Die Analphabetin, die rechnen konnte

Tłumaczenie: Wibke Kuhn
Wydawnictwo: carl's books
8,24 (17 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
6
7
3
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Analfabeten som kunde räkna
data wydania
ISBN
9783570585122
liczba stron
448
kategoria
Literatura piękna
język
niemiecki
dodała
Bafka

Die aberwitzige Geschichte der jungen Afrikanerin Nombeko, die zwar nicht lesen kann, aber ein Rechengenie ist, fast zufällig bei der Konstruktion nuklearer Sprengköpfe mithilft und nebenbei Verhandlungen mit den Mächtigen der Welt führt. Nach einem besonders brisanten Geschäft setzt sie sich nach Schweden ab, wo ihr die große Liebe begegnet. Das bringt nicht nur ihr eigenes Leben, sondern...

Die aberwitzige Geschichte der jungen Afrikanerin Nombeko, die zwar nicht lesen kann, aber ein Rechengenie ist, fast zufällig bei der Konstruktion nuklearer Sprengköpfe mithilft und nebenbei Verhandlungen mit den Mächtigen der Welt führt. Nach einem besonders brisanten Geschäft setzt sie sich nach Schweden ab, wo ihr die große Liebe begegnet. Das bringt nicht nur ihr eigenes Leben, sondern gleich die gesamte Weltpolitik durcheinander...

Spitzzüngig und mit viel schwarzem Humor rechnet Jonasson in seinem neuesten Roman mit dem Fundamentalismus in all seinen Erscheinungsformen ab. Eine grandiose Geschichte, die dem »Hundertjährigen« an überbordenden Einfällen, skurrilen Wendungen und unvergesslichem Charme in nichts nachsteht!

 

źródło opisu: http://www.randomhouse.de/carlsbooks/

źródło okładki: http://www.randomhouse.de/carlsbooks/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3016)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 783
ChicaDeAyer | 2016-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2016

Jonas Jonasson znalazł patent na sukces i nadal trzyma się recepty, która wywindowała go na szczyty list bestsellerów - jak widać, z powodzeniem. Nie można przy tym odmówić mu niezwykłej finezji i fantastycznej sprawności pióra, bowiem przy całym absurdzie fabuły czytanie tej pozycji może dostarczyć odbiorcy wiele frajdy. Co ciekawe, także sporo nauczyć, bo autor pośród oparów niedorzeczności zgrabnie przemycił kilka faktów historycznych oraz celnych spostrzeżeń co do sytuacji geopolitycznej oraz socjologicznej.

Myślę że zrobiłaby na mnie piorunujące wrażenie, gdyby... nie uprzednia znajomość "Stulatka, który wyskoczył przez okno".

książek: 569
Kiwi_Agnik | 2016-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2016

"Czy kiedykolwiek uda mu się znaleźć potencjalną matkę dla ewentualnych dzieci, która stworzyłaby z nim hipotetyczną rodzinę"

Fantastycznie absurdalna pełna uroku powieść, o indywidualnej i nadzwyczajnej fabule i niesamowicie oryginalnymi postaciami, napisana barwnym i zabawnym językiem.

Owa pozycja to doskonała i pionierska rozrywka na długie, zimowe wieczory.

Polecam!

książek: 1471
PABLOPAN | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2015

Historia przedstawiona w książce to bujda na resorach, a jednak czytając wierzy się w każde słowo i nawet najbardziej niesamowity zbieg okoliczności wydaje się prawdopodobny. Co może łączyć słynących z praworządności Szwedów (w tym króla i premiera!) z analfabetką z RPA, agentami Mosadu, a przede wszystkim z bombą atomową? Oczywiście nic, a jednak z tych pozornie niepasujących do siebie elementów Jonasson składa ciekawe puzzle, w których każdy element znajduje swoje miejsce. Opowieść jest przepełniona doskonałym humorem i inteligentną ironią, od losów bohaterów ciężko się oderwać, a odgadywanie co ich spotka na kolejnych stronach staje się świetną zabawą. Doskonała książka na odstresowanie, zrelaksowanie i poprawę zdrowia, wszak śmiech to zdrowie, a przy "Analfabetce" z pewnością go nie brakuje. Polecam!

książek: 638
Nobliszka | 2018-01-10
Na półkach: Przeczytane

Analfabetka, która potrafi liczyć. Baaa, potrafi liczyć to mało powiedziane, ona liczy jak szatan, nie przymierzając, jak jakiś kalkulator elektronowy. I nawet palców przy tym nie używa, wszystko pod swoim afro, w pamięci. Chyba nie popełnię faux pas jeśli zdradzę, że analfabetka bardzo krótko pozostanie niepiśmienna (po kilku pierwszych stronach wszystko się wyjaśnia), bo to nie w ciemię bita cwaniara, z którą lepiej nie zadzierać.

A jakie przygody ma. Łoludzie, nie będę ich wymieniała bo to byłby fapas już murowany. Powiem tylko jedno, dzięki niej Szwecja przez pewien czas pozostawała w posiadaniu…, nie, nic nie zdradzę, sami przeczytajcie.

książek: 854
Strega | 2016-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2016

Absurd goni absurd, ale przeczytawszy "Stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął" można się było spodziewać, że i ta książka taka będzie. Jednak o ile "Stulatek..." był bardzo zabawny, to "Analfabetka..." ze swoją przewidywalnością trochę mnie nużyła. Miałam wrażenie, że autor za wszelką cenę próbuje rozśmieszyć czytelnika, jednakże przyznaję, że te wszystkie nieprawdopodobne epizody, dziwaczne sytuacje, niesamowite zbiegi okoliczności tworzą spójną całość.
Jeśli ktoś poszukuje czegoś lekkiego i zwariowanego, to "Analfabetka..." taka właśnie jest.

książek: 2458

Doskonała lektura na wakacje. Jest to ponad 400 stron prawie ciągłego śmiechu i absurdów podniesionych do sześcianu. Książka idealnie wpasowana w świat realny i w wydarzenia, które wszyscy znamy, a jednocześnie pełna niewiarygodnych przygód, zwrotów akcji i barwnych postaci. Nambeko Mayeki, tytułowa analfabetka, dzięki swojemu sprytowi i inteligencji porusza cały świat. Gdy opanowuje sztukę czytania, to pragnie tylko trafić do biblioteki i przeczytać jak najwięcej książek. Jednak nadmiar przeczytanych książek prowadzi do kłopotów. Nadmiar wiedzy może być niebezpieczny, ale czasami zbawienny. Mole książkowe uważajcie co czytacie i nie próbujcie za szybko liczyć.
Nie sposób oderwać się od tej książki.
POLECAM!!!! .

książek: 624

Tytułowa anaflabetka co prawda jest analfabetką tylko przez pierwsze kilka stron powieści, ale za to od samiuśkiego początku ujmuje czytelnika swoją inteligencją, bystrością umysłu, humorem i swego rodzaju spokojem z jakim potrafi stawić czoła każdej sytuacji. A sytuacje tutaj naprawdę są prawie nie z tej ziemi.
Jonas Jonasson ma bezsprzecznie niesamowity talent do wymyślania i bardzo wciągającego opowiadania najbardziej niewiarygodnych historii. Ta książka jest podobnie jak "Stulatek" pełna absurdalnych przygód i niesamowicie barwnych postaci, choć przyznaję, iż niektóre z nich porządnie działały mi na nerwy.
Ale kiedy w grę wchodzi bomba atomowa, która jest, a jej niby nie ma, do tego agenci Mossad, szwedzki król szlachtujący kury, gęsi z czasów dynstii Han oraz suszone mięso antylopy, to musi być ciekawie.
Jak najbardziej polecam.

książek: 945
Beremis | 2015-12-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2015

Absurdalna, niedorzeczna... groteskowa i zabawna. Tarzania się po ziemi ze śmiechu nie ma, ale jest przyjemnie zabawnie. I mniej irytująco jak w "Stulatku...". Tym razem główna bohaterka nie jest napędzana chęcią napicia się wysokoprocentowych napoi jak Allan, ale przez postać Inżyniera ten cały czas przewija się przez książkę. Wychodzi, że i Szwedzi jak Polacy i Ruscy nie wyobrażają sobie życia bez czegoś o vol 40 i więcej ;-)

książek: 444
Miriam Fraser | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2015, E-book
Przeczytana: 29 września 2015

Świetna książka. Tak bardzo wciągnęłam się w perypetię analfabetki (która tak naprawdę nie jest analfabetką), że zapomniałam, że to wszystko nie dzieje się naprawdę i jest fikcją literacką.

Historia życia Nombeko jest bardzo barwna. Poznajemy ją jako małą dziewczynkę z RPA, która już odnosi niebywałe sukcesy. Jako nieliczna, w bardzo krótkim czasie, uczy się czytać. Liczyć nauczyła się sama. Jest bardzo bystra. Ciągle głodna wiedzy.

Bomba, bliźniaki, młoda gniewna, 3 Chinki, babcia, agenci, premier i król- to wszystko tworzy zabawną, nietuzinkową oraz niebywałą historię o analfabetce, która (naprawdę) potrafiła liczyć.

książek: 835
Nina | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Ebook
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Jak inteligentnym człowiekiem trzeba być, żeby wymyślić taką historię! Zakochałam się w Stulatku, teraz Analfabetka zawładnęła moim sercem :) Książka pełna absurdów, dobrego humoru, nonsensów. Śmiechu co niemiara :) Bomba atomowa, której nie ma, analfabetka, która nie jest analfabetką i też właściwie nie istnieje, brat bliźniak, którego nie ma, Za to jest król Szwecji wojujący z kurczakami, premier tegoż kraju zmywający naczynia w domu pewnej staruszki oraz agenci MOSADu. Czegóż chcieć więcej? Kolejnej książki oczywiście :)

zobacz kolejne z 3006 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Krzyżówka... matematyczna [KONKURS]

Dziś do księgarń trafia najnowsza powieść autora „Stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął”. Razem z wydawnictwem W.A.B. przygotowaliśmy dla Was wyjątkowy konkurs. Zapraszamy!


więcej
Co warto przeczytać w 2015 roku

Jak co roku wertujemy z ciekawością katalogi wydawnicze i przeglądamy zapowiedzi na stronach wydawców, aby wyłuskać z nich najciekawsze tytuły, na które warto zawczasu zrobić miejsce na półce. Jakie więc ciekawe tytuły przyniesie nam rok 2015?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd