Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żony astronautów

Tłumaczenie: Maciej Prusator
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,03 (163 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
10
7
49
6
55
5
24
4
7
3
9
2
4
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Astronauts Wives Club. True Story
data wydania
ISBN
9788324025008
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Za każdym mężczyzną, który poleciał w kosmos, stała kobieta, która bała się o jego życie. Poznajcie historię żon astronautów. Żony astronautów – zwykłe gospodynie domowe – niespodziewanie znalazły się na świeczniku, a ich życie zostało wywrócone do góry nogami. Miały być wzorem dla Amerykanek, idealnymi żonami i matkami, za którymi paparazzi chodzili krok w krok. Przed kamerami...

Za każdym mężczyzną, który poleciał w kosmos, stała kobieta, która bała się o jego życie.
Poznajcie historię żon astronautów.

Żony astronautów – zwykłe gospodynie domowe – niespodziewanie znalazły się na świeczniku, a ich życie zostało wywrócone do góry nogami. Miały być wzorem dla Amerykanek, idealnymi żonami i matkami, za którymi paparazzi chodzili krok w krok. Przed kamerami telewizyjnymi, spokojne i opanowane, oglądały, jak ich mężów wystrzeliwano w przestrzeń kosmiczną, bez gwarancji powrotu.

Bycie żoną astronauty oznaczało perfekcyjny uśmiech na sesjach zdjęciowych i nienaganny strój podczas podwieczorków z Jackie Kennedy, udział w wielkich galach i status gwiazdy.

Jednak przede wszystkim bycie żoną zdobywcy kosmosu oznaczało samotność i lęk.
Tylko inne kobiety, które znalazły się w podobnej sytuacji, wiedziały, jaki to los. Kobieca przyjaźń, solidarność i bliskość przybrały postać klubu żon astronautów.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4354,Zony-astronautow

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (452)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 25816

Cudowna pełna wzruszających scen opowieść o kobietach, które poświęciły swoje życie na rzecz kariery mężów. Ich obawy i troski, samotność i niewdzięczność. to jak ze zwykłych kobiet zamienione je w gwiazdy życia publicznego opowieść o walce o prywatność i normalność codzienność. To tez historia o tym jak dla ,,dobra sprawy'' ingerowano we wszystkie płaszczyzny życia również rodzinnego. Bo dobry astronauta musi przede wszystkim wykazać się że panuje nad swoja rodziną, by mógł zapanować nad sferą życia zawodowego. A żona powinna stać przy mężu i wszystko jemu podporządkować. Jaką cenę zapłaciły te kobiety za swoja lojalność. Polecam serdecznie!

książek: 2297
Kasiek m | 2014-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2014

Dziś podbój kosmosu nie budzi emocji, czy współczesny Polak czeka z niecierpliwością na następny lot w kosmos, na odkrywanie nowych planet? Czy kiedyś Polaków to interesowało? Jako, że ostatecznie wyścig wygrali Amerykanie, to w naszym kraju socjalistycznym mogło to nie być w modzie. Nieważne. Czy w Polsce zainteresowanie kosmosem było, czy nie było, w owym czasie cała Ameryka żyła lotami w przestrzeń kosmiczną, astronauci i ich żony przewyższali piłkarzy i ich WAG`s. gospodynie domowe chciały wyglądać jak one, wiedzieć o nich wszystko. To ich mężowi byli gwiazdorami, bohaterami narodowymi a przecież to zasługą ich kobiet było to, że mogli ze spokojną głową trenować, szkolić się i wracać do cichego spokojnego domu. Doceniało to nawet NASA, które dawało szansę lotu tylko astronautom z ustabilizowanym życiem rodzinnym.

Ta książka jest właśnie o niezwykłych kobietach, które zaistniały w świecie, ponieważ ich mężowie zostali wybrani do podboju kosmosu i wyścigu kosmicznego z ZSRR....

książek: 888
bibliofilka | 2014-03-08
Przeczytana: 02 marca 2014

„Jeśli nie masz szczęśliwego małżeństwa, nie polecisz w kosmos”. [str.37] Tak brzmiała jedna z niepisanych zasad NASA. Bowiem w agencji kosmicznej uważano, że stabilna sytuacja rodzinna jest niezbędna do odniesienia sukcesu na orbicie. Jak astronauta miałby sobie poradzić ze stresem związanym z wystrzeleniem w kosmos, jeśli nie potrafił poradzić sobie z żoną na Ziemi? Dlatego oprócz zaliczania śpiewająco wyczerpujących testów i zanim owego kandydata gruntownie przebadano, podstemplowano i uznano za amerykańskiego mięśniaka klasy pierwszej, sprawdzano zawsze sytuację rodzinną. Ponieważ rodzina, a przede wszystkim żona, bohatera narodowego też musiała być idealna.

I tak, z dnia na dzień, zwykłe gospodynie domowe znalazły się w centrum zainteresowania. Każda z nich przygotowywała się na chwilę, gdy będzie musiała stanąć przed kamerami, a cały świat krytycznie będzie oceniać jej włosy, cerę, strój, figurę, postawę, dykcję, urok, inteligencję, a przede wszystkim – patriotyzm. Miały...

książek: 2800
porządekalfabetyczny | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Nieszczęśliwą kobietą można zostać na wiele sposobów, a jednym ze sprawdzonych przepisów jest model 'gospodyni domowa lat 50.'. W książce 'Żony astronautów' do standardowej wersji (perfekcyjna żona + doskonała pani domu +matka idealnych dzieci) dodano jeszcze odrobinę blichtru: reporterów 'Life', herbatki w Białym Domu i dylematy, czy w spersonalizowanych kabrioletach pojawić się w kapeluszach czy bez i jaką kreację wybrać na Galaktyczny Bal. Rene Carpenter po pierwszej wizycie dziennikarzy wyznała: 'Czułam się, jakbym przez całe życie grała na ciemnej scenie i nagle ktoś włączył reflektory.' Reporterzy koczujący na trawniku przed domem pilnowali, by żony trzymały nerwy na wodzy. 'Dzięki retuszom i redaktorskim sztuczkom 'Life' przemienił siedem bardzo różnych i skomplikowanych kobiet w idealne, jednowymiarowe amerykańskie gospodynie. (...)Wyzuta ze swojej przebojowej osobowości i werwy Betty mogła być teraz podziwiana w całym kraju i traktowana jako wzór cnót. (...)Annie Glenn...

książek: 84
Aurelia | 2014-08-04
Przeczytana: 15 lipca 2014

Gdybym była żoną pilota testowego, każdego dnia zastanawiałabym się kiedy zostanę wdową. Codziennie niecierpliwie kręciłabym się po domu, wypatrując na nieboskłonie smug świadczących o rozbitym samolocie. To był i nadal jest koszmar każdej kobiety, stojącej dumnie za latającym mężem.

To był zwykły przypadek. Nie planowałam zaglądać do księgarni, ale - jak to zwykle - ściągnęły mnie wyprzedażowe plakaty. Gdy tylko zobaczyłam okładkę "Żon astronautów" wiedziałam, że muszę kupić tę książkę. Od dziecka param się astronomią, toteż uznałam historię żon za coś niezwykłego, bardzo oryginalnego na rynku. Jak sama autorka przyznaje, jest mocno zdziwiona, że nikt do tej pory nie zajął się tym tematem. Szczerze mówiąc, dobrze że w końcu to nastąpiło, albowiem mamy takie czasy, że części żon już z nami nie ma.

Lekturę urozmaicają kolorowe fotografie bohaterek książki. Moim zdaniem dzielą opowieść na dwie części: klub astrożon, których mężowie zostali wyznaczeni na pierwszych astronautów (i...

książek: 50
Marta Kostka | 2014-06-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2014

Oj słabo, słabo. Wiem, na co się pisałam kupując tę książkę, ale nie sądziałam, że będzie to aż tak nużąca opowieść. Nie wiem dlaczego autorka tak usilnie stara się nam udowodnić, że te kobiety miały istotny wpływ na przebieg programów Gemini i Aplollo, skoro większość z nich insteresowała się jedynie trendami w modzie oraz najbliższym spotkaniem KŻA.
Całośc napisana dość chaotycznie i tak, że nie byłam w stanie nawiązać więzi z którąkolwiek bohaterką, a jedynymi wciągającymi momentami były opisy wypraw kosmicznych.
Dotrwałam do ostatniej strony tylko dlatego, że nigdy nie porzucam lektury w połowie.

Na przykład książki, która opowiada o kobietach, które faktycznie kształtowały historię USA proponuję "Atomowe Dziewczyny" Denise Kiernan.

książek: 1257
Magdalena Ru | 2014-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2014

Od razu można wyczuć, że książka powstała w oparciu o różne historie, jest napisana nie równo. Miejscami ciekawie, ale w większości w sposób nudny, wręcz mdły. Wszystkie astrożony były plastikowymi produktami propagandowymi, w większości astrozwiązki małżeńskie nie przetwały próby czasu. Ich związki z astronautami były na pokaz, sztuczne i racjonalnej podstawy. Nastawiałam się na ciekawsze historie, być może zawiodło tłumaczenie, ale się rozczarowałam. Nie polecam.

książek: 180
LMA | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2014

Książka ma swój urok, bo po pierwsze, opowiada o kobietach z okresu serialu „Mad Men”, czyli pięknie, kolorowo, idealnie… i najczęściej w domu. Astrożony nie miały łatwego żywota, bo nie dość, że codziennie bały się o swoich mężów, w tym samym czasie musiały szeroko uśmiechać się do zdjęć prasowych. Bo przecież miały być żonami idealnymi, najlepszymi, dbającymi o dom, rodzinę i zawsze wspierającymi męża. Myślę, że najsilniejszą stroną książki są realia – po lekturze czuje się znacznie zaznajomiona z kulturą i historią tamtego okresu s Stanach. Wiem o zbrojeniach, zimniej wojnie, przedsięwzięciach NASA. Myślę, że to książka bardzo interesująca, ze względu na tematykę historyczną i feministyczną. No i w końcu to kosmos!

książek: 124
Jadwiga | 2016-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2016

Autorka świetnie ukazała życie żon i ich dzieci. Łatwo można było się wczuć w sytuację i szybko się książkę czytało. Jest napisana lekkim językiem, widać, że autorka chciała pokazać z życia żon bardzo dużo. Mamy więc książkę pełną historii, historyjek, anegdot. Polubiłam te wspierające się kobiety, tak różne i tak do siebie podobne. Chciałbym kiedyś przeczytać o nich osobne biografie bo każda z nich zasługuje by dokładnie ją poznać. Zwłaszcza o Rene Carpenter. Ta z żon najbardziej mi się spodobała. Chyba najlepiej poradziła sobie z sytuacją i potrafiła ją wykorzystać. Lubiłam jej podejście do życia, jej odwagę i mocne poglądy i wygląd. Mówiła, że lubi ubierać w to czego nikt inny się nie odważył.

książek: 1935
Agata | 2014-04-21
Przeczytana: 13 kwietnia 2014

Za każdym wielkim mężczyzną stoi kobieta. Te słowa wzięła sobie do serca autorka "Żon astronautów" Lily Koppel i napisała książkę o niezwykłych kobietach - astrożonch. Koppel zdziwiła się, że nikt wcześniej nie podjął tego tematu, choć w domach żon astronautów przebywało wielu znanych dziennikarzy i pisarzy. Dziwię się i ja, bo biografie tych pań są materiałem na niejedną dobrą książkę.

Dzięki książce Koppel poznajemy łącznie 49 astrożon - pierwszą siódemkę - żony pierwszych astronautów z projektu Mercury (1959-63), nową dziewiątkę z ery promu kosmicznego Gemini (1962-66), czternastkę, której mężowie brali udział w misji Gemini oraz księżycowych misjach Apollo (1961-72) oraz dziewiętnastkę, nazywającą siebie "oryginalną". Z przeciętnych kur domowych, żon pilotów wojskowych, mieszkających w obskurnych bazach wojskowych szybko stały się międzynarodowymi gwiazdami, których każdy krok obserwowali dziennikarze. Ich życie zmieniło się o 180 stopni. Dzięki intratnemu kontraktowi z...

zobacz kolejne z 442 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Książki, na podstawie których powstają seriale

Ostatnie lata zdecydowanie należą do seriali, które stają się coraz ciekawsze i coraz lepiej nakręcone. „Gra o tron”, „Obca”, „Filary ziemi” – te książki przeniesione na mały ekran zyskują jeszcze większą popularność. Sprawdźmy więc, jakie jeszcze serialowe ekranizacje dzieł literackich szykują dla nas właśnie w tej chwili filmowcy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd