Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto kości

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 1) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag
7,81 (19765 ocen i 2036 opinii) Zobacz oceny
10
4 401
9
3 352
8
3 976
7
3 851
6
2 233
5
1 058
4
393
3
333
2
87
1
81
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of bones
data wydania
ISBN
9788374803762
liczba stron
512
język
polski
dodała
Anna Gręda

Inne wydania

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed...

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.

Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.

Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 529
Glenna | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2013

Kierowana zachwytami nad Darami Anioła, twórczością Cassandy Clare oraz ekranizacją pierwszego tomu tej serii postanowiłam w końcu sięgnąć po "Miasto kości". Wszyscy o tym mówią, więc ja też chciałam mieć coś do powiedzenia na ten temat.

Główną bohaterką jest prawie szesnastoletnia Clary Fray, mieszkanka Nowego Jorku, która podczas jednego z wypadów do klubu Pandemonium dostrzega coś, czego nikt poza nią nie widzi. I to dosłownie. Nawet jej najlepszy przyjaciel, Simon, nie jest w stanie zobaczyć tego, co widzi Clary. Dlaczego? Bo jest tylko zwykłym człowiekiem. Aż samo nasuwa się pytanie - a co w takim razie z Clary? Dlaczego ona potrafi zobaczyć to, czego inni nie widzą? Od tej jednej imprezy w Pandemonium nic już nie jest takie samo dla Clary i Simona. Oboje, a wraz z nimi czytelnicy. wkraczają do świata Nefilim.

Cassandra Clare stworzyła całkiem nowy świat pełen wampirów, wilkołaków, demonów, czarowników, ale przede wszystkim, Nocnych Łowców. Jeszcze nigdzie, w żadnej książce czy filmie, nie spotkałam się z takim pomysłem, więc świat Nocnych Łowców pochłonął mnie bez reszty. Ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że ten świat współistnieje ze światem ludzkim, bo przecież wciąż jesteśmy w Nowym Jorku wśród zwykłych ludzi.

Jak dla mnie, to "Miasto kości" jest historią przede wszystkim o odkrywaniu siebie. Clary dowiaduje się, że całe jej dotychczasowe życie było jednym wielkim kłamstwem i dopiero w wieku szesnastu lat odkrywa prawdę o sobie, a przy okazji tajemnicy Jace również powraca do swoich korzeni.

Czytając "Miasto kości", cały czas bezwiednie porównywałam Jace'a do Willa z "Mechanicznego anioła" Cassandry Clare, którą to książkę miałam przyjemność ostatnio przeczytać. I o ile Will jest dla mnie postacią bardziej wyrazistą, tak Jace jest postacią barwniejszą. Po części rozumiem zachwyt większości czytelników tym bohaterem. Jace potrafi być irytujący, sarkastyczny i złośliwy, ale to tylko wierzchnia warstwa, bo dopiero pod tym kryją się jego prawdziwe uczucia, czyli ból, tęsknota i to, jak bardzo został skrzywdzony.

Postać Clary również oceniam pozytywnie, choć przymykam przy tym oko na jej aż nazbyt "dziewczyńskie" zachowanie w niektórych momentach i trójkąt Clary-Jace-Simon. Ostatnio takie trójkąty są modne w literaturze, ale mnie tylko irytują. Najbardziej w Clary podoba mi się to, że ona również potrafi się odgryźć, słysząc złośliwą uwagę. I może dlatego tak bardzo pasuje do Jace'a.
Bohaterowie w poszukiwaniu Kielicha Aniołów przeżyją wiele przygód, a samo poszukiwanie skończy się... no cóż, nie jestem tutaj po to, by zdradzać szczegóły, ale przyznam jedno - na nudę nie można narzekać.

Największą uwagę w książce zwraca oryginalnie i ciekawie wykreowany świat, dopracowany ze wszystkimi szczegółami i choćby dlatego warto sięgnąć po tą książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na szczycie. Nieczysta gra

Rzadko się tak łatwo poddaję i kończę swoją przygodę z lekturą po 55 stronach. To najbardziej żenująca książka jaką czytałam. 2 poprzednie części były...

zgłoś błąd zgłoś błąd