Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sputnik Sweetheart

Wydawnictwo: Muza
6,99 (3228 ocen i 203 opinie) Zobacz oceny
10
156
9
350
8
558
7
1 075
6
651
5
300
4
62
3
64
2
7
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
スプートニクの恋人, Supūtoniku no koibito
data wydania
ISBN
8373193367
liczba stron
263
słowa kluczowe
Murakami, Sputnik, Sweetheart
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
atalanta

Inne wydania

Narrator, młody nauczyciel literatury jest zakochany w początkującej powieściopisarce - Sumire. Ona jednak darzy uczuciem Miu - swoją pracodawczynię, niemal dwukrotnie starszą od niej. Chce być jak najbliżej ukochanej, dlatego też rzuca pisarstwo, by zostać sekretarką Miu. Obie kobiety wyjeżdżają do Grecji na wakacje. Miu wyjawia Sumire straszne przeżycie ze swej przeszłości. Niedługo później...

Narrator, młody nauczyciel literatury jest zakochany w początkującej powieściopisarce - Sumire. Ona jednak darzy uczuciem Miu - swoją pracodawczynię, niemal dwukrotnie starszą od niej. Chce być jak najbliżej ukochanej, dlatego też rzuca pisarstwo, by zostać sekretarką Miu. Obie kobiety wyjeżdżają do Grecji na wakacje. Miu wyjawia Sumire straszne przeżycie ze swej przeszłości. Niedługo później Sumire znika, nie zostawiwszy żadnej informacji. Miu kontaktuje się z przyjacielem Sumire, ponieważ wie, że nie miała ona przed nim żadnych tajemnic. Ten przyjeżdża, by pomóc w odnalezieniu Sumire. Poszukiwanie rozwiązania zagadki na podstawie nielicznych śladów, jak na przykład pełen niejasności dziennik Sumire, stały się dla Murakami pretekstem do przedstawienia wzruszającego studium miłości, seksualności i przyjaźni.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5814)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1901
Gosia | 2015-08-27
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytając tę książkę Haruki Murakamiego przychodziły mi na myśl słowa piosenki "List do M." Dżemu:
"Samotność to taka straszna trwoga,
ogarnia mnie, przenika mnie."
Bo to o samotności głównie traktuje ta książka, o niemożności całkowitego zrozumienia i dotarcia do kogoś bliskiego. Ale też o trudnościach w otwarciu się i wypowiedzeniu swoich pragnień w obawie bycia niezrozumianym lub odrzuconym.
Sama opowieść kręci się wokół trójkąta: narrator jest zakochany w Sumire, ona kocha się w swojej szefowej Miu, która z kolei nie potrafi pokochać nikogo. Z tego niespełnienia Sumire wybiera świat marzeń i w tajemniczy sposób znika. To taki drobny wątek fantastyczny powieści.
Zresztą takich onirycznych fragmentów jest w książce więcej.
Prócz tego mamy wątek poszukiwania własnej tożsamości w życiu, a także w twórczości, niespełnioną miłość oraz wszechogarniającą samotność.
Jest to druga powieść Murakamiego jaką przeczytałam po "Na południe od granicy, na zachód od słońca".
Po raz drugi...

książek: 457
ChicaDeAyer | 2016-03-20
Przeczytana: 20 marca 2016

Do twórczości Murakamiego powraca się niczym do dobrego przyjaciela – niezależnie od tego, z jakim tytułem czytelnik ma do czynienia, wydaje mu się że podejmuje dobrze już sobie znaną historię. Jedni będą zachwyceni niepodrabialnością klimatu i stylu Japończyka, inni uznają to za wadę w postaci przewidywalności i wtórności względem pozostałego dorobku.

Murakami znowu porusza dobrze znany i lubiany przez siebie motyw samotności i dualistycznej koncepcji ludzkiej natury. Postaci wykreowane przez tego pisarza z jednej strony są wyalienowane, wiodą samotniczy tryb życia, stroniąc od innych ludzi, z drugiej strony tej bliskości pochodzącej od drugiego człowieka szaleńczo pragną. Sprzeczność nie ogranicza się do sfery emocjonalnej czy psychologicznej - ujawnia się także na innych płaszczyznach tej opowieści – przede wszystkim konstrukcyjnej. Japończyk po raz kolejny balansuje na pograniczu snu i jawy. Jest to zabieg wielokrotnie przez tego autora eksploatowany, mimo wszystko z każdą...

książek: 304
chrispu | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane

Film „Piknik po wiszącą skałą” Petera Weira – to pierwsze skojarzenie jakie mi się nasunęło po przeczytaniu tej książki. Prawie taki sam nastrój - jeśli chodzi o życie jednej z bohaterek (czyli nie wiadomo co się stało i co jest prawdą a co nie). A dodatkowo sporo tu w powieści niedopowiedzeń, jakichś wizji , ni to sennych, ni to rzeczywistych.
A po za tym mamy w książce całkiem fajnie zarysowany niepełny trójkąt miłosny. Niepełny, bo jedna z osób jednak nie kocha się z wzajemnością. Ten temat oraz wątek niby ”detektywistyczny” podobał mi się w książce najbardziej. Był napisany całkiem konkretnie. Dodatkowym plusem było bardzo bogato (plastycznie) opisane otoczenie, w którym akcja książki się rozgrywa.
Natomiast opisane rozterki egzystencjalne bohaterów podobały mi się już mniej. Jakieś takie nieprzekonywujące były. Może to specyfika natury Japończyków albo celowy zabieg autora powieści. Tacy jacyś „rozmamłani” mi się momentami wydawali, niewiedzący czego chcą od życia...

książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2015

Wczoraj recenzowałem "Po zmierzchu", więc wstępu proszę tam szukać, a ja przechodzę do samej książki, zaczynając od fajnego cytatu:

"Usuń z niedoskonałego życia wszystko, co nie ma sensu, a utraci ono nawet swą niedoskonałość"

Wytłumaczenie tytułu podane jest w tekście: Miu chciała nazwać Kerouaca /1922-67/ bitnikiem, a przejęzyczyła się i nazwała sputnikiem. No i Sumire na podstawie tego lapsusu nazwała Miu - Sputnikiem Sweetheartem. A jak panie rozmawiały o Kerouacu, to im się podobało poniższe zdanie /mnie też/:

„Żaden człowiek nie powinien przejść przez życie, choć raz nie zaznawszy zdrowej, a nawet nudnej samotności na całkowitym odludziu. Choć raz powinien być zdany na samego siebie i poznać swą prawdziwą i ukrytą siłę".

Ale "sputnik" tłumaczą też jako "towarzysz podróży", a takim jest Sumire dla Miu w podróży do Europy, jak również narrator dla Sumire w drodze przez ...

książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Czytanie opowieści H. Murakami przypomina spacer po obrazach Rene Magritte. Poruszamy się po zupełnie zwyczajnym świecie, prowadzeni przez dość przeciętnego bohatera, aż tu nagle coś zaczyna nam nie pasować do całości... Tak jakby jakiś odłamek rzeczywistości odpadł i ukazał nam prawdę, przypominającą przebłysk świadomości. Od tej chwili to, co nas otacza już nigdy nie będzie tym samym, a może to coś w nas się zmienia? Miłość w stworzonym przez H. Murakami świecie jest czymś tymczasowym, elementem spajającym z jakiegoś powodu dwie oddzielne dusze na jakiś czas. Opowieść Sputnik Sweetheart gorąco polecam osobom, które po raz pierwszy stykają się z twórczością H. Murakami z tej przyczyny, że zawiera ona wszystkie najbardziej charakterystyczne dla tego pisarza elementy zamknięte w niewielkiej formie, jest więc swojego rodzaju kwintesencją jego twórczości. Osobiście uważam H. Murakami za jednego z najciekawszych współczesnych pisarzy.

książek: 2195
jatymyoni | 2015-08-16
Przeczytana: lipiec 2015

Kartezjusz powiedział: „Myślę więc jestem.” Ja myślę, Ja jestem, a Ty? Przez następne stulecia filozofowie próbowali przejść od Ja do Ty ,nie mówiąc nawet o My. Chociaż już Św. Augustyn pisał, że osoba ludzka staje się osobą w relacji do innej osoby, jest nią na podstawie tej relacji. Ks. Tischner pisał, że problemem współczesności jest, że ludzie obcują ze sobą, ale się nie spotykają. Czy może istnieć Ja bez Ty?
„Sputnik Sweetheart” jest bardzo prostą opowieścią. Bohaterowie tej opowieści to On i dwie kobiety, przyjaźń a także dwie miłości. Czy te miłości mogą być szczęśliwe?
W powieści odnajdujemy wszystkie motywy tak dobrze znane u Murakamiego, muzyka klasyczna, jazz, koty, księżyc, samotność i pragnienie spotkania. Bohaterowie są jak tytułowe sputniki (towarzysze podróży), które się mijają ,przyciągają, odpychają, czasem razem dryfują. Ale czy mogą się spotkać? Czy może w tym pomóc pożądanie i seks? A może właśnie, jak u Kerouace, przez całkowitą samotność na odludziu i...

książek: 0
| 2011-01-01
Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2011

Przeczytane w jeden dzień. Wystarczająca rekomendacja? Nie? To dodam tylko jedno słowo - Murakami.

książek: 797
danieltrn | 2010-11-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2010, Posiadam
Przeczytana: 29 października 2010

„Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi; każdy z nich tęskni, szuka spełnienia u innych, a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko po to, by pielęgnować ludzką samotność?” No właśnie, dlaczego? Cytat ten stanowi chyba najlepsze streszczenie książki „Sputnik Sweetheart”. Samotność jest obok miłości najczęstszym tematem literackim. Trudno się, więc dziwić, że Murakami poświęca temu zagadnieniu tyle uwagi w swoich książkach. W „Sputniku Sweetheart” samotność jest tematem absolutnie przewodnim. A jest ona przedstawiana w oryginalny, właściwy tylko Murakamiemu sposób. Komu innemu przyszło by, bowiem na myśl porównywać ludzi do sputników- małych statków kosmicznych? „ Ostatecznie przypominamy samotne bryły metalu krążące po osobnych orbitach. Z oddali wyglądamy jak piękne spadające gwiazdy, które jednak w rzeczywistości są więzieniami, gdzie każda z nas tkwi zamknięta samotnie, zmierzając donikąd. Kiedy przecinają się...

książek: 1085
CicheBaBum | 2015-07-25
Na półkach: Przeczytane

Sutki, głęboko, pot, Rzym, zadumała- to nadużycia bardzo pewnego siebie autora. Dla mnie właściwa opowieść zaczyna się dopiero na 164- tej stronie mojego wydania pocket. Do tego momentu skreślam oczyma i skreślam. Przelatuję, a mały druk i rozmieszczenie słów na stronie bardzo mi to ułatwia. Do sedna! O czym?
O miłości, przemianie, o tworzeniu i oczywiście samotności. Wiem co autor chce wyjawić przez metaforyczne przelanie krwi czy budowanie bram. Doświadczyłam tego z całą pewnością, jak większość ludzi. Bardzo dobrze sobie z tym poradził. Pierwsza miłość dla czego jest jedyną? Och, Murakami to artysta i spotykamy się w "Sputniku..." ze sztuką. Daje do myślenia i jednoznacznie nie można zrecenzować jego utworu. To igraszka intelektualna, zabawka dla Czytaczy.
Chciałabym tylko, aby postacie były bardziej kontrastowe. Miejsca i postaci z tła bardziej charakterystyczne, wydobyte (!) nie były jakby jedną postacią w różnych fazach rozwoju. Ale może taki był zamysł autora?
Jeśli po...

książek: 2112
Librarianka | 2011-05-01
Przeczytana: 01 maja 2011

To mój pierwszy Murakami, już się cieszę, że tyle przede mną!
"Sputnik Sweetheart"-imię, jakie Sumire wymyśliła dla Miu...
"Sputnik" to po rosyjsku "towarzysz podróży".Jak go znaleźć, jeśli ciągle dręczy nas pytanie: "Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi; każdy z nich tęskni, szuka spełnienia u innych, a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko po to, by pielęgnować ludzką samotność?"
Moją uwagę zwróciło pytanie, które zadaje jedna z drugoplanowych
postaci: "A co można? Wyjaśnisz mi? Ja naprawdę nie wiem, co można. Wiem, czego nie można, ale co można? Nie znałem dobrej odpowiedzi."

zobacz kolejne z 5804 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd