Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maybe Someday

Cykl: Maybe (tom 1)
Wydawnictwo: Atria Books
8,3 (5424 ocen i 841 opinii) Zobacz oceny
10
1 612
9
1 126
8
1 198
7
771
6
424
5
166
4
63
3
29
2
29
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781476753164
liczba stron
320
słowa kluczowe
New Adult
język
angielski
dodała
HouseOfReaders

Inne wydania

From #1 New York Times bestselling author Colleen Hoover, a passionate tale of friendship, betrayal, and romance—and the enchanting music that inspires one young woman to put her life back together. At twenty-two years old, aspiring musician Sydney Blake has a great life: She’s in college, working a steady job, in love with her wonderful boyfriend, Hunter, and rooming with her good friend,...

From #1 New York Times bestselling author Colleen Hoover, a passionate tale of friendship, betrayal, and romance—and the enchanting music that inspires one young woman to put her life back together.

At twenty-two years old, aspiring musician Sydney Blake has a great life: She’s in college, working a steady job, in love with her wonderful boyfriend, Hunter, and rooming with her good friend, Tori. But everything changes when she discovers Hunter cheating on her with Tori—and she is left trying to decide what to do next.

Sydney becomes captivated by her mysterious neighbor, Ridge Lawson. She can’t take her eyes off him or stop listening to the daily guitar playing he does out on his balcony. She can feel the harmony and vibrations in his music. And there’s something about Sydney that Ridge can’t ignore, either: He seems to have finally found his muse. When their inevitable encounter happens, they soon find themselves needing each other in more ways than one…

From the author of the New York Times bestsellers Slammed, Point of Retreat, Hopeless, This Girl, and Losing Hope, Maybe Someday is destined to become another bestseller and long-lasting fan favorite.

 

źródło opisu: http://books.simonandschuster.com/Maybe-Someday/Co...(?)

źródło okładki: http://books.simonandschuster.com/Maybe-Someday/Co...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 381
Katariina | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane, In English, Romans, 2016
Przeczytana: 17 marca 2016

Miałka fabuła, niedojrzali jak na swój wiek bohaterowie, przerost formy nad treścią i banał - tak najkrócej można opisać tę powieść.

Dawno nie czytałam książki, która dobrze się zaczynała i okazała się takim dnem.
Colleen Hoover nie jest mistrzynią pióra, ale pisze całkiem nieźle. Przynajmniej przez pierwszą połowę książki. Fabularnie początek powieści też był interesujący, a główni bohaterowie – do polubienia.
Potem jest coraz gorzej, nawet w warstwie literackiej, a to dlatego, że autorka tworzy zdania pełne patetycznych i bezwartościowych frazesów. Oczywiście są one produktem umysłów prowadzących narrację Sydney i Ridge'a, którzy są mistrzami melodramatu i użalają się nad swymi udręczonymi sercami. Zdanie "Serce, wkraczam teraz z tobą na wojenną ścieżkę" było jeszcze do zaakceptowania, chociaż bardziej śmieszne niż zabawne. Potem słowo „heart” jest używane tyle razy i w takich kontekstach, że jego widok zaczął mnie odstręczać.
W pierwszej połowie książki drażniła mnie głównie fabuła, głupota bohaterów, nie sposób opisu. Uznawałam, że może Hoover – całkiem uznana autorka w gatunku romansów – popełniła tę powieść przypadkiem, ale pisarką jest niezłą. Potem jednak, jak już pisałam, popada w takie pustosłowie, zdania obliczone na ładne brzmienie i zupełnie pozbawione prawdziwej treści, że zmieniłam opinię. I o ile wcześniej myślałam: No dobra, historia jest słaba, trzeba będzie przeczytać jakąś inną książkę tej autorki - o tyle teraz myślę, że chyba się nie przełamię, by sięgnąć po cokolwiek. Po 80 stronach nabrałam wstrętu do bohaterów, ale po 150 również do stylu pisarskiego, co potem już tylko rosło. Ostatnie 4 rozdziały to była katorga.
Jestem rozczarowana głównie dlatego, że książki Hoover na goodreads są przyporządkowane do contemporary romance, więc oczekiwałam książek dla dojrzałej czytelniczki. A dostałam historyjkę dla nastolatek, która opowiada o tym jak to trafi cię strzała amora i nic nie możesz na to poradzić. Moralność na tym poziomie może jest do przyjęcia w gimnazjum, jednak nie wiedzieć czemu autorka bohaterów będących emocjonalnie na poziomie 15-latków umieściła w ciałach powyżej 20.
Hoover powierzchownie porusza też inne tematy – przyjaźń męska, przyjaźń między dziewczynami, zdrada fizyczna vs emocjonalna (umieszczenie obu niejako naprzeciw siebie prowadzi mnie do zupełnie przeciwnych wniosków niż chciałaby autorka), lojalność, problemy rodzinne, choroba itd. Chyba wrzuciła za dużo do jednego worka i zamiast smakowitej masali wyszedł jej szkaradny potworek.
To nie znaczy, że przeczytanie „Maybe someday” było kompletną stratą czasu. Nawet jeśli ktoś nie lubi kiczu i banału (mnie nie przeszkadzają, w rozsądnych dawkach), czasem warto przeczytać coś kiczowatego i banalnego, dla uzyskania pewnej perspektywy.
Tę książkę warto przeczytać, żeby zobaczyć jak ktoś zdeterminowany żeby się wybielić we własnych oczach potrafi wmówić sam sobie, że jest porządną osobą – tylko ma takie ciężkie życie i zły los wpakował go w szambo. Może to ustrzeże od podobnych błędów, bo wszyscy mamy tendencję do tego, by iść na łatwiznę i znajdować sobie na to usprawiedliwienia. Jednak dojrzałość polega na tym, by kierować swoim życiem, a nie traktować je jak coś, co się nam przydarza. Bohaterowie tej powieści tego nie wiedzą, co gorsza – nie dowiedzą się aż do końca książki, z czego wynika, że dla autorki to też jest wiedza tajemna. Poczytałam opinie o książkach Hoover i zarysy fabuł – to coś o niej mówi jako autorce. Gdybym chciała się dobić, przeczytałabym Hopeless, ale raczej sobie oszczędzę.
Jeśli ktoś zdecyduje się już sięgnąć po Maybe someday radzę podejść do niej z dystansem i dozować w małych dawkach. I od razu przygotować sobie jakąś mądrzejszą lekturę na odtrutkę - albo przynajmniej ładnie napisaną.
Nawet książka z gatunku romans może być mądra – ale być taka nie musi. Romansów nie czyta się ze względu na to, by odpowiadały na pytania egzystencjalne i mówiły prawdę o świecie. Jednak... nawet romans nie powinien być aż tak banalny i głupi. A styl pisania, przeładowany melodramatem, z ewidentnym przerostem formy nad treścią, czyni tę książkę znacznie słabszą pozycją niż miałka warstwa fabularna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polak NieNażarty

Polak NieNażarty to Polak zły! Aby pozbyć się złości, zaspokajając głód literacki wystarczy skosztować nieco smakołyków w postaci ciekawostek oraz prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd