Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Angelfall. Penryn i Świat Po

Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Cykl: Opowieść Penryn o końcu świata (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
7,88 (2032 ocen i 207 opinii) Zobacz oceny
10
365
9
339
8
562
7
418
6
229
5
74
4
25
3
15
2
4
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
World After
data wydania
ISBN
9788379880232
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

W kontynuacji bestsellerowego thrillera fantasy "Angelfall" niedobitki ocalałe z anielskiej apokalipsy zaczynają organizować się na gruzach cywilizacji. Grupa ludzi porywa Paige, siostrę Penryn, biorąc ją za jednego z potworów; kończy się to masakrą. Paige znika. Ludzie są przerażeni. Penryn przemierza ulice San Francisco, szukając Paige. Dlaczego miasto zupełnie opustoszało? Gdzie się...

W kontynuacji bestsellerowego thrillera fantasy "Angelfall" niedobitki ocalałe z anielskiej apokalipsy zaczynają organizować się na gruzach cywilizacji. Grupa ludzi porywa Paige, siostrę Penryn, biorąc ją za jednego z potworów; kończy się to masakrą. Paige znika. Ludzie są przerażeni.
Penryn przemierza ulice San Francisco, szukając Paige. Dlaczego miasto zupełnie opustoszało? Gdzie się podziali mieszkańcy? Poszukiwania zaprowadzą Penryn w samo centrum tajnej operacji aniołów, gdzie będzie miała okazję uchylić rąbka ich tajemnicy i zrozumieć, do jak przerażających czynów są gotowe się posunąć.
Tymczasem Raffe próbuje odzyskać swoje skrzydła. Bez nich nie powróci do społeczności aniołów, ani nie zajmie należnej mu pozycji jednego z przywódców. Jakiego dokona wyboru, rozdarty między tęsknotą za skrzydłami, a pragnieniem zapewnienia Penryn ochrony?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

książek: 385
Ann | 2016-06-14
Na półkach: 2016

Większość trylogii, które miałam przyjemność (mniejszą lub większą) czytać potwierdzają tezę, że drugi tom jest najsłabszym punktem całej historii. W przypadku Angelfall kontynuacja okazała się równie dobra, choć zabrakło mi elementu zaskoczenia.
Jeśli jesteś fanką Raffe to po tej powieści możesz odczuwać lekki zawód. W Penryn i kres dni anioł pojawia się sporadycznie we wspomnieniach oraz przy samym zakończeniu. Myślę, że jest to trochę oklepany pomysł. W wielu seriach w kolejnej części z jakiegoś powodu z życia głównej bohaterki znika jej wielka miłość. Susan Ee poszła tutaj w lekki schemat, ale można jej to wybaczyć.
Wciąż pozostaję zachwycona wizją autorki w kwestii przedstawienia aniołów. Stwory wciąż chcą opanować świat i wytępić z niego ludzką rasę (szkoda, że nadal nie wiemy, z jakiego powodu). Ludzie, choć przerażeni do szpiku kości wciąż mają nadzieję na ostateczne zwycięstwo. Ta wizja, choć przerażająca to w równym stopniu także intrygująca.

Penryn wciąż jest sobą, pełną werwy, odważną i niezależną dziewczyną. Z jednej strony jest to ogromna zaleta, gdyż autorka nie postanowiła nagle zrobić z niej zupełnie kogoś innego. Z drugiej jednak charakter głównej bohaterki jest wadą. Jak wiele takich żeńskich postaci zna literatura? Mimo tej szablonowości wciąż podziwiam tę dziewczynę i darzę niemałą sympatią.
Raffe jest... Fajny. Naprawdę go polubiłam, ale w tłumie gdzieś znika. Ma poczucie humoru, jest niezwykle przystojny, a do tego czarujący i wydawać by się mogło, że jest jednym z tych bohaterów, których się kocha, którym niczego nie brakuje. Zabrakło mi w nim jednak czegoś innego, co pozwoliłoby zapamiętać go na dłużej, a może i nawet nazwać jedną z ulubionych męskich postaci literackich. Miał jednakże niemały potencjał i nie mam wątpliwości, że większość młodych czytelniczych pokocha tego chłopaka.

Wyłączając parę głównych bohaterów inni ludzie są przedstawieni mniej sztampowo. Matka Penryn jest zdecydowanie jedną z największych zalet całej książki, jest postacią, o której ma się ochotę przeczytać odrębną powieść. Raz pojawia się jako wybawienie, później jako demon strąca do przepaści, nieprzewidywalna, szalona i przerażająca.
Paige udaje się nam w tej części poznać trochę bliżej i zaczynamy dostrzegać jej ogromną przemianę. Z niepełnosprawnej dziewczynki do wojowniczki, niebezpiecznego potwora, na którego widok inni uciekają jak najdalej.
Bliźniaki dodają humoru całej historii swoimi dialogami. A pozostali bohaterowie zarysowani w odpowiedni sposób nie zlewają się ze sobą.

Opisy wciąż utrzymują poziom i nie nużą w trakcie czytania. Całą książkę czyta się błyskawicznie z powodu wciąż pędzącej na przód akcji. W Angelfall nie ma czasu na nudne wstawki, tu wciąż coś się dzieję. Powieść nie jest również pozbawiona świetnych opisów krwawych scen nie, co dodaje jej mroku.
Polecam tą książkę przede wszystkim młodzieży, która lubi postapokaliptyczne klimaty oraz osobą, które mają na chwilę relaksu przy dobrej książce. Nie jest to może literatura z najwyższej półki, niemniej jest to jedna z lepszych z książek młodzieżowych jakie przeczytałam.

http://biblioteka-wspomnien.blogspot.com/2016/02/anioy-aknace-krwi-powracaja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłość w czasie rewolucji

Z wielkim trudem dobrnęłam do połowy i nie dam rady ani jednej strony więcej. Cholernie mdła narracja. Co z tego,że dekoracje kunsztowne skoro nijak s...

zgłoś błąd zgłoś błąd