo. I w jak olbrzymim byłem błędzie, że nie zrobiłem tego wcześniej!

(Tutaj autor wyrzuca z siebie bez ładu i składu szereg pochlebstw.) Książka jest po prostu arcydziełem, autor to arcymistrz pióra, współczesny Tolkien do trzeciej potęgi, przy którym inni pisarze płaczą i wyrywają sobie włosy z głów nie mogąc aspirować do takiego geniuszu, a sama książka to mistrzostwo świata, cytując Eredina "złoty samorodek w kupie kompostu", czytelnicza nirwana, literatura do potęgi entej... (Tutaj autor kończy tak zwane "lizanie d*py".)

Dobra, do rzeczy. Słowa Światłości opowiadają kilka odrębnych, ale łączących się w punkcie kulminacyjnym historii, dorzucając szczyptę mniejszych, ledwie liźniętych wątków, które (jak podejrzewam) będą kontynuowane w kolejnych częściach. Mówiąc w skrócie - Parshendi, dotąd uważani przez ludzi za niewolników buntują się i zabijają króla Alethkaru - Gaviliara. Co więcej, okazuje się, że związane będzie z nimi większe zagrożenie, o którym nie powiem jednak nic więcej, aby za bardzo nie spoilerować. Książka jest wprost wypchana dobrą, wciągającą historią, a przy tym poruszane wątki poboczne są zaskakująco dobre i nie dość, że napawają czytelnika nadzieją co do ich kontynuacji, to jeszcze uzupełniają wiedzę o uniwersum.

No właśnie, uniwersum. Tak jak wspominałem, zacząłem czytać Archiwum właśnie od tej części, więc połapanie się w świecie zajęło mi dłuższą chwilę - na szczęście Sanderson nie założył, że wszyscy czytelnicy będą wiedzieć o co chodzi. I chwała mu za to, bo pomimo wielu terminów nie wyjaśnionych w normalny sposób, czytający szybko może się połapać co to Dusznikowanie, czym są spreny i kim są Parshendi. Poza tym tak dobrze skonstruowanego uniwersum fantasy nie widziałem od dawna - autor nie dość, że stworzył barwny i spójny świat, to jeszcze pokazał, że jeśli chodzi o fantasy, to nie opowiedziano już wszystkiego. Roshar jest wypełniony po brzegi interesującymi bohaterami i ciekawymi miejscami, a sama książka wręcz kipi od ledwo liźniętych wcześniej pomysłów, podanych przez autora w oryginalnej otoczce.

Zatrzymajmy się na chwilę przy bohaterach, bo tych jest tu cała plejada, a wszyscy są barwni. Świetnie napisane postacie Dalinara i Adolina, idealny bohater i jego dobra wróżka, w osobach Kaladina oraz Syl (<3), Eshonai z wyraźnie zarysowanym charakterem i Shallan, którą albo się kocha, albo nienawidzi (ja zaliczam się do tej pierwszej grupy ;). Mamy też kilku bohaterów ledwie zarysowanych, ale z olbrzymim potencjałem, jak Rysn, Zwinka czy Szeth. A widząc, jak dobrze Sanderson operuje słowem, nie bałbym się, że ten potencjał zostanie zaprzepaszczony.

Styl pisania Sandersona jest unikatowy. Autor potrafi stworzyć świetną, wciągającą historię, a przy tym popisać się wyobraźnią. Wykreowany przez niego świat jest fantastyczny i... spójny, co dziś jest rzadko spotykane, przy takiej ilości wprowadzonych elementów. Sanderson uniknął też nudnych opisów krajobrazu czy stworzeń, a przy tym wymyślił je tak dobrze, że wiemy jak coś wygląda i nie ma się do czego przyczepić, za co duży plus. Natomiast jeśli mam się wypowiedzieć o stronie wizualnej - jest cudowna. Klimatyczna okładka, czy piękne ilustracje wewnątrz książki, stylizowane na szkice cieszą oko tak bardzo, że nieraz po prostu siedziałem i podziwiałem mistrzostwo z jakim ktoś je narysował. Są po prostu śliczne.

Co by tu więcej powiedzieć? Jestem po prostu zaszczycony, że mogłem czytać dzieło tak świetnego pisarza. Polecam z całego serca i zaraz lecę zamówić poprzednią część, bo Archiwum Burzowego Światła wciąga jak arcyburza i nie pozwala się oderwać. Jedna z najlepszych książek jakie czytałem w całym swoim życiu.

" - Wiesz, że prawie mnie zabiłeś?
- Wiem. Myślałem, że tak się stało.
- I?
- I... no... jesteś inteligentna i elokwentna?
- Zapomniałeś o komplemencie.
- Ale przecież właśnie powiedziałem...
- To było proste stwierdzenie faktu. "

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inne światy

https://zapomnianypokoj.blogspot.com/2018/11/inne-swiaty-recenzja.html Przyznaję się, że zbiorów opowiadań nie czytam zbyt często. Chociaż uważam, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd