Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pułapka uczuć

Tłumaczenie: Katarzyna Puścian
Cykl: Pułapka uczuć (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
8,03 (3768 ocen i 368 opinii) Zobacz oceny
10
777
9
751
8
923
7
746
6
387
5
118
4
35
3
15
2
12
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slammed
data wydania
ISBN
9788328009097
liczba stron
285
język
polski
dodała
młoda_pisarka

Layken skończyła niedawno osiemnaście lat. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na dalszą przyszłość. Zarówno Lake, jak i Kel nie chcą...

Layken skończyła niedawno osiemnaście lat. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na dalszą przyszłość. Zarówno Lake, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły, przyjaciół, wspomnień związanych z ulubionymi miejscami. Boją się tego, co ich czeka prawie dwa tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. Julia też się martwi. Mimo to stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach.
Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach. A to dopiero początek niezwykle emocjonalnej, momentami przezabawnej historii losów dwóch rodzin Cohen i Cooperów, w której nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ich członkowie staną się sobie bliscy w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 427
Catherine | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2015

Wpadając w pułapkę swoich uczuć...


Pułapka uczuć jest już drugą przeczytaną przeze mnie książką autorstwa Colleen Hoover, której najbardziej rozchwytywana powieść, a mianowicie Hopeless nie wywołała na mnie zbyt dużego wrażenia, a jedynie została zapamiętana jako dobra i troszeczkę przesłodzona. Muszę przyznać, że Pułapka jest z pewnością inna, nie zawiodłam się, ale też nie wywołała we mnie jakichś większych emocji. Była zwyczajna, tak jak Hopeless.

Może zacznę od tego co pierwsze rzuciło mi się oczy. Colleen Hoover nie potrafi wykreować męskiego bohatera, który choć w malutkim stopniu przypadłby mi do gustu. Tak było z Holderem i tak jest z Willem. Chłopak jest wręcz ideałem - umięśniony, przystojny, doskonały, opiekuńczy, odpowiedzialny, inteligentny i... mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Owszem, ideały są potrzebne w książkach skoro nie ma ich w realnym świecie, ale odrobinka charakteru i indywidualności nie zaszkodzi. Bo inaczej jest mdło i nijako.

Pułapka uczuć nie wywołała we mnie emocji. Mimo wszystkich dramatów rozgrywających się na kartkach - ja nadal spokojnie piłam herbatę, nie pojawiło się we mnie nic takiego jak współczucie, bo nie potrafiłam do końca odnaleźć się w tej historii, a co dopiero utożsamić się z Lake, której osobowość była taka... zwyczajna, normalna, nie miała w sobie nic zwracającego uwagę. Nie wiem, może wy bardziej się z nią polubicie, ja zawsze szukam w ludziach czegoś unikatowego, tak samo w postaciach fikcyjnych. Za dużo naczytałam się o szarości, potrzebuję całej ferii barw.

Wątki rodzinne są doskonale przedstawione i mimo, że sporo w nich smutku to jednak też pojawia się nadzieja, umiejętność spojrzenia w przyszłość, siła dzięki której jesteśmy w stanie iść dalej. No i potrzeba rozmowy, chylę czoła pisarce, że tak ładnie zawarła to w tej powieści, właściwie nie pisząc o tym dosłownie, a wplatając między wierszami.

Slam poetycki był cudownym pomysłem, z niesamowitą ciekawością czytałam napisane przez książkowe postaci utwory. Fakt, że wszystkie stworzone zostały prosto z serca, a oni prezentując je dawali upust swoim emocjom - czy to negatywnym, czy też pozytywnym - tylko dodawał uroku i jeszcze lepiej pozwalał ich zrozumieć.

Sam styl pani Hoover jest lekki, prosty, przyjemny, pozwala wymalować w wyobraźni podstawowy schemat, gdzie rozgrywają się następujące po sobie wydarzenia, funduje nam naturalne dialogi i dość skąpe, ale rzeczowe opisy. Znajdziemy też kilka ciekawych przemyśleń, które wyjątkowo zapadają w pamięć.

Ogólnie Pułapka uczuć, tak jak mówiłam na początku, jest dobrą książką, czyta się szybko, fabuła jest interesująca, ale... czegoś brakuje, a to coś jest przyczyną tego, że powieść pani Hoover najprawdopodobniej już za kilka dni wyparuje mi z głowy. Przyznam, że jestem trochę zdziwiona faktem, że powstała kontynuacja o tytule Nieprzekraczalna granica, bo według mnie losy Layken i Willa powinny już dobiec końca na papierze, żeby czytelnik sam mógł wyobrazić sobie dalszy bieg wydarzeń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zły Romeo

"Byli kochankowie znów razem w ekscytującej nowej sztuce." Jeśli na dodatek między owymi byłymi kochankami wciąż potężnie iskrzy, sukces sc...

zgłoś błąd zgłoś błąd