Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po zmierzchu

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: Muza
6,6 (3591 ocen i 250 opinii) Zobacz oceny
10
116
9
279
8
460
7
1 130
6
848
5
520
4
92
3
108
2
19
1
19
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
After Dark / Afutā Dāku / アフターダーク
data wydania
ISBN
9788374951708
liczba stron
200
język
polski

Inne wydania

Autor opisuje wydarzenia zachodzące w ciągu jednego dnia w Tokio w różnych miejscach tego wielkiego miasta: odwiedzamy nocne restauracje, love hotel, dom na przedmieściach, podziemia wieżowca, w których odbywa się próba zespołu jazzowego, bary. Wśród bohaterów znajdujemy studentkę z dobrej rodziny, chińską prostytutkę i gangstera, studenta grającego na puzonie, byłą zawodniczkę kobiecych...

Autor opisuje wydarzenia zachodzące w ciągu jednego dnia w Tokio w różnych miejscach tego wielkiego miasta: odwiedzamy nocne restauracje, love hotel, dom na przedmieściach, podziemia wieżowca, w których odbywa się próba zespołu jazzowego, bary. Wśród bohaterów znajdujemy studentkę z dobrej rodziny, chińską prostytutkę i gangstera, studenta grającego na puzonie, byłą zawodniczkę kobiecych zapasów, dziewczynę uciekającą przed zemstą mafii i pracującego nocami tajemniczego informatyka. Nie brak tu także kotów i wron.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2007

źródło okładki: http://www.muzaklub.com/p1006,po-zmierzchu-haruki-murakami.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6264)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 519
Marlena | 2014-07-05
Przeczytana: 04 lipca 2014

Wielkie miasto po zmierzchu zmienia się nie do poznania. Chwile między zachodem i wschodem słońca nie są przeznaczone dla zwyczajnych mieszkańców - ci zdążyli już wrócić ostatnim pociągiem do swoich domów. Przyjadą tu następnego dnia. Kto został w mieście? I co mogło skłonić go do zapoznawania się z nocnym życiem Tokio?
Towarzyszyć będziemy przede wszystkim (ale nie tylko) młodej studentce Mari. Zobaczymy, że noc to czas, w którym budzą się demony. Czas bardzo osobistych rozmów, odkrywania samego siebie. Czas szybkiej miłości i brudnych interesów. Odmienny od tego czasu, którym dysponujemy przed zmierzchem.
Próbowałam przypomnieć sobie, kiedy ostatnio czytałam powieść z narracją w czasie teraźniejszym i jakoś nie potrafiłam. Murakami "wrzuca" nas w sam środek filmowego scenariusza, nierzadko bawi się z czytelnikiem, pozwala nam mieć wrażenie, że nasz punkt widzenia i punkt widzenia narratora to jedno.
Powieść ciekawa zwłaszcza ze względu na narrację, chociaż fabuła nie jest z...

książek: 1410
deana | 2016-10-11
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2016

Życie miasta nigdy nie ustaje - niby banał. Każdy, kto choć przez chwilę mieszkał w jakiejkolwiek aglomeracji zdaje sobie z tego sprawę. Jednak możliwość obserwacji tego co dzieje się po zapadnięciu zmroku może wiele wyjaśnić i wiele zmienić.

Haruku Murakami zabiera czytelnika w wędrówkę po mieście. Słońce zaszło, ,,zwyczajni" mieszkańcy położyli się spać a na scenie zostają ci, którzy chowają się w cieniu. Wysuwają się na pierwszy plan ousiderzy, indywidualności, ci, którzy nie pasują do kanonu rzeczywistości. Z ich perspektywy widzimy niecodzienne miejsca - lovehotel, całodobowe jadłodajnie, zamknięte biura i piwnice. Wszędzie tam pałętają się ludzie, którym czegoś brakuje - szczęścia, miłości, akceptacji, albo i bardziej prozaicznie pieniędzy czy własnego miejsca. Wydarzenia tej jednej nocy zbliżają ich i zmuszają do podjęcia pewnych działań, zastanowienia się nad własnym życiem. A podjęte decyzje musi dopiero świt zweryfikować.

Świat przedstawiony w ,,Po zmierzchu" jawi...

książek: 1760
Molly | 2011-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2011

Opowieść o Śpiącej Królewnie w realiach wielkomiejskiej aglomeracji XXI wieku. Księcia nie będzie. Miejsce pocałunku zastąpił seks bez miłości w jednym z wielu lovehotów. Zamiast rumaka czarna honda mknąca jak zjawa nocnymi ulicami Tokio, na niej chiński mafioso. Witajcie w baśni nie tysiąca, ale tylko jednej nocy. Murakami Was zahipnotyzuje, lecz nie zapadniecie w sen. To będzie letarg.
Miejsce akcji powieści to Tokio, czas: jedna noc. Noc szalona, zatrważająca, przyprawiająca o dreszcze, ukazująca inne płaszczyzny świadomości oraz jątrząca podświadomość. Ale też noc niedopowiedzeń, nierozwikłanych zagadek, przypadkowych znajomości, bezcelowych wędrówek u których kresu czeka sens, wielu znaczących słów wypowiedzianych mimochodem. A wszystko to przy akompaniamencie obecnej w każdym rozdziale (charakterystycznej zresztą dla twórczości Murakamiego) muzyki oraz odliczających czas wskazówek zegara. Cyk, cyk, cyk...
Motywy pojawiające się w powieści to motywy rodem z horroru. Mój...

książek: 1376
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2015

Murakami /ur.1949/ apogeum popularności zdobył po publikacji "Kroniki ptaka nakrętacza", którą tworzył w latach 1991-5. Przed omawianą /2004/ wydał "Sputnika.." /1999/ i "Kafkę.." /2002/, a po niej zbiory opowiadań "Wszystkie boże dzieci tańczą" /2006/ i "Ślepą wierzbę..". Przy takiej mnogości nie wymagajmy, by każdy utwór przebijał poprzedni. Wszystko na to wskazuje, że i tak jego wizytówką pozostanie "Kronika...".

Po asekuracyjnym wstępie i nieprzespanej nocy /bo oderwać się nie potrafiłem/ krzyczę głośno, że dzięki "Indianerowi" z LC, który dba o moje lektury, znowu doznałem niesamowitych emocji w trakcie czytania tego kolejnego ARCYDZIEŁA Murakamiego. A problem mam z recenzją, bo wielość aspektów utrudnia początek. Może wyjdzie nieskładnie ale zacznę od trzech istotnych cytatów. Po pierwsze: u Gałczyńskiego mamy "zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, ...

książek: 707
Iml | 2015-03-28
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2015

Taka ezoteryczna, spowita mrokiem nocy historia nad wyraz spokojnie relacjonowana przez autora. Seria przypadkowych zdarzeń nocnego Tokio łączy dwoje młodych ludzi, tak bardzo osamotnionych w tym NIE ICH świecie, gdzie miłość w Rabuhow - love hotelikach, konieczność pracy na trzecią zmianę, niespełnienie, frustracja, przemoc, szemrane interesy oraz ludzka tragedia są leitmotivem tego nocnego życia.

Narrator niespiesznie przeplata epizody jednej nocy w całość tak, że w pewnym momencie czujesz na powiekach ciężar tych wydarzeń, a wielość postaci, sytuacji, reakcji potęgują to doznanie. Ta dziwna noc pełna brudu, przemocy i zła nie pozwala opaść zmęczonym powiekom, a niezaspokojona ciekawość zasnąć z poczuciem spełnienia.
Przytłoczony nieprzespaną nocą, walcząc z dopadającą sennością, przedzierasz się przez każdą minutę ciemności do upragnionego świtu. Każdym zmysłem odbierasz perypetie bohaterów ich wątpliwości, huśtawki nastrojów, analizujesz ciężkie jak na tak późną porę...

książek: 1245
Luiza | 2014-05-12
Przeczytana: 11 maja 2014

Jedna noc. Dwie rzeczywistości. Jedna znana, normalna, namacalna, gdzie możemy poznać nocne życie Tokio, z neonami i całodobowymi kawiarniami. Druga inna, dziwna, zaskakująca, z pogranicza jawy i snu, mętna. Pierwsza wpada w drugą, znowu druga miesza się z pierwszą. Jesteśmy wrzuceni w bieg zdarzeń, tak jakby włączyć film w połowie i skończyć godzinę przed czasem. Coś widzimy, próbujemy zrozumieć, ale z nastaniem dnia kończy się wszystko i my także musimy zakończyć seans.
Murakami znowu przypadł mi do gustu. Nieśpiesznie, małymi kroczkami posuwamy się do przodu, nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji. Mamy przed sobą kilka postaci, które 'przez przypadek' spotykają się ze sobą. Nie wiemy, co stanie się jutro, ale niewielkie drgnięcie ust daje nam nadzieję, że to jutro będzie lepsze. Można wyczuć tu trochę magii, trochę iluzji.
Nie ma u mnie takiego bum! jak w przypadku 'Norwegian wood', ale Murakami w takiej wersji również mi się podoba. Dobrze się go czyta, kiedy za oknem deszcz i...

książek: 1991

W tej książce Murakami jedynie intryguje czytelnika ciekawym sposobem przedstawiania historii - styl scenariuszowy jest dla mnie dość nowatorski w powieściach.
Poza tym warto przeczytać 'Po zmierzchu' również dla opisów Tokio w nocy. Reszta, czyli perypetie bohaterów, osobiście mnie nie ujęły. Często wręcz pachniało mi pewnego rodzaju filozofowaniem, którego bardzo nie lubię w książkach.
Mam nadzieję, że inne książki pana Murakami nie są pisane tak 'na odczep się'.

książek: 3405
Monika | 2010-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2010

To moja trzecia książka Murakamiego. Podobała mi się :)
Wiem już, za co Murakamiego lubię, a za co nie.
Zdecydowanie mocną stroną jest dla mnie jego styl, refleksje, pomysły, fantazja, niedopowiedzenia.
Ale nie lubię zakończeń jego książek. Wiem, że na tym między innymi ma polegać urok jego powieści, ale... zawsze czuję niedosyt.

książek: 1082
oliwa | 2015-05-06

Podchodziłam do Murakamiego jak pies do jeża i okazało się, że było w tym trochę racji. Ale najpierw pozytywne rozczarowanie. Powieść jest wciągająca od pierwszych stron, jej bohaterowie intrygujący. Murakami potrafi tworzyć sugestywny, filmowy klimat – nie wiem, czy jego Tokio to prawdziwe Tokio, ale jakie to ma znaczenie, ja je kupuję. Największe zaskoczenie – facet ma poczucie humoru. Oczywiście, od razu wiadomo, że nie jest to literatura przez duże L, tylko dobra książka do czytania. W porządku, czemu nie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy powieść wytraca swój początkowy potencjał i zaczyna zwyczajnie nudzić. Na dodatek ani akcja, ani humor nie odwracają uwagi od braku głębi, a wciskane na siłę pozytywne przesłanie podejrzanie zalatuje Cohelo.
Reasumując – trochę mi się po tym pierwszym spotkaniu z Murakamim wyjaśniło, ale zamierzam dalej drążyć temat.

książek: 758
Wilddancer | 2011-07-21
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 21 lipca 2011

Bardzo rozczarowująca, niezwykle nudna i sztuczna. Dało się odnieść wrażenie, że książka powstała na siłę, że autor zmuszał się do jej napisania, bo gonił go termin.

Historia nijakich bohaterów, o których nic nie wiemy na początku i nie dowiadujemy się zbyt wiele podczas lektury. Dialogi wydumane i nierealnie sztywne. Dziwaczne zabiegi narracyjne, opisujące sceny widziane okiem kamery, wcale nie uatrakcyjniają powieści, a raczej męczą i irytują. Dziesięciostronicowy opis śpiącej dziewczyny był tak koszmarny, że kilka ostatnich kartek zwyczajnie zostało przeze mnie pominiętych. Bez żadnych szkód dla dalszej lektury.

W jednej ze swoich powieści ("Tańcz, tańcz, tańcz") Murakami wkłada w usta swojego bohatera zdania: "Konserwatywnie oceniając, połowę tego, co pisałem, stanowiły całkowicie pozbawione znaczenia namiastki, które nie mogły się nikomu na nic zdać. Strata papieru i atramentu."

Do tej właśnie połowy twórczości Murakamiego należy powieść "Po zmierzchu".

zobacz kolejne z 6254 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd