Ukojenie

Wydawnictwo: Albatros
5,25 (418 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
20
7
64
6
99
5
109
4
36
3
57
2
16
1
7
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Comfort of Strangers
data wydania
ISBN
9788373597952
liczba stron
200
słowa kluczowe
literatura brytyjska
język
polski

Druga w dorobku powieść autora Pokuty sfilmowana w 1990 roku przez Paula Schradera. Doskonałe połączenie thrillera ze studium ciemnych stron ludzkiej psychiki. Colin i Mary, para z siedmioletnim stażem, spędzają wakacje w Wenecji. Ten pobyt to daremna próba ponownego rozniecenia żaru uczucia - dzieli ich mur milczenia i obojętności. W trakcie wycieczki po mieście spotykają tajemniczego...

Druga w dorobku powieść autora Pokuty sfilmowana w 1990 roku przez Paula Schradera. Doskonałe połączenie thrillera ze studium ciemnych stron ludzkiej psychiki. Colin i Mary, para z siedmioletnim stażem, spędzają wakacje w Wenecji. Ten pobyt to daremna próba ponownego rozniecenia żaru uczucia - dzieli ich mur milczenia i obojętności. W trakcie wycieczki po mieście spotykają tajemniczego mężczyznę, Roberta, który oferuje im swoje usługi jako przewodnik. Obdarzony charyzmą i darem przekonywania nieznajomy zaprasza ich do swojej rezydencji, gdzie poznają jego żonę, niepełnosprawną fizycznie Caroline. Rozpoczyna się mrożąca krew w żyłach gra, teatr ludzkich pragnień, żądz i kłamstw. Obie pary coraz głębiej pogrążają się w szaleństwie, co musi doprowadzić do tragicznego finału.

 

źródło opisu: Wydawnicto Albatros, 2008

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,745,1127,ukojenie.html

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (867)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8447
miki24gr | 2014-05-23
Przeczytana: 23 maja 2014

Nie zawiodłam się. U McEwana jak zwykle ważne jest nie tylko to, co widzi się oczami, ale też to, co dzieje się w głowie czytelnika podczas czytania. Autor buduje nastrój oczekiwania na coś nieuchronnego w mistrzowski sposób, co sprawia, że książkę trudno odłożyć. Wspólnie z bohaterami krąży się po klaustrofobicznych zakamarkach Wenecji i wiadomo, że COŚ się wydarzy... Zakończenie jest nieoczekiwane i krótkie.
Polecam!

książek: 756
ania | 2017-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2017

Niezwykle wymowna książka...
Rok temu bylam w Wenecji, więc łatwo było mi się wczuć w nastroje głównych bohaterów. Podobnie jak im, było mi za gorąco, przeszkadzał nadmiar turystów z aparatami, ciężko tam się odnalezć bez map, no i obsługa w restauracjach...wypisz wymaluj.
Może dlatego Ukojenie tak przypadło mi do gustu.
Nie wiem tak do końca co poeta miał na myśli, szczególnie w zakończeniu, ale podobało mi się ;-)

książek: 2340
Jola_St | 2011-06-17
Na półkach: Chcę przeczytać, 2011
Przeczytana: 16 czerwca 2011

Książka o niesamowitym zakończeniu. Wydawało by się, że jesteśmy świadkami nudnawego urlopu w Wenecji, a tu...
Dla ludzi o mocnych nerwach!

książek: 674
Hana | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane, McEwan Ian
Przeczytana: 17 marca 2014

Wenecja.On i ona na wakacjach.Gorąco.Pić się chce.Nudno.Sennie.I tak niemal do końca książki.Pod koniec lekki wstrząs.I znowu nudno.Gorąco.Cisza i spokój jakby nic się nie stało.Koniec.Mam mieszane uczucia.

książek: 0
| 2010-10-01
Przeczytana: 2008 rok

Wakacyjny pobyt Mary i Colina w Wenecji płynie zupełnie spokojnie, a nawet można by powiedzieć monotonnie, pod dyktando utartych codziennych czynności. Podczas, jednego z rytuałów spędzania wolnego czasu, a mianowicie zwiedzania miasta "wpadają" na Roberta, który oferuje im swoje towarzystwo. Robert, silna i władcza osobowość, wywiera na obydwojgu mocne wrażenie. Sprawia, że będący w jego towarzystwie ludzie podporządkowują się jego oczekiwaniom. Na Mary i Colina dzieła on jak magnes. Robert zaprasza parę do swojego domu, gdzie poznają jego chorą żonę. Caroline ma poważne schorzenie kręgosłupa uniemożliwiające jej normalne funkcjonowanie. Jest również więźniem własnego domu, ponieważ schody skutecznie blokują wychodzenie na zewnątrz. Lecz czy rzeczywiście należy jej współczuć? Odpowiedź na to pytanie nie wydaje się taka oczywista, kiedy poznajemy Caroline bliżej. Rozpoczyna się mrożąca historia, z tragicznym finałem. McEwan w swojej powieści prowadzi czytelnika do świata mrocznych...

książek: 471
Joanna JJ | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 06 marca 2016

Początek książki nuuuudny...... nawet główni bohaterowie są znudzeni, sobą oczywiście oraz upałem.
Podobały mi się opisy Wenecji, zdziwił mnie brak knajpek na każdym rogu, gdyż bohaterowie chodzili spragnieni i nie mogli kupić wody! To dla mnie szok.
Później się trochę rozbujała akcja, jak spotkali Roberta.
Ogólnie jakaś dziwna ta książka, zajęło mi to kilka godzin, bo byłam ciekawa zakończenia,które, nie ukrywam, też mnie zaskoczyło.

książek: 1490
almos | 2013-10-14
Przeczytana: 14 października 2013

Słuchane jako audiobook w dobrej interpretacji Mariana Opani. Drugie moje podejście do McEwana i znowu pudło. Niby to thriller, ale napięcia tu tyle co brudu za paznokciem. Niekończące się opisy urlopu angielskiej pary w Wenecji nic nie wnoszące do biegu powieści. W pewnym momencie zapowiada się na niezły dreszczowiec psychologiczny, ale bardzo szybko robi się po prostu brutalnie i już jest po wszystkim. Psychologicznie mało wiarygodna: niejasne dla mnie dlaczego ofiary poddają się przemocy jak baranki, czyżby dlatego że to Anglicy, wycofani i tłumiący swoje naturalne raakcje? Może McEwan opisuje i krytykuje w ten sposób Anglików, ale dosyć to miałka krytyka. Przyznaję, że umie facet pisać, ale fabuły ma jakieś nieciekawe.

książek: 1042
aali | 2018-09-26
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2018

Uwielbiam Ian McEwana, jednak niekoniecznie za “Ukojenie”. Ciekawa opowieść o związku dojrzałych ludzi, dla których miłość niekoniecznie jest synonimem bliskości. Historia w której pisarz dotyka również tematów: feminizmu, przemocy domowej, destrukcyjnych uzależnień na swój sposób urzeka, ale i rozczarowuje. Przepiękny język ( w końcu to McEwan), cudowne opisy Wenecji, atmosfera, ale fabularnie ta opowieść dla mnie jest zbyt udziwniona, a momentami po prostu nudna. Warto? Nie wiem, wciąż jestem rozdarta.

książek: 696
Justyna | 2013-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2013

McEwan ma ciekawy sposób pisania. Przez całą powieść w zasadzie nie wiadomo o co chodzi, a na końcu wszystko się wyjaśnia. I chyba za to właśnie lubię jego powieści. Po jednej z najlepszych książek jaką jest "Pokuta" znów sięgnęłam po książkę tego pisarza. "Ukojenie" to opowieść pełna upalnego słońca Włoch i namiętnego, gorącego seksu. Opowieść o pięknie, bólu i obsesji...

książek: 1601
Besia | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Może nie byłam w nastroju? Doceniłam kunszt pisarza , ale nie przeżyłam tej książki na poziomie emocjonalnym. Pomimo iż jest niewielkich rozmiarów wydawało mi się, że powinna ona być opowiadaniem. Za dużo opisów banalnych opisów o niczym, co miało stworzyć atmosferę nudnawego pobytu. I rzeczywiście było nudnawo, choć z dreszczykiem.
Zakończenie zaskakujące, choć nie do końca.

zobacz kolejne z 857 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd