Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Sputnik Sweetheart

Wydawnictwo: Muza
6,98 (3734 ocen i 226 opinii) Zobacz oceny
10
177
9
380
8
670
7
1 247
6
760
5
338
4
77
3
69
2
11
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
スプートニクの恋人, Supūtoniku no koibito
data wydania
ISBN
8373193367
liczba stron
263
słowa kluczowe
Murakami, Sputnik, Sweetheart
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
atalanta

Narrator, młody nauczyciel literatury jest zakochany w początkującej powieściopisarce - Sumire. Ona jednak darzy uczuciem Miu - swoją pracodawczynię, niemal dwukrotnie starszą od niej. Chce być jak najbliżej ukochanej, dlatego też rzuca pisarstwo, by zostać sekretarką Miu. Obie kobiety wyjeżdżają do Grecji na wakacje. Miu wyjawia Sumire straszne przeżycie ze swej przeszłości. Niedługo później...

Narrator, młody nauczyciel literatury jest zakochany w początkującej powieściopisarce - Sumire. Ona jednak darzy uczuciem Miu - swoją pracodawczynię, niemal dwukrotnie starszą od niej. Chce być jak najbliżej ukochanej, dlatego też rzuca pisarstwo, by zostać sekretarką Miu. Obie kobiety wyjeżdżają do Grecji na wakacje. Miu wyjawia Sumire straszne przeżycie ze swej przeszłości. Niedługo później Sumire znika, nie zostawiwszy żadnej informacji. Miu kontaktuje się z przyjacielem Sumire, ponieważ wie, że nie miała ona przed nim żadnych tajemnic. Ten przyjeżdża, by pomóc w odnalezieniu Sumire. Poszukiwanie rozwiązania zagadki na podstawie nielicznych śladów, jak na przykład pełen niejasności dziennik Sumire, stały się dla Murakami pretekstem do przedstawienia wzruszającego studium miłości, seksualności i przyjaźni.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6632)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2891
Gosia | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytając tę książkę Haruki Murakamiego przychodziły mi na myśl słowa piosenki "List do M." Dżemu:
"Samotność to taka straszna trwoga,
ogarnia mnie, przenika mnie."
Bo to o samotności głównie traktuje ta książka, o niemożności całkowitego zrozumienia i dotarcia do kogoś bliskiego. Ale też o trudnościach w otwarciu się i wypowiedzeniu swoich pragnień w obawie bycia niezrozumianym lub odrzuconym.
Sama opowieść kręci się wokół trójkąta: narrator jest zakochany w Sumire, ona kocha się w swojej szefowej Miu, która z kolei nie potrafi pokochać nikogo. Z tego niespełnienia Sumire wybiera świat marzeń i w tajemniczy sposób znika. To taki drobny wątek fantastyczny powieści.
Zresztą takich onirycznych fragmentów jest w książce więcej.
Prócz tego mamy wątek poszukiwania własnej tożsamości w życiu, a także w twórczości, niespełnioną miłość oraz wszechogarniającą samotność.
Jest to druga powieść Murakamiego jaką przeczytałam po "Na południe od granicy, na zachód od słońca".
Po raz drugi...

książek: 784
ChicaDeAyer | 2016-03-20
Przeczytana: 20 marca 2016

Do twórczości Murakamiego powraca się niczym do dobrego przyjaciela – niezależnie od tego, z jakim tytułem czytelnik ma do czynienia, wydaje mu się że podejmuje dobrze już sobie znaną historię. Jedni będą zachwyceni niepodrabialnością klimatu i stylu Japończyka, inni uznają to za wadę w postaci przewidywalności i wtórności względem pozostałego dorobku.

Murakami znowu porusza dobrze znany i lubiany przez siebie motyw samotności i dualistycznej koncepcji ludzkiej natury. Postaci wykreowane przez tego pisarza z jednej strony są wyalienowane, wiodą samotniczy tryb życia, stroniąc od innych ludzi, z drugiej strony tej bliskości pochodzącej od drugiego człowieka szaleńczo pragną. Sprzeczność nie ogranicza się do sfery emocjonalnej czy psychologicznej - ujawnia się także na innych płaszczyznach tej opowieści – przede wszystkim konstrukcyjnej. Japończyk po raz kolejny balansuje na pograniczu snu i jawy. Jest to zabieg wielokrotnie przez tego autora eksploatowany, mimo wszystko z każdą...

książek: 3060
gwiazdka | 2018-01-15
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Moje pierwsze podejście do Murakami i chyba udane, bo „Sputnik Sweetheart” sprawił mi prawdziwą przyjemność tym, że istnieje, a ja mogłam go przeczytać. Nie wiem jednak tak do końca, co myśleć o książce, niby taka o niczym, bardziej skupiona na problemach egzystencjalnych niż na życiu tu i teraz, a jakoś tak trafiła do mnie. Niby nic w niej nie ma, a czytało mi się wręcz rewelacyjnie. Powieść innymi słowy mnie urzekła, może swoją prostotą, może lekkością języka, może treścią, sama nie wiem, ale już nie mogę się doczekać kolejnych książek tegoż autora. Daję 9 na 10, bo podobno inne książki Murakami są lepsze, więc próbuję się zabezpieczyć.

książek: 337
chrispu | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane

Film „Piknik po wiszącą skałą” Petera Weira – to pierwsze skojarzenie jakie mi się nasunęło po przeczytaniu tej książki. Prawie taki sam nastrój - jeśli chodzi o życie jednej z bohaterek (czyli nie wiadomo co się stało i co jest prawdą a co nie). A dodatkowo sporo tu w powieści niedopowiedzeń, jakichś wizji , ni to sennych, ni to rzeczywistych.
A po za tym mamy w książce całkiem fajnie zarysowany niepełny trójkąt miłosny. Niepełny, bo jedna z osób jednak nie kocha się z wzajemnością. Ten temat oraz wątek niby ”detektywistyczny” podobał mi się w książce najbardziej. Był napisany całkiem konkretnie. Dodatkowym plusem było bardzo bogato (plastycznie) opisane otoczenie, w którym akcja książki się rozgrywa.
Natomiast opisane rozterki egzystencjalne bohaterów podobały mi się już mniej. Jakieś takie nieprzekonywujące były. Może to specyfika natury Japończyków albo celowy zabieg autora powieści. Tacy jacyś „rozmamłani” mi się momentami wydawali, niewiedzący czego chcą od życia...

książek: 2096
Wojciech Gołębiewski | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wczoraj recenzowałem "Po zmierzchu", więc wstępu proszę tam szukać, a ja przechodzę do samej książki, zaczynając od fajnego cytatu:

"Usuń z niedoskonałego życia wszystko, co nie ma sensu, a utraci ono nawet swą niedoskonałość"

Wytłumaczenie tytułu podane jest w tekście: Miu chciała nazwać Kerouaca /1922-67/ bitnikiem, a przejęzyczyła się i nazwała sputnikiem. No i Sumire na podstawie tego lapsusu nazwała Miu - Sputnikiem Sweetheartem. A jak panie rozmawiały o Kerouacu, to im się podobało poniższe zdanie /mnie też/:

„Żaden człowiek nie powinien przejść przez życie, choć raz nie zaznawszy zdrowej, a nawet nudnej samotności na całkowitym odludziu. Choć raz powinien być zdany na samego siebie i poznać swą prawdziwą i ukrytą siłę".

Ale "sputnik" tłumaczą też jako "towarzysz podróży", a takim jest Sumire dla Miu w podróży do Europy, jak również narrator dla Sumire w drodze przez ...

książek: 410
Łukaszo | 2018-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Siedział samotnie w swoim pokoju mając w głowie wspomnienia pełne smutku. Gdzie teraz była ta, do której tak często wzdychał, ta dla której mógł się budzić nawet w najczarniejszą godzinę? Nie został żaden ślad. Pozostawał tylko on sam, toczący bój ze swoją samotnością i zdający sobie sprawę, że to nierówna walka. Telefon umilkł, Już nie odpowiadał. A on czekał nadal niesiony nadzieją, nadzieją mocną w swej naiwności.

Powieści Haruki Murakamiego dotykają zazwyczaj prostych spraw dnia codziennego i tak jest i tym razem. Zdawać by się mogło, że z tak zwyczajnych rzeczy nie da się za wiele wycisnąć. Ale! To jest przecież Murakami i tu otrzymamy wszystko. Bo i znajdzie się tu miejsce na smutek, miłość i samotność, która pełni w tej książce niebagatelną rolę. To ona spaja fabułę, każdy wątek i dialog. Samotność u Murakamiego jest nieuchronną częścią ludzkiego...

książek: 2453
jatymyoni | 2015-08-16
Przeczytana: lipiec 2015

Kartezjusz powiedział: „Myślę więc jestem.” Ja myślę, Ja jestem, a Ty? Przez następne stulecia filozofowie próbowali przejść od Ja do Ty ,nie mówiąc nawet o My. Chociaż już Św. Augustyn pisał, że osoba ludzka staje się osobą w relacji do innej osoby, jest nią na podstawie tej relacji. Ks. Tischner pisał, że problemem współczesności jest, że ludzie obcują ze sobą, ale się nie spotykają. Czy może istnieć Ja bez Ty?
„Sputnik Sweetheart” jest bardzo prostą opowieścią. Bohaterowie tej opowieści to On i dwie kobiety, przyjaźń a także dwie miłości. Czy te miłości mogą być szczęśliwe?
W powieści odnajdujemy wszystkie motywy tak dobrze znane u Murakamiego, muzyka klasyczna, jazz, koty, księżyc, samotność i pragnienie spotkania. Bohaterowie są jak tytułowe sputniki (towarzysze podróży), które się mijają ,przyciągają, odpychają, czasem razem dryfują. Ale czy mogą się spotkać? Czy może w tym pomóc pożądanie i seks? A może właśnie, jak u Kerouace, przez całkowitą samotność na odludziu i...

książek: 693
Monika | 2018-12-10
Na półkach: Milczenie..., Przeczytane

Doczytałam do połowy.

99% procent recenzji tej książki zawiera słowo "samotność".
Być może japońska samotność jest tak odległa od warszawskiej samotności, że nie potrafiłam rozsmakować się w prozie Murakamiego.
Do tego stopnia, że...napiszę teraz bluźnierstwo...chwilami miałam wrażenie jakbym czytała Coelho (dla mnie przykład pseudofilozoficznej tandety). Próbka. "Chodzi o to, że należy być wyczulonym-odparłem. Nie uprzedzać się do niczego, słuchać, co się dzieje, mieć uszy, serce i umysł otwarte".
A to już ode mnie- pić dużo niegazowanej wody, witać dzień uśmiechem, życzyć każdemu dobrego dnia, a wtedy Wszechświat uśmiechnie się do nas. Nie znoszę takiego gadania.
Nie oceniam, nie moja bajka

książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Czytanie opowieści H. Murakami przypomina spacer po obrazach Rene Magritte. Poruszamy się po zupełnie zwyczajnym świecie, prowadzeni przez dość przeciętnego bohatera, aż tu nagle coś zaczyna nam nie pasować do całości... Tak jakby jakiś odłamek rzeczywistości odpadł i ukazał nam prawdę, przypominającą przebłysk świadomości. Od tej chwili to, co nas otacza już nigdy nie będzie tym samym, a może to coś w nas się zmienia? Miłość w stworzonym przez H. Murakami świecie jest czymś tymczasowym, elementem spajającym z jakiegoś powodu dwie oddzielne dusze na jakiś czas. Opowieść Sputnik Sweetheart gorąco polecam osobom, które po raz pierwszy stykają się z twórczością H. Murakami z tej przyczyny, że zawiera ona wszystkie najbardziej charakterystyczne dla tego pisarza elementy zamknięte w niewielkiej formie, jest więc swojego rodzaju kwintesencją jego twórczości. Osobiście uważam H. Murakami za jednego z najciekawszych współczesnych pisarzy.

książek: 791
romeo | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane

Moja ulubiona książka Murakamiego(wiem, wybór bardzo subiektywny). Spektakularnie przedstawia główne tematy japońskiego pisarza: samotność i niemożność bycia z właśnie tą osobą, na której nam najbardziej zależy. Lecz czy w życiu właśnie tak nie dzieje się bardzo często:nie mamy dokładnie tego, co najbardziej chcielibyśmy mieć?
Jest to moja ulubiona powieść także dlatego, że opowiada o mnie. Na czym jednak ta intymna zbieżność polega, zamilczę. Z powodów właśnie intymnych.

zobacz kolejne z 6622 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd