Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Łabędzi śpiew. Księga I

Tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska
Cykl: Łabędzi śpiew (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,33 (219 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
36
8
60
7
63
6
20
5
15
4
8
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Swan Song
data wydania
ISBN
9788361386346
liczba stron
500
język
polski

Siostra, która w gruzach Manhattanu znajduje dziwny szklany artefakt, będący katalizatorem przemian… Joshua Hutchins, były zapaśnik, który chroni się przed opadem promieniotwórczym na stacji benzynowej w Nebrasce… I ona, dziewczynka obdarzona szczególnym darem, która wędruje wraz z Joshem do miasta w Missouri, gdzie zacznie uzdrawiać. Lecz przedwieczna moc, która zniszczyła Ziemię, wciąż...

Siostra, która w gruzach Manhattanu znajduje dziwny szklany artefakt, będący katalizatorem przemian… Joshua Hutchins, były zapaśnik, który chroni się przed opadem promieniotwórczym na stacji benzynowej w Nebrasce… I ona, dziewczynka obdarzona szczególnym darem, która wędruje wraz z Joshem do miasta w Missouri, gdzie zacznie uzdrawiać.

Lecz przedwieczna moc, która zniszczyła Ziemię, wciąż zaciąga rekrutów do swej nieznużonej armii. Nie zawaha się sięgnąć po uzdrowicielkę…

„Łabędzi śpiew” to arcydzieło literatury postapokaliptycznej i niezwykła epopeja grozy, swoim rozmachem przypominająca słynny „Bastion” Stephena Kinga.

„Łabędzi śpiew” uznawany jest za jedną z najlepszych powieści o zagładzie ludzkości w historii literatury. Powieść poraża rozmachem i barwną paletą niezwykle wnikliwie nakreślonych postaci, co sprawia, że jest lekturą obowiązkową dla każdego miłośnika literatury postapokaliptycznej na najwyższym poziomie.

Powieść została uhonorowana prestiżową nagrodą World Fantasy Award dla najlepszej powieści roku i jest uznawana za najlepszą powieść w dorobku Roberta McCammona, amerykańskiego mistrza grozy, znanego polskim czytelnikom z niezwykłej powieści „Magiczne lata”.

 

źródło opisu: Papierowy Księżyc

źródło okładki: Papierowy Księżyc

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 586
Roland | 2014-12-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 listopada 2014

Monumentalne dzieło Roberta McCammona jest jedną z lepszych powieści traktujących o postapokaliptycznym świecie. Autor stworzył bardzo realistyczne postaci, z którymi nie jeden czytelnik będzie się utożsamiał. Każdy kolejny rozdział jest niezwykłą przygodą samą w sobie. W powieści „Łabędzi śpiew. Ksiega I” po prostu nie ma miejsca na nudę. Lekkość pióra oraz wyraźnie gawędziarski styl sprawiają, że książkę się nie czyta, lecz pochłania. Autor stworzył przejmującą opowieść o strachu i najczarniejszej mocy w świecie, którego koniec jest dopiero początkiem ostatecznej konfrontacji między dobrem a złem.

Na wypalonej przez atom pustyni, w świecie mutantów i łupieżczych armii, ostatni ludzie na Ziemi są zarazem pierwszymi … . Trzy grupy ocalałych dążą do miejsca wskazanego im przez przeznaczenie; miejsca, w którym rozegra się ostatnia bitwa między zagładą a życiem. Przeżyli, choć nie mieli prawa przeżyć. Teraz dopiero zaczyna się prawdziwy koszmar.

Powieść Roberta McCammona jest porównywana, a nawet stawiana na równi z „Bastionem” Stephena Kinga oraz „Drogą” Cormaca McCarth’ego. Przyznam, że takie porównanie jest słuszne. Oczywiście „Łabędzi śpiew” ma elementy wspólne z wymienionymi książkami, ale cechuje się własną indywidualnością. Pod względem motywu, czyli apokalipsy oraz konfrontacji dobra ze złem, najbliżej powieści do książki Kinga, chociaż więcej w niej wymagających ciągłego napięcia zdarzeń niż to ma miejsce w „Bastionie”. Natomiast pod względem motywu drogi powieści bliżej do „Drogi”, chociaż jest mniej natury filozoficznej. Również interesująca jest sama struktura książki. Książka jest podzielona na kilka części. Pod każdą częścią mamy spis i tytuły kolejnych rozdziałów przypisanych do nich. Tytuły te później nie występują, ale nazwy niektórych z nich są komiczne.

W większości książek traktujących o świecie postapokaliptycznym czytelnik rozpoczyna swoją przygodę już po zaistniałym tragicznym wydarzeniu. Dopiero później odkrywa lub też nie jak do tego doszło. Cechą wyróżniającą powieść Roberta McCammona jest fakt, że autor rozpoczyna przygodę z wyobraźnią czytelnika przed „zniszczeniem” świata. W ten sposób czytelnik poznaje kolejne postaci, które później będą odgrywały kluczowe role. Nie tylko możemy dowiedzieć się co w momencie, w którym świat był normalny, czynili bohaterowie, ale również wzmaga to w nas oczekiwanie na nieuchronne. Właśnie takie wzbudzenie oczekiwania jest wielkim plusem powieści. Być może pomysł na apokalipsę nie jest nowatorski, nuklearna wojna między dwoma mocarstwami (biorąc pod uwagę fakt, że powieść została napisana w latach osiemdziesiątych jest to zrozumiałe), ale nie o to w tym chodzi. Tak naprawdę nawet sposób na „unicestwienie” świata nie jest tak istotny, najważniejsze są wszystkie wydarzenia „po”.

Robert McCammon celowo nie wprowadza dużej liczby postaci. Nasza uwaga skupiona jest na trzech grupach ocalałych. Po przedstawieniu wydarzeń „sprzed” w życiu bohaterów, kolejnym etapem powieści są wydarzenia „w trakcie”. Autor bardzo sugestywnie przedstawił sam moment nuklearnej wojny. Po tym etapie mamy moment tzw. „uwolnienia”. O dziwo te trzy grupy ocalałych zostały w różnych miejscach w wyniku wybuchu bomb uwięzione. Czytelnik jest obserwatorem nie tylko ich zmagań o przeżycie, ale również o uwolnienie. Autor tak pokierował fabułą, że nasza uwaga skupia się na jednym zadaniu, a mianowicie oczekiwaniu na oswobodzenie bohaterów.

Po tych wszystkich wydarzeniach następuje zasadniczy element powieści, czyli element drogi, który moim zdaniem jest najciekawszy. Bohaterowie wyruszają ze swoich miejsc w poszukiwaniu zarówno schronienia, ale również nadziei na lepsze jutro. Autor bardzo realistycznie przedstawił świat jaki ukazuje się bohaterom wraz z kolejnymi milami. Każdy kolejny krajobraz jest bardziej tragiczny od poprzedniego. Sposób przedstawienia walki o przetrwanie wciąga czytelnika momentalnie. Wraz z kolejną stroną jesteśmy ciekawi, jak bohaterowie wyjdą z danej opresji. Chociaż wraz z kolejnymi kilometrami autor łaskawie dla bohaterów nie co tworzy bardziej przyjazny krajobraz, za to sytuacje, które ich spotykają stają się bardziej beznadziejne. Już sama walka o przetrwanie jest wyczerpująca, a tutaj jeszcze spotkanie na swej drodze bandy psychopatów, czy też watahy wilków stanowi nie lada wyzwanie. Właśnie te kolejne konfrontacje sprawią, że czytelnik nie będzie pewny kolejnych stron, ale również nie będzie się nudził.

Autor nie chciał stworzyć kolejnej powieści o przeżyciu w postapokaliptycznym świecie, dlatego też wprowadził elementy nadprzyrodzone. Można wyróżnić trzy zasadnicze. Pierwszym elementem jest więź, która w przedziwny sposób łączy trzy grupy ocalałych. Zarówno czytelnik jak i bohaterowie przeczuwają, że coś ich łączy, chociaż się jeszcze nie spotkali. Drugim elementem jest magiczny pierścień, który posiada niezwykłe moce. Jego obecność oraz zastosowanie w przyszłości jest wielką tajemnicą. Ostatnim elementem jest obecność nadprzyrodzonej postaci, której drogi przecięły się z jedną z postaci. Wiemy na pewno, że stoi ona po stronie zła, czym lub kim jest, tego nie wiemy. Czytelnik może jedynie zgadywać. Być może jest to demon, szatan, a może sama śmierć. Jednakże jej wprowadzenie jest dużym sukcesem.

Miarą sukcesu książki jest fakt, że po przeczytaniu chcemy dalszego jej ciągu. Niewątpliwe taki sukces osiągnęła powieść Roberta McCammona. Możemy przewidywać co może się zdarzyć w kolejnej księdze, ale nie zmienia to faktu, że z wypiekami na twarzy będziemy oczekiwać końca wydarzeń. Dobrze, że jesteśmy w takiej komfortowej sytuacji, że możemy śledzić tę światową konfrontację w kolejnej księdze. Cóż, na koniec polecam z całego serca jedną z lepszych książek postapokaliptycznych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica Diabelskiego Kręgu

Czyta się naprawdę dobrze, gdzie o dziwo - jestem pod wrażeniem, bo nie przepadam za bohaterami w takim wieku.

zgłoś błąd zgłoś błąd