Wyzwanie czytelnicze LC

Urlop nad morzem

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,03 (191 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
19
7
42
6
68
5
20
4
16
3
9
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378396765
liczba stron
312
język
polski
dodała
Ag2S

Beata i Marcin mają problemy finansowe, w tym roku rezygnują więc z wyjazdu na wymarzone zagraniczne wakacje. Pomocą służy im stara znajoma i proponuje klucze do niedawno kupionego domu nad morzem. Urlop spędzony w listopadowej aurze, w małym nadmorskim miasteczku być może wreszcie pozwoli im wypocząć. Stary dom kryje na poddaszu pełno przykurzonych rupieci, których plądrowanie sprawia Beacie...

Beata i Marcin mają problemy finansowe, w tym roku rezygnują więc z wyjazdu na wymarzone zagraniczne wakacje. Pomocą służy im stara znajoma i proponuje klucze do niedawno kupionego domu nad morzem. Urlop spędzony w listopadowej aurze, w małym nadmorskim miasteczku być może wreszcie pozwoli im wypocząć. Stary dom kryje na poddaszu pełno przykurzonych rupieci, których plądrowanie sprawia Beacie niesamowitą radość. W jednej ze starych książek odnajduje list, który zdaje się zawierać mroczną tajemnicę. A może to tylko niewinny żart?.
Z pozoru nudne wakacje zamieniają się w kryminalne śledztwo w którym trzeba będzie poznać przeszłość miasteczka oraz wysłuchać wielu historii. Są bowiem miejsca, które nie chcą zapomnieć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: https://www.proszynski.pl/Urlop_nad_morzem-p-32205-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (461)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1193
zaczytana | 2015-06-27
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Zaczynając czytać tę książkę - myślałam, że będzie to taka obyczajowa opowiastka, może jakiś romans z sensacyjką w tle? Tym czasem jest to raczej kryminał.
Małżeństwo, postanawiające spędzić swój jesienny urlop nad morzem, wynajmuje od przyjaciółki kupiony przez nią niedawno stary dom w Sztutowie. Bohaterka, wiedziona wrodzoną ciekawością, zaczyna szperać wśród licznie zgromadzonych sprzętów na strychu. Znajduje niepokojący list, napisany przed ponad pięćdziesięcioma laty, przez siedmioletniego chłopca. Chcąc rozwiązać, zawartą w liście, tajemnicę, małżeństwo dokonuje makabrycznego odkrycia w piwnicy starego domu. Ich nadmorski urlop staje się prowadzonym na własną rękę śledztwem, sięgającym do smutnych i przerażających czasów okupacji.
Wciągnęła mnie historia, której tajemnicę próbuje rozwiązać urlopujące małżeństwo. Jednak nie przekonało mnie zakończenie książki. Byłam zaskoczona - ale nie rozwiązaniem zagadki, a (moim zdaniem chyba nie najszczęśliwszym dla kompozycji i treści...

książek: 1959

Książka „Urlop nad morzem” autorstwa Agnieszki Pietrzyk, w mojej opinii to mało wymagająca lektura. Niestety, ale przedstawiona w tym kryminale historia mnie akurat nie zachwyciła i ani jeden raz nie wywołała większego dreszczyku emocji. Szkoda, bo po przeczytaniu opinii na jej temat miałam dość duże oczekiwania względem tej pozycji, dlatego czuję lekkie rozczarowanie. Książki nie nazwałabym fatalną, nie jest najgorsza, ale jak dla mnie czegoś zabrakło w tej historii. Niestety nie znalazłam w niej ani nietuzinkowych postaci, ani tym bardziej intrygującej fabuły. Chyba za bardzo oczekiwałam mrocznego i skomplikowanego kryminału, który nieustannie będzie wywoływał przyjemny dreszczyk na moich plecach, cóż… szkoda, bo tak się nie stało.

Podsumowując kryminał czytało mi się lekko i dość przyjemnie, ale moje oczekiwania były inne względem tej pozycji i w efekcie ta książka nie zaintrygowała mnie jakoś wyjątkowo, a fabuła nie wywołała szczególnego zamętu w mojej głowie. Niemniej jednak...

książek: 2831
Ela | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Mroczny kryminał, dokładnie w moim guście. Zgodnie z zaleceniami Alfreda Hitchcocka zaczyna się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie stale rośnie. Przypadkowe odkrycie listu sprzed wielu lat zmienia nie tylko urlop, ale i całe życie bohaterów powieści. Akcja toczy się błyskawicznie, zagadki się mnożą, a gdy wydaje się, że rozwiązania są o krok to wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie i elementy układanki trzeba dopasowywać na nowo. Umiejętnie zastosowane niedopowiedzenia sprawiają, że nawet po zakończeniu lektury czytelnik nie przestaje zastanawiać się dlaczego… czy… a może…?

Dla mnie dodatkowym atutem jest umiejscowienie akcji na mojej ukochanej Mierzei Wiślanej – historia tego miejsca uprawdopodobnia opisywane wydarzenia.

Polecam książkę szczególnie tym czytelnikom, którzy lubią czuć na plecach dreszczyk emocji.

książek: 437
Ida | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane, Jednorazowe
Przeczytana: 23 lipca 2017

GodzinaZksiazka.blogspot.com
Plaża, morze - to nasze - Bałtyckie, chociaż zimne, to przecież piękne nawet jesienią. Tam wybrała się nasza para bohaterów na urlop.
Wzięłam książkę z bibliotecznej półki, zerknęłam na postać na okładce, pobieżnie przeczytałam streszczenie, spojrzałam na nazwisko autorki - nie znam. Wypożyczyłam z myślą o popołudniowym wypoczynku przy lekkiej lekturze. Jakże się myliłam i jednocześnie zdziwiłam, kiedy już w pierwszym rozdziale pojawiły się ludzkie szczątki pod posadzką w piwnicy. Hmm... jakaś zaskakująca przygoda? Okazało się jednak, że małżeństwo, które chciało spędzić miły czas na spokojnym urlopie, w domu swojej przyjaciółki, również pomyliło się w swoim wyborze. Podobnie, jak ja wybierając książkę z innej półki.
Początkowo czytając, czułam się, jak przy lekturze z młodości. Pan Samochodzik, to był kiedyś mój idol, który jeżdżąc w różne zakątki kraju, odkrywał wielkie tajemnice. Najpierw odnajdując coś niezwykłego, poznawał historię przedmiotu i tym...

książek: 5561
malineczka74 | 2014-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2014

Urlop z morderstwem w tle

Zmęczona codzienną szarówką i paskudną pogodą chciałam oderwać się od rzeczywistości. Miałam ochotę na lekturę, która pochłonie mnie bez reszty, przeniesie do innego świata, gdzie nie dociera proza życia. Mój wybór padł na książkę autorki, której pióra do tej pory nie znałam.Zagłębiając się w lekturze nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Zadziałała chyba moja kobieca intuicja, bo po kilku stronach ani się obejrzałam jak wsiąkłam w treść. I nie wypuściłam czytnika z ręki póki nie przeczytałam ostatniego zdania. Powieść okazała się znakomitym czytelniczym kąskiem. Wobec tego biję Pani Agnieszce brawa i polecam.
Autorka dowodzi, że można napisać świetny utwór sensacyjny bez osadzenia w głównych rolach stróżów prawa i detektywów.

Jest listopad. Zbliża się zima. Nad morzem wtedy mało kto odpoczywa. Plaże są raczej puste, lokale i pensjonaty zamknięte w większości. Szaleją sztormy i padają deszcze. Ale i taka aura ma swoich amatorów. Poznaniacy - Beata...

książek: 397

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Beata i Marcin przyjeżdżają na urlop do Sztutowa,jednak zamiast odpoczywać próbują rozwiązać kryminalne śledztwo - trupa w piwnicy.
Beata i Marcin są małżeństwem.Podczas czytania sobie myślę ''jakim małżeństwem''?Jeśli małżeństwo polega na tym,że ''ty zrób to,ja zrobię tamto'' to ja wolę nie mieć męża :D
Żadnej większej miłości czy czułości między nimi nie ma.Wyjątek może stanowić jeden(jedyny)fragment,który udało mi się znaleźć.Cytuję:
''Przymknęłam oczy,bo palce mojego męża właśnie delikatnie zacisnęły się na moich sutkach.Nie miałam ochoty na dalszą rozmowę,uniosłam do góry ramiona.Marcin ściągnął mi sweter i stanik.Odwróciłam się w jego kierunku...'' str.168
I wtedy właśnie przeszkodził im Konrad! :D
Ten gość nieźle nie irytował.Żeby podrywać mężatkę to trzeba mieć coś w tej główce nie tak :D Nie jest mi go wcale szkoda,ani jego,ani jego śmierci.
Kolejna rzecz,która mi się nie podobała to ta zazdrość Beaty o Kasię.
Wiadomo,była dziewczyna męża,ale jednak przyjaźnią i Beata...

książek: 1595
joaśka | 2018-12-15
Przeczytana: 15 grudnia 2018

To jest dramat. Mam ocenić książkę, którą czytać skończyłam ledwie wczoraj a ja już nie pamiętam dobrze, o czym czytałam :D Z całą świadomością zdecydowałam się na skonsumowanie znanej z dziesiątek innych książek fabułę: nieoczekiwany/oczekiwany dar od rodziny/losu w postaci niechcianego/chcianego domu/pensjonatu/dworu; tajemniczy strych (tu był nawet dwukondygnacyjny z tego, co zapamiętałam; odnalezione zapiski/pamiętnik/przesłanie; tajemnica i rozwiązanie. Niewykluczony jakiś trup po drodze.
Sama jestem sobie więc winna. Tu na dodatek historia była miałka i niewiarygodna. Dla zagorzałych wielbicieli tego typu historii.

książek: 1448

"Urlop nad morzem" wciągnął mnie od samego początku, a to a sprawą listu od małego chłopca,napisanego dawno temu, który bohaterka znajduje na strychu wynajmowanego od przyjaciółki domku.
Chłopiec pisze, że ojczym właśnie zabił jego matkę , zakopał ją w piwnicy i zaraz przyjdzie po niego.
Beata i Marcin rzeczywiście znajdują w piwnicy szczątki ludzkie, ale nie kobiety i dziecka, tylko mężczyzny. Kim był, kto go zabił , kiedy i dlaczego tego starają dowiedzieć się sami, bo policja uważa to morderstwo za przedawnione.
Ich śledztwo sięga aż do czasów II wojny, do byłych właścicieli domu, żeby wrócić do czasów bardziej współczesnych i skrywanych przez okolicznych mieszkańców tajemnic.
Zakończenie zaskakujące i nie takiego się spodziewałam.
Bardzo dobra lektura, świetnie napisana, szybko się czyta , a na końcu aż chciało by się powiedzieć, że historia lubi się powtarzać

książek: 1060
Joanna | 2014-03-17
Przeczytana: 25 lutego 2014

„Urlop nad morzem” Agnieszki Pietrzyk to kryminał i powieść obyczajowa w jednym. Wątek kryminalny przeplata się dość mocno z osobistymi perypetiami i życiowymi zawirowaniami głównej bohaterki. Zagadka jaką w powieści utkała Agnieszka Pietrzyk jest dość mocno skomplikowana, pełna zmyłek i wyprowadzania czytelnika na manowce, by nie rzecz, że wręcz przekombinowana i zbyt zagmatwana. Trudno domyślić się finału opowiadanej przez autorkę historii. Czytelnika spotyka spore zaskoczenie i małe trzęsienie ziemi u kresu powieści.
Więcej na: http://www.skrawkimoichmysli.pl/2014/03/urlop-nad-morzem-agnieszka-pietrzyk.html

książek: 1000
ElViento | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Przede wszystkim bardzo wciągająca książka, trzymająca w napięciu do ostatnich stron. Umiejętnie poprowadzona akcja, wątek historyczny Mierzei Wiślanej oraz różnorodne postaci to też są jej atuty.

Jest to smutna opowieść o kłamstwach, przemilczeniach, o złu, które drzemie pod skórą. O historii, która nieoczekiwanie zatoczyła kolejne koło.

zobacz kolejne z 451 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd