Kull. Banita z Atlantydy

Tłumaczenie: Tomasz Nowak
Cykl: Biblioteka dzieł ilustrowanych Roberta E. Howarda (tom 4)
Wydawnictwo: Rebis
6,95 (73 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
7
7
26
6
23
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kull. Exile of Atlantis
data wydania
ISBN
9788378184911
liczba stron
416
język
polski

Podczas swej błyskotliwej i trwającej zaledwie dwanaście lat kariery Robert E. Howard samodzielnie stworzył nowy gatunek, który nazwany został "magią i mieczem". W jego płodnej wyobraźni zrodziło się kilku nieprzemijających bohaterów literackich. Bezdyskusyjnie największą kreacją Teksańczyka był Conan. Jednak to we wcześniejszym cyklu opowieści o Kullu - nieustraszonym wojowniku o zadumanym...

Podczas swej błyskotliwej i trwającej zaledwie dwanaście lat kariery Robert E. Howard samodzielnie stworzył nowy gatunek, który nazwany został "magią i mieczem". W jego płodnej wyobraźni zrodziło się kilku nieprzemijających bohaterów literackich. Bezdyskusyjnie największą kreacją Teksańczyka był Conan. Jednak to we wcześniejszym cyklu opowieści o Kullu - nieustraszonym wojowniku o zadumanym umyśle filozofa - Howard zaczął rozwijać typowe dla siebie tematy oraz niezwykle sugestywne połączenie historii z mitologią, którymi odznaczały się jego późniejsze teksty o epoce hyboryjskiej.

Kull jest kimś znacznie więcej niż tylko prostszym prototypem Conana. Jest postacią fascynującą: banita z Atlantydy, który zdobywa koronę Valusii po to tylko, by stwierdzić, iż jest ona tyleż nagrodą, ile brzemieniem.

To unikatowy zbiór, zilustrowany przez wielokrotnie nagradzanego Justina Sweeta, łączący wszystkie opowiadania Howarda, w których występuje Kull,. Od jego pierwszego pojawienia się w "Królestwie cieni" po "Królów nocy" - ostatnią opowieść o tym wojowniku-myślicielu. Po usunięciu wszelkich późniejszych poprawek edytorskich historie te zaprezentowane zostały w takiej postaci, w jakiej spisał je Howard. Tom ten obejmuje także wcześniej niepublikowane teksty, ich wersje oraz fragmenty, a także wprowadzenie napisane przez autorytet w zakresie twórczości Teksańczyka, Steve'a Tompkinsa, i esej uznanego redaktora Patrice'a Louineta.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1214

Zanim nastał Conan

Kariera Roberta Howarda, choć krótka i tragicznie zakończona, była niezwykle płodna. Z jego dzieł najlepiej znamy Conana, nie tylko dzięki świetnym działom samego Howarda, ale także dzięki całej masie mniej lub bardziej udanych adaptacji filmowo-telewizyjnych i mnogości mniej lub bardziej udolnych naśladowców literackich. Jednak Conan to nie pierwsza, ani nie jedyna postać, którą w swoich dziełach powołał do życia teksański autor.

Dzięki wydawnictwu Rebis, które wcześniej dało nam możliwość zapoznania się z oryginalnymi historiami o Conanie, możemy poznać Kulla, postać w naszym kraju wyjątkowo mało znaną. To właśnie od Kulla zaczęło się przejście Howarda od opowiadań historycznych o Piktach czy purytanach do fantasy, które ostatecznie stworzyło podwaliny gatunku magii i miecza i wykreowało Conana Cimmeryjczyka.

Kull ma wiele wspólnych cech z Conanem i nie na darmo nazywany jest jego protoplastą. Bohater zbioru „Kull. Banita z Atlantydy” pochodzi z tej mitycznej wyspy, która jednak u Howarda nie stanowi rozwiniętego ośrodka cywilizacji, a raczej miejsce zamieszkania barbarzyńskich plemion. Po obfitej karierze, w której był najemnikiem, niewolnikiem, piratem i dowódcą wojsk zostaje królem potężnego, cywilizowanego państwa po obaleniu jego okrutnego monarchy. Brzmi znajomo? I słusznie, bo to niemal bliźniaczo podobny życiorys jak Conana. „Feniks na mieczu”, pierwsza historia o Conanie, oparta jest na jednym z odrzuconych opowiadań o Kullu. Są jednak zasadnicze różnice.

Conan...

Kariera Roberta Howarda, choć krótka i tragicznie zakończona, była niezwykle płodna. Z jego dzieł najlepiej znamy Conana, nie tylko dzięki świetnym działom samego Howarda, ale także dzięki całej masie mniej lub bardziej udanych adaptacji filmowo-telewizyjnych i mnogości mniej lub bardziej udolnych naśladowców literackich. Jednak Conan to nie pierwsza, ani nie jedyna postać, którą w swoich dziełach powołał do życia teksański autor.

Dzięki wydawnictwu Rebis, które wcześniej dało nam możliwość zapoznania się z oryginalnymi historiami o Conanie, możemy poznać Kulla, postać w naszym kraju wyjątkowo mało znaną. To właśnie od Kulla zaczęło się przejście Howarda od opowiadań historycznych o Piktach czy purytanach do fantasy, które ostatecznie stworzyło podwaliny gatunku magii i miecza i wykreowało Conana Cimmeryjczyka.

Kull ma wiele wspólnych cech z Conanem i nie na darmo nazywany jest jego protoplastą. Bohater zbioru „Kull. Banita z Atlantydy” pochodzi z tej mitycznej wyspy, która jednak u Howarda nie stanowi rozwiniętego ośrodka cywilizacji, a raczej miejsce zamieszkania barbarzyńskich plemion. Po obfitej karierze, w której był najemnikiem, niewolnikiem, piratem i dowódcą wojsk zostaje królem potężnego, cywilizowanego państwa po obaleniu jego okrutnego monarchy. Brzmi znajomo? I słusznie, bo to niemal bliźniaczo podobny życiorys jak Conana. „Feniks na mieczu”, pierwsza historia o Conanie, oparta jest na jednym z odrzuconych opowiadań o Kullu. Są jednak zasadnicze różnice.

Conan staje się bohaterem niezwykle zróżnicowanych historii, opisujących różne etapy jego życia w bardzo wyraźnie nakreślonym świecie. Kulla znamy jedynie jako monarchę, o wcześniejszych etapach jego dziejów dowiadujemy się z retrospekcji i wzmianek bohaterów. Conan w każdej swojej historii znajduje się gdzie indziej i jest jedynym bohaterem łączącym historie. Kull wciąż żyje w stolicy swojego państwa, a w opowiadaniach raz po raz powracają drugoplanowi, dość solidnie zarysowani bohaterowie.

Historie o Conanie są nieco bardziej dojrzałe. Dłuższe, staranniej ułożone, spójniejsze. Za życia Howarda zdecydowana większość jego twórczości na temat Atlantydy Kulla pozostała nieopublikowana. Są to historie często krótkie lub niedokończone, błąkające się gdzieś między jawą i snem. O ile Conan często ugina się przed wymogami literatury pulpowej, która każde mu w każdej historii przygarnąć inną półnagą dziewoję, o tyle Kull to zmęczony życiem, filozoficznie nastawiony wojownik, który nigdy nie zaznał kobiety.

Opowiadania o Atlantydzie są znacznie mniej precyzyjne. Niezwykle istotnym jest w nich temat metafizycznych podróży, natury czasu i jego upływu. Widać, że są to historie mniej komercyjne i oszlifowane niż te o Conanie, choć czasem utrudnia to lekturę.

Podobnie jak we wcześniejszych wydanych przez Rebis zbiorach twórczości Howarda, istotną część stanowią rozmaite dodatki, na czele z esejem opisującym powstawanie Kulla i miejsce tych historii w karierze i twórczości pisarza. Całość stanowi ciekawy wgląd w ewolucję stylu jednego z najważniejszych twórców fantasy w dziejach. Na pewno zafascynuje miłośników jego twórczości i fanów gatunku. Jeśli jednak Conan nie należy do waszych ulubieńców, możecie darować sobie ten zbiór, bo choć w historiach o Kullu znajduje się kilka perełek wartych poznania, to jednak większość to szkice i niedokończone wersje słusznie odrzucone przez wydawcę.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (205)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 971
bibliofilka | 2014-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2014

Robert Howard rozpoczął trzynaście i ukończył dziesięć opowiadań, w których bohaterem jest Kull. Wszystkie powstały pomiędzy rokiem 1926 a 1930, jednakże tylko trzy ukazały się za życia autora. Kull przerwał w głowie do Howarda aż do roku 1932, wtedy ten bohater ustąpił miejsca, a raczej przemienił się w Cimmeryjczyka-Conana. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że nie byłoby Conana, gdyby nie Kull, gdyż właśnie na tej postaci Howard szlifował swój warsztat. Dopracowywał, poprawiał, aż w końcu stracił kontrolę nad tym bohaterem, dlatego opowiadania są pod względem warsztatowym bardzo nierówne.

Kull i Conan niewiele mają jednak ze sobą wspólnego, z wyjątkiem okazałej budowy ciała. Nawet oczy posiadają inne, Kull - ma szare, a Conan - przenikliwie niebieskie. Podobne jest tu jedynie tło obu serii: barbarzyńscy bohaterowie, ewoluujący w królestwach bądź imperiach rodem z jakieś mitologicznej przeszłości, mierzą się z podupadającą cywilizacją. Kull, barbarzyńca wśród myślicieli i...

książek: 404
astaldohil | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2014

Antologia poniższa, będąca kompletnym zbiorem opowiadań o - nieco upraszczając - pierwowzorze postaci Conana, jest moim pierwszym zetknięciem się z twórczością Roberta E. Howarda. Przyznam, że lektura okazała się dla mnie sporym zaskoczeniem. Spodziewałem się archaicznej ramoty, typowego heroicznego fantasy, a okazało się, że wiele z zamieszczonych tu opowiadań posiada zarówno głębię, jak i niesamowity klimat. Choć Kull, to bohater pochodzący z okresu przed Conanem, zdaje się być postacią o wiele bardziej od słynnego herosa złożoną. Owszem, Banita z Atlantydy, kiedy wpadnie w furię potrafi utopić wrogów w oceanie ich własnej krwi, bywa dziki i okrutny, ale - zadziwiające - jest również filozofem, sprawiedliwym i wrażliwym władcą, człowiekiem poszukującym czegoś więcej niż zwykłe, przyziemne wartości.

Z całego zbioru najbardziej wyróżniają się opowiadania „Tym toporem władam!” - przeredagowane później w jedno z opowiadań o Conanie - oraz klimatyczne, introspekcyjne, „Lustra Tuzua...

książek: 1193
rybieudka | 2014-03-06
Przeczytana: 24 lutego 2014

Po bardzo dobrze przyjętym wznowieniu wszystkich oryginalnych tekstów Roberta E. Howarda poświęconych Conanowi, wydawnictwo Rebis postanowiło pójść za ciosem i kontynuować wydawanie dzieł jednego z najbardziej wpływowych twórców literatury spod znaku magii i miecza. Czwartym tomem serii stały się zatem opowiadania, których głównym bohaterem jest król Kull, często uważany za pierwowzór postaci słynnego barbarzyńcy z Cymmerii. Sprowadzanie tomu zatytułowanego Kull: Banita z Atlantydy jedynie do poziomu szkiców, czy też wprawek na których został zbudowany fundament późniejszego sukcesu autora, byłoby jednak krzywdzące.

Faktycznie, za życia Howarda drukiem ukazały się zaledwie trzy teksty, w których pojawiał się atlantydzki władca Valusii. Okazuje się jednak, iż Teksańczyk popełnił ich znacznie więcej, wielokrotnie podkreślając, iż w dużej mierze powstawały one spontanicznie, w sposób znacznie mniej metodyczny niż to miało miejsce w przypadku późniejszych opowiadań o Conanie. Widać to...

książek: 6703

Opinia w całości do przeczytania tutaj: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/07/130-kull-banita-z-atlantydy-robert.html

Któż nie zna klasycznego Conana? Góry mięśni, przepasanego skórzaną opaską na biodrach, z wielkim mieczem, który przelewa krew swych wrogów, lubuje się w słuchaniu krzyków gwałconych kobiet i pijący wino z czaszek pokonanych (czy jakoś tak). No ale - Conana znamy wszyscy - czy się to podoba czy nie, półnagi barbarzyńca (wcale znów nie taki barbarzyński!) zagościł w świadomości i popkulturze na stałe. Ale czy wiecie, że zanim zrodził się Conan, był Kull...?

Nie wiedzieliście? No to już się dowiedzieliście!
[...]
Opinia w całości do przeczytania tutaj: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/07/130-kull-banita-z-atlantydy-robert.html

książek: 606
Katrina | 2018-11-07
Przeczytana: 21 lipca 2018

Kull, król Valusii, jest barbarzyńcą pochodzącym z Atlantydy. Tron udało mu się zdobyć dzięki swojej sile fizycznej. Czy jednak będzie w stanie go utrzymać?

Gdy czyta się dany gatunek literacki są nazwiska, których „głupio” jest nie znać. Jedną z takich osób dla fantasy niewątpliwie jest Robert E. Howard, uznawany często za ojca podgatunku magia i miecz. Sama do tej pory nie miałam jednak styczności z jego piórem i „Kull. Banita z Atlantydy” był moim pierwszym spotkaniem z tym autorem. Muszę przy tym przyznać, że absolutnie nie mogę narzekać.
Zacznijmy jednak od tego, kim w ogóle jest tytułowy Kull. To postać, która poprzedziła najpopularniejszego bohatera Howarda, Conana. Pierwsze opowiadanie z nim zostało opublikowane w 1929 roku, zaś jego młodszy brat został przedstawiony światu już po latach 30. Howard zaczął trzynaście opowiadań o Kullu, z czego przed swoją samobójczą śmiercią zakończył dziesięć, zaś tylko trzy przed tym faktem zostały opublikowane. „Kull. Banita z Atlandyty”...

książek: 109
Gromomir | 2014-06-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 czerwca 2014

Zacznę może od tego, że nie miałem wcześniej do czynienia z rebisowskimi wydaniami Howarda. Ich trylogię odpuściłem, bowiem wszystkie teksty o Conanie posiadałem już w uzupełnionym czarnym dziesięcioksięgu wydawnictw PiK a potem Amber.
I dzięki Kullowi utwierdziłem się w tej decyzji.
Książka ta bowiem bardziej niż zbiór opowiadań o królu Valusii, stanowi analizę twórczości Roberta E. Howarda. W przeciwieństwie do Czarnej Serii, tu zaczęte czy tylko naszkicowane opowiadania nie są uzupełniane, teksty kontynuatorów nie wypełniają też luk pomiędzy oryginałami.
Tym samym fabuła i dzieje bohatera stają się mniej istotne niż styl pisania. Forma staje się ważniejsza niż treść. A to jedna z największych zbrodni jakie popełnić może książka. Nie bez powodu urosło to do rangi powiedzenia znanego nawet dzieciom.
Tym samym jedynymi tekstami, które warto w mojej ocenie przeczytać, są te pełniejsze, wyglądające jak pełnoprawne opowiadania. Wiele z nich jest średnich. Trzy jednak przykuwają...

książek: 1460
borys_ru | 2014-08-09
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Bardzo dobra pozycja, jedyny minus jaki w niej widziałem to wstęp i zakończenie, przypominające mi jedyną słuszna wizje pani od polskiego, jak należny interpretować wiersz, albo że Słowacki wielkim poeta był :P

książek: 122
ŁukaszRadecki | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Robert E. Howard zapisał się na stałe w historii literatury fantastycznej jako ojciec Conana z Cymerii, niewątpliwie jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów wszech czasów. Jest to ogromny sukces autora, który jednak rzuca cień na inne stworzone przez niego postacie. Na szczęście wydawnictwo Rebis podjęło ostatnio poważne kroki, by odkurzyć zapomnianych bohaterów i po przypomnieniu wszystkich przygód wspomnianego wyżej herosa przyszła kolej na jego protoplastę, króla-wojownika Kulla.

Kull to potężny i wyjątkowo sprawny wojownik, którego rodowód sięga Atlantydy, chociaż w tekście pojawiają się informacje, że i tam był obcy (albo że został stamtąd wygnany). Sprytem i siłą mięśni wywalczył sobie tron króla Valesii, wielkiego imperium zajmującego kontynent thuriański na długo przed epoką hyborejską. Nie wszystkim odpowiada dziki i nieokrzesany władca, dlatego spiski i intrygi mające obalić króla są tutaj na porządku dziennym, a on sam musi zmagać się nie tylko z ludzkimi...

książek: 3820
Heatcliff | 2014-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Gdyby nie ilustracje to książka byłaby o połowę cieńsza. Jednakże liczne ilustracje zawarte w tym zbiorze opowiadań o prekursorze Conana są piękne i w pełni oddają ducha prozy Howarda, dzięki czemu czyta się go jak baśń dla dorosłych ze sporą dawką filozofii. Kull to nie tylko znakomity wojownik i władca, ale także myśliciel, starający się zgłębić zarówno tajemnice świata, w którym żyje ale i tajemnice życia człowieka, jest też kimś więcej niż tylko prototypem Conana. W zbiorze tym zostaje także przedstawiony jeden ze słynniejszych czarnych charakterów filmów fantasy o Conanie, Thulsa Dhoom, który pierwotnie był jednym z najgroźniejszych przeciwników walecznego Atlanty, a przez filmowców został wykorzystany potem wykorzystany jako antagonista Conana w pierwszym z dwu filmów z Arnoldem S.

książek: 207
Piotr_M | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane

“Kull – banita z Atlantydy” to dobry, ale nierówny zbiór opowiadań. Oprócz, fantastycznych, naprawdę ciekawych utworów, znajdziemy w nim też zwykłe zapychacze. Uważam jednak, że każdy fan książek Roberta E. Howarda, powinien prędzej czy później zapoznać się z przygodami walecznego Atlantydy, gdyż nie jest on zwyczajnym prototypem Conana, ale samodzielnym, interesującym bohaterem, umieszczonym w smutnym, nieco melancholijnym świecie, naznaczonym piętnem nieuchronnej zagłady.
Pełna recenzja - https://fantasmarium.com/2017/02/28/kull-howard-recenzja/

zobacz kolejne z 195 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd