Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyjaciele po grób

Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Cykl: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 2) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,98 (568 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
27
8
99
7
233
6
117
5
42
4
8
3
5
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mordsfreunde
data wydania
ISBN
9788372789044
liczba stron
408
słowa kluczowe
literatura niemiecka,
język
polski
dodała
joly_fh

Pracownik Opel-ZOO w górach Taunus dokonuje makabrycznego odkrycia. W terrarium dla słoni leży ludzka dłoń. Pasującego do dłoni denata znajdują w okolicy ogrodu zoologicznego komisarz Oliver von Bodenstein i jego koleżanka Pia Kirchhoff. Denat był nauczycielem i zapalonym ekologiem. Ze względu na wyjątkową charyzmę miał wśród uczniów wielu zagorzałych sympatyków, ale kilku mieszkańców miasta w...

Pracownik Opel-ZOO w górach Taunus dokonuje makabrycznego odkrycia. W terrarium dla słoni leży ludzka dłoń. Pasującego do dłoni denata znajdują w okolicy ogrodu zoologicznego komisarz Oliver von Bodenstein i jego koleżanka Pia Kirchhoff. Denat był nauczycielem i zapalonym ekologiem. Ze względu na wyjątkową charyzmę miał wśród uczniów wielu zagorzałych sympatyków, ale kilku mieszkańców miasta w równym stopniu go nienawidziło. Motyw zbrodni pozostaje jednak zagadką. Wdrożone śledztwo nie ominie bogatych udziałowców holdingów budowlanych, najwyższych urzędników miejskich, młodych genialnych informatyków oraz bezkompromisowych ekologów. Nie oszczędzi też dyrektora zoo, Christopha Sandera, w którego niewinność wierzy jedynie zauroczona komisarz Kirchhoff.…

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2013

źródło okładki: http://www.mediarodzina.com.pl/prod/934/Przyjaciele-po-grob

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 652

Gorzki smak morderstwa

Jak zachęcić czytelnika do lektury? Zwyczajnie – obiecać mu gorzką czekoladę. A jak postąpić w przypadku kogoś, kto gorzkiej czekolady nie lubi (a ja jestem taką osobą)? Wystarczy całą serię książek nazwać „Gorzka Czekolada” i zawrzeć w niej wiele obiecujący kryminał.

Tym tropem poszło ostatnio wydawnictwo Media Rodzina i zaserwowało czytelnikom właśnie taką serię, która ma urzekać swoją oryginalnością, podsycać ciekawość, ale – by nie było zbyt mdło – ma też pozostawiać po sobie nutkę goryczy. Ma też być – jak informuje okładka – mocna w tematyce, lekka w odbiorze.

Pierwszą książką z tej serii, którą miałam okazję poznać, był kryminał niemieckiej autorki Nele Neuhaus pt. „Przyjaciele po grób”. Szczerze powiem, że sam tytuł nie był dla mnie obiecujący, nie spodziewałam się niczego wyjątkowego po tej powieści, ale… Przekonałam się na własnej skórze, że nie warto sugerować się tytułem, bo pozory mylą. Co zatem jest kluczowym wątkiem fabuły?

Tu was niesamowicie zaskoczę – morderstwo! Odkładając już żarty na bok, dodam, że chodzi o nie byle jakie morderstwo. Otóż, w pewnym zoo w Kronbergu zostają odnalezione ludzkie zwłoki. Tu ręka, tam noga, a jeszcze gdzie indziej korpus. Okazuje się, że denat był aktywnym działaczem ruchu ekologicznego, sprzeciwiał się budowie obwodnicy, mającej zniszczyć znaczną część lasu. W związku z powyższym można śmiało wysnuć tezę, że wrogów miał bez liku i to bez wątpienia prawda… Pomijając już kwestię budowy drogi i jej zwolenników, ofiara miała...

Jak zachęcić czytelnika do lektury? Zwyczajnie – obiecać mu gorzką czekoladę. A jak postąpić w przypadku kogoś, kto gorzkiej czekolady nie lubi (a ja jestem taką osobą)? Wystarczy całą serię książek nazwać „Gorzka Czekolada” i zawrzeć w niej wiele obiecujący kryminał.

Tym tropem poszło ostatnio wydawnictwo Media Rodzina i zaserwowało czytelnikom właśnie taką serię, która ma urzekać swoją oryginalnością, podsycać ciekawość, ale – by nie było zbyt mdło – ma też pozostawiać po sobie nutkę goryczy. Ma też być – jak informuje okładka – mocna w tematyce, lekka w odbiorze.

Pierwszą książką z tej serii, którą miałam okazję poznać, był kryminał niemieckiej autorki Nele Neuhaus pt. „Przyjaciele po grób”. Szczerze powiem, że sam tytuł nie był dla mnie obiecujący, nie spodziewałam się niczego wyjątkowego po tej powieści, ale… Przekonałam się na własnej skórze, że nie warto sugerować się tytułem, bo pozory mylą. Co zatem jest kluczowym wątkiem fabuły?

Tu was niesamowicie zaskoczę – morderstwo! Odkładając już żarty na bok, dodam, że chodzi o nie byle jakie morderstwo. Otóż, w pewnym zoo w Kronbergu zostają odnalezione ludzkie zwłoki. Tu ręka, tam noga, a jeszcze gdzie indziej korpus. Okazuje się, że denat był aktywnym działaczem ruchu ekologicznego, sprzeciwiał się budowie obwodnicy, mającej zniszczyć znaczną część lasu. W związku z powyższym można śmiało wysnuć tezę, że wrogów miał bez liku i to bez wątpienia prawda… Pomijając już kwestię budowy drogi i jej zwolenników, ofiara miała na pieńku z byłą żoną, byłym uczniem, nawet z lokalnym rzeźnikiem! Niby człowiek ten chciał dobrze, a i tak go nienawidzili… Cóż, wygląda na to, że prosił się o śmierć…

Żmudnego śledztwa w tej sprawie podejmują się komisarz Oliver von Bodenstein i Pia Kirchoff. Początkowo krąg podejrzanych w sprawie o zabójstwo jest dość szeroki, potem mocno się zawęża. Jednak im głębiej w las… tym potencjalnych morderców i tak przybywa, sama sprawa zaś okazuje się być niezwykle zagmatwana i posiada bardzo głębokie dno, którego nikt by się nie spodziewał.

I to bez wątpienia najmocniejszy akcent niniejszej powieści – naprawdę skomplikowane i zagęszczone tło zbrodni. Nie jest ono tak przejrzyste jak to zazwyczaj bywa w kryminałach, czyli: morderca – jeden konkretny motyw zabójstwa – ofiara. Tu przyczyna oraz cała otoczka zbrodni są gęste niczym poranna mgła, która nawiedza moje rejony w ostatnim czasie. Trzeba mocno uważać, by się w tym wszystkim nie pogubić.

Minusy? Postaci nie są zbyt interesujące, nie są też specjalnie wyraziste, ale też na szczęście nie nudzą samym faktem swojego istnienia. Kolejny mały minus to żmudne śledztwo, które nie obfituje w liczne zwroty i szybkie tempo akcji (ale tylko do pewnego momentu!). Biorąc do ręki powieść „Przyjaciele po grób”, trzeba nastawić się na kryminał, w którym na pierwszym – i w zasadzie jedynym – planie jest samo dochodzenie. Na początku z lekka mnie to mierziło, ale wraz z wgłębianiem się w fabułę, oswajałam się z tym.

Zatem, dla kogo to kryminał? Dla tych, którzy lubią się raczyć taką prozą niczym czekoladą – nieśpiesznie, po trochu i w deszczowe oraz leniwe wieczory.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1353)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1643
Roman Dłużniewski | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2017

Kolejne spotkanie z Oliverem i Pią i kolejna porcja satysfakcji. Akcja nie pędzi na łeb na szyję i to jest książek pani Nele ogromną zasługą. Żmudne, codzienne dochodzenie. Policjanci błądzą, gubią tropy, ale krok po kroczku zbliżają się do rozwiązania zagadki. To jest takie ludzkie, tak musi faktycznie wyglądać praca policji i to nie tylko w Niemczech, ale i w Polsce, USA i Nowej Zelandii. Polubiłem bohaterów, nawet Behnkego. I cieszę się, że to dopiero drugi tom ich zmagań z przestępcami.
Polecam!

książek: 6494
allison | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Polubiłam kryminały Nele Neuhaus, więc po kolejny tytuł sięgnęłam z zainteresowaniem.
"Przyjaciele po grób" to drugi tom serii o sympatycznej parze detektywów, jednak każdą część można traktować jako odrębną całość (nawet jeśli pojawiają się nawiązania do przeszłości głównych bohaterów, autorka w skrócie ją objaśnia).

Tym razem również przeczytałam powieść jednym tchem, jednak nieco rozczarowało mnie zakończenie. Jak na mój gust, wydaje się zbyt melodramatyczne i - w porównaniu z poprzednio czytanymi książkami z serii - mniej zaskakujące.

Oczywiście powieść ma też sporo zalet, do których należy wartka, wielowątkowa, pełna nagłych zwrotów akcja. Trzyma ona w napięciu i pozwala czytelnikowi zabawić się w detektywa. Przyznam, że podjęłam tę grę i nawet prawidłowo wytypowałam zabójcę, ale będę szczera i przyznam, że nie poczytuję sobie tego za sukces, gdyż na mojej liście podejrzanych znalazło się także kilku innych bohaterów:).
I to właśnie lubię w dobrze napisanych...

książek: 1303
Heisenberg | 2018-04-02
Na półkach: Przeczytane

Zmęczyłem! Dosłownie – z ręką na sercu – zmęczyłem tą powieść. Nele Neuhaus ‘chodziła’ za mną dłuższy czas, a kiedy w końcu zabrałem się za jej powieść, to z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że to był czas stracony. Co mnie tak zraziło do tej książki? Praktycznie wszystko! Począwszy od języka jakim jest pisana – jeśli mogę użyć takiego stwierdzenia, to jest to język dla dzieci, i to takich średnio rozgarniętych! Wiem że Autorka ta ma grono swoich oddanych fanów, którzy jej książki ‘łykają’ w ciemno, i nie mam zamiaru w/w stwierdzeniem (subiektywnym!!!) nikogo obrazić, ale jak dla mnie to tego nie da się czytać! Kolejna rzecz to opis przebiegu śledztwa. Para głównych bohaterów – do której jeszcze wrócę – przepytuje tysiące osób, i każdy co chwila staje się potencjalnym podejrzanym. 'X' był widziany w tym miejscu - podejrzany! 'Y' rozmawiała z denatem - podejrzana! 'Z' miał z denatem scysję - podejrzany! Wszyscy - do aresztu! Liter alfabetu by brakło gdyby trzeba było oznaczyć...

książek: 2019
jamczyk | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 grudnia 2017

W świecie porządku i ładu, gdzie tylko nocami przemykają polskie lub litewskie furgonetki, by posprzątać "wystawki", wśród zielonych gór Taunus, w miejscowym zoo, w sianie, zostaje znaleziona ludzka ręka. Duet arystokratyczno-koniarski z miejscowej policji próbuje rozwiązać zagadkę pochodzenia dłoni, przy okazji pokazując problemy społeczne,ekologiczno-gospodarcze oraz moralne dotykające współczesne Niemcy.
Sympatyczny kryminał.

książek: 848
Strega | 2014-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2014

Drugi kryminał z cyklu z Oliverem von Bodenstein i Pią Kirchhoff. Oprócz wątku kryminalnego dosyć dużo mamy tutaj odniesień do spraw prywatnych, w szczególności dotyczących Pii. Jednym może się to podobać, innym nie, mnie jednak takie pomieszanie pasuje. Dzięki temu postacie stają się bliższe, bardziej realne. Nie jestem miłośniczką krwawych jatek, toteż przyjemnie mi się czytało ten "spokojny" kryminał. Pomimo braku ostrych akcji książka napisana jest interesująco, mamy przynajmniej kilku podejrzanych, co skutkuje tym, iż niezbyt szybko można domyślić się, kto jest winnnym. A nawet jak już człowiek wie, to i tak czyta się z zaciekawieniem do końca.

W książkach Nele Neuhaus na pierwszy plan wysuwa się samo dochodzenie, jego sposób prowadzenia, ścieżki dedukcji, rozmowy z ludźmi. Nie ma drastycznych opisów, brutalnych scen. Dla mnie to ogromna zaleta.

książek: 335
macias | 2014-06-13
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2014
Przeczytana: 13 czerwca 2014

Świetny kryminał (słuchany w formie audiobooka) niemieckiej pisarki, z której twórczością zetknąłem się po raz pierwszy. Akcja szybko rusza z kopyta bez zbędnych wstępów. Już w pierwszych minutach znalezione zostają rozczłonkowane zwłoki. Śledztwo jest wielowątkowe, mnóstwo osób miało motyw i możliwość popełnienia tej zbrodni. Liczba podejrzanych nieco się zawęża kiedy zostają znalezione kolejne ofiary. Czyta, a właściwie słucha się z ogromną przyjemnością ale i nieodzownych skupieniem by w natłoku wielu wątków nie pogubić najistotniejszych niuansów. Bardzo mocno polecam, ja już nabyłem kolejne obcinki tej serii. REWELACJA!

książek: 975
motyl43 | 2013-11-11
Przeczytana: listopad 2013

"Tylko krowa nie zmienia poglądów", tak brzmi znane angielskie przysłowie. Ostatnio "ofuknęłam", wydawnictwo Media Rodzina ,że czytelnicy muszą się męczyć i czytać książki Nele Neuhaus od środka, ciągle się cofając w wydarzeniach z życia głównych bohaterów. Nie wiem co się stało, albo się przyzwyczaiłam do takiego czytania, albo sama sprawa którą prowadzili policjanci przesłoniła wątki z ich życia. W każdym bądź razie czytało się z największą przyjemnością. Już myślałam, że zamiast Gorzkiej Czekolady dostanę wyrób czekoladopodobny,a tu Lindorek;))). Pycha!!! POLECAM!

książek: 775
Ewelinka5 | 2016-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2016

Głównymi bohaterami serii są komisarz Oliver Bodenstein oraz jego współpracownica, Pia Kirchhoff. Wraz ze swoim zespołem rozwiązują sprawy kryminalne, które maja miejsca w pobliżu malowniczych gór Taunus. Tym razem ofiarą pada zagorzały ekolog, który dla wielu osób stanowił zagrożenie. Wybuchowy temperament i upór w dążeniu do celu, sprawiają iż wiele osób chętnie usunęłoby go ze swojej drogi. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą duże pieniądze oraz wizerunek wielu majętnych i szanowanych osób. Ofiara była jednak również mentorem wielu zapatrzonych w niego nastolatków, co nie zawsze wprawiało ich rodziców w zachwyt.

"Przyjaciele po grób" jest kryminałem, który od początku do końca trzyma nas w napięciu i niepewności. Podejrzanych przybywa, pojawiają się kolejne prawdopodobne motywy zbrodni, jednak wszystkie okazują się być ślepą uliczką. Pomyślicie sobie zapewne, że jest to jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem. Nic bardziej mylnego. Neuhaus utrzymuje wszystko w spójnej formie, każda...

książek: 597
Roland | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2015

Kryminał odznaczający się mnogością wątków oraz postaci musi cechować się sprawnym warsztatem literackim, aby nie tylko został zrozumiany przez czytelnika, ale również wzbudził w nim podziw. Niestety w przypadku „Przyjaciele po grób” raczej można powiedzieć, że mamy do czynienia z przeciętną powieścią. Pomysł na fabułę jak to ma miejsce w większości kryminałów jest zazwyczaj intrygujący i skłaniający do dalszego zapoznania się z książką. Jednakże początkowy impet, który widoczny jest w pierwszych stronach książki wraz z kolejnymi rozdziałami znacznie się obniża. Jedynie zakończenie w pewien sposób ratuje całą powieść, ale też nie można powiedzieć, że jest zaskakujące.

W zoo w Kronbergu odnaleziona zostaje ludzka ręka. Komisarz Oliver von Bodenstein i jego koleżanka Pia Kirchhoff wdrażają śledztwo, które zatoczy szeroki łuk, nie omijając bogatych udziałowców holdingów budowlanych, najwyższych urzędników miejskich, genialnych młodych informatyków oraz bezkompromisowych...

książek: 1375
Madi | 2017-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2017

Kolejna dobra pozycja Pani Nele.
Choć odniosłam małe wrażenie ,że trochę słabsza od swych poprzedniczek,to jednak nie mogłam się od niej oderwać.
A co to spowodowało?- Wartka i pełna zwrotów akcja .
Tak,tutaj nie ma miejsca na nudę,z każdą kolejną kartką dowiadujemy się czegoś nowego,a postępy w śledztwie idą do przodu .
Choć samo zakończenie nie jest zbyt zaskakujące ,to i tak uważam ,ze warto było sięgnąć po kolejny kryminał tejże autorki.

zobacz kolejne z 1343 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd