Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po zmierzchu

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: Muza
6,62 (3896 ocen i 269 opinii) Zobacz oceny
10
137
9
299
8
518
7
1 209
6
928
5
551
4
100
3
115
2
20
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
After Dark / Afutā Dāku / アフターダーク
data wydania
ISBN
9788374951708
liczba stron
200
język
polski

Autor opisuje wydarzenia zachodzące w ciągu jednego dnia w Tokio w różnych miejscach tego wielkiego miasta: odwiedzamy nocne restauracje, love hotel, dom na przedmieściach, podziemia wieżowca, w których odbywa się próba zespołu jazzowego, bary. Wśród bohaterów znajdujemy studentkę z dobrej rodziny, chińską prostytutkę i gangstera, studenta grającego na puzonie, byłą zawodniczkę kobiecych...

Autor opisuje wydarzenia zachodzące w ciągu jednego dnia w Tokio w różnych miejscach tego wielkiego miasta: odwiedzamy nocne restauracje, love hotel, dom na przedmieściach, podziemia wieżowca, w których odbywa się próba zespołu jazzowego, bary. Wśród bohaterów znajdujemy studentkę z dobrej rodziny, chińską prostytutkę i gangstera, studenta grającego na puzonie, byłą zawodniczkę kobiecych zapasów, dziewczynę uciekającą przed zemstą mafii i pracującego nocami tajemniczego informatyka. Nie brak tu także kotów i wron.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2007

źródło okładki: http://www.muzaklub.com/p1006,po-zmierzchu-haruki-murakami.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 683
fochinii | 2012-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2012

„Noc a nocą gdy nie śpię
Wychodzę choć nie chcę
Spojrzeć na chemiczny świat
Pachnący szarością z papieru miłością
Gdzie Ty i ja”

Unieśmy się na chwilę w górę i spójrzmy na miasto, skąpane w świetle dnia. Ulicami krążą spieszący się dokądś ludzie, przypominają nam mrówki krzątające się wokół mrowiska. Na drogach roi się od różnokolorowych samochodów. Wszędzie dookoła pośpiech, zgiełk, hałas i nawoływania. Wszyscy są skoncentrowani tylko na sobie i swoich potrzebach, nie zauważają się nawzajem. Śpieszą się by choć odrobinę wyprzedzić życie.
A w nocy? Noc dla wielu z nich jest porą odpoczynku, kiedy wreszcie mogą na chwilę przystanąć i nabrać sił na kolejne zmagania. Jednak niektórzy właśnie w nocy zaczynają swoja aktywność. Z naszego miejsca wysoko w górze widzimy, jak miasto rozbłyska feerią barw i świateł. Zapalają się uliczne latarnie, neony nad barami i restauracjami, błyszczą się sklepowe witryny, przyciągając wzrok zabłąkanych istot. Jednak pomimo tego, że wydaje nam się, iż jest jaśniej niż za dnia, to nie słychać już tak dużego harmidru, wszystko zdaje się być skąpane w ciszy i spokoju.
Pewnej zwyczajnej, niczym nie różniącej się od innych nocy w czynnej całą dobę restauracji siedzi nastoletnia dziewczyna imieniem Mari. Wzrok ma skupiony na książce. Co skłoniło ją do zapuszczenia się samotnie w ulice wielkiego miasta o tak późnej porze? W pewnej chwili do baru wchodzi młody chłopak Takahashi. Dosiada się do Mari. Okazuje się, że bohaterowie spotkali się już kilka lat wcześniej na podwójnej randce. Nie zamienili jednak wtedy ze sobą prawie ani jednego słowa. Teraz też rozmowa nie wychodzi im najlepiej, pomimo starań Takahashiego. Mari wydaje się być nieufna, nie ma ochoty na konwersacje z mężczyzną. Wkrótce rozstają się, a pozostałą przy swoim stoliku dziewczynę kilka minut później odnajduje Kaoru – właścicielka love hotelu. Potrzebuje jej pomocy. Pewna chińska prostytutka została pobita, jednak nikt nie może się z nią dogadać, gdyż nie zna japońskiego. Mari, której chiński jest nieobcy, udaje się z Kaoru do hotelu . Potem dzieje się jeszcze wiele interesujących wydarzeń, poznajemy kolejnych nowych bohaterów, dowiadujemy się dlaczego wędrują samotnie przez noc. Okazuje się, że wszystko jest skupione wokół Eri – starszej siostry Mari, która zdecydowała się, że „teraz będzie spała” i od ponad dwóch miesięcy spędza cały czas w łóżku, głęboko śpiąc. Nie ma to bynajmniej nic wspólnego z jakąś choroba, dziewczyna co jakiś czas budzi się i załatwia najbardziej podstawowe fizjologiczne potrzeby, potem jednak znowu zasypia. Nikt nie może dociec przyczyny tego stanu. Czytelnika przez cały czas trwania powieści nurtuje pytanie- czy ona się obudzi? Jednak tak, jak to często jest u Murakamiego, to co wydaje się być główną istotą powieści, tak naprawdę wcale nią nie jest. Najważniejszy jest tu problem akceptacji siebie, swoich wad i zalet. Autor pokazuje, ze każdy ma na ziemi swoje własne miejsce, do którego przynależy i od którego choćby nie wiem ja się starał, nie może uciec. Bo Eri, Mari a także inni bohaterowie właśnie to przez całą powieść robią – uciekają. Jednak nie da się zostawić za sobą przeszłości. Ona zawsze będzie z nami dzięki wspomnieniom. Doskonale rozumie to Świerszczyk – pracownica love hotelu, która musiała porzucić swe dawne życie, po tym jak zadarła z mafią, teraz zmuszona jest przenosić się cały czas z miejsca na miejsca, gdyż prześladowcy ciągle ją ścigają - „I tak sobie myślę, że może ludzie używają wspomnień jako paliwa do życia. (…) Gdybym nie miała w sobie takiego paliwa, gdybym nie miała takiej szufladki wspomnień, już dawno pękłabym na dwoje.”.
Jeszcze jedna rzecz jest tutaj bardzo ważna – choć każdy z nas jest indywidualnością, to tak naprawdę wszyscy jesteśmy częścią składową większej całości. Nie możemy odciąć się od świata, a świat nie może się oddzielić się od nas.
Powieść tę z całą pewnością można zakwalifikować do trudnych w odbiorze, wymaga ona skupienia, a nawet kilkakrotnego czytania niektórych fragmentów. Bardzo ciekawie autor poradził sobie z narracją. Jest podobna do tej na wstępie mojej recenzji. Czytający ma wrażenie, że sam obserwuje dziejące się wydarzenia, że należy do tego „punktu”, którym jest narrator. Ten zabieg bardzo pozytywnie wpływa na charakter całego utworu. Sam jego tytuł można odczytywać na wiele sposobów, na początek dosłownie – wszak akcja dzieje się po zapadnięciu zmroku. W treść wplecionych jest wiele tytułów piosenek, miedzy innymi „Five spot after dark” (tłum. Piąte miejsce po zmierzchu), od której także mógł zostać zaczerpnięty tytuł. Ja bym pokusiła się także o inną interpretację – mianowicie, że chodzi tu o zmierzch ludzkiej duszy, czas, w którym wychodzą na wierzch same najsmutniejsze i najmroczniejsze myśli.
Pomimo interesującej fabuły w powieści w zasadzie nie ma dramaturgii. Podczas czytania kojarzyła mi się ona trochę z ”Miastem ślepców” autorstwa Jose Saramago. W obu utworach pomimo natłoku interesujących wydarzeń akcja toczyła się dosyć wolno, nie wywoływała dreszczyku emocji, a mimo to była przejmująca i trafiała do serca.
Na koniec mogę stwierdzić jedno – powieść na pewno zasługuje na to, by ją przeczytać. Niesie z sobą bardzo ważne wartości, owinięte z lekka nutką fantastyki.
Nie jest to lektura łatwa, jednak z pewnością zapada głęboko w pamięć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
World of Warcraft: Droga ku potępieniu

Opowiadanie miałam okazję przesłuchać dzięki kanałowi Poznaj Lore Warcrafta (link: https://youtu.be/CHq9oQxKlhA ). To było moje pierwsze spotkanie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd