W domu innego

Tłumaczenie: Bohdan Maliborski
Wydawnictwo: Wielka Litera
6,78 (293 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
16
8
58
7
96
6
76
5
22
4
6
3
4
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Aftermath
data wydania
ISBN
9788364142291
liczba stron
352
słowa kluczowe
miłość, wojna, życie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Prowokacyjna powieść o zakazanej miłości w powojennych czasach, gdy już nikt nie był bohaterem. Trwają prace nad ekranizacją w produkcji Ridleya Scotta. Hamburg, 1946 rok. Do zniszczonego wojną miasta przyjeżdża brytyjski pułkownik Lewis Morgan, który ma nadzorować odbudowę zdewastowanego Hamburga. Ponieważ jest na uprzywilejowanej pozycji zwycięzcy, rekwiruje piękną posiadłość nad brzegiem...

Prowokacyjna powieść o zakazanej miłości w powojennych czasach, gdy już nikt nie był bohaterem.

Trwają prace nad ekranizacją w produkcji Ridleya Scotta.

Hamburg, 1946 rok. Do zniszczonego wojną miasta przyjeżdża brytyjski pułkownik Lewis Morgan, który ma nadzorować odbudowę zdewastowanego Hamburga. Ponieważ jest na uprzywilejowanej pozycji zwycięzcy, rekwiruje piękną posiadłość nad brzegiem Łaby, gdzie ma zamieszkać z żoną i jedynym synem, który przeżył wojnę. Lewis, którego poczucie sprawiedliwości jest silniejsze od nienawiści, nie chce wyrzucać z domu jego właściciela - niemieckiego wdowca z córką. Choć okrucieństwa minionych lat zmieniły serca ludzi, pod gruzami wojny budzi się nadzieja, że znów będzie można żyć jak kiedyś. Podczas gdy dwie rodziny mieszkają pod jednym dachem, wrogość i strach stopniowo ustępują miejsca jeszcze bardziej niebezpiecznemu uczuciu - namiętności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Wielka Litera, 2014

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1060

Inny, czyli jaki?

Dobry Niemiec to martwy Niemiec – te słowa, które padają na pierwszych stronach „W domu innego” w dużej mierze oddają emocje, którymi po II wojnie światowej cały świat darzył Niemców. Powieść Brytyjczyka Rhidiana Brooka, skonstruowana jak gotowy scenariusz filmowy, do tych właśnie emocji sięga. Bazująca na faktach z życia dziadka autora, książka uświadamia, jak złożone i trudne były relacje między zwyciężonymi a zwycięzcami.

Lewis Morgan, brytyjski pułkownik i jego żona Rachael, przybywają do Hamburga, którego odbudowę ma nadzorować. Towarzyszy im syn, Edmund. Rodzina zamieszkuje w pięknym domu, domu „innego” - Niemca, Stefana Luberta. Owdowiały architekt i jego nastoletnia córka, Frieda. przygotowani są na przymusową wyprowadzkę ze swojej luksusowej willi, przepełnionej dziełami sztuki. Tymczasem Lewis proponuje im, aby mieszkali – Lubertowie na górze posiadłości, Morganowie na dole. Niechętni takiej decyzji są żona i syn Morgana, którzy ulegli alianckiej propagandzie z broszurki „Wyjazd do Niemiec” nakazującej bezwzględnie: nie bratać się z Niemcami. Również zbuntowana Frieda, oskarżająca aliantów o śmierć matki, która zginęła w burzy ogniowej, nie akceptuje wspólnego mieszkania pod jednym dachem z, jak uważa, wrogami. Strata jest wyznacznikiem wzajemnych uprzedzeń – Rachael w wojnie utraciła starszego syna i to odbija się na jej stosunku do Luberta. Lubert tymczasem jest pogodzony z losem, akceptuje to, że przegrani muszą się poddać woli zwycięzców. Nie ocenia...

Dobry Niemiec to martwy Niemiec – te słowa, które padają na pierwszych stronach „W domu innego” w dużej mierze oddają emocje, którymi po II wojnie światowej cały świat darzył Niemców. Powieść Brytyjczyka Rhidiana Brooka, skonstruowana jak gotowy scenariusz filmowy, do tych właśnie emocji sięga. Bazująca na faktach z życia dziadka autora, książka uświadamia, jak złożone i trudne były relacje między zwyciężonymi a zwycięzcami.

Lewis Morgan, brytyjski pułkownik i jego żona Rachael, przybywają do Hamburga, którego odbudowę ma nadzorować. Towarzyszy im syn, Edmund. Rodzina zamieszkuje w pięknym domu, domu „innego” - Niemca, Stefana Luberta. Owdowiały architekt i jego nastoletnia córka, Frieda. przygotowani są na przymusową wyprowadzkę ze swojej luksusowej willi, przepełnionej dziełami sztuki. Tymczasem Lewis proponuje im, aby mieszkali – Lubertowie na górze posiadłości, Morganowie na dole. Niechętni takiej decyzji są żona i syn Morgana, którzy ulegli alianckiej propagandzie z broszurki „Wyjazd do Niemiec” nakazującej bezwzględnie: nie bratać się z Niemcami. Również zbuntowana Frieda, oskarżająca aliantów o śmierć matki, która zginęła w burzy ogniowej, nie akceptuje wspólnego mieszkania pod jednym dachem z, jak uważa, wrogami. Strata jest wyznacznikiem wzajemnych uprzedzeń – Rachael w wojnie utraciła starszego syna i to odbija się na jej stosunku do Luberta. Lubert tymczasem jest pogodzony z losem, akceptuje to, że przegrani muszą się poddać woli zwycięzców. Nie ocenia przybyłych do jego domu Anglików, jest otwarty, chce się zaprzyjaźnić. Jest jeszcze w tym wszystkim Edmund, który jako dwunastolatek najbardziej podatny jest na wszelkie wpływy – jego stosunek do Niemców są w stanie zmienić nawet takie drobiazgi, jak to, że kraj ten wydał na świat utalentowanych kompozytorów i stworzył takie samochody jak mercedes.

Tłem dla opowieści o dwóch rodzinach są losy „maluczkich”: wychudzonych dzieciaków żebrzących na zagruzowanych ulicach o papierosy, na których mogą zarobić trochę pieniędzy i planujących wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę. Jest w nich ogromny żal do okupantów, którzy nie robią nic, by dać im szansę na normalne życie, zajmując się jedynie denazyfikacją i weryfikacją „czystości” obywateli niemieckich. Z drugiej strony, jest też w książce miejsce na przedstawienie stosunku aliantów do okupowanych i do Moskwy, której z niechęcią muszą się podporządkowywać.

Pomysłem Brooka na powieść było doprowadzenie do konfrontacji okupantów z przegranymi. I pokazanie, że kiedy do głosu dochodzą najzwyczajniejsze w świecie ludzkie emocje, takie jak współczucie, zauroczenie, miłość, na bok odchodzą uprzedzenia. Bohaterowie Brooka spojrzą na siebie z innej perspektywy, perspektywy, w której narodowość przestaje mieć znaczenie. Liczy się człowiek. Tematem książki jest stosunek do Niemców, jednak istotą jest stosunek do inności w ogóle. Czy jesteśmy w stanie wyzbyć się zakorzenionej w nas niechęci, czy umiemy nie ulegać wpływom? Jednoznaczna ocena ze względu na przynależność ludzi do konkretnej grupy jest najłatwiejsza. Ale czy słuszna?

Brook ustrzegł się popadnięcia w banał i swojej powieści nie ubrał w kostium romansu, a jedynie wplótł do niej wątek miłosny. Autor posiłkuje się uczuciem, by zrealizować swoje główne zamierzenie – pokazać, że „inny” nie musi być wcale zły. „W domu innego” ciekawie mówi o uczciwości, przy czym ta wcale nie oznacza, że ktoś jest kryształowo czysty. Postaci książki wbrew początkowemu osądowi nie są czarno – białe.

Książka Brooka jest jak układanka: kolejne wątki się łączą, żaden nie jest zbędny, a całość jest spójna i podporządkowana jednej myśli. Nie ma tu scen przydługich, rozwlekłych i nic nie wnoszących do fabuły. Zdyscyplinowanie, to słowo narzuca się gdy myśli się o pisarstwie Rhidiana Brooka. Takie smaczki jak domek dla lalek w pokoju Edmunda, w którym roszady wśród lalek są metaforą relacji panujących w willi Luberta, czy klamra spinająca początek i koniec powieści, umacniają w przekonaniu, że „W domu innego” to także powieść niezwykle przemyślana.

„W domu innego” pisane było równolegle jako scenariusz filmu. Po pierwszych stronach powieści uwierzono, że to materiał na film. Konstrukcja samej książki też jest filmowa, począwszy od pierwszej do ostatniej sceny, które nietrudno wyobrazić sobie na wielkim ekranie. Dużo tu symboliki, metafor, niedopowiedzeń i detali, które mogą kapitalnie sprawdzić się w filmie. Pozostaje mieć nadzieję, że jego przyszli twórcy (prawa do ekranizacji kupił Ridley Scott) dobrze ten potencjał powieści wykorzystają.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1099)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6846
allison | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 07 marca 2014

Pięknie i wzruszająco opowiedziana historia, rozgrywająca się w powojennym Hamburgu.

Zajęcie niemieckiej willi przez angielskiego oficera i jego rodzinę staje się początkiem wielu interesujących i dramatycznych zdarzeń.
Skomplikowane relacje między Anglikami i Niemcami obserwujemy nie tylko na przykładzie kilkorga ludzi mieszkających pod jednym dachem.
Ze złożonymi stosunkami między aliantami i podległą im niemiecką ludnością stykamy się, obserwując pracę jednego z głównych bohaterów, brytyjskiego pułkownika Lewisa Morgana. W przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu dostrzega on w cywilnej ludności Hamburga bezbronnych i potrzebujących pomocy ludzi. Czy jego idealizm przetrwa w świecie zła i powojennych rozczarowań? To pytanie towarzyszy czytelnikowi aż do ostatnich stron.

Autor z dużym wyczuciem i znajomością ludzkiej psychiki pokazał burzliwe przeżycia bohaterów, ich lęki, uprzedzenia i pragnienia - zarówno dorosłych jak i dzieci.
To na pewno jeden z największych atutów...

książek: 890
ewula | 2014-06-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Znakomita książka!Świetnie skonstruowana solidna powieść! W książce przedstawiony jest niesamowicie precyzyjnie obraz Niemiec po hitlerowskich,po drugiej wojnie światowej,wstrząsający oraz bardzo mocny!w powieści nie zabrakło również wątka romansowego,całość czyta się rewelacyjnie!Bardzo polecam!

książek: 603
talia44 | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane, Z wojną w tle
Przeczytana: 20 września 2014

Powieść Rhidian Brook "W domu innego" porusza temat drugiej wojny światowej troche z innej strony.Pokazuje,że oprócz złych istniały też setki zwykłych niemców,którzy na wojne wpływu nie mieli a wskutek niej ponieśli ogromne straty materialne,moralne i psychiczne.
Książka uświadamia nam bezsens wojny i to,że tak na prawde na wojnie nie ma zwycięzców a pokonani i poszkodowani są wszyscy.

książek: 1121
Iwona | 2014-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2014

"Tato, ale przecież to oni zaczęli." "Jasne, że oni - kiedy pewien czarnoksiężnik zmieszał w kotle ich frustracje, kiedy unosili ręce przystrojone opaskami, chodzili na wiece, budowali drogi, przyklaskiwali każdemu zdaniu wodza, rozbijali witryny sklepów, latali bombowcami i zrzucali z nich bomby. To oni zaczęli. I gdzie są teraz? Gdzie jest ta rasa panów, która podbijała świat? Bo przecież nie są to ci żałośnie ubrani, cherlawi troglodyci wlokący się poboczem zniszczonej drogi."

Rok po zakończeniu wojny pułkownik Lewis Morgan, pełniący funkcję gubernatora w okupowanym przez Brytyjczyków Hamburgu, otrzymuje do dyspozycji należącą do niemieckiego architekta piękną willę. Zgodnie z oczekiwaniami były właściciel Lubert jest zobowiązany opuścić wraz z córką dom. Niespodziewanie brytyjski pułkownik proponuje Niemcowi pozostanie w domu i zajęcie mieszkania znajdującego się na górnym piętrze. Ta decyzja nie spotyka się z życzliwym przyjęciem przez Rachael, żonę Lewisa, która wraz z...

książek: 789
GochaZet | 2019-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2019

Całkiem zgrabnie napisana rzecz, nie smakujemy jej jednak nie tylko ze względu na tematykę, lecz również z powodu takich sobie walorów pisarskich Brooka, który zdecydowanie lepiej wypada moim zdaniem jako scenarzysta. Czy to książka, którą warto przeczytać? Może ... podejmuje próbę pokazania ofiar wojny z punktu widzenia przegranego najeźdźcy. Słabo to trochę wypada, ale jak zawsze wrażenie robią hordy wygłodzonych dzieci żyjących na marginesie wielkich rumowisk. Mogłabym powiedzieć tak, żal och żal wielki, ale warto pamiętać, że takie rumowiska i takie dzieci funkcjonowały również w Warszawie ... a denazyfikacja tak naprawdę nie miała miejsca w żadnej z gentelmeńskich stref, bo ich opiekunowie za bardzo bali się komunizmu. Bez względu jednak na miejsce czy polityczne przekonania wojna jest straszna zawsze i wszędzie, w Niemczech też taka była. O tzw. wątku romansowym nawet nie wspominam, bo moim zdaniem nie warto ...
Polecam, ale bez specjalnego entuzjazmu

książek: 819
CaroLostInBooks | 2014-03-12
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2014

Rhidian Brooke opisuje historię rodziny angielskiej i niemieckiej, których losy splotły się po zakończeniu II wojny światowej. Angielski oficer zostaje zakwaterowany w niemieckiej willi, nie widzi potrzeby aby jej niemieccy właściciele ją opuścili, postanawia, że mogą wspólnie mieszkać pod jednym dachem. Ta decyzja powoduje lawinę wydarzeń, która na zawsze odmieni ich życie. Brooke nie ograniczył się tylko do prywatnych losów postaci, lecz kreśli wręcz drastyczny obraz życia w zrujnowanym Hamburgu. Nie istnieje wiele powieści, które starają się pokazać trudne losy Niemców po wojnie. Tutaj mamy do czynienia z tak zwanymi Trümmerfrauen, które ciągle w żałobie poszukują swoich bliskich, ulice pełne są głodujących i zdesperowanych ludzi. Poruszające są dzieje dzieci, którym wojna odebrała wszystkich bliskich i tak musiały szybko dorosnąć aby przeżyć. Książka mówi również wiele o procesie denazyfikacji, oraz o pojęciu winy i kary.

książek: 964
mamaKa | 2015-08-21
Na półkach: Docenione 🏆, Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

„W domu innego” Rhindian Brook

Ta powieść zasługuje na uwagę czytelników. Z kilku powodów:
– poruszanej problematyki
– ciekawej narracji
– interesujących postaci
– pouczającej treści
– realizmowi uczuć i emocji
– mądrości, która nie moralizuje
– wzruszeniom, której jej towarzyszą

Z pewnością każdy dodałby do listy kilka własnych argumentów „za”. Byłoby też parę powodów , dla których można by skrytykować książkę. Nie znalazłam ich. Tak więc powieść trafia na półkę z moimi ulubionymi. Czytając pomyślałam, że to nie jest „nasza” historia. Pełna patosu, będąca świadectwem tamtych dni. Ale jest w niej coś urzekającego. Lekkiego, mimo poruszanych ludzkich dramatów. Może to zasługa warsztatu pisarskiego autora połączonego z wrażliwością i chęcią dotarcia do większej liczby czytelników. A wkrótce obejrzymy film;)

Polecam tym, którzy szukają w powieściach nietuzinkowej akcji z domieszką historii. Opowiedzianych, by ocalić rodzinne wspomnienia.

Moja ocena: bardzo dobra z plusikiem.

książek: 1651
Isadora | 2014-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2014

8 maja 1945 roku, po bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, władzę w kraju przejęły rządy czterech alianckich mocarstw: ZSRR, USA, Wielkie Brytanii i Francji. Celem okupacji była nie tylko całkowita demilitaryzacja Niemiec i denazyfikacja społeczeństwa połączona z ukaraniem nazistowskich zbrodniarzy wojennych, ale również jego demokratyzacja polegająca na zniesieniu narodowo-socjalistycznego ustawodawstwa i przygotowaniu Niemców do prowadzenia w przyszłości życia politycznego w duchu demokracji i pokojowego współistnienia na międzynarodowej arenie. Założenia słuszne i optymistyczne, jednak jak proces ten przebiegał w rzeczywistości? Jak w pierwszych, najtrudniejszych latach prezentował się zniszczony i wyniszczony wojną kraj, który to szaleństwo rozpętał? Czym było oswajanie chaosu i jak układały się relacje pokonanych ze zwycięzcami - tego można się dowiedzieć sięgając po książkę Rhidiana Brooka "W domu innego".

Hamburg, 1946 rok, brytyjska strefa okupacyjna. Pułkownik Lewis Morgan,...

książek: 882
MAGnezja | 2014-08-20
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

"W domu innego" historia jakich wiele... Hamburg rok 1946, to strefa zajęta przez wojska angielskie. Do jednego z bogatych domów wprowadza się angielski półkownik wraz z rodziną. Niby nic takiego, ale ..to dom zamieszkiwany również przez poprzednich właścicieli- Niemców. Prawem zwycięzców jest przejmowanie i eksmitowanie dotychczasowych mieszkańców. Jednakże półkownik Lewis nie korzysta z niego i wbrew swojej żonie pozwala pozostać Lubertowi wraz z jego córką. Taka nowa sytuacja nie jest łatwa dla wszystkich. Wzajemne pretensje, ukryte żale, a także wojenne tragedie nie pozwalają na budowanie przyjaznych relacji. Dodatkowo Hamburg jako miasto zniszczone w czasie nalotów, pełne wygłodzonych, pozbawionych środków do życia mieszkańców nie jest miejscem bezpiecznym... Część Niemców nadal nie pogodziła się z przegraną, inni nadal wierzą w odnalezienie bliskich, są też chętni do pracy, której niestety brakuje...
Generalnie autor nie wskazuje wyraźnie który z bohaterów ksiażki jest ...

książek: 406
Pola | 2014-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2014

"W domu innego" to powieść, w której miłość rodzi się jakby od niechcenia, przypadkiem. Między słowami. Tym natomiast co jest jej najmocniejszym spoiwem jest strata. Pokiereszowani przez wojnę ludzie, znajdują pociechę w sobie nawzajem.

Ale myliłby się ten, kto patrzyłby na tę powieść, tylko z perspektywy opisanego w niej romansu. To tylko jeden z poruszonych wątków. Brook napisał powieść z rozmachem, pokazując świat, o którym wiemy niewiele. Bo jest tak, jak zastanawiał się Lewis Morgan: "W przyszłości dzieci Edmunda będą znały nazwy samolotów, czołgów, bitew i inwazji i bez trudu będą wyliczać okrucieństwa wojny oraz nazwiska tych, którzy je popełnili, ale czy będą w stanie podać nazwisko choć jednego naprawcy wyłomów i zawalonych murów?"

Brook odsłania przed czytelnikiem inny, nieznany świat. Pokazuje trudny czas odbudowy - nie tylko zniszczonych kamienic, ale i wiary w nowe, lepsze jutro.

Cała recenzja pod linkiem: http://zaginamrogi.pl/domu-innego/

zobacz kolejne z 1089 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 książek, których ekranizacje zobaczymy w 2019 roku

Oto 15 powieści, które w 2019 roku zobaczymy na wielkim ekranie. Zanim wybierzecie się do kin, koniecznie przeczytajcie książki, bo wiadomo „najpierw książka, później film”.


więcej
Dziś premiera „W domu innego” Rhidiana Brooka

Prowokacyjna powieść o zakazanej miłości w powojennych czasach, gdy już nikt nie był bohaterem. Prawa do jej publikacji na podstawie zaledwie 80 stron wykupiły wydawnictwa z 20 krajów, a Ridley Scott zanim ją przeczytał podjął się wyprodukowania filmu na jej podstawie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd