Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagubione niebo

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308053591
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
6,04 (352 ocen i 91 opinii)

Opis książki

Niebo zagubione. Niebo odnalezione. Dla wszystkich. A głównie dla tych, którym wydaje się, że świat się kończy, podczas gdy on się dopiero zaczyna. Zagubione niebo to historie nowe i odnalezione, które gubiły się na łamach prawie zapomnianych już dzisiaj gazet. Wreszcie ułożyły się w całość - w opowieść o różnych porach roku w życiu każdej i każdego z nas, w piękną opowieść. Pierwsze...

Niebo zagubione. Niebo odnalezione. Dla wszystkich.
A głównie dla tych, którym wydaje się, że świat się kończy, podczas gdy on się dopiero zaczyna.

Zagubione niebo to historie nowe i odnalezione, które gubiły się na łamach prawie zapomnianych już dzisiaj gazet. Wreszcie ułożyły się w całość - w opowieść o różnych porach roku w życiu każdej i każdego z nas, w piękną opowieść.
Pierwsze miłosne uniesienia i rozczarowania, zachwyty nad życiem i bolesne porażki. Długie i krótkie związki, miłość do utraty tchu, cierpienie po rozstaniu. Zdolność wybaczania, umiejętność zapominania. A my marzymy i nie tracimy wiary. Lepiej bowiem mieć wspaniałą przyszłość niż wspaniałą przeszłość, pamiętać, że zguba jest darem – szansą na odnalezienie czegoś lepszego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 4250

Garść opowiadań o miłości

Katarzyna Grochola to śmiało można rzec legenda polskiej prozy dla kobiet. Autorka, która sprzedała już 4 miliony egzemplarzy swoich powieści, pisze dalej i z pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Jest przecież wiele osób, które stanowią spore grono jej fanów i fanek. Są czytelnicy, którzy każdą nową jej książkę kupią w ciemno. Ale i pojawiają się głosy, że to słaba literatura. Osobiście prozę tej pisarki cenię. Za jedną rzecz, a mianowicie za świetnie zawarte w słowach emocje i uczucia. Tu przyznaję Katarzynie Grocholi medal. I to nie ma znaczenia czy mam na myśli powieść czy krótką formę opowiadania.

Najnowsza publikacja autorki popularnego „Nigdy w życiu” to zbiór piętnastu opowiadań, które powstały już dobrych kilka lat temu. W formie książki trafiły do czytelnika z małym opóźnieniem, ale ich „termin przydatności” nie minął. Proza się nie przeterminowała, bo jest ponadczasowa, zawsze aktualna. O czym pisze Grochola? Można napisać, że o tym co zwykle. O miłości. O uczuciu, bez którego jak przekonała mnie książka życie jest szarobure, nijakie i przecieka przez palce byle jak. Kochać trzeba, by piękniej żyć, by żyć prawdziwie i oddychać pełną piersią. Miłość ma różne oblicza, różnie smakuje, rani i boli, wprowadza do nieba. Ale też niebo bez niej nie istnieje. Jak się nie kocha, to nie jest się w niebie. A przecież każdy o niebie marzy, każdy szuka do niego drogi, każdy chce w nim być. Zatem prosta recepta brzmi – kochaj a będziesz w raju. I to święta...
Katarzyna Grochola to śmiało można rzec legenda polskiej prozy dla kobiet. Autorka, która sprzedała już 4 miliony egzemplarzy swoich powieści, pisze dalej i z pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Jest przecież wiele osób, które stanowią spore grono jej fanów i fanek. Są czytelnicy, którzy każdą nową jej książkę kupią w ciemno. Ale i pojawiają się głosy, że to słaba literatura. Osobiście prozę tej pisarki cenię. Za jedną rzecz, a mianowicie za świetnie zawarte w słowach emocje i uczucia. Tu przyznaję Katarzynie Grocholi medal. I to nie ma znaczenia czy mam na myśli powieść czy krótką formę opowiadania.

Najnowsza publikacja autorki popularnego „Nigdy w życiu” to zbiór piętnastu opowiadań, które powstały już dobrych kilka lat temu. W formie książki trafiły do czytelnika z małym opóźnieniem, ale ich „termin przydatności” nie minął. Proza się nie przeterminowała, bo jest ponadczasowa, zawsze aktualna. O czym pisze Grochola? Można napisać, że o tym co zwykle. O miłości. O uczuciu, bez którego jak przekonała mnie książka życie jest szarobure, nijakie i przecieka przez palce byle jak. Kochać trzeba, by piękniej żyć, by żyć prawdziwie i oddychać pełną piersią. Miłość ma różne oblicza, różnie smakuje, rani i boli, wprowadza do nieba. Ale też niebo bez niej nie istnieje. Jak się nie kocha, to nie jest się w niebie. A przecież każdy o niebie marzy, każdy szuka do niego drogi, każdy chce w nim być. Zatem prosta recepta brzmi – kochaj a będziesz w raju. I to święta prawda, z którą się w pełni zgadzam.

Okładka książki jest prosta i wyrazista. To obraz błękitnego nieba z bialutkimi pierzastymi obłokami. I świetnie pasuje do treści. W takie niebo bez czarnych chmur patrzeć można bez końca. Tak samo można czytać prozę Grocholi i odkrywać paletę uczuć jakich doświadczają bohaterowie – ludzie zwyczajni, którzy szczęścia szukają i którzy je znajdują. Zwykle przypadkiem, gdzieś pewnego zwyczajnego dnia. W takiej sztampowej rzeczywistości, która ma przecież drugie dno. I warto je zobaczyć, by poczuć w pełni smak życia. Tylko trzeba inaczej spoglądać na codzienność.

Proza Grocholi znów wzrusza, znów chwyta za serce, znów uczy jak piękniej żyć. Autorka w krótkiej formie literackiej daje świetne wskazówki, które zawsze się sprawdzają. I warto je uwzględnić, układając swój plan na życie.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5403
allison | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 01 lipca 2014

"Zagubione niebo" czyta się lekko i przyjemnie, mimo iż większość opowiadań podejmuje niełatwe, nieraz pełne dramatyzmu tematy. Wszystkie utwory napisane są jednak prostym językiem, co sprzyja szybkiej lekturze.

Jak to w przypadku zbiorów opowiadań bywa, utwory są na różnym poziomie. Obok naprawdę interesujących i oryginalnych ("Powrót taty") mamy tu całkiem banalne i naiwne obrazki ("Feralna trzynastka", "Kamień szczęścia") oraz takie, które zaczynają się obiecująco, ale kończą w typowy dla harlekinów sposób ("Scarlett O'Hara z Pilawki Górnej"). Są też opowiadania, które określiłabym jako napisane poprawnie, ale mające w sobie jakąś iskrę zapalną i niewykorzystany potencjał ("Niebo pode mną").

Wszystkie utwory łączy motyw miłości i chichotu losu - o przyszłości bohaterów często decyduje przypadek, ślepy traf, dziwny zbieg okoliczności. To akurat mi się podobało, chociaż czasami autorka poszła na łatwiznę, tworząc wyciskacze łez.

Mimo wspomnianych wad, jest to świetna lektura...

książek: 3342
miki24gr | 2014-05-14
Przeczytana: 14 maja 2014

Piękny zbiór opowiadań, którego lektura dostarczyła mi wielu wzruszeń. Autorka jak zwykle potrafiła chwycić za serce i w niewielkich utworach zawrzeć kwintesencję różnych emocji- nie brak tu melancholii, tęsknoty, rozpaczy, śmiechu przez łzy i rożnych odcieni miłości...Opowiadania powstały kilkanaście lat temu, lecz wydają się ponadczasowe. gorąco polecam!

książek: 412
knigoholiczka | 2014-05-11
Przeczytana: 11 maja 2014

Na moim blogu, co zresztą widać, rzadko oszczą opowiadania czy zbiory opowiadań. Z twórczością Katarzyny Grocholi pierwszy kontakt zaliczyłam już dawno, oczywiście pierwsza książka t Nigdy w życiu". Zdarzyło mi się też czytać jej zbiorki opowiadań.
"Zagubione niebo" bardzo i się spodobało. Przy opowiadaniach jest tak, że przy większej ilości zawsze co najmniej kilka się nie spodoba. Tu tak nie było. Wszystkie przeczytałam z niesamowitym zaciekawieniem i żałowałam, że są tak krótkie. Nie przypadło i do gustu tylko jedno opowiadanie, dokładnie to pod tytułem "On jeszcze nie wie, że mnie kocha. W reszcie się zatraciłam. Cóż powiedzieć, wzruszały mnie, historie miłosne ciekawiły. Wiele opinii jest na temat twórczości pani Grocholi, ja pokusiłabym się o stwierdzenie, że ta książka jej się "udała".
Jednak zawsze można znaleźć coś, co się nie podoba. Mam zagwozdkę bo niby okładka nie jest brzydka, jednak nie wiem dlaczego do mnie nie trafia (przecież bardzo dobrze pasuje do tytułu). W...

książek: 198
Katarzynka | 2014-12-16
Przeczytana: 20 listopada 2014

"Zagubione niebo" jest zbiorem opowiadań, niekiedy dłuższych, niekiedy krótszych, ale zazwyczaj tak samo wciągających. Wszystkie miały w sobie nutkę miłości połączoną ze szczęśliwym przypadkiem, co sprawiało, że lektura była bardzo przyjemna.
Brakowało mi akcji, w których K. Grochola się specjalizuje, ale czegóż spodziewać się po kilku opowiadaniach?
Generalnie czyta się miło, mimo że nie raz oczy się zaszkliły.. Zgodnie z tytułem, można odnaleźć zagubione niebo i czasami na nowo uwierzyć w ludzi. Polecam przeczytać pod ciepłym kocykiem i próbować przenieść się z każdym opowiadaniem w inną rzeczywistość :)

książek: 107
Kasia_1987 | 2014-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 2014

Kasia udowodniła, że wiele emocji w czytelniku może wywołać nie tylko wielka powieść, ale także krótkie opowiadanie. Właśnie z kilkunastu takich opowiadań składa się "Zagubione niebo". Opowiadania są różnorodne, jednak połączone barwnymi emocjami, lekkim stylem i dobrym humorem.

książek: 295
Nanette | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 maja 2014

Sięgając po książkę nie wiedziałam, że to opowiadania. Siadłam sobie wygodnie gotowa zagłębić się w powieść, a tu po kilkunastu stronach nagle odchodzimy od tematu. Byłam nieco zawiedziona, bo pierwsze opowiadanie bardzo mnie wciągnęło i chętnie przeczytałabym dalszy ciąg ich historii. Ale zamiast tego dostałam zbiór wzruszających opowiadań o miłości. Każde przedstawia inne spojrzenie na miłość, przyjaźń i zaufanie. Polecam.

książek: 197
ewka_beer | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2015

"Zagubione niebo" to zbiór opowiadań Katarzyny Grocholi. Krótkie jak dzień zimą, przyjemne jak śpiew ptaków, lekkie jak puch i wciągające jak solone pistacje. Jeśli ktoś jest nauczycielem i ma przerwy dwudziesto minutowe, jeśli ktoś jest taksówkarzem i czeka na kolejnego klienta, jeśli ktoś jest w poczekalni i czeka na swoją kolej do lekarza lub błogo odpoczywa na urlopie ma w z pewnością wystarczająco czasu by poświecić około 15 minut na każde z opowiadań.Zaskoczony? Raczej nie. Rozbawi? Niekoniecznie. Ale z pewnością uprzyjemni wolny czas. Niestety, wiele osób narzeka na brak wolnego czasu i pewnie dlatego coraz bardziej popularne stają się książki z opowiadaniami. Czasami lepiej kupić gazetę...Czytać warto. Można zacząć od ulotek :-)

książek: 246
Anna | 2014-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2014

Grochola potrafi mnie wzruszyć, rozśmieszyć, potrafi sprawić, że wierzę, że miłość jest najważniejsza.
Wszystkie opowiadania, czasami smutne, czasem zabawne albo romantyczne, są pełne miłości.
Miłość znajdujemy wszędzie, w pociągu, na klatce schodowej, za płotem. Czasem ją gubimy. Głupio i bezpowrotnie, a później rzucamy się w wir wody.
Czasami nasza miłość znika. Umiera, albo odchodzi. Czasami są nowe początki.
Czasami stawiamy miłość ponad wszystko. Ponad pracę i karierę.
Czasami to miłość spontaniczna i młoda, czasem dojrzała.

Książka pełna słońca, pełna nieba. Idealna na maj. W maju przecież najwięcej ludzi się zakochuje, najwięcej ludzi szuka miłości.

książek: 832
merry | 2014-06-17
Przeczytana: 17 czerwca 2014

Myślę, że wielu z Was słyszało o Katarzynie Grocholi. Jednej z najsłynniejszych polskich pisarek naszych czasów. Jest autorką "Nigdy w życiu!", "Ja Wam pokażę!" i wielu innych. Jedną z jej ostatnio wydanych książek jest "Zagubione niebo", które właśnie miałam okazję przeczytać.

To piętnaście niezależnych opowiadań, w których bohaterowie odnajdują swoje tytułowe "zagubione niebo". Jedni odkrywają siebie, inni miłość, a jeszcze inni zaczynają doceniać to, co mają. Każda osoba zdaje się mieć do wykonania pewną misję, która ma doprowadzić ją do lepszego życia.

W mojej subiektywnej opinii wszystkie opowiadania są bardzo dobre. Wiadomo, jedne podobały mi się bardziej, drugie mniej, ale każde ma coś w sobie. Coś, co nie pozwalało mi się od nich oderwać. Gdyby nie egzaminy pewnie wszystkie przeczytałabym jednego dnia.

Z każdego rozdziału można wynieść coś dobrego dla siebie. Znajduje się w nich wiele wskazówek i porad, jak można postąpić w danej sytuacji. To również opowieści o miłości,...

książek: 497
Joanna | 2014-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2014

Proza Grocholi to takie literackie disco-polo. Zdania wręcz jotka w jotkę typu "Ja uwielbiam ją, ona tu jest i tańczy dla mnie" ("Otworzyłam przedział. No tak - ktoś już tam leży!!! Na moim miejscu!!!Och, pobiegnę po konduktora."). Opowiadanie o dziewczynie, której odbiło, bo założyła zielone szkła kontaktowe, zapadła w śpiączkę, i uratował ją DOSŁOWNIE rycerz na białym koniu - majstersztyk idiotyzmu rodem z gazet typu "Z życia wzięte".

Koszmar.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   widziałaś JAJKO
  •   nosiłeś OKULARY
  •   obcięłaś WARKOCZE
  •   widziałaś ŻABY
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Gianrico Carofiglio
    54. rocznica
    urodzin
    Nie ma człowieka, który naprawdę przestałby palić. Palenie można rzucić co najwyżej na chwilę. Na całe dni. Albo miesiące, albo lata. Ale nikt tak naprawdę nie przestaje. Papieros zawsze będzie cię kusić. Niekiedy pojawia się ni stąd, ni zowąd we śnie, nawet pięć lub dziesięć lat po tym, jak "przest... pokaż więcej
  • Ilona Felicjańska
    42. rocznica
    urodzin
    Zło nie czeka na zaproszenie. Zło wypatruje okazji.
  • Jan Strelau
    84. rocznica
    urodzin
  • Billie Letts
    77. rocznica
    urodzin
    - Och, może jeszcze tego nie wiesz. Może nigdy nie miałaś na sumieniu takiego kłamstwa, które by zjadło kawałek ciebie. Ale gdybyś kiedyś miała... to przy odrobinie szczęścia... może się trafić szansa, żeby je naprawić. Jedna jedyna szansa, by to zmienić. Tylko że ta szansa przemija. I już nigdy n... pokaż więcej
  • Ronald Chetwynd-Hayes
    96. rocznica
    urodzin
  • Voltaire
    237. rocznica
    śmierci
    Nie ma bardziej chimerycznego projektu jak projekt doprowadzenia poglądów ludzkich do jednolitości. Jednakże, mówicie, interes polityczny wymaga ustanowienia owej jednolitości, skrzętnego usunięcia wszystkich poglądów przeciwnych poglądom przyjętym przez państwo, to znaczy, wymaga ograniczenia człow... pokaż więcej
  • Tomasz Pacyński
    10. rocznica
    śmierci
    Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
    - Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
    - Spierdalaj. - odparł beznamiętnie kocur i oddalił się z godnością.
  • Borys Pasternak
    55. rocznica
    śmierci
    To dobrze, kiedy człowiek zawodzi nasze oczekiwania, kiedy nie odpowiada z góry powziętym wyobrażeniom. Typowość to koniec człowieka, to wyrok na niego. Jeżeli nie da się go podciągnąć pod żaden wzorzec, jeżeli nie jest typowy, to znaczy, że spełnia co najmniej połowę wymagań, jakie się stawia człow... pokaż więcej
  • Christopher Marlowe
    422. rocznica
    śmierci
    I cannot read, and therefore wish all books burned.
  • Tadeusz Kostecki
    49. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd